Strona 21 z 25

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:00
autor: B...
House/Wilson
serialowe duety


a co się bedzie dalej działo... xDDD

Ich relacje będą poddane niezłej analizie w kolejnych odcinkach... szczególnie w koncówce :shock:

to jedne z najlepszych fragmentów każdego odcinka. Niezwykła para :lol: Wilson jest uroczy w swoim stosunku do House'a. Taki cierpliwy i wyrozumiały xD
Rozumieją się właściwie bez słów. I te ich wzajemne analizy swoich zachowań :lol:

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:12
autor: Morgoth
House/Wilson
serialowe duety

B... pisze:I te ich wzajemne analizy swoich zachowań :lol:
To jest dla mnie najlepsze, jak Wilson zawsze rozgryza wewnętrzną sytuację House'a, rewelacyjny psycholog^^ ta akcja z terrorystą była genialna xD ten mu zabrał gitarę, a ten... mu ukradł pacjenta xD to mnie RozWaLiŁo :D

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:14
autor: edzik
House/Wilson
serialowe duety


Wilson jest wg mnie niesamowicie spokojnym człowiekiem. I troche przymulonym :P. Nie moglby byc chyba inny bo wtedy spory miedzy nim a Housem nie bylyby tak zabawne. Smiesznie wygladaja jak idzie Wyprostowany, wysoki Greg i mały zamulony James :D
szczególnie w koncówce
A ja wiem co sie stanie :D

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:14
autor: Morgoth
Ogólnie o serialu

Nie najmniejszej wątpliwości co do tego że jest to najlepszy serial medyczny jaki wyprodukowano. Jest to też zdecydowanie najzabawniejszy (dla mnie) serial... nie to co jacyś kiepscy, których nie trawię i od razu wyłączam telewizor gdy ich widzę... czy jakaś denna amerykańska komedyjka... ten humor jest... wyrafinowany xD i właśnie za humor tego serialu go kocham xD

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:24
autor: edzik
Ogólnie o serialu

Ja tam jestem szczęśliwa, ze oglądam House'a :P. Zgadzam sie z przedmówćą, że jest to najlepszy serial medyczny. Jego fenomen to oczywiscie postac doktora i sposób w jaki się zachowuje. Gdyby tymi przypadkami zajmował sie "zwykły" lekarz, to w całości niebyłoby nic nadzwyczajnego.
Kocham House'a! :D

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:25
autor: B...
House/Wilson
serialowe duety


ciiii.... :mrgreen:
już pobieram 5x01 i dalsze, bom okropnie ciekawa xD
Wilson jest po prostu uroczy. I wcale nie jest przymulony. Nie daje sobie wejsc na głowe House'owi.

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:34
autor: edzik
House/Wilson
serialowe duety


Ale on taki "ślamowaty" jest... i jeszcze jak sobie przypomne go w roli neila w Stowarzyszeniu umarlych poetow to jzu wogole beke mam :D

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:39
autor: B...
Ogólnie o serialu

ja tez! ja tez!
i to coraz bardziej :>
na przełomie 2/3 sezonu zaczął mi troszke działac na nerwy, bo troszkę się 'rozlazł'^^ i myslałam juz, że zatraca powoli swoj charakterek, ale teraz, bo bardzo intesywnych seansach, stwierdzam, że się mylilam :-P
To chyba jedyny znany mi serial, który trzyma swoj poziom przez taki długi czas, mimo, ze doczekał się tylu sezonów, poczas gdy w większość innych przypadków poziom spada już w 2 serii, a kolejne sa coraz gorsze.

Re: Dr. House

: 2009-03-20, 22:41
autor: edzik
Ogólnie o serialu

Tak gdzieś w maju sie zbiore i zacznę ściagać House'a od poczatku, zeby mieć go sobie na płytkach :P

Re: Dr. House

: 2009-03-21, 00:54
autor: javelin
Ogólnie o serialu

Taaaa, też go uwielbiam za jego wyjątkowo perfidny sarkastyczny i przesycony ironią humorek. Coś jak ja... tylko 20x mocniejszy :D

Re: Dr. House

: 2009-03-21, 15:26
autor: agulec
House/Wilson
serialowe duety

B... pisze:I te ich wzajemne analizy swoich zachowań
No dokładnie! Jeszcze jak House analizuje Wilsona, to jest to takie normalne. Ale jak Wilson zabiera się za ciężkie rozszyfrowanie zamiarów/postępowań House'a próbując myśleć jak on, to wtedy już wymiękam :576:

Ale z tym, że Wilson jest "ślamowaty" śluzowaty czy flegmatyczny to się nie zgadzam :D On jest po prostu spokojnym i opanowanym człowiekiem, "przemyślującym" każde swój następny krok i bardzo wyrozumiałym, szczególnie w stosunku do House'a :D I może właśnie w towarzystwie tego drugiego wypada trochę.. mniej ciekawie, ale ja go tam lubię :D
W ogóle fajne jest to, że niby dwie zupełnie (!) różne osoby, ale potrafią się ze sobą dogadać i myślę, że jedna jak i druga strona ceni sobie swoje towarzystwo i cechy charakteru, jak np to, że Wilson wie, że House zawsze powie mu najgorszą ale szczerą prawdę, a House wie, że Wilson zawsze go wysłucha :]

Ale i tak najzabawniejsze są ich gierki :D
Jak ta ostatnia z gitarą xD czy wtedy, kiedy Wilson mieszkał u House'a :D

4x01 Alone

: 2009-03-21, 16:33
autor: agulec
4x01 Alone

Świetny odcinek :D Dużo humoru, dużo mojego ulubionego duetu i dużo niespodzianek.
Cuddy i Wilson próbujący, każdy na swój sposób, przekonać House'a do zatrudnienia nowego zespołu i próbujący mu udowodnić, że go potrzebuje i House chcący pokazać, że da sobie radę sam.
Pan Sprzątacz w roli lekarza (Dr. Polerka..? xD) - bezbłędny :576:
Przypadek dość zaskakujący, walący się budynek i "zamiana żon", ale dobrze pokazujący, że House jednak potrzebuje ekipy - podsumowanie Cuddy - "Cameron nigdy nie zgodziłaby się z tym, że ten facet nie wiedział nic o miłości swojego życia. A w chwili, gdy stwierdziłeś, że jest kilka przyczyn, Foreman zrobiłby wszystko, żeby udowodnić ci błąd. A Chase zrobiłby wszystko, żeby udowodnić, że masz rację. Każde z nich rozwiązałoby to już dawno temu.
Zatrudnij zespół."


No i zatrudnił xD

4x02 The Right Stuff

: 2009-03-21, 16:45
autor: agulec
4x02 The Right Stuff

30 osób podążających za Housem korytarzem i on sam w swoim żywiole^^
Sposób doboru nowej ekipy jak najbardziej House'owy :D
Śmiesznie ogólnie, ale trochę.. łyso bez Cameron, Chase'a i Foreman'a. Przyzwyczaiłam się do nich i ilekroć po kolei zaczęli się "ukazywać" House'owi przed oczami zdałam sobie sprawę, że..hm. Powiem tak: nigdy nie sądziłabym, że tak bardzo ucieszę się na widok któregoś z nich xD
Scena podczas operacji, kiedy Chase pojawia się na "balkonie" - fenomenalna.
I ta końcowa z Cameron też niczego sobie.
Ogólnie wydaje mi się, że gdyby nie obecność "starego" zespołu odcinek dużo by stracił, szczególnie, że przez ten cały zamęt i ilość osób przypadek wydał mi się trochę niedopracowany, a szkoda, bo był ciekawy.

Re: Dr. House

: 2009-03-21, 18:00
autor: edzik
4x01 Alone


Kozackie rozpoczęcie sezonu. Akcja Wilsona mnie rozwaliłą. Śmiałam się jak dzika normalnie :D. Nie moglam sie przez to skupic na przypadku hehe xd. Mam nadzieję, że dalej tez będzie tak dobrze :P

Re: Dr. House

: 2009-03-21, 18:06
autor: edzik
4x02 The Right Stuff

Zgadzam się z Tobą, że jakoś tak dziko bez "strych" :D. Pozostaje tylko miec nadzieję, że nowy zespół też będzie sympatyczny i szybko się do niego przyzwyczaję.
Podobał mi się przypadek. Może nie do końca pod względem medycznym, ale ogólnie postać tej kobiety i to w jaki sposób dążyła do osiągnięcia celu. I Hindus mój! ta spontaniczna akcja z reanimacja :D. Fajnie sie zapowiadają dalsze odcinki :P

