Strona 21 z 22

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 11:59
autor: B...
wczoraj ogladalam tą nieszczęsną Julie...Nie lubie takich filmów, był dla mnie zbyt sentymentalny, zbyt dramatyczny, choc ten jego dramtyzm tez mnie specjalnie nie przekonał :roll: Jedyny plus to obsada, szczególnie tych dzieci, btw.chłopczyk był uroczy^^ i szkoda mi go było... Co do reszty to nie podobało mi sie. Po pierwsze ten temat i jego powiązanie z kwestią Polski. Nie wiem w jakim czasie toczyła sie w tym filmie akcja, ale miałam wrazenie ze pani rezyser przeniosła nas do jakiś odległych czasów PRL-u, Krowy na drogach, ta Bogusia...taka pusta, badz co bądz ale głupia^^, z ogromnym "złotym " łancuchem na swym wielkim biuscie OO xD Zakonczenie bez sensu...nie wiemy czy chłopiec umarł czy nie. Pamiętam ze jak ogladałam pierwszy raz to myslałam, ze w czasie gdy ta dziewczynka bedzie odliczac przy szybie, ten chłopiec umrze^^ nie wiem czemu, ale takiego rozwiązania sie swpodziewałam... co do postaci to tak: matka- jakas dziwna, najpierw smiertelnie obrazona za zdrade potem nagle mu wybacza, dla mnie było to troche naciagane^^ William- ojciec...intelektualista, biolog xD który nie umie utrzrymac interesu w spodniach, rzuca krzesłami o sciany, niby tak kocha swoja rodzinę, a od razu daje za wygraną...Uzdrowiciel- parodia jak dla mnie :lol: po stracie dziewictwa ma zimne dłonie xD hehe. Dziwny... uciekł i sie juz nie pokazał...eeeej no ^^
ogolnie film mi sie nie podobał, wątki nakładały sie na siebie,nie było jednego głównego, który nadał by temu filmowi jakis odpowiedni przebieg, większość wątków została bez sensu rozwiązana, tak jakby bez pomysłu. 'Szczęsliwe' zakonczenie dopełniło całosci :roll:

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 12:12
autor: Pam
Ja nie oglądałam, ale jak Mahonia dorwie sie do telewizora, to mi opowie tylko sceny o Willu :P
Czekam na dzisiejszy Gniew oceanu. I znowu boski hyhy :P

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 13:55
autor: Alexxa
Filmu nie widziałam, bo dowiedziałam się o jego emisji dopiero po fakcie :-P . Ale nawet niespecjalnie żałuję, bo dobrych opini o nim nie słyszalam. A najwymowniejsza scena z Willem i tak jest na YT :mrgreen: . A 'Gniew oceanu' już ustawiony na DVD, pozostaje mi potem tylko dorwać się do telewizora i obejrzeć.

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 14:26
autor: Mahonia
Więc obejrzałam tą Julię, co prawda nie całą, bo mi się nie chciało, ale na przewijaniu ;-)
I strasznie nie podobał mi się obraz Polski jak zrobili - te krowy to przesada. W ogóle to wyglądało tak, jakbyśmy byli zacofani w czasie nie wiadomo jak.
Ale z kolei fajnie było zobaczyć polskich aktorów (Stuhr), mówiących po polsku (Bogusia) i połączenie tego z Willem - Amerykaninem, który siedział przez chwilę w tym polskim klimacie :mrgreen:
A co do roli Willa to fajnie wyglądał w takich "domowych" ciuchach :mrgreen:
I zauważyłam, ze w większości filmów, musi się wkurzać, ale z tym rzucaniem krzesłem, chyba przesadzili ;-)
No w ogóle zagrał bosko, takiego biednego, smutnego faceta. I w ogóle jak każdą rolę, tą też zagrał świetnie :mrgreen:

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 15:36
autor: Alexxa
Mahonia pisze:tym rzucaniem krzesłem,
Eeee...Czy gdzieś to można zobaczyć w internecie ? :mrgreen: Uwielbiam oglądać sceny, gdy Will jest baaardzo złyy, a wręcz wściekły :-P .

Re: William Fichtner

: 2008-08-09, 16:10
autor: AutumnLeaf
Strasznie subtelny, chociaż momentami może odrobinę, a może i nawet nie odrobinę przesadzony fiilmik ^^ Oglądałam dawno dawno temu, więc niewiele pamiętam, ale wydaje mi się, że tam bardziej chodziło o przyzwyczajenie się do tego, co niesie nam los, a nie chęć jego zmiany na siłę. Główna bohaterka w końcu godzi się z tym z czym przyszło jej się borykać.
Na ten film składa się wiele, raczej płytkich przemyśleń, zamiast jednego głębokiego ;p
Tak myślę...

@up

Z tego co pamiętam ze starych czasów, to na tuba wrzucił ktoś cały film, nie wiem czy jeszcze jest...

Re: William Fichtner

: 2008-08-11, 23:40
autor: Scylla
A ja nie oglądałam. Chyba będę musiała. Ale to jak znajdę więcej czasu. Ciekawe jak ja zareaguję na ten film. :mrgreen:

Re: William Fichtner

: 2008-08-16, 13:12
autor: M. Scofield
Wczoraj byłem na filmie Mroczny Rycerz. Takiego obrazu o Batmanie jeszcze nie widziałem. :-D Po prostu świetny. Will grał tam małą rólke na początku filmu. ;-) Polecam The Dark Knighta.

Re: William Fichtner

: 2008-08-17, 20:29
autor: AutumnLeaf
Oooo Scofield, ja też mam chrapkę na Mrocznego Rycerza ^^ Batman górą ;p
Kiedyś łamałabym nogi biegnąc do kina specjalnie dlatego, że Fichtner gra tam chociażby niewielki epizod, ale czasy się zmieniają ^^.

Re: William Fichtner

: 2008-08-19, 15:40
autor: PatuŚ
Bella14 pisze:William RlZ! Heh
No raczej - nie inaczej :-D
Bella14 pisze:On gra najfajniej, wg mnie
Według zdecydowanej wiekszości , jest w końcu najbardziej doswiadczonym aktorem w całej ekipie

Re: William Fichtner

: 2008-08-19, 21:57
autor: Serdziu
nie no ale brzmi tak profesjonalnie :mrgreen: a jest najbardziej doświadczonym aktorem bo w końcu w wielu filmach grał przecież ;-)

Re: William Fichtner

: 2008-08-20, 09:45
autor: Bella14
Fakt... Miał fajną rolę w "Sądnym dniu"... Grał tam jakiegoś detektywa i nie powiem, uśmiałam się do łez... :lol: Wyglądał tam jak taki fajny pedałek :)

Re: William Fichtner

: 2008-08-21, 16:47
autor: Mahonia

Re: William Fichtner

: 2008-08-25, 13:31
autor: Pam
Na Polsacie w przyszły wtorek o 20.00 leci "Wykiwać klawisza" :D Kto chce, to se obejrzy, chyba ze wczesniej widział xD

Re: William Fichtner

: 2008-08-26, 21:55
autor: PatuŚ
Pam pisze:Na Polsacie w przyszły wtorek o 20.00 leci "Wykiwać klawisza" Kto chce, to se obejrzy, chyba ze wczesniej widział xD
no rzecz to ja niedalej jak trzy tygodnie temu zaczełam ściagac...i się meczyłam żebyu to cholerstwo pobrac .... to teraz sie dopiero Polsat zebrał ^^ :-)
mnie sie tam film podobał ... momentami nie wyrabiałam z tych tekstów :-P

Re: William Fichtner

: 2008-08-27, 16:15
autor: Scylla
Ja widziałam tylko fragmenty. Z chęcią obejrzę.
Widziałam podobny film tylko że chodziło o mecz piłki nożnej. Tytułu nie pamiętam.

Re: William Fichtner

: 2008-09-05, 16:06
autor: Mahonia
A tu filmik nakręcony przez paparazzi z Willem z PB, prawdopodobnie z 9 odcinka.
http://www.dailymotion.com/video/krVpJZfqXNZdTIKTom

Re: William Fichtner

: 2008-09-06, 22:48
autor: B...
no ogladałam znowu tego klawisza, bardziej z powodu Sandlera ( którego kocham wielbie i nie wiem co jeszcze :-Dza jego komedie) niz Willa co prawda, ale^^
no i film jest gupi xD teksty momentami zabójcze, choc troche banalne, postacie, szczegolnie te "najwieksze" kapitalne :lol:
ogolnie sporo sie dzieje i miło się oglada. Co do Willa to hmmmm...gra jak gra, za bardzo nie dali mu mozliwosci zeby sie swoją grą (aktorską) popisac, ale za to wyglad robi wrazenie... :-) nieco inny niz zwykle, ale to bardzo przyjemna dla oka odmiana...
była taka jedna scena, a w której William pokazany jest z profilu w tej swojej obsciłej koszulce...mniam...

Re: William Fichtner

: 2008-09-12, 12:48
autor: agulec
A ja nie wytrzymam i muszę napisać, że to co William odwalił w 3 odcinku czwartej serii PB na sam koniec zmiotło mnie z kanapy. Nigdy nie wątpiłam w jego zdolności aktorskie, ale TO było tak dobre i prawdziwe, że naprawdę ogromny szacun dla tego pana za tą niezwykle trudną i jak dla mnie perfekcyjnie zagraną scenę.

Re: William Fichtner

: 2008-09-12, 15:24
autor: B...
miałam własnie tu o tym napisać ale się nie mogłam zebrać^^
też jestem po naprawdę wielkim wrażeniem.
Zagrał tak realnie i tak prawdziwie, że nie dziwi mnie zupelnie reakcja większości sympatyków tej postaci i nie tylko ;-)

jako aktor w obsadzie jest dla mnie absolutnie bezkonkurencyjny! i mówię to zupełnie obiektywnie ^^

Re: William Fichtner

: 2008-09-12, 17:27
autor: Mahonia
I ja tez jestem pod OGROMNYM wrażeniem.
Will zagrał świetnie w tym odcinku, tak jakby to było naprawdę. (oczywiście nie zapominajmy, że też naprawdę wyglądało to jak brał dragi i był na haju :-P )
Sceny z nim, zwłaszcza ta na samym końcu mnie powaliła na całego, ze ledwo wstałam z fotela, tak minie to powaliło.
Świetna robota panie Fichtner (zresztą jak zawsze :-D )

Re: William Fichtner

: 2008-09-12, 20:01
autor: Aglek
Bardzo dobrze zagrał scenę końcową... I tą jak się dowiedzial o synie... Tak mi go żal było... Cameron był dla niego wszystkim... Właśnie dla Camerona starał się wyrwać... Ahh losie...

Re: William Fichtner

: 2008-10-04, 22:31
autor: Serdziu
właśnie leci na dwójce film z nim :-D

Re: William Fichtner

: 2008-11-04, 16:35
autor: Mahonia
Prison Break season 4: executive producer Matt Olmstead #2

http://www.youtube.com/watch?v=FBahN0h1Kpo

Re: William Fichtner

: 2008-11-04, 22:17
autor: klocek1231
Postac mahona jest jak narazie najfajniejsza z posrod postaci 4 sezonu...tak mi sie wydaje xD