Strona 17 z 42

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 18:52
autor: Tanira
no dokładnie xD pewnie sobie ułozył go cacy na tapczaniku :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 18:53
autor: agulec
hahahah powycierał kurze i pościelił łózko xD

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 18:53
autor: Tanira
ale jak go zobaczyłam jak sie trzesie to masakra :shock:

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 19:01
autor: agulec
no... to było okropne :( nie mógł w ogóle mówić.. i jak wstawał po tych kratach.. i jak go T-Bag uderzył.. i ta moneta. Jak sobie go przypomnę z początków drugiej serii to aż ciary przechodzą co się może stać z człowiekiem, który jest bezsilny wobec pewnych rzeczy.

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 19:03
autor: Tanira
widac że walczy z nałogiem...jestem ciekawa czy wezmie jeszcze

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 21:39
autor: #Lukas#
Myślę, że pobyt w Sonie bardzo zmienił i zmienia Alexa, dzięki temu może poznać przestępców od tej drugiej strony i myślę, że jeśli uda mu się z Sony wydostać to będzie chciał zacząć nowe życie, a być może nawet uda mu się tą swoją "Lejdi" do siebie przekonać . . . kto wie . . . . w Prisonie wszystko możliwe

Pozdrawiam :-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 21:53
autor: AutumnLeaf
W końcu potrafił głośno przyznać się do tego, że zasługuje na to, aby być tam, gdzie jest...

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 21:55
autor: #Lukas#
A to się chwali u niego i to bardzo nawet !
Ciekawi mnie tylko w jaki sposób on mógł dostać kubek tego strażnika w poprzednich odcinkach . . . . . Nie mogę do tego dojśc skąd on go miał ?

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 22:02
autor: AutumnLeaf
Jasne, że się chwali! W końcusumienie zrobiło swoje.
Może...przyniósł mu go bocian...;P
Rzeczywiście trochę dziwne, reszta kubków była w końcu za bramą...

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 22:04
autor: #Lukas#
Niby szczegół, ale tutaj się scenarzyści "wyłożyli" :-( Nie lubię niedoróbek no ale cóż . . . nawet Pb nie jest idealne

Pozdrawiam :-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 23:45
autor: agulec
ha! a ja wiem skąd miał ten kubek! kiedyś wyszedł na ten dziedziniec Sonowy, strażnicy otworzyli bramę, żeby kogoś wprowadzić chyba..nie pamiętam dokładnie po co,
i ten kubek, przywiał wiatr do środka :]

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 23:50
autor: #Lukas#
No tak już Pamiętam ! Tylko jak możliwe jest to, że go "przywiało" skoro tam nie ma wiatru tylko jest duchota i słońce ?
A poza tym jeśli te kubki tak zwiewa to dlaczego jak pokazywał Michelowi i Jamesowi tego strażnika od kubków to leżały nawet 2 i ich nie zwiało ? To też scenarzyści zaliczyli małą "wtopkę" , ale nawet Prison nie jest idealny . . . .

Pozdrawiam :-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 23:55
autor: B...
dobra, nie czepiajmy sie szczegółów ;-) Skupmy sie lepiej na "geniuszu" Alexa:* i jego wytrwałości, oj coś czuję ze problem z używkami w jego wypadku się rozwiąze na korzysc ;-) oby...

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-17, 23:56
autor: #Lukas#
Szczerze facetowi tego, życzę . . . . . .

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:03
autor: agulec
Alex jest silny.. tak myślę, inaczej odpadł by już w drugim sezonie, albo po tym, jak go Lang odwiozła z powrotem do Sony. A on ciągle żyje! I nie wziął 'smakołyków' od Theodoro co myślę jest dobrym znakiem :)
a powiedzcie mi, bo ja chyba czegoś nie pamiętam... o co chodziło z tą rozmową Alex/Whistler w 9 odcinku?? ja myślałam, że oni nie za bardzo za sobą przepadają.. coś przeoczyłam, czy to nowa niespodzianka scenarzystów..?