Re: Dr. House

: 2009-03-21, 18:22
autor: B...
4x02 The Right Stuff

Ja tez trochę obawiałam się o to jak serial będzie wyglądał bez dawnych 'podwładnych' House'a^^ Bałam się też, ze nowe osoby będą kopią dawnych postaci...Na szczęście twórcy tego cudownego serialu mają głowę na karku i umieją odpowiednio 'wyważyć' pozycję każdej postaci...dawnych i tych nowszych też :-D
To dobieranie ekipy jest bardzo dużym plusem całego sezonu. Spore urozmaicenie, dzięki czemu House może się wykazać swoim charakterkiem :mrgreen:

zrobiłam duuuuży błąd oglądając tak 'na raz' cały sezon. Teraz kurcze nie potrafię obiektywnie patrzeć na niektóre nowe postaci na bieżąco oglądając te odcinki z tvp :573:

Re: Dr. House

: 2009-03-23, 23:33
autor: B...
House/Wilson
serialowe duety


Wilson jest przesłodki ^^

Ogolnie to dramat lekki. Do dzisiaj byłam w głebokiej depresji z powodu tego co zdarzyło się na przełomie 4 i 5 sezonu i po obejrzeniu 3 nowych odcinków stwierdziłam, ze chyba trzeba zakonczyc przygode z Housem skoro ten wątek ma się tak a nie inaczej zakonczyc ////o\\\\
Ale, ale :mrgreen:
odcinek 5x04 utwierdził mnie w przekonaniu, ze tej pary rozdzielić się nie da :-)
a Wilson jest przesłodki.

Re: Dr. House

: 2009-03-24, 10:21
autor: javelin
House/Wilson
serialowe duety


Hehe, Wilson zawsze robi takie maślane oczy, zawsze mnie to rozsmiesza :D Dopiero skończyłem I sezon, pamiętam ze nie mogłem wytrzymać jak House chciał go zabrać na monster trucki, Wilson miał minę dziecka w sklepie z zabawkami a potem przypomniał sobie że nie moze pójść... po prostu jego miny mnie rozbrajają :D

Re: Dr. House

: 2009-03-24, 14:19
autor: B...
House/Wilson
serialowe duety


w 5 sezonie dopiero dowiedziałam się jak oni się w ogole poznali. Czy wczesniej była o tym mowa w ktorymś z odcinków, bo jakos sobie nic nie przypominam takiego, ale moglam to przeoczyć.
Kojarzy ktoś coś? :mrgreen:

Re: Dr. House

: 2009-03-24, 22:05
autor: B...
[H]umor z serialu - cytaty, komentarze, sytuacje, filmiki, zdjęcia

Na początek proponuje to:
http://www.youtube.com/watch?v=nw4EueB_ ... re=related
:-D

Re: Dr. House

: 2009-03-27, 13:38
autor: pemeko
[H]umor z serialu - cytaty, komentarze, sytuacje, filmiki, zdjęcia

chyba mam fajne
http://www.youtube.com/watch?v=4yX57LvxDko&translated=1

Ciekawostki

: 2009-03-28, 22:24
autor: edzik
Ciekawostki

Szukając tapety, znalazłąm takie oto ciekawostki. Podejrzewam, że większość fanów je zna, ale może ktoś czegos jeszcze nie wie :P

1. Hugh Laurie wraz z Band from TV nagrał cover piosenki "You Can't Always Get What You Want" (Rolling Stones) specjalnie na potrzeby serialu Dr House ("House M.D. Original Television Soundtrack")

2. Hugh Laurie przyznał, że kiedy pierwszy raz przeczytał scenariusz serialu (który jeszcze ówcześnie nie miał podanego tytułu) wierzył, iż to postać Wilsona jest przewodnią. Nie mógł uwierzyć, że człowiek taki jak House może być gwiazdą serialu

3. Hugh Laurie nie wierzył w sukces serialu "Dr House" i przez pierwszy rok produkcji mieszkał w hotelu, gdy pozostali ludzie z ekipy wynajmowali domy. Hugh przyznaje, że przyjmując rolę był przygotowany na nakręcenie zaledwie kilku odcinków i nawet nie zadał sobie trudu, aby dokładnie przeczytać kontrakt, "kiedy kręciliśmy pilotowy odcinek, podpisałem kontrakt w ciemno, bo sądziłem, że nic z tego nie wyjdzie". Ku jego zaskoczeniu, serial okazał się międzynarodowym przebojem i przyniósł gwiazdorowi kontrakt na siedem serii.

