Strona 11 z 22

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 20:54
autor: Tanira
B... pisze:ostatnio nawet sie zaczęłam zastanawiać czy nie zaprosić go do mnie na studniówkę
przyleciałby xD specjalnie xD

o matko...stan zachwycenia Alexem w pełni widze...

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 20:55
autor: B...
Tanira pisze:o matko...stan zachwycenia Alexem w pełni widze...
oj w pełni i jest coraz gorzej :-P

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 21:14
autor: PatuŚ
ten stan się pogłebia..pogłebia .aa w końcu ... :-D
B... pisze:ostatnio nawet sie zaczęłam zastanawiać czy nie zaprosić go do mnie na studniówkę^^, ale cóż zrobić jak już wcześniej kogos zaprosiłam głupio teraz tak byłoby to odwoływać
a ja własnie nie wiedziałm kogo bym zaprosiła..a to całkiem dobry pomysł..ciekawe czy by przyjechał :-D *marzy*

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 21:40
autor: AutumnLeaf
A ja wygrzebałam gdzieś u siebie Ultraviolet i zaraz sobie zapuszczę ^^ szaleństwo z Łilem trochę mi przeszło, ale nie zaszkodzi luknąć ^^

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 21:41
autor: Tanira
bardzo ci przeszło ^^
ja zaraz zapuszczam Seana

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 21:55
autor: AutumnLeaf
ano może i bardzo...;P

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 22:11
autor: Tanira
wiem jestem wielka xD

ja tam mam nadzieje ze niedlugo znowu poleci Aramgedon xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 22:14
autor: B...
AutumnLeaf pisze:ano może i bardzo...;P
a czemuz tooo?
czyżbyś przerzuciła sie na *zniewieściałego*? :-D

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 22:15
autor: Tanira
tak przerzuciła sie xD i to dzieki mnie xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-22, 23:15
autor: B...
jak ją do tego skłoniłas? od kiedy sie tu pojawiłam Autumn była największą fanką Alexa a tu mosz, zdradziła go z takim zniewieściałym hehe :mrgreen:
ale to dobrze będzie więcej dla mnie, no i dla Patus tez :-D 1/2 Willa to jednak nie to co marne 1/3 ;-) :lol:

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 08:46
autor: PatuŚ
haha... 1/2 Williama ahhhh *marzy* co ja bym mogła zrobic z tą połówką :-P

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 12:09
autor: B...
hahaha tylko jeszcze która połówką, bo musimy się jakoś dogadać w sprawie jego podziału^^ :-P

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 13:11
autor: AutumnLeaf
zniewieściałym hehe
masz szczęście, że święta są xD

Film obejrzałam. Mało go było, ale jak już był to był^^
Te zęby...te nieszczęsne zęby prawie przyprawiły mnie o zawał serca ze śmiechu!xD Chyba mu się nie mieściły w paszczy, bo momentami mówił jak Sid z Epoki Lodowcowej xD Nie bardzo słyszałam co mówił, bo zagłuszałam go swoim śmiechem ^^
Mila...hmmm...miał fajne błyszczyki ^^
Gdyby nie oczekiwanie na Łila to bym usnęła na tym nudziarstwie xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 13:14
autor: Tanira
ach to o nim mowilas :shock: ja tak czytam tego esa i se mowie jaki sid jaki wampir o co jej chodzi :shock: ale podobno z wariatami sie nie zaczyna wiec poszlam spac i nie drazyłam tematu xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 13:28
autor: AutumnLeaf
ale podobno z wariatami sie nie zaczyna wiec poszlam spac i nie drazyłam tematu xD
cholera, wrzucasz mi od wczoraj nieprzerwanie xDxD

on tam grał hemofaga, a nie wampira xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 13:31
autor: Tanira
przepraszam xD

co on tam grał? :shock:

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 14:07
autor: AutumnLeaf
hemofaga ^^ człowieka, który pod wpływem czegoś tam zmienił się właśnie w coś takiego, ale chyba mu sie ta zmiana do końca nie udała, bo mu się zęby nie mieściły xDxD :mrgreen: :mrgreen:

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 15:02
autor: Tanira
AutumnLeaf pisze:hemofaga ^^ człowieka, który pod wpływem czegoś tam zmienił się właśnie w coś takiego, ale chyba mu sie ta zmiana do końca nie udała, bo mu się zęby nie mieściły xDxD :mrgreen: :mrgreen:
no pierwsze słysze...zamienił się w Sida no co chcesz...musze se to obejzec xD

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 16:09
autor: AutumnLeaf
to było jakieś scjencefictjon więc też to słyszę po raz pierwsze. Wkurzało mnie jedynie, że niektóre sceny były żywcem z Equilibrium ściąhnięte grrr

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 16:16
autor: Tanira
OO oj to źle...Equilibrium i tak jest nie do pobicia...

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 18:39
autor: B...
Equilibrium jest genialne... mimo ze nie cierpie takiego gatunku, ale te kilka scen z Williamem rekompensują całą resztę :-D

mogę do niego wracać i wracać...^^

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 19:56
autor: AutumnLeaf
Equilibrium wymiata nawet Matrixa, szkoda, że tak źle wypromowali ten film, bo sceny walki zawstydziłyby samego Neo.

Re: William Fichtner

: 2007-12-23, 20:30
autor: B...
Właśnie wielu widzów porównując Equi... do Matrixa stw ze to nie ten poziom, że twórcy Equilibrium ściągneli większość elementów ze słynnego poprzednika i takie tam! W ogóle sie z tym nie zgadzam, oczywiście nie uwazam sie za jakiegos specjalistę bo tego typu filmy to nie mój gatunek i w ogóle, ale naprawde nie rozumiem jak niektórzy *specjaliści i krytycy* mogą tak nisko oceniac ten film, biorąc pod uwagę jedynie efekty specjalne czy inne elementy typowe dla s-f. Jak dla mnie były one bardzo udane, na wysokim poziomie. O wartości Equi, żeby ie powiedziec ze o wyższosci nad takimi filmami jak chociażby Matrix świadczy przede wszystkim bogata warstwa emocjonalna filmu, co jest raczej rzeczą niespotykana w tym gatunku stawiającego bardziej na forme niz na treść.
No a jesli wezmiemy pod uwagę wspaniała grę aktorską i czar jaki rozsiewa na ekranie Will gdy tylko sie tam pojawia w tym swoim niebieskim stroju to juz w ogóle odlot kompletny^^
I to juz koniec mojej dzisiejszej epopei :-P

Re: William Fichtner

: 2008-01-13, 14:09
autor: agulec
'Zadziwiające, jak siedem sekund może sprawić, że dzień staje się jaśniejszy.'
Sprawdźcie sami :D

-->LINK<--

Re: William Fichtner

: 2008-01-13, 14:37
autor: PatuŚ
jaki mały chichot ze się tak wyraże :-D