Strona 2 z 5
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-23, 23:22
autor: Ana xD
Uwielbiam jak gadasz. Też żeś ze śląska? <3
Ty słyszysz jak ja godom? Czuję się łosaczona. Nee, tu Wielkopolsko się kłonio.
Linc ma mały mózg bo go matka patelnią walnęła jak był mały. Serducho ma małe ino cyc wielki. I się jeno wydaje.
Wydawać się każdemu może, trochy lepiej, czasym troche gorzy. Ale ni o to chodzi jak co komu na jęzor podchodzi.
Pewnie Lin ma cyce jak donice. A dupę jak dwie przecznice. XD A pod donicą (cycuchem) ma malutkie, ale przepełnione szczerymi uczuciami serduszko.
Rodzinny chłop z niego. Tylko mu żony brak w tym miejscu XD, tylko mu żony brak, żony tu. Urzęduje z dziołchą Myszki Miki. Ja na miejscu Mychy przegoniłabym go fąfelem.
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-23, 23:35
autor: B...
Ana xD pisze:Wydawać się każdemu może, trochy lepiej, czasym troche gorzy. Ale ni o to chodzi jak co komu na jęzor podchodzi.
Pewnie Lin ma cyce jak donice. A dupę jak dwie przecznice. XD A pod donicą (cycuchem) ma malutkie, ale przepełnione szczerymi uczuciami.
Rodzinny chłop z niego. Tylko mu żony brak w tym miejscu XD, tylko mu żony tu, żony brak. Urzęduje z dziołchą Myszki Miki. Ja na miejscu Mychy przegoniłabym go fąfelem.
nie wyrabiam z Tobą dziewczyno!
a moze myszce taki partner odpowiada? ;-)
ale koniec juz- za 25 min rzopoczyna sie dla mnie dzien dobroci dla Burrowsa czy tam Purcella

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-24, 19:03
autor: dreamsare
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-24, 19:13
autor: Alishia
Ej no sorry, ale co wy do niego macie???

Oceniacie aktora po roli jaką gra w serialu, (a według mnie gra ją dobrze) Coś tu chyba jest nie tak

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-24, 21:32
autor: B...
Alishia pisze:Coś tu chyba jest nie tak

yyyyy no właśnie ;-) ogólnie z nim...
nie oceniam go po jednej roli, choć naprawdę jest straszna jak dla mnie. Własciwie to on przeciez pasuje do postaci Licolna i nawet dobrze ja gra, ale wg mnie jedynie dlatego, że nie wymaga jakiś szczególnych wysiłków z jego strony

Oglądałam jeszcze chyba ze 2 filmy z jego udziałem( a nie miałam zbyt wielu do wyboru z jego "bogatej" filmografii) i człowiek zupełnie nie zwrócił mojej uwagi ani swoją grą ani niczym innym niestety
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-24, 21:47
autor: Mela0607
Zdjęcie z statuetką jak dla mnie jest zabawne, a pewnie i taki Dominic jest, tak więc mi to pasuje

a zdjęcie z myszką mi się bardzo podoba; okularki, bez zarostu - jaki z niego elegant...
a tak po za tym: proszę was, nie kaleczcie gwary śląskiej
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-25, 21:59
autor: Alishia
No właśnie, ja się zgadzam w 100% z Tobą Mela0607

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-25, 22:19
autor: Oktarynka
Alishia pisze:Ej no sorry, ale co wy do niego macie???

Oceniacie aktora po roli jaką gra w serialu, (a według mnie gra ją dobrze) Coś tu chyba jest nie tak

Mua? Nie lubię się powtarzać, ale:
AKTOR wali głupie miny i AKTOROWI przydzielono kretyńską rolę, a to jest jak najbardziej na temat :].
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-25, 22:29
autor: Alishia
Oktarynka pisze:"Mua? Nie lubię się powtarzać, ale:
AKTOR wali głupie miny i AKTOROWI przydzielono kretyńską rolę, a to jest jak najbardziej na temat :]."
Tylko, że ten "AKTOR" sam sobie tej roli nie przydzielił :]
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-26, 14:59
autor: B...
Tylko, że ten "AKTOR" sam sobie tej roli nie przydzielił :]
no ale nawet z takiej roli mógłby jeszcze coś wykrzesać gdyby się troszkę postarał ;-)
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-26, 22:05
autor: Lincoln
Ej ej ej

