Strona 2 z 5
Re: John Abruzzi
: 2007-10-03, 22:54
autor: Mela0607
Ja wiem; on by pomógł Lincoln'owi

Szkoda, że tylko by pomógł, a niestety nie pomoże
Re: John Abruzzi
: 2007-10-04, 15:40
autor: dawid16n
Gdyby John trafił do Sony to oni sami , ci którzy uciekli z Fox River, mogli by już tam niezłą ekipę stanowić.
Re: John Abruzzi
: 2007-10-05, 01:14
autor: AutumnLeaf
może miałby szacuneczek za to, że był gangsterem chociaż wątpię, że jego wpływy tam sięgają ^^
p__s Damian Mahone'a

*nie potępiać*:P
Re: John Abruzzi
: 2007-10-05, 17:54
autor: Ble
Tak, Abruzzi stanąłby w Sonie na czele tej całej ekipy
Hej, no co ty? Przecież Mahone jest świecącą gwiazdką w tunelu. Może jescze o tym nie wiecie, ale wkrótce się o tym przekonacie

Re: John Abruzzi
: 2007-10-07, 17:25
autor: Bluelock
Żal mi trochę Johna, bardzo ciekawa postać zginęła w taki sposób...
Respect Abruzzi
Re: John Abruzzi
: 2007-10-09, 22:49
autor: mahones
bluelock pisze:Żal mi trochę Johna, bardzo ciekawa postać zginęła w taki sposób...
Respect Abruzzi
Nom masz racje John był dla mnie najważniejszą postacią w serialu, ale nie wiedziałem że tak się potoczą jego losu, zal.

Re: John Abruzzi
: 2007-10-10, 14:15
autor: Mazowszanin
Ja myslkalem ze on jako Mafiozo to bedzie uciekal najdluzej bo jednak taki zawsze ma duzo znajomosci itp., a tu ;/ pudło z głową mozna powiedziec

Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 18:53
autor: Piotrek1230
Był ciekawy szkoda że zginął
Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 18:55
autor: MarQ
Szkoda ze zginal... to byla jedna z moich ulubionych postaci
Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 21:45
autor: mahones
Powiem prawde że już od samego początku go lubiłem najbardziej, nie wiem ale dla mnie to był prawdziwy gangster paradise. Wielka szkoda że nie doszedł do 3 sezonu.

Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 21:50
autor: Ms_psycho
A woleliście go w wersji początkowej czy nawróconej ?:P
Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 22:17
autor: Oktarynka
oczywiscie wersja długowłosa wymiata

Re: John Abruzzi
: 2007-10-13, 23:24
autor: AutumnLeaf
ja nigdy za nim nie przepadała...naprawdę nie przypadł mi do gustu...ale stanowczo wolałam wersję krótkowłosą ^^
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 00:30
autor: Ms_psycho
Dla mnie w pierwszej "wersji" był fajniejszy. Taki prawdziwy gangsta ^^
No ale przecież w każdej był wspaniały i co do tego nie ma wątpliwości.
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 01:02
autor: AutumnLeaf
dla mnie prawdziwym gangsterem był w eleganckim garniturku i bajerancko przyciętymi włosami

Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 01:11
autor: Ms_psycho
Ale przecież nie szata zdobi gangstera ;p
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 01:30
autor: AutumnLeaf
było pytanie o wygląd więc nie wnikałam juz w charakter ;-)
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 09:27
autor: KhAn
Mi tam się podobał i w długich i w krótkich włosach. W długich widzieliśmy go jako gankstera zabijake a w krótkich ta jego przemiana i nawrócenie sie do Boga. Idealnie pasowało i kontrastowało to razem.
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 12:09
autor: Mela0607
John był gangsterem, ale nie do końca tzn. jeśli chodzi o więzienie to dla mnie był szefem całej tej ekipy, a zaś poza nią miał wtyki, miał kasę, tak więc był gangsterem, który dąrzy do zemsty, a wygląd; był mi obojętny, chociaż lepiej wyglądał ostrzyżony

Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 17:09
autor: Oktarynka
Właśnie ostrzyżony wyglądał jak pawian XD! A długie włosy dodawały mu charakterku : ]. (oktarynka loves długie włosy 8D)
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 19:06
autor: Ble
Abruzzi był zawsze super...
A jeśli chodzi o wygląd... to w tych długich włosach wyglądał raczej jak jakis pierwszy lepszy złodziejaszek bez domu, a nie jak główny mafiozo...

Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 19:27
autor: AutumnLeaf
A jeśli chodzi o wygląd... to w tych długich włosach wyglądał raczej jak jakis pierwszy lepszy złodziejaszek bez domu, a nie jak główny mafiozo...
hehe dokładnie XD jeszcze takie przetłuszczone

Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 20:12
autor: Bluelock
On się tak naprawdę do końca nie nawrócił. Nadal pragnął zemsty i oddał za Nią swoje życie.
Na samym początku PB wydawał się takim ważniakiem (ja tu rządzę), a potem normalnie współpracował z innymi. Dobrze odgrywał swoją postać.
Re: John Abruzzi
: 2007-10-14, 21:57
autor: Ble
Bluelock pisze:On się tak naprawdę do końca nie nawrócił. Nadal pragnął zemsty i oddał za Nią swoje życie.
No właśnie... Wy tak cały czas mówicie, że się nawrócił itepe... A on przeciez grał, chciał zwieść wszystkich (z naciskiem na T-Baga). Gdyby się nawrócił, to by przede wszystkim nie uciekł, nie uciął reki T-Bagowi (ooj... to dopiero było...

), no i nie mściłby się...
Re: John Abruzzi
: 2007-10-15, 17:51
autor: Mela0607
macie rację, ale czy wiara w Boga powoduje iż jakikolwiek katolik będzie posłuszny Bogu, a mianowicie czy będzie dobry dla społeczeństwa, utwierdzał się w tej wierze, wybaczał, kochał...? dla mocno wierzącego jak i praktykującego to pewnie tak, ale jednak większość chrześcijan praktykuje i wierzy, a najchętniej by każdego wyeliminowali kto im stanie na drodze i to się nazywa wiara; toż to kpina, ale tak to już jest w tym naszym bezwartościowym świecie i podobnie było z John'em wierzył w Boga, ale przecież nie musiał wybaczać (chociaż na tym wiara polega), ale każdy ma własne zasady i wybór; jak dla mnie to John wybrał właściwą drogę, zemsta była, ale umarł z godnością