Strona 3 z 4

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 17:18
autor: Ania1991_ck
Koniec to by mógł być wtedy jakby rzeczywiście przyjachały po nich samochody wraz z karetką, Scylla poszła by tam gdzie trzeba, a Teddy do więzienia. A tak jak jest teraz to jest wielka dziura. I tak zagmatwane że bardziej nie można.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 18:07
autor: Sley
Również się wypowiem, bo na prawdę warto.
Odcinek majstersztyk, jednak znalazłem może nie tyle niedopatrzenia, co sytuacje, które raczej nie mogły się tak potoczyć. Ale o tym później.
Na samym początku rozwalił mnie tekst Linca: "Rzućcie to, albo rozpieprze mu ten łysy łeb"
Mówicie co chcecie, Linc wymiata =]
Potem genialnie przemyślana akcja - 6 dysk sam do Michaela przyszedł. Ładnie to zaplanowali. Jednak, kiedy ochroniarze i Generał wyszli z windy, mogli od razu kropnąć Scofielda. Mahone i Sucre nawet by nie zdążyli ich "unieruchomić". Ale wiadomo, tak po prostu się nie mogło stać.
T-bag i Gretchen - hehe, czaili się na kase, ale nic z tego. Ładna akcja się rozwinęła. Rozbił mnie T-bag Jednoręki, trzymający Mp5 i "patrolujący" teren =] Taki czujny, lekko poddenerwowany =]
Ok, nie będę się rozpisywał, chciałbym jeszcze tylko coś dodać. Otóż scena kiedy nasza czwórka się rozdziela, Linc i Michael idą na lotnisko itd. Podchodzą ludzie generała. Ich przedstawiciel coś tam gada (nieważne co), Michael daje mu plecak, a on wkłada go na ramię. Przypuszczam, iż gdyby nie ci żołnierze, on by sprzątnął braci i odszedł. Fail. Gdybym był tym gostkiem i miał za szefa Generała, pierwsze co bym zrobił, to zobaczył, czy w plecaku jest Scylla. Bo po co mi plecak ?
Wiem, może się czepiam. Ale rzuca mi się to w oczy, bo w większości filmów (jakie obejrzałem) występuje taki motyw, i ludzie zazwyczaj nie biorą kota w worku.
Pozdrawiam.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 18:42
autor: Sarah^^1977
Odcinek fajny :)
Self będzie to próbować sprzedać wypytywał się agentk icyz o jeszcze kimś mówił T-bag albo greta czy sa jeszcze inni kupcy i on bedzie prubowal to sprzedac !

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 19:25
autor: derek-d3
kurcze jestem zaskoczony jak Michale mogl sie dac tak zrobic;/ to on zawsze wszsytkich przewyzszal inteliencja a teraz dal sie tak oszukac

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 19:55
autor: KitO
derek-d3 pisze:kurcze jestem zaskoczony jak Michale mogl sie dac tak zrobic;/ to on zawsze wszsytkich przewyzszal inteliencja a teraz dal sie tak oszukac
Michael nie jest idealny (bo jakby był to byłoby to bezsensu). No i wszystkiego nie wie i nie jest jasnowidzem, zwłaszcza, że Self od początku sprawiał wrażenie dobrego gliny, pomógł im i chciał znaleźc Scyllę. Czy Self od początku to zaplanował czy gdy dowiedział się o tych milionach za Scyllę?

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 20:59
autor: andrzej7271
Self i tak zginie :573: wroci kellerman :lol:

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 21:21
autor: Serdziu
to tak teraz wygląda jakby Self był przeciwieństwem Kellermana, Kellerman na początku był "tym złym" potem przeszedł nazwijmy to na "jasną strone" :-> a z Selfem jest tak jakby na odwrót :->