Lincoln jest moją ulubioną postacią i moim zdaniem zaje*iście odgrywa swoją rolę, a więc zejdźcie z niego

. To naprawde spoko koleś a nie jakiś tam cienias czy lamus, nie ucieka przed problemami (jak niektórzy) tylko sam z nimi walczy. Na pewno nie jest gorszy od jakiegoś tam Mahone. No i w końcu jest tytułowym bohaterem
Mela0607 i Alishia

już Was lubię

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-26, 22:36
autor: Ble
Lincoln pisze:Lincoln jest moją ulubioną postacią i moim zdaniem zaje*iście odgrywa swoją rolę, a więc zejdźcie z niego . To naprawde spoko koleś a nie jakiś tam cienias czy lamus, nie ucieka przed problemami (jak niektórzy) tylko sam z nimi walczy. Na pewno nie jest gorszy od jakiegoś tam Mahone. No i w końcu jest tytułowym bohaterem
No tak, ale tu nie jest mowa o Lincolnie, ale o Dominicu, a ten talentu aktorskiego po porstu nie posiada. Równie dobrze mogliby wziąć jakiegokolwiek gościa z ulicy i zagrałby tak samo 'dobrze' jak Purcell. O tym jest mowa. Każdy szanujący się aktor wkłada cząstkę siebie w odgrywaną przez siebie postać. Próbuje wykrzesać z niej tyle, ile się da. Purcell tak gra, jakby mu się nie chciało. I to jest fakt. Nie ma co się kłócić. A to, że Linc nie ucieka przed problemami... Co to ma wspólnego z aktorstwem Dominica?!
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-26, 22:46
autor: Lincoln
A to, że Linc nie ucieka przed problemami... Co to ma wspólnego z aktorstwem Dominica?!
Chodziło mi tu o to, że jego rola wcale nie jest "kretyńska"

jak to napisała "Oktarynka"

Moim zdaniem gra tak jak powinien, a tak wogóle to od kiedy z was tacy experci od krytykowania czyjegoś aktorstwa???

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-26, 23:33
autor: Ble
Lincoln pisze:a tak wogóle to od kiedy z was tacy experci od krytykowania czyjegoś aktorstwa???
Ależ nikt tu nie mówi o byciu ekspertem... My po prostu oceniamy to, co widzimy na srebrnym (tudzież komputerowym

) ekranie. Każdy ma prawo do własnej opinii i do uzasadnienia jej. Jeśli podoba ci sie jego gra aktorska, chwała ci za to. Ja uważam, że facet grac nie potrafi i próbuję to udowodnić. Takie moje forumowe prawo, czyż nie? I nie ma co się wzburzać, ewentualnie możemy sobie przyjaźnie podyskutować

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 15:02
autor: B...
Ależ nikt tu nie mówi o byciu ekspertem... My po prostu oceniamy to, co widzimy na srebrnym (tudzież komputerowym

) ekranie. Każdy ma prawo do własnej opinii i do uzasadnienia jej. Jeśli podoba ci sie jego gra aktorska, chwała ci za to. Ja uważam, że facet grac nie potrafi i próbuję to udowodnić. Takie moje forumowe prawo, czyż nie? I nie ma co się wzburzać, ewentualnie możemy sobie przyjaźnie podyskutować
popieram ;-)
po co się od razu wściekać? take it easy

