Strona 13 z 20

Re: T-Bag

: 2008-03-06, 17:18
autor: Ania1991_ck
Ja tak samo. on nie zabił tej swojej kobitki.

Re: T-Bag

: 2008-03-06, 17:18
autor: *Madziula*
Xaneta pisze:.No i byli szczęśliwy gdyby nie fakt że zabił swoją zone.
:shock: ja żyję :P a Teddy innej żony nie miał z tego co mi wiadomo :P

Re: T-Bag

: 2008-03-06, 17:28
autor: Alexxa
*Madziula* pisze:a Teddy innej żony nie miał z tego co mi wiadomo
Ale miał kochankę xD. Susan Hollander :mrgreen: . O ile tą ich raczkującą znajomość można nazwać romansem...( ale jednak dla niego to wiele znaczyło- ile razy przypominał sobie ten jeden pocałunek).

Re: T-Bag

: 2008-03-06, 23:05
autor: *Madziula*
Alexxa pisze:Ale miał kochankę xD. Susan Hollander :mrgreen: .
no ale jej nie zabił :P a ktoś tu sieje wrogą propagandę :P
Alexxa pisze:tą ich raczkującą znajomość
to była prawdziwa miłość a nie raczkująca znajomość :P raczkująca znajomość to sobie mogła być między T-Bagiem a Scofieldem xD

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 00:33
autor: madamebutterfly
hmn.... a mnie interesuje teraz co będzie z T-bagiem i ta zakonnicą :) bo zapowiada się ciekawie... :)

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 13:11
autor: Ania1991_ck
Zakonnica będzie do niego przychodziła, tak jak do Lechero. W końcu T-Bag też jest facetem :-P Chociaż nie wiadomo bo Patron miał jakieś wejścia u strażników a T-Bag jest nikim.

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 13:13
autor: Sebo
T-Bag ma teraz kasę to na pewno ;-) zrobi sobie wejście jeszcze lepsze niż miał Lechero ;-)

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 13:22
autor: Ania1991_ck
oo...nie pomyślałam o tym. W końcu kto ma kasą ten rządzi. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 14:55
autor: Alexxa
Madziula- źle się wyraziłam... Bo ze strony Teddy'ego to była miłość na pewno.. :mrgreen: Tłumaczyć nie będę, co naprawdę chciałam napisać, bo się sama zagmatwałam xD

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 14:57
autor: madamebutterfly
kasa, kasa, kasa... kiedyś mu się skończy :P

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 15:01
autor: Ania1991_ck
Kasa mu się skończy ale do tego czasu już będzie w Sonie królem i nikt mu nie podskoczy. Z jego temperamentem nie wyrolują go jak Lechero. Po za tym tej kasy było tyle że szybko mu się nie skończy.

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 18:20
autor: Xaneta
ludzie on miał żonę, zabil ją a potem zaczął sie spotykać z Susan.Przynajmniej mi sie tak wydaje. ;)

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 18:22
autor: agulec
T-Bag nie miał żadnej żony. Susan była jego pierwszą miłością^^

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 18:36
autor: Xaneta
to widocznie cos mi się ubzdurało...już nie te lata^^starosc nie radość ehh...xD

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 22:44
autor: Handcannon
Jakoś nie lubiłem T-Baga no może jego miny ale jako postać nie przypadł mi do gustu kompletnie ;)

Re: T-Bag

: 2008-03-07, 23:03
autor: Bellatoris
Ja go nie lubiłam, nie lubię i nie będę lubić.....

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 08:52
autor: John Abruzzi
Ja tez do samej postaci T-Baga nie czuje jakiejs szczegolnej sympatii. Ale dobrze ze taka postac jest w serialu nanosi troche kolorytu do niego ;-)

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 17:00
autor: Ania1991_ck
Jest śmieszny czasami. Jogo teksty powalają. Trzeba przyznać że umie sobie życie ułożyć.

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 18:24
autor: John Abruzzi
Ania1991_ck pisze:Jest śmieszny czasami. Jogo teksty powalają.
No to akurat prawda. Potrafi rozsmieszyc i dlatego taka postac jest jak najbardziej potrzebna w serialu. Ale mimo wszystko jakos za nim nie przepadam.

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 20:29
autor: Xaneta
John Abruzzi pisze:Potrafi rozsmieszyc i dlatego taka postac jest jak najbardziej potrzebna w serialu
nom.Ale to,że jest pedofilem tylko przeraża xD

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 20:42
autor: hbc
Xaneta aj tam od razu przeraża :-D

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 20:50
autor: *Madziula*
Teddy przyciąga, czaruje, (podnieca :oops: ) ale nie przeraża :P

Re: T-Bag

: 2008-03-08, 23:04
autor: Sebo
Postać Teddego jak dla mnie jest wyjątkowa, rola jaką gra w serialu jest super, na pewno dużo wnosi do PB. Sposobem bycia,chodzenia, mimiką twarzy, zachowaniem, i jego czyny tworzą jak dla mnie postać bez której serial PB nie byłby już tak ciekawy ;-)

Re: T-Bag

: 2008-03-09, 12:49
autor: Alexxa
*Madziula* pisze:ale nie przeraża
No dokładnie- przerażać to on mnie od początku nie przerażał, a jedynie zainteresował :mrgreen:

Re: T-Bag

: 2008-03-09, 13:44
autor: Ania1991_ck
Ma w sobie to coś. Umie czarować, swoim urokiem wszystkich do siebie przekona. Chociaż by ta panienka z poczty. poleciała na niego z zamkniętymi oczami.