Strona 13 z 25

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 10:09
autor: Pam
Wczoraj też był świetny :D Jak zwykle śmiałam się z Grega przez cały odcinek :D Te jego teksty ;)

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 10:54
autor: Roe
Łuuu..
Ja wczoraj przegapiłam ;<
No pierwszy raz od dłuższego czasu mi się zdarzyło nie oglądać House'a ;P
O czym był?...

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 13:58
autor: edzik
oj tak odcinek genialny. Roe przywiezli sportowca ze zlamana reka (fajnie mu chrupla xD) ale nie pamietam co mu bylo Xd. Hehe House na randce z Cameron xD. Liczylam na cos wiecej

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 16:46
autor: gaross
Ten facet zatruł się kadmem,który był w ziemi,z której brał marychę.House wyglądał słodko z Cameron na tym pokazie Monster Trucków,szkoda tylko,że na TVP2 przetłumaczyli to jako "ciężarówki potwory" :-D Odcinek ogólnie był świetny jak wszystkie inne...

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 16:49
autor: Scylla
gaross pisze:szkoda tylko,że na TVP2 przetłumaczyli to jako "ciężarówki potwory"

No właśnie, przecież gdyby powiedzieli normalnie i tak każdy by kumał o co chodzi. A odcinek fajny jak zwykle.

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 16:58
autor: agulec
gaross pisze:House wyglądał słodko z Cameron na tych Monster Truckach
ehehehe to prawda - szczególnie na końcu jak kłócili się o tą piankę :D
Sama bym se taką zjadła, nie wspominając już o pójściu na te Monstery xD

Szkoda mi się go powoli robi, bo wszyscy mu ciągle jadą, że jest sam, a on ukrywa się pod tym swoim sceptycyzmem i ironizmem. Pokazuje co naprawdę czuje jak wie, że nikt go nie widzi i jest sam. A przy Cameron było widać, że się trochę.. otworzył^^
Chociaż i tak mi do siebie nie pasują, to miło było na nich patrzeć :D

A najbardziej lubię go słuchać, jak zauważa i ubiera w słowa takie proste rzeczy, że aż przez chwilę się zastanawiam nad tym co powiedział i stwierdzam, że rzeczywiście tak jest, np. ostatni tekst o tym że "chory pamięta ile ma tabletek, uzależniony patrzy tylko ile mu jeszcze zostało".

Ten kto pisał teksty House'owi jest niesamowity :D

Re: Dr. House

: 2008-07-17, 17:17
autor: edzik
No właśnie, przecież gdyby powiedzieli normalnie i tak każdy by kumał o co chodzi
dokladnie. zastanawialam sie co to moze byc xD
Ten facet zatruł się kadmem,który był w ziemi,z której brał marychę.
a no faktycznie... Jezu co za skleroza!
I tak najlepsze sa teksty House vs. cuddy xD

Re: Dr. House

: 2008-07-18, 15:36
autor: madamebutterfly
akcja z monster trukami była świetna...
najpierw to całe jego "załatwianie biletów"
już prędzej bym podejrzewałą narkotyki.... no i ten dialog "-trudno, zaproszę innego najlepszego kumpla...
- masz innych kumpli?
- jasne Mitcha (nie pamiętam imienia ) z onkologii
-ale on się nazywa Mike (tego też nie)
- bo my mamy takie sekretne imiona ^^ "

a na całej tej imprezie jak się ganiali do samochodu to już masakra... ^^

a przypadek dosyć dosyć... no i przynajmniej żona nie zostawiła mężusia, jak zlew żonę w pewnym odcinku :P

a i jeszcze tekst "zachowamy próbkę, House wleje sobie we flakonik i powiesi na szyi "

I jak oni po nim jechali na kolacjii... aż żal biednego doktorka... :/

Re: Dr. House

: 2008-07-19, 09:50
autor: PatuŚ
madamebutterfly pisze:"-trudno, zaproszę innego najlepszego kumpla...
- masz innych kumpli?
- jasne Mitcha (nie pamiętam imienia ) z onkologii
-ale on się nazywa Mike (tego też nie)
- bo my mamy takie sekretne imiona ^^ "
haha ^^ to było mocne :-D jak zwykle błyskotliwe wypowiedzi Housa

A czemu w czwartek nie było odcinka, ja tu pedze do domu na załamanie karku a ty jakies "wyznania.." bleee... a ja tak chciałam Housa

Re: Dr. House

: 2008-07-19, 10:59
autor: madamebutterfly
House jest teraz od pon do śr o 20 .05 chyba... ^^
ojjj... jak ja wytrzymam ten tydzień bez Housa !!!
będę musiała potem ściągnąć :/

Re: Dr. House

: 2008-07-21, 19:40
autor: Roe
Madame, jakoś trzeba będzie ^^'
mnie czekają takie 2 tygodnie ;<

No dobra, póki co to dzisiaj nie zapomnę pooglądać ;) i liczę na ciekawy odcinek, chociaż .. tam nie ma nudnych odcinków ;>

Re: Dr. House

: 2008-07-21, 21:10
autor: Mahonia
"Mów do mnie wujek Greg" :-D Fajne teksty dzisiaj rzucał House ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-21, 21:23
autor: B...
Odc niczego sobie^^
przede wszystkim fajny przypadek ;-) jaka wysypka :shock: :shock: :shock:
"Dom Husajna" xD
wąglik & trąd :arrow: tego bym sie nie spodziewała :-D

i niezly motyw z ojcem Chase'a. W ogole ta scena w gabinecie House'a gdy Chase mówił o tej obojetnosci' łagodnie' mnie ruszyła^^ Ladnie wkomponowali tez od razu zauwazalny paralelizm miedzy historia Chase'a a przypadkiem tego 12-latka. Nie widziałam tego odcinka wczesniej wiec zrobił na mnie wrazenie ;-)
na razie twórcy raczą nas odrobinką tych 'filozoficzno-refleksyjnych' momentów, w zasadzie w kazdym odcinku cos sie znajdzie, cos co zmusza do myslenia (z pozoru zdolnego przewidziec wszystko) House jak i w jakims stopniu nas-widzów. Lubie te sceny, gdy ktos go tak 'przygasi', gdy jest w stanie powiedziec tylko zwykłe "OK" jak dzis^^
Juz w 2 sezonie bedzie tego troche wiecej i w wiekszym stopniu bedzie odnosic sie wlasnie do postaci tytułowej.
juz czekam na jutrzejszy seans :-)

Re: Dr. House

: 2008-07-21, 21:25
autor: agulec
- Jeżeli szybko czegoś nie wymyślimy, będzie sparaliżowany do końca życia.
- Czyli przez jakiś tydzień. [House]

:D Nie mogę z tych tekstów :D
No i poznaliśmy w końcu człowieka, po telefonie którego House przyjął Chasea do swojej ekipy, czyli jego ojca. Smutna historia w ogóle - myślałam, że na końcu ojciec mu powie, że ma raka :-/ A tu jednak nie - i za to właśnie (między innymi) lubię ten serial, potrafi zaskoczyć ;)

Re: Dr. House

: 2008-07-21, 22:54
autor: Mia
Odcinek jak każdy inny-dobry :mrgreen: Nie pamiętam dzisiejszych tekstów zbyt dobrze prócz jednego
"Chłopak ma wąglika. A myślałem, że to własność Husajna" ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 13:13
autor: edzik
kurczak a ja kawalek widzialam bo malowalam w chacie i lipa. Przykra widomosc bo w przyszlym tygodniu nie bedzie House'a w srode przez jakis denny mecz ;/

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 14:34
autor: Roe
Phh..też nie maja kiedy piłki kopać...
Wczorajszy odcinek mi się podobał ;]
W ogóle też się spodziewałam, że mu ojciec powie o raku, a tu nic... ;<
No i oczywiście teksty ^^'
"-Dwunastolatki nie uprawiają sexu.
-Ich strata. " xD

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 14:51
autor: necik665
hehexD te teksty ich są świetne ..

a wczorajszy odcinek świetny :P zresztą jak każdy Dr House

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 17:13
autor: Pam
Roe pisze:"-Dwunastolatki nie uprawiają sexu.
-Ich strata. " xD
No z tego to nie mogę :D Boże, Greg jak coś powie ;)
Ale odcinek naprawdę był ciekawy, połaczenie dwóch chorób. Niezłe. To naprawde musiała być jakaś klątwa...
A Chase jak minął swojego ojca. Jakby go wogóle nie znal. Ale dobrze ze później im się te kontakty poprawiły ;)

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 19:01
autor: B...
ja sie wczoraj przekonałam ze nie ogladam tego zbyt uwaznie^^
bo kiedy w któryms z pierwszych odc House mowił ze Chase'a zatrudnił z powodu rozmowy z jego ojcem to ja sobie dopowiedziałam( bądź nie przyswoiłam dokładnie jego słów), ze widziała sie z nim osobiscie a nie tylko gadał przez telefon :roll:
wiec jak wczoraj go spotkał i nie wiedzial kim jest, to cos mi zaczeło 'smierdziec' xD
nie wiem na czym (kim? :mrgreen: ) ja sie tak skupiam ze pomijam takie rzeczy :-D

Re: Dr. House

: 2008-07-22, 19:06
autor: agulec
Tam było chyba, że przyjął go po telefonie jego ojca ;) tzn.. nawet się nad tym nie zastanawiałam, a w poprzednim poście też tak napisałam, że po telefonie, więc chyba musisz mi zaufać xD

Re: Dr. House

: 2008-07-23, 10:39
autor: Scylla
Vogler wkracza do akcji. Jak ja nie znoszę tego typa. Ale na szczęście....Może nie będę zdradzać akcji bo chyba są tacy co nie oglądali jeszcze.

A co do wczorajszego odcinka to House pokazał że ma serce. Ryzykować karierę dla kobiety której nie znał. I Vogler przerwał mu koncert. A tak pięknie grał :mrgreen:

Re: Dr. House

: 2008-07-23, 10:41
autor: Pam
Wczorajsze teksty mnie rozwaliły.
Np. słucha sobie muzyki i wchodzi ten nowy kierownik. House na to, ze to jego ulubiony fragment, a jak już miał wyłaczoną piosenke, to "zawsze musi wszystko zepsuc" :D
Co to by było za życie bez House'a?? ;)

Re: Dr. House

: 2008-07-23, 10:48
autor: agulec
Scylla pisze:Może nie będę zdradzać akcji bo chyba są tacy co nie oglądali jeszcze.
Nie zdradzaj, nie zdradzaj ;)

Kurde ja od razu wiedziałam, że ta jego nie budząca podejrzeń postawa, szeroki uśmiech i z pozoru sympatyczne usposobienie to tylko przykrywka. Straszny facet. Jak na końcu przywalił, że łatwiej zwolnić Cuddy i Wilsona niż House'a, to krew mnie zalała, nawet House nie wiedział co odpowiedzieć.

Cameron jak dała czadu xD Gdyby była taka na co dzień to nie dało by się z nią pracować.

A jak komuś podobała się piosenka na końcu wczorajszego odcinka, którą House tak ładnie grał ;) to to było The Who - Baba O'Riley :]

Re: Dr. House

: 2008-07-23, 12:04
autor: Mahonia
Nie spodobał ma się od samego początku ten gruby murzyn ;-)
House to mnie coraz bardziej zadziwia :-P
Jak słuchał tej muzyczki to ja na to "CSI NY leci?" :-D