4. Jesse Spencer i Jennifer Morrison zaręczyli się w grudniu 2006. W tym samym czasie kręcono pierwsze odcinki w których ich postacie, dr Chase i dr Cameron, zaczęli swój związek.

5. Postać dr Gregory House'a bazowana jest na Sherlocku Holmesie. Co ciekawe, Arthur Conan Doyle postać Holmesa oparł na postaci swojego znajomego, poznanego na studiach medycznych - Dr Bella, który był lekarzem zajmującym się diagnostyką.
W gabinecie Wilsona wisi plakat filmu "Dotyk Zła" Orsona Wellesa (1958).

6. Specjalizacją doktora Chase "intensywista" - gałąź medycyny zajmująca się intensywną terapią. W USA, gdzie rozgrywa się akcja serialu, ta specjalizacja jest prawie nieznana. Jest z to rozpowszechniona w Australii, skąd Chase pochodzi.

7. Akcja serialu dzieje się w szpitalu Princeton-Plainsboro Teaching Hospital w stanie New Jersey.

8. House mieszka pod adresem "221B". Sherlock Holmes mieszkał pod adresem 221B Baker Street. Jest to nawiązanie do technik dedukcyjnych Holmesa, którymi posługuje się House, aby rozwiązywać "zagadki" chorób swoich pacjentów.

9. Zespół doktora House'a zajmuje się diagnostyką, lecz wszyscy pracujący w nim lekarze mają swoje specjalizacje - Foreman jest neurologiem, Chase intensywistą, Cameron alergologo-immunologiem, natomiast House ma dwie specjalizacje - z chorób zakaźnych i nefrologii.

10. Grający doktora Wilsona Robert Sean Leonard jako pierwszy został wybrany do obsady serialu.

11. Zarówno ojciec jak i bracia Jesse Spencera, który gra rolę doktora Chase'a, są lekarzami.

12. Hasło do komputera Cuddy brzmi "Party Pants", co w wolnym tłumaczeniu znaczy: "imprezowe majteczki".

13. Urodziny doktora House'a są 11 czerwca 1959. W ten sam dzień urodziny obchodzi 14. Hugh Laurie, aktor grający rolę Gregorego House'a.

14. Motocykl na którym jeździ Dr House to 2005 Honda CBR1000RR.

15. Dr Wilson ma w swoim gabinecie plakat z filmu "Zawrót głowy" (1958r.) Alfreda Hichcocka.

16. Serial został zainspirowany ukazującym się w New York Times Magazine działem (The Diagnosis Column) poświęconym wyjątkowym medycznym przypadkom.

17. Magazyn "Time" w 2005 r. umieścił "House" na liście 6 najlepszych seriali, nadawanych wówczas w telewizji.

18. Podczas przesłuchania Hugh Laurie'ego David Shore powiedział do Bryana Singera, jednego z producentów, że właśnie tego potrzebuje - po prostu Amerykanina. Laurie jest Anglikiem.

19. Ojciec Hugh Laurie'ego był doktorem.

20. Serial, który ogląda dr House to "General Hospital".

21. Temat przewodni serialu to piosenka "Teardrop" zespołu Massive Attack.

22. House, aby złagodzić ból w prawej nodze, w której miał zator, łyka duże ilości Vicodinu - środka przeciwbólowego. Nie przyznaje się do tego, że jest od nich uzależniony.

23. Serial jest kręcony w Los Angeles (Kalifornia, USA).

24. Hugh Laurie ubiegał się o rolę dr House'a za pomocą kasety wideo, którą nagrał w hotelowej łazience w Namibii, gdzie kręcił właśnie swój najnowszy film, "Lot Feniksa". "Tylko tam było wystarczająco dużo światła", stwierdził później aktor.