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 21:55
autor: Dominik676
Dopiero obejrzałem ten odcinek i wypowiem się o nim teraz ;-) .
Jest to wielki wzrost formy. Odcinek super, może nawet najlepszy ze wszystkich w całym PB. Jeszcze się chyba nie zdarzyło, aby w jednym odcinku działo się tyle rzeczy. Zaczne jednak od początku:
Cała akcja z zabraniem Scylli i rozmowom z generałem: extra. Nie sądziłem, że autorzy wymyślą coś takiego, szczerze mówiąc myślałem, że to im nie wypali w ogóle (w sensie autorom, a nie bohaterom), a tu taka miła niespodzianka. Wiedziałem, że Sarę wysłali tam nie bez powodu, wiedziałem też jednak, że nie zabije Lisy, ale nie jest to moim zdaniem wada odcinka. Jak Self dowiedział się, że mają Scylle, to widać było po nim emocje, tak samo było z jego przemową pod koniec, aż czuło się, że udało im się coś najważniejszego w życiu, że ucieczki z więzienia były niczym w porównaniu ze zdobyciem scylli, aż się czuło do nich respekt. No i cała końcowa akcja z Selfem. Miałem nadzieje, że do końca będzie tym "dobrym", ale niestety, kasa dla niego ważniejsza. O i jeszcze nie spodziewałbym się, że ojciec Linca był kiedykolwiek mordercą, ale teraz chociaż wiemy po kim odziedziczył taką siłę i nie czucie żalu. Nie opisałem jeszcze moich wrażeń po bitwie w budynku GATE. No tu, to już nie wiedziałem co o tym sądzę. Nie sądziłem, że kariera T-baga jako Cola się tak zakończy;]. Nie mniej była to chyba najbardziej widowiskowa scena w odcinku. Ostatnie dwa odcinki bardzo mi się podobały, co oznacza, że cały sezon też przybrał u mnie na wartości. W całym PB nie było chyba jeszcze tak widowiskowego odcinka (no może jeszcze 8 odcinek III serii był równie dobry).Dla mnie to 10/10. Aż sam się sobie dziwie, że odcinek tego sezonu wywarł na mnie takie wrażenie.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 22:22
autor: marcin770990
Potem genialnie przemyślana akcja - 6 dysk sam do Michaela przyszedł. Ładnie to zaplanowali. Jednak, kiedy ochroniarze i Generał wyszli z windy, mogli od razu kropnąć Scofielda. Mahone i Sucre nawet by nie zdążyli ich "unieruchomić"
Nie mogli bo general wyraznie wydal rozkaz ''sprawdźcie czy nie ma ladunkow wybuchowych, a potem zabijcie'' :-)

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-26, 22:42
autor: krystse
Świetny odcinek. Po 11 odcinku nie spodziewałem sie zupełnie takiego rozwiązania. Emocje jak za czasów pierwszego sezonu, stary dobry Prison Break. Pomysły Scofielda genialne, cała czwórka wspaniale sie spisała. Przed ogladnieciem odcinka nie miałem pojęcia co planuje Sara, super to rozegrała, szkoda tylko że nie kropneła córki generała. Mimo kilku niedorzeczności akcja na lotnisku również ciekawa. Pod koniec postać bezradnego generała:"I don't know"..:) Zapomniałem jeszcze opisać akcji w biurze, bagwell+gretchen, czarna para zrobiła nie złe zamieszanie:). Jestem ciekaw, co Gretchen wymyśli, ponieważ Bagwell zapewne będzie współpracował z Selfem, pewnie wyda jakiś kupców i bedą chcieli razem sprzedać scylle. Ogromny minus za zakończenie, gdybym nie wiedział, że odcinków ma być więcej byłbym pewien, że jest to koniec. Niestety ciągną to dalej... zobaczymy jak im to wyjdzie. Pozdrawiam :)

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 00:30
autor: Snajper
Nie no, Self zasłużył conajmniej na lifting twarzy w wykonaniu Linca ;-)
Ten odcinek znowu (tak jak odcinek na końcu 2 sezonu) jest niestety punktem, w którym możnaby spokojnie zakończyc serial. Już bez przesady poza tym, żeby się tak komuś same gromy na łeb sypały, i to jeszcze w USA ;-)

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 10:59
autor: milosz998
Scofield używa 99% mózgu !!

To jak wykombinował akcje z "Dziadkiem"(generałem) przechodzi ludzkie pojęcie.

Nie wspomne o tym co zrobił na lotnisku :)

A self to by sie wstydził dostał by tez troche kasy jakby to oddał na policje napewno jakis awans :)

Ale i tak Scofield go dopadnie :(

Szkoda zę w 13 odcinku... *brak tekstu*
Nie spoilerujemy!
agulec.


Ogólnie odcinek zajefajny :)

Na razie nie ma słabego odcinka no moze oprócz 11 który był przecietny :)

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 11:57
autor: yester
Awans? Wyróżnienie napweno!

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 14:24
autor: refugee
Najbardziej zastanawiało mnie to dlaczego Michael otworzył kopertę dopiero po godzinie od odjazdu Selfa, no nie wspominając o tym, że mógłby to zrobić od razu :lol:
jednak odcinek zaliczam do tych bardziej udanych ze względu na to, że po raz pierwszy w tej czwartej serii działa się akcja, której nie spodziewałam się w ogóle. I śmiać mi się chciało, jak nawet nie zajrzał do plecaka na miejscu, to było oczywiste, że oni tego nie mieli! XD

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 17:50
autor: Sley
Może dlatego, że po prostu mu ufał ? Osoba, z którą pracował, która wydawała się godna zaufania, która dostarczała im wszystkiego czego potrzebuję i była stróżem prawa miałaby zdradzić ? (Hehe - TAK)
Poza tym opadające emocje po takiej akcji na pewno miały wpływ na jego zachowanie. Przyznam szczerze, że gdybym znalazł się w tej samej sytuacji, też bym od razu nie otworzył.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 18:52
autor: Ania1991_ck
refugee, zgadzam się z tobą. W stylu Michaela było by otworzyć tę kopertę i dopytać się o szczeguły. Dziwne że tego nie zrobił. Rozumiem bolała go głowa, ale Alex mógł o tym pomyśleć. Były agent FBI i tak dał się wrobić. Dziwna sprawa.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 19:44
autor: Sarah^^1977
refugee pisze:Michael otworzył kopertę dopiero po godzinie od odjazdu Selfa, no nie wspominając o tym, że mógłby to zrobić od razu :lol:
Self powiedział aby dał to jakiemuś agentowi gdybyś zauważył to na kopercie była pląba i nie wolno jej zrywać bo akta byłyby nie ważne :))

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-27, 21:33
autor: andrzej7271
No no... kobiety wszystko wytłumaczą ;-) :roll:

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 00:51
autor: intruz86
trochę dla mnie jest dziwne ze nasz inżynierek nie dostał żadnego ataku i że nikt go nie nakłaniał na szpital. Dziwne trochę ale...

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 08:57
autor: Ania1991_ck
Scofield ma pewnie sadystakcje że tak ładnie załatwił firmę. Tylko co mu teraz z tego przyszło. Self nie wykonał ostatniego etapu i firma nie pójdzie do piachu. Jak ta Scylla padnie w niepowołane ręce to całe starania pójdą na marne. Tego mi najbardziej szkoda. Belick oddał życie dla tej sprawy i teraz muszą coś zrobić żeby sprawiedliwości stało się zadość.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 13:54
autor: Sebastian66i6
mam cos dla tych ktorzy mowia ze agenci powinni sprawdzic czy scylla jest w plecaku.. koles pomacał plecak to było widać i wyczuł ta ksiazke o komediach w kształcie scylli michael specjalnie ją tam włożył a czemu macał a nie wyciągał jej?? ponieważ nie chcial zeby ktos widzial scylle nie wiadomo kto sie mogl kryc na lotnisku.. proste.

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 19:08
autor: mewosh
Noi w końcu się okazało że ta paniusia to córa generała ;] Self to Judasz bezapelacyjnie noi moim zdaniem nieźle się akcja zwróciła już nie mogę się doczekać co dalej ;]

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 19:45
autor: Sarah^^1977
Hmmm... wydaje mi się że Self może trzymać z Gretką xdd

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-28, 21:44
autor: Conroe91
On trzyma z Gretką na 100%

Re: 4x12 Selfless

: 2008-11-30, 18:58
autor: Ania1991_ck
Ta gratka to bardzo zmienna jest riepw trzyma z generałem potem z Teodorem a teraz z Selfem. Pewnie wszystko dla swoich korzyści. W firmie po ostatnim numerze już się nie może pokazać.
Czyli pomagając Michaelowi, mam na myśli informacje o Lisie zdradziłą Generała.
T-Baga szkoda, on przecież nic nie zrobił. Nawet nie chciał zabijać tego szefa swojego. Myśle że jakby mu dać szanse to by się zmienił i był by zwyczajnym kupcem. A teraz po tym odcinku wszystko jest inaczej.