C-Note
Linc na strong mana
patrzcie z jaką łatwością operował tą wiertarką i 5 odcinku i to jeszcze w takim materiale :-> to sie nazywa siła i precyzja 
Świeżak
Można powiedzieć że Lincoln jest od wykonywania "brudnej roboty" xD.Dla mnie on jest spoko gość xD
Świeżak
Ja go do cholery lubię ! tak czy inaczej to mój ojciec (JOKE) więc go nie krytykujcie !
Ja go lubię bo zawsze mam z niego bekę gdy oglądam serial
To po prostu spoko gość na planie ( nie wiem jak w rl)
Ja go lubię bo zawsze mam z niego bekę gdy oglądam serial
To po prostu spoko gość na planie ( nie wiem jak w rl)
Michael Scofield
rodziców się nie wybieraLJ Burrows pisze:tak czy inaczej to mój ojciec (JOKE)
Bez Linc'a PB nie byłoby TYM PB
Świeżak
Hah dokładnierodziców się nie wybiera![]()
Bez Linc'a PB nie byłoby TYM PB
Ostatnio zmieniony 2008-10-23, 09:53 przez LJ Burrows, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
I Lincuś jest mimo wszystko wspaniałym ojcem 
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16
Podobało mi się jak powiedział do brata bodajże w drugiej serii "ja jestem od bicia a ty od myślenia".
Solidny kawał chłopa z niewyparzoną gębą i o to chodzi. A fakt jego stosunek do syna rozwala mnie, niby taki zimny a jednak bardzo go kocha
Solidny kawał chłopa z niewyparzoną gębą i o to chodzi. A fakt jego stosunek do syna rozwala mnie, niby taki zimny a jednak bardzo go kocha
Fernando Sucre
i to samo tyczy się brata, bo widać, że Michaela również bardzo kocha i się o niego troszczy i martwisummer pisze:jego stosunek do syna rozwala mnie, niby taki zimny a jednak bardzo go kocha
Ja tam nic do niego nie mam. Oczywiście wnerwia mnie gdy udaje ważniaka, to jego "shut up" itd., ale taki już jest i tyle. Bez niego nie byłoby tego serialu - w końcu jest jednym z najgłówniejszych bohaterów, i nie może mieć idealnego charakteru, bo taka już ta rola.
Za to ojcem jest na prawdę wspaniałym, tak samo jak Alex. Ogólnie jest bardzo opiekuńczy, co widać także na przykładzie Michaela - tego, jak się o niego martwi i troszczy.
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 2008-11-16, 17:49
nie wiem, co na 1 stronie sie go czepiacie... zawsze musi być taka osoba, ja go lubię.
C-Note
mnie najbardziej się podobał w pierwszych trzech sezonach bo w 4 choć go nadal lubie to już nie tak samo
zgadzam się z powyższymi że bez niego nie było by PB :->
Sara Tancredi
ja go bardzo lubiłem w 1 sezonie. Naprawdę, darzyłem go sympatią, nawet w drugim był znośny. Ale w czwartym... to jakiś nie ten Liinc! Niby jest po tej dobrej stronie, ale łatwość z jaką przychodzi mu zabijanie i znęcanie się nad ludźmi...
sorki, ale takiego Linca nie trawię. Taki hipokryta się z niego zrobił. Mógłby się opamiętać...
Świeżak
Lincoln to bezmózg, widzieliście jego poczynania w 3 serii, nic nie umiał załatwić.
C I O T A
C I O T A
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
Lincoln to taki mięśniak raczej, mniej myśli więcej używa siły, ale lubię go.