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:08
autor: B...
to takie o tym zeby Alex sobie odpoczął?

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:09
autor: agulec
B... pisze:to takie o tym zeby Alex sobie odpoczął?
tak, i coś tam, że bez niego nie pójdzie.. ? o co chodzi?

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:15
autor: B...
własnie nei wiem, ale mysle ze to kolejny "manewr" Whistlera, bo on kręci przeciez jak tylko moze, na wszystkie fronty! moze chciał go tak uspokoić, a sam planował wykluczyc go z planu ucieczki, uwzględniając tylko Lechero, ale bo nie wiem co... w kazdym razie to była dziwna scena, a od Jamesa czuc było ta jego szujowatość wrodzoną, podobnie jak w scenie z T-bagiem i podaniem rączki ;-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:22
autor: agulec
bo ja zauważyłam, że Whistler po tej rozmowie z Alexem zerknął na Lechero, a Lechero delikatnie skinął głową na 'tak' i se myśle, że oni coś kombinują.. a to z T_Bagiem to już w ogóle było dziwne, za szybko coś się zgodził :]

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:27
autor: B...
kurde bo on sobie mysli chyba ze Alexa mozna tak od niechcenia wykiwac bez zadnych problemów,
oj to sie jeszcze zdziwi!!!

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:28
autor: AutumnLeaf
Whistlera trudniej jest rozgryźć niż Alexa, z tym drugim miałam mniej problemów ;P

Myślę, że Alexowi wiele pomogła Lang. To ona pierwsza wyciągnęła do niego pomocną dłoń, potrafiła przebić się przez tą skorupę, którą sprawnie wokół siebie wytworzył i dostrzec w nim człowieka.
Człowieka umęczonego problemami, własnym sumieniem, własną przeszłością...

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:32
autor: #Lukas#
Bo agentka Lang jako jedyna postać w serialu zna tak długo Alexa wie też o wszystkich jego "dokonaniach" lecz wiele z nich dusi w sobie . . . . .
Momentami nawet mi się wydaje, że ona go w pewien sposób kocha, ale jako przyjaciela. Choćby to, że zgodziła się dla niego te prochy zdobyć to już świadczyło o dużym oddaniu bo wiadomu, że środka Veratrin nie da się dostać w aptece . . . .

Pozdrawiam :-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:36
autor: AutumnLeaf
Przede wszystkim darzy go ogromnym szacunkiem, bo widziała jaki potrafi być w "akcji", jak rozwiązuje sprytnie zaszyfrowaną przez scofielda drogę, jak myśli, jak dedukuje... To mogło pomóc jej w stworzeniu obrazu Alexa, wolnego od przeszłości, beż rozbieganego wzroku, trzęsących się rąk i zachrypniętego głosu. Fakt, że całkiem nieźle maskował się w pracy, ale wprawne oko wiele zauważy ^^

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:37
autor: agulec
jak sama powiedziała, bardzo go też szanuję, co było widać jak na niego patrzyła gdy Alex latał po biurze z nowymi pomysłami.. ona wie co nieco do czego on był zmuszany i jak każda normalna kobieta po prostu mu współczuję :]

[heheh.. no właśnie Autumn :)]

Re: Alexander Mahone

: 2008-01-18, 00:37
autor: B...
fajna babka z niej ;-)
AutumnLeaf pisze:Whistlera trudniej jest rozgryźć niż Alexa, z tym drugim miałam mniej problemów ;P
dokładnie! z Alexem szło początkowo powoli, ale potem gdy juz znalismy mniej wiecej wszystkie okolocznosci mozna było ułozyc sobie wszystkie *alexowe elementy* w jedną spójną całosc, a z szują Jamesem jest o wiele trudniej, bo tak na prawde to nic o nim nie wiadamo, ani kim jest, ani jaką rolę w rzeczywistosci odgrywa i co kombinuję :-D