Pozdrawiam
Sara Tancredi
No przynajmniej sie nasz Alex trochę rozrusza umysłowo
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Michael Scofield
nie zauwazyłam żeby kiedykolwiek był w jakiś sposób "nierozruszany", poporstu dobrze sie maskował#Lukas# pisze:No przynajmniej sie nasz Alex trochę rozrusza umysłowo
Sara Tancredi
Może i masz rację, na pewno maszpatus1905 pisze: poporstu dobrze sie maskował
On potrafi się maskować
Michael Scofield
przeciez jak się naćpał to nie myślał racjonalnie...miał lekki przystanek 
Michael Scofield
neVeR ! on zawsze myslał....to była tylko taka gra, usdawał żeby uśpic czujnośc wroga...Tanira pisze:przeciez jak się naćpał to nie myślał racjonalnie...miał lekki przystanek
achhn ja zawsze mam racje#Lukas# pisze:Może i masz rację, na pewno masz
On potrafi się maskować
Sara Tancredi
Widać na wszystko co z Alexem związane fani mają logiczne wytłumaczeniepatus1905 pisze:usdawał żeby uśpic czujnośc wroga...
Tak trzymaj Patuś
Pozdrawiam
Michael Scofield
neVeR ! on zawsze myslał....to była tylko taka gra, usdawał żeby uśpic czujnośc wroga...patus1905 pisze:Tanira pisze:przeciez jak się naćpał to nie myślał racjonalnie...miał lekki przystanek
chyba że xD ja nie wnikam glebiej w jego psychike.
Michael Scofield
i w tym momencie mogła bym to skomentowac jednym z błyskotliwszych haseł ..ale od razu mysle "a moze By sie pohamowac" ...ale po dłuzyszym zastanowieniu ..nIEEE

ja mogę w niego wniknac głebiej pod każdym względemTanira pisze: ja nie wnikam glebiej w jego psychike.
Michael Scofield
ja np. bym się zastanowiła, kto by tu w kogo wnikał xDpatus1905 pisze:ja mogę w niego wniknac głebiej pod każdym względem
a z dzisiejszego odcinka i z wszystkiego co powiedział Alex najbardziej rozwaliło mnie:
Alex: Przestań, jesteś żałosny.
Whistler: Co?
Alex: Nie jesteśmy laskami z baru, które chcesz poderwać. Chcesz tego słuchać?
Michael - Nie.
Alex: Pracujesz dla Firmy. Gdy stąd zwiejesz, zrobisz, co ci każą. Kropka.
Whistler: Wykorzystują mnie tak samo jak i ciebie.
Alex: Super. Cieszę się, że nie jestem sam.
hahaha
Michael Scofield
Hahaha^^
ostry tekst
dobra bo wyjdzie że jestem na maxa zdemoralizowana , ja bym nie miała nic przeciwko gdyby we mnie wniknął...oczywiście w moja psychikę -żeby nie było ;-)
agulec pisze:Nie jesteśmy laskami z baru
no wiesz agulec...agulec pisze:ja np. bym się zastanowiła, kto by tu w kogo wnikał xD
Michael Scofield
no przecież dokładnie o to mi chodziło :-)patus1905 pisze:..oczywiście w moja psychikę -żeby nie było ;-)
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
co to za perwersy tu jakies
beze mnie???