Re: Dr. House

: 2009-03-29, 00:05
autor: agulec
Ciekawostki

Fajnie zebrane :D O wielu rzeczach nie słyszałam, największym zaskoczeniem jest dla mnie to, że serialowi Cameron i Chase pobrali się naprawdę :]

edzik pisze:1. Hugh Laurie wraz z Band from TV nagrał cover piosenki "You Can't Always Get What You Want"

..i nawet sam tam śpiewa:
-> http://www.youtube.com/watch?v=A_vcFUAUXzY
edzik pisze:2. Hugh Laurie przyznał, że kiedy pierwszy raz przeczytał scenariusz serialu (...) wierzył, iż to postać Wilsona jest przewodnią.
W jakimś wywiadzie mówi jeszcze, że miał do wyboru postać Wilsona lub House'a, ale kiedy przeczytał opis postaci Wilsona brzmiący mniej więcej "przystojny mężczyzna o chłopięcej urodzie" stwierdził, że na tą postać się nie nadaje xD
edzik pisze:5. Postać dr Gregory House'a bazowana jest na Sherlocku Holmesie.

Przyjacielem Holmesa był Watson -> Holmes = House, Watson = Wilson.
Co ciekawe, Arthur Conan Doyle postać Holmesa oparł na postaci swojego znajomego, poznanego na studiach medycznych - Dr Bella, który był lekarzem zajmującym się diagnostyką.

Oglądałam wywiad, w którym jeden z pomysłodawców serialu opowiada jeszcze o tym, jak to kiedyś był w szpitalu i przeszedł serię badań, chociaż wiedział, że nic mu nie jest, miał tylko stłuczone biodro. Był to 'Teaching Hospital' - nie wiem jak to przetłumaczyć na polski, w każdym bądź razie taki sam typ szpitala jest w serialu. Badał go zespół 5 lekarzy i wszyscy byli dla niego bardzo mili, chociaż nie powinni, bo tak naprawdę zawracał im tylko głowę. Miał przeczucie, że kiedy tylko wychodzą z jego sali wyzywają go od najgorszych. Pomyślał wtedy, że fajnie byłoby zobaczyć kogoś, kto robiłby to samo zanim wychodzi z sali : D
edzik pisze:18. Podczas przesłuchania Hugh Laurie'ego David Shore powiedział do Bryana Singera, jednego z producentów, że właśnie tego potrzebuje - po prostu Amerykanina. Laurie jest Anglikiem.

:D Laurie jest Anglikiem udającym Amerykanina. Kiedy zatrudnili Spencera (Chase) - Australijczyka, kazali mu udawać Anglika. Jeden z producentów powiedział wtedy, że nigdy nie zapomni wyrazu twarzy Laurie'go : D
(Producenci chyba jednak zrezygnowali z tego pomysłu, gdyż serialowy Chase pochodzi z Australii.)
edzik pisze:24. Hugh Laurie ubiegał się o rolę dr House'a za pomocą kasety wideo, którą nagrał w hotelowej łazience w Namibii, gdzie kręcił właśnie swój najnowszy film, "Lot Feniksa". "Tylko tam było wystarczająco dużo światła", stwierdził później aktor.
To będzie chyba to:
-> http://www.youtube.com/watch?v=3Iwqj9i4QDc

Słyszałam jeszcze, że początkowo postać House'a miała jeździć na wózku inwalidzkim - dobrze, że zdecydowali się jednak na laskę :D

Re: Dr. House

: 2009-03-29, 13:49
autor: edzik
Ciekawostki

Heh, ja wiedziałam tylko że Cameron i Chase się pobrali, bo przeczytałam kiedys w TT.
Słyszałam jeszcze, że początkowo postać House'a miała jeździć na wózku inwalidzkim
Heh, włąśnie sobie wyobraziłam wózek House'a :D. I jego, kręcącego drifty na szpitalnym korytarzu xD

4x03 "97 Seconds"

: 2009-03-29, 13:59
autor: edzik
4x03 "97 Seconds"

Trochę mnie zawiódł ten docinek. Dlaczego? Było w nim mało House'owego humoru. Przypadek dosyć ciekawy, ale jakoś nie mogłam się na nim skupić. Trochę szkoda mi tej "13". Choć trezba przyznać, ze duża część winy leżała po jej stronie. Gdyby nie to, że wiem, iz Greg zatrudni ją jako swojego asystenta, to byłanbym przekonana, że wyleci...a tu zonk.
Koleś od prądu był mocny. Nie spodziewałąm się, że umrze (2 trupy w jednym odcinku :shock: ). Od momentu spotkania House'a z tym gościem można było się domysleć, ze dr. pójdzie w jego ślady :P