Strona 2 z 3
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 18:22
autor: Radekk11
Xaneta ten dowcip o nauczycielce jest dobry hehe
może coś zapodam
Polak, Niemiec i Rusek chceili przejść przez granicę, ale zatrzymał ich diabeł i nie pozwolił. Aby przejść przez granice dał każdemu po spożywczaku i powiedział, że przyjdze do ich sklepów za miesiąc i jak będzie w nim to co chce to przejdą przez granice.
Po miesiącu przychodzi diabeł do Ruska i pyta: Masz pięć kilo nihuja?
Rusek odpowiada: że nie
Diabeł go nie przepuszcza i idzie do Niemca, i mówi: Masz pięć kilo nihuja?
Niemiec odpowiada: ze nie ma. Diabeł go nie przepuszcza i idzie do Polaka i pyta: masz pięć kilo nihuja?
Polak: Mam.
Diabeł: A gdzie?
Pola: A na zapleczu choc za mna to ci pokaze. Wchodza na zaplecze diabeł pierwszy a Polak za nim i nagle polak gasi swiatło i pyta