fajnie grał w tym 10 odc, widac ze juz mu lepiej, wiedziałam ze tak będzie...wszystko zmierza ku dobremu, nawet nie wiecie jak sie ciesze
jestem pod coraz większym wrazeniem jego złozonej "psychiki"i osobowosci ;-) umie sie wczuc w polozenie innych, a jak wrócił sie po koniec do Michaela i powiedził, ze"łatwo nie będzie" czy cos takiego, to az sie wzruszyłam, w przeciwienstwie do Jamesa chyba zrozumiał, ze Michael bardzo wziął do siebie fakt, ze no co tu duzo mówić: zabił Sammy'ego. ehhh no ja uwielbiam tego człowieka, zeby jeszcze tylko ta koszule straszna zdjął i założył czarna koszulke, to juz bym była w siódmym niebie, podobnie pewnie jak reszta szanownych Ladys ;-)
fajnie grał w tym 10 odc, widac ze juz mu lepiej, wiedziałam ze tak będzie...wszystko zmierza ku dobremu, nawet nie wiecie jak sie ciesze
jestem pod coraz większym wrazeniem jego złozonej "psychiki"i osobowosci ;-) umie sie wczuc w polozenie innych, a jak wrócił sie po koniec do Michaela i powiedził, ze"łatwo nie będzie" czy cos takiego, to az sie wzruszyłam, w przeciwienstwie do Jamesa chyba zrozumiał, ze Michael bardzo wziął do siebie fakt, ze no co tu duzo mówić: zabił Sammy'ego. ehhh no ja uwielbiam tego człowieka, zeby jeszcze tylko ta koszule straszna zdjął i założył czarna koszulke, to juz bym była w siódmym niebie, podobnie pewnie jak reszta szanownych Ladys ;-)
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-26, 09:18
oglądając trailer 11 odcinka III serii można wywnioskować że słowa Michaela " ty z nami nie idziesz" są skierowane do Aleksa
Michael Scofield
jak Scofield zostawi Alexa w tym syfie to ja tego nie wytrzymam..! oO trailera nie widziałam.. a co samego Alexa w tym odcinku to podobnie jak B.. też bardzo się cieszę, że już mu lepiej i też bym chciała, żeby zmienił tą koszulę xD fajnie mi się robiło jak widziałam jak ładnie ze sobą w trójeczkę współpracują.. :] jak Scofield po tym wszystkim wypali do Alexa z tekstem, że on nie idzie - to bardzo zmieni się moje zdanie o nim, na gorsze oczywiście.
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
ale w nim jest tak ze on mowi ze jezeli sie spozni czy cos takiego to nie idzie z nimi 
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
moim zdaniem nie mozna tak szcegółowo kierowac sie tym co widzimy w trailerze, bo on jest zewykle skomponowany tak, zeby nie powiedziec nic, tylko zszokowac czy wzbudzic ciekawosc, pokazane sa tylko wyrwane z kontekstu sceny, które czasem celowo ułozone sa tak, z własciwie nie pokazuja tego co sie naprawdę wydarzy...
Michael go nie zostawi, nie moze, z reszta z pewnoscia mu sie przyda podczas samej ucieczki, tak sie dogadywali w 10 odc jakby sie lubili^^ ryzykowne stwierdzenie, ale az miło byLo to ogladac
Michael go nie zostawi, nie moze, z reszta z pewnoscia mu sie przyda podczas samej ucieczki, tak sie dogadywali w 10 odc jakby sie lubili^^ ryzykowne stwierdzenie, ale az miło byLo to ogladac
Michael Scofield
tak! oglądało się to świetnie! Ja nie mogłam jak słyszałam jak Alex mówi "Michael musimy to, Michael musimy tamto.." to było takie fajne ^^ jakoś ciężko było mi się przestawić xD no i jak zaniósł coś tam Whistlerowi na ranę to już w ogóle pomyślałam sobie, że jest koooochany ^^ tylko pewnie zrobił to dlatego, bo się poczuł zżyty z Whstlerem po tym jak ten powiedział o firmie i rodzinie.. a Whistler pewnie ma w tym jakiś swój cel.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Alex:* jest kochany, wrażliwy a jednoczesnie taki męski...jak on to robi? 
Mahone
w drugim sezonie był bosski po prostu.. a teraz mi go żal...
szkoda gościa po prostu.. przez jeden błąd tak się stoczył
:P ( no może nie do końca przez jeden, ale od jednego się wszystko zaczęło...) ciekawe jak się skończy jego wątek... :]
szkoda gościa po prostu.. przez jeden błąd tak się stoczył
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Łeee tam, właśnie teraz jest bossski!
Ten zarost, ten pot na skroniach, ta czarna koszulka... Mmmmmm
Ale to tylko moje subiektywne odczucie 
Mahone
w drugim ładniejszy był....
teraz taki idealny przykład przegranego faceta, który skończył bez niczego w Sonie... a miał taką fajną rodzinkę
- to moje zdanie 
teraz taki idealny przykład przegranego faceta, który skończył bez niczego w Sonie... a miał taką fajną rodzinkę
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Moim zdaniem nie jest przegrany, cały czas walczy. Byłby przegrany gdyby się poddał... Wierzę, że Mu się uda 
Mahone
raczej mało prawdopodobne... sądząc po ostatnich odcinkach no ale coż... trzeba wierzyć w ludzi.... też mam nadzieję że się jeszcze pozbiera bo bardzo lubię go 
Michael Scofield
ja jednak mimo wszystko widze czarna dziure...tak samo jak przy moim mężu
Mahone
twój mąż to raczej chodząca zagadka 