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 15:04
autor: Oktarynka
Nikt tu nie krytykuje niczyjego aktorstwa Linc 8D. Poza tym jestem Oktarynka bez cudzysłowu, thank you. Mówię, że pan aktor szanowny Dominic Purcell ma głupią rolę i tak, to jest apropo aktora i apropo roli - rozumiesz? Czy nie? W topiku o Lincolnie znowu gadamy o jego decyzjach (jak zwykle żałosnych 8D), jakby był prawdziwym człowiekiem (jako Linc). Nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć.
Oczywiście, że zaje*iście odgrywa rolę półgłówka ^3^.
Po prostu nie lubię postaci, którą odgrywa Dominic Purcell. I jest na temat : P.
A sam aktor wali głupie miny, to widać. I tak, wg mnie mina wytrzeszczone oczy+uśmiech do góry nogami+zmarszczone brwi podczas zwykłej akcji sprawia u mnie tzw. chichoty 8D.
I oczywiście, że aktor jest gorszy od Fitchnera, a już na pewno od Kneppera! I bardzo przepraszam, że tak sądzę lol2.
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 15:36
autor: rafikiii
A wg mnie świetnie gra, na tym właśnie polega jego rola, na tej nutce tajemniczosci? Skład dobrali swetny, chociaz Michael o wiele lepszy, przynajmniej dla tego, że główna rola

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 16:53
autor: Lincoln
No sorry ale jak już pisałem uważam, że gra suuuper i nie wyobrażam sobie kogoś innego na jego miejscu
A wg mnie świetnie gra, na tym właśnie polega jego rola, na tej nutce tajemniczosci? Skład dobrali swetny, chociaz Michael o wiele lepszy, przynajmniej dla tego, że główna rola
Zgadzam się z Tobą

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 17:06
autor: Mela0607
Gra Dominica nie jest na wysokim poziomie, ale to tylko wynika z tego iż ta postać Lincoln'a tego wymaga, wiec nie może być T-Bag'iem czy tam Mahone - to do niczego nie prowadzi, bo kazdy aktor ma własną postać, która czegoś od danego aktora wymaga, Dominic ma taką, a nie inną sylwetkę i w tym wypadku jest to atutem jeśli chodzi o jego rolę, moze w 1 i 2 sezonie nie mógł się wykazać, bo rzeczywiście on nie miał nic do gadania, bo przecież to jego brat objął "władzę" (że sie tak wyraże) i był mi obojętny, ale teraz w 3 sezonie mi się spodobał, bo w końcu to on stara się o wyjście Scofield'a z więzieniu i ratowanie syna, a zresztą widziałam Dominica jeszcze w dwóch filmach, więc on jest stworzony do takowych ról, przynajmniej to co zaprezentował w "Blade" czy też "Equilibrium" daje dużo do myślenia...
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-27, 19:50
autor: PatuŚ
racja Mela0607 . przecież jak ktoś ma zagrac takiego Lincolna, to nie ma dużego pola manewru...gra role jaka mu przydzielono i poprostu nie ma okazji się wykazać...
przecież jak aktor dostanie rola nieokrzesanego mięsniaka ,to nie czarujmy sie , zaden , nawet najlepszy aktor dużo z tej postaci nie wyciagnie. dlatego ja nie mam zarzutów do gry Dominica, dobrze odgrywa powierzoną mu role i tyle

Re: Dominic Purcell
: 2007-11-28, 15:05
autor: Oktarynka
No i tak jest 8D. To nie wina Dominica, że grywa kogo grywa, bądź co bądź rola mi się nie podoba.
Choć tak jak się patrzę, jeszcze za czasów Polsatowych w I serii nawet lubiłam Linca. Teraz powiedzmy twarz Purcella mi sie przejadla XD
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-29, 09:41
autor: Natalie
Mela0607 pisze:widziałam Dominica jeszcze w dwóch filmach, więc on jest stworzony do takowych ról, przynajmniej to co zaprezentował w "Blade" czy też "Equilibrium" daje dużo do myślenia...
o ile pamiec mnie nie nie zawodzi, w Equilibrium powiedzial jedno glupie zdanie,, musimy uciekac'' i na tym konczy sie jego rola. Akurat w tym filmie nic nie zaprezentowal.
Re: Dominic Purcell
: 2007-11-30, 01:22
autor: AutumnLeaf
Equilibrium z wiadomuch powodów wałkuje już setny raz, i według mnie był tam przez te kilkanaście sekund lepszy niż przez całego Prisona, a na końcu dogorywał na gramofonie ;P
Re: Dominic Purcell
: 2007-12-07, 22:03
autor: Tanira
Re: Dominic Purcell
: 2007-12-07, 22:28
autor: PatuŚ
a nio..w temacie zdjecia sa jego focie z dłuższymi włosami..nio nie powiem ..całkiem calkiem
