Strona 3 z 3

Re: Roland Glenn

: 2008-12-09, 22:32
autor: Misterek999
mnie tez troche dobija ten czlowiek ;) no ale informatyk dobry , i przeprosil Michaela przeciez ;-)

Re: Roland Glenn

: 2008-12-13, 00:58
autor: Dominik676
No przeprosił, ale było już chyba troszkę za późno. Życia już mu to nie uratowało. Od początku IV serii miałem nadzieje, że to będzie jednak taki spoko koleś, bo bardzo fajnie się zapowiadał, a tu taki numer wykręcił, ale kare dostał i to najgorszą jaka może być. Swoją drogą z chęcią bym go jeszcze w PB pooglądał, wprowadził do serialu taki charakterystyczny humor, taki panikarz z niego był, ale na komputerach to się znał jak mało kto. A i to całe urządzenie, które wymyślił, to dopiero było dzieło sztuki.

Re: Roland Glenn

: 2008-12-17, 18:15
autor: Ania1991_ck
Roland nie był doświadczonym przestępcą szczególnie w uciekaniu i chowaniu się organami władzy. Może by się podszkolił ale nie miał okazji. Nie miał w ekipie przejaciół i nikt mu nie ufał. Musiało być mu ciężko.

Re: Roland Glenn

: 2008-12-17, 22:22
autor: Dominik676
Ta postać od razu została stworzona po to, aby nas rozbawiać, ale nie powiem, to wielka jak dla mnie zaleta, aż chciało się go oglądać. No i do tego jaki specjalista, nie dużo jest ludzi, którzy stworzyli by takie urządzenie jakie mu się udało wynaleźć, ale za to w jaki głupi sposób je stracił. Zachowywał się na prawdę jak taki dzieciak, ale ja tam go za to lubiłem. Był taki inny od nich wszystkich w tej ekipie, no ale był też za bardzo zdradziecki, za co przyszło mu zapłacić nie małą cenę. Był też człowiekiem bardzo kochającym pieniądze, to one najbardziej zawróciły mu w głowie.

Re: Roland Glenn

: 2008-12-17, 22:26
autor: Babydoll
Ale swoja drogą to nieco naciągane było to urządzenie... No ok, powiedzmy, że taki był Roland zdolny i inteligentny ;) Ogólnie to lubiłam go, taki świeży, młody chłopak. Ale niedojrzały, i to go zgubiło. Poza tym nie miał pojęcia o tym, w czym siedzi.

Re: Roland Glenn

: 2008-12-18, 08:37
autor: Ania1991_ck
Dzieciakiem to on był nie da się ukryć. Jakby jeszcze trochę pożył to by się wprawił ale jak całe życie spądził w łóżku albo przed kompem. Sam tak przecież powiedział że dawniej włamywał sie do czegoś siedząc w domu z miską płatków śmiadaniowych. W Vegas widać że mu się podobało bo jak mu sie oczka świeciły jak tylko zobaczył te automaty do gry. Dać dziecku zabawkę to taka radość.

Re: Roland Glenn

: 2009-11-10, 09:25
autor: Fereon
Dupek z niego i sypie, ale czasem teksty ma mocne

Re: Roland Glenn

: 2009-11-10, 13:52
autor: Anders
Póki nie stracił swojego urządzenia i nie zaczął sypać podobała mi się jego postać i pasowała do drużyny ja tam uważam że to taki drugi Tweener.