O to to to toto! W tym roku az dwa tyg wolnego xd. Gorzej bedzie z filmami ;/. Nie ogladam tych o mikolajach bo sa glupie, ale Kevin...kuszcae XDkurcze no! nie jestem sama ;D
Ogólnie to święta są przereklamowane. Znika cała magia. Im jest się coraz starszym i nie wierzy sie w mikołaja ;D
Oczekuje sie tylko prezentów, ja osobiscie jeszcze jakichs dobrych filmów w TV
A i w święta sie nie chodzi do szkoły. To jest jeden wielki plus.
Michael Scofield
John Abruzzi
Epoka lodowcowa jeszcze niezła, zawsze to lubiłem. Kevina jednak w tym roku już chyba nie obejrzę, bo ile można. Cieszę się, że już nie długo pochodzę do szkoły, bo jeszcze półtora tygodnia i wolne.
Michael Scofield
Ja święta spędze z książką od matematyki, bo jestem poważnie zagrożona. Więc nie mam mowy o spędzaniu całych dni przed telewizorem.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ja se ułozyłam plan przebiegły który skrzetnie realizuję xD i mam zamiar 3 dni nie robic nic poza jedzeniem, lezeniem i ogladaniem filmów!
a potem znów do ksiazek
no ale nie przesadzaj tam Aniu, do wigili z matma nie wolna siadac;*
don't worry, bedzie dobrze
a potem znów do ksiazek
no ale nie przesadzaj tam Aniu, do wigili z matma nie wolna siadac;*
don't worry, bedzie dobrze
Michael Scofield
Dzięki B... pewnie po wszystkim też będe tak mysleć, sle teraz jakoś się nie da.
Jak przejde przez to wszysko to się nawet uśmiechnę. ;-)
Jak przejde przez to wszysko to się nawet uśmiechnę. ;-)
John Abruzzi
Hehe, ja mam tak samo. Matma to jedyny przedmiot, z którym mam większe problemu, a reszta jakoś ujdzie. Ja natomiast w święta nie mam zamiaru się uczyć, chce poprawić to jeszcze przed nimi. PozdroJa święta spędze z książką od matematyki, bo jestem poważnie zagrożona.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ciekawe czy snieg bedzie^^
czy tak jak w zeszłym roku na BN mielismy Wielkanoc
bo bez sniegu to tak kijowo trochę...
czy tak jak w zeszłym roku na BN mielismy Wielkanoc
bo bez sniegu to tak kijowo trochę...
Michael Scofield
U mnie dzisiaj deszcz pada
A co do roboty czy nauki w święta to nie ma mowy^^ Mam taki plan jak Dominik, żeby zrobić najwięcej przed.
A co do roboty czy nauki w święta to nie ma mowy^^ Mam taki plan jak Dominik, żeby zrobić najwięcej przed.
Michael Scofield
Ja też zrobie co się będzie dało przed. Ale zaległości mam bardzo dużo więc nie wiem czy da rade wszystko załatwić. poza tym święta to tylko 2 dni. Reszte mozna poświęcić na co się chce.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
wszyscy sie spręzymy, zeby potem lezec i jesc, lub kontemplować ten uroczysty czas- ja kto woli
a jak Wam idzie z prezentami? Bo ja- przebiegła i szczwana xD wpłaciłam dzis kase na konto mojej siostry i niech ona myśli
w ogole to wzajemne kupowanie prezentów mi sie nie podoba, nigdy mi sie nie podobało i pewnie nigdy mi sie juz nie spodoba :<
ej czy jego figura Wam kogos nie przypomina? Jakiegos kartofla M.D.?
(daje w linku, zeby nie było, zeeee ee ten...^^)
http://img143.imageshack.us/img143/1061 ... spxcb3.gif
a jak Wam idzie z prezentami? Bo ja- przebiegła i szczwana xD wpłaciłam dzis kase na konto mojej siostry i niech ona myśli
ej czy jego figura Wam kogos nie przypomina? Jakiegos kartofla M.D.?
(daje w linku, zeby nie było, zeeee ee ten...^^)
http://img143.imageshack.us/img143/1061 ... spxcb3.gif
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Nie ma to jak Kevin po raz setny... Jest kultowy.. a jego oglądanie to tradycja ;Dedzik pisze:Nie ogladam tych o mikolajach bo sa glupie, ale Kevin...kuszcae XD
Niech mi Jacka Frosta zapodadzą... Lubię ten film. ;D
edit.:
oj tak. tym bardziej ze ja nie wiem skad mam kase na to wytrzasnacB... pisze:w ogole to wzajemne kupowanie prezentów mi sie nie podoba, nigdy mi sie nie podobało i pewnie nigdy mi sie juz nie spodoba
A młodemu kupie jakis samochodzik czy cos i bedzie git^^
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
U mnie jest tak, ze rodzice zawsze kupowali nam, a my rodzicom. Ale to w rezultacie było tak, ze rodzice sami sobie kupowali te prezenty, bo przeciez zadne z nas nie było samodzielne finansowo...wiec to troche bez sensu, no ale^^ liczy sie gest.
I zwykle było tak, ze sie składalismy i moja siostra, poniewaz najstarsza wiekiem, miała to na swojej głowie, gorzej teraz bo część sie kurde 'usamodzielniło' i na składkę idzie wiecej pieniedzy
ale to nie jest najgorsze, w koncu swieta sa raz w roku mozna miec gest w związku z tym
Ale to kupowanie samo w sobie jest głupie, przynajmniej dla mnie. I tak sie nigdy nie utrafi w to co dana osoba chciałaby dostac, co prawda nie ma sytuacji, ze np ktos wyraza niezawodolenie z powodu ze dostał to a nie cos innego, aleja i tak cały czas mam wrazenie, ze to nie jest to. A nie lubie takich sytuacji. I w druga strone. Rodzice zawsze sie pytaja co chcemy dostac. Poniewaz, w przeciwienstwie do moich młodszych braci, mam na tyle przyzwoitosci, ze mówie, ze mi to obojetne, to zwykle dostaje prezent-niespodzianke, czasem trafiona, czasem całkiem nie.
I w ogole prezenty nie sa najważniejsze........
....... najważniejsze jest dobre jedzenie
I zwykle było tak, ze sie składalismy i moja siostra, poniewaz najstarsza wiekiem, miała to na swojej głowie, gorzej teraz bo część sie kurde 'usamodzielniło' i na składkę idzie wiecej pieniedzy
I w ogole prezenty nie sa najważniejsze........
....... najważniejsze jest dobre jedzenie
Michael Scofield
kurde prezenty... Mamie sie walnie jakis krem , atcie cos sie odpali...babcia i dziedek tez cos dostane, ale braciszek? Co mzona kupic 20-letniemu chlopakowi za 25 zl?
Pomozcie xd
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ciężka sprawa^^
ja mojemu młodszemu troche co prawda bratu ( 16 lat) kupiłam ostatnio na urodziny figurkę xD gdyz tez nie bylam przy kasie...no sorry, ale cos musze jeść, nie?
...figurkę takiego kolorowego rastafarianina, chyba ujaranego ^^, co z torebką i kartką kosztowało mnie równe 30 zł
Co najważniejsze on był zadowolony, stw., ze łaczy sie z nim duchowo
no ale ten, laurkę mu namaluj xD
sciagnełam sobie w nocy Kevina jedynkę, chyba sobie dzis obejrzę, wczuję się
ja mojemu młodszemu troche co prawda bratu ( 16 lat) kupiłam ostatnio na urodziny figurkę xD gdyz tez nie bylam przy kasie...no sorry, ale cos musze jeść, nie?
Co najważniejsze on był zadowolony, stw., ze łaczy sie z nim duchowo
no ale ten, laurkę mu namaluj xD
sciagnełam sobie w nocy Kevina jedynkę, chyba sobie dzis obejrzę, wczuję się
Michael Scofield
A ja tam lubię dawać prezenty, szczególnie teraz, kiedy mogę sobie na to pozwolić.
I obojętnie, czy są to święta, czy urodziny, czy żadna okazja. Po prostu lubię coś czasami komuś dać, szczególnie w sytuacji, kiedy wiem z czego ta osoba będzie się cieszyła, a zazwyczaj wiem, bo przecież tego kogoś znam.
Jak daje komuś prezent, to cieszę się z tego równie, co "obdarowany" albo i bardziej <hehe> ..no i nic nie poradzę na to, że to mi sprawia przyjemność
I obojętnie, czy są to święta, czy urodziny, czy żadna okazja. Po prostu lubię coś czasami komuś dać, szczególnie w sytuacji, kiedy wiem z czego ta osoba będzie się cieszyła, a zazwyczaj wiem, bo przecież tego kogoś znam.
Jak daje komuś prezent, to cieszę się z tego równie, co "obdarowany" albo i bardziej <hehe> ..no i nic nie poradzę na to, że to mi sprawia przyjemność
Michael Scofield
No z moimi zdolnosciami plastycznymi to nei wiem czy laurka to dobry pomysl
. W zeszlym roku dostal gacie z buldogiem na tylku i tabliczka "say it to my face ", ktore zgubil xD, ale to szczegol.
cos o czym zawsze zapominam xd.czy urodziny,
Michael Scofield
W święta najważniejsze jest jedzieni. Spejlanie cały dzień mało jem żeby potem się najeść na cały rok. Rodzinka tylko na mnie patrzy dziwnie i się dziwi że jestem w stanie zjeść tyle naraz. Cóż jak się chce to wszystko można. Najbardziej lubie pierogi i karpia smarzonego. I jeszcze jajka w majonezie no i opłatek obowiązkowo.
Ach, jedzenieAnia1991_ck pisze:jedzienie
U nas jest taki zwyczaj, że mamy choinkę w jednym kolorze... wierzę we wróżby, bo to akurat jest taka, że jezeli ma się ubraną choinke w jednym kolorku, to wszystkie marzenia się spełniają i przynoszą szczęście na przyszly rok...
Przez to chyba zostane wróżką xD
Ale dobra... Nie śpiewamy kolęd, a rozmów nie brakuje...
A na stole mamy takie pyszności (jak komuś narobię apetytu, to od razu zwalajcie na mnie wine xD):
-śledzie różnego rodzaju (w śmietance, w oleju)
-karpik obowiązkowo
-barszcze
-kapusta z grzybkami
-pirógi xD
-zupcia rybna
-ciasta
A prezenty?
Jejciu, jak ja chcę te świeta :-> :-> Właściwie to będę chyba cały czas spała, żeby nie być zmęczona... Przespię te dwa tygodnie xD
Michael Scofield
U nas tez, bo choc babcia zawsze namawia to ja odwodze ich od tego xD. Kto by to wytrzymal. Nie lubie sie dzielic oplatkiem, bo jakos tak...nie wiadomo czego zyczyc, mama z babcia placzaNie śpiewamy kolęd,
John Abruzzi
U mnie już też nie. Jak ja i moi kuzyni byliśmy jeszcze dzieciakami to się śpiewało, ale teraz to już jesteśmy troszkę za starzy, ale szczerze to kolędy bardzo lubię. Opłatkiem też się lubię dzielić, bo tak jakoś w ogóle lubię tradycje Świąteczne, nie tylko bożonarodzeniowe. Już niedługo, troszkę ponad tydzień tylko zostałoNie śpiewamy kolęd,
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Post edziora mnie rozwalił
u nas tez nie, pamietam ze 2 lata temu babcia poczuła zew i zaczeła, ale to był niewypał xD
zwykle w wigilie puszcza sie je cicho z płyty i jest spokoj.
Kolendy swoja droga, ja tam wole swiateczne piosenki
"All i want for christmas is youuuuuuuu..." hehe
u nas tez nie, pamietam ze 2 lata temu babcia poczuła zew i zaczeła, ale to był niewypał xD
zwykle w wigilie puszcza sie je cicho z płyty i jest spokoj.
Kolendy swoja droga, ja tam wole swiateczne piosenki
"All i want for christmas is youuuuuuuu..." hehe
Michael Scofield
B...zauwazylam ostatnio ze moje posty czesto cie rozwalaja xD.
Nic mnie tak nie denerwuje jak swiateczne piosenki!
!. To jakas tragedia... Jeszcze te obcojezyczne ujda, ale nasze, rodzime...
katastrofa
Nic mnie tak nie denerwuje jak swiateczne piosenki!
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
a no ^^
ale jakie np? nie znam zadnych polskich albo teraz mam zacmienie xD
a ja se wczoraj obejrzałam Kevinaaaaaaaaaa
btw. na pudlu jest o nim artykuł, biedny
ale jakie np? nie znam zadnych polskich albo teraz mam zacmienie xD
a ja se wczoraj obejrzałam Kevinaaaaaaaaaa
btw. na pudlu jest o nim artykuł, biedny
Michael Scofield
No np. Verba- Ten czas lub to (nie znam tytulu): Kto wie czy za rogiem nie staja aniol z Bogiem... . Fuj. Juz nie wspomne o "Z koptya kulig rwie"... 
Napisalabym cos odnosnie tegoz artykulu ale nie znienawidzicie, wiec sie powtrzymam xD
Napisalabym cos odnosnie tegoz artykulu ale nie znienawidzicie, wiec sie powtrzymam xD
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
ja tam nie moge sie doczekac swiat przynajmniej wolne bede miał i to podobno 2 tygodnie wiec mozna powiedziec ze bardzo lubie swieta bo przynajmniej mozna wypoczac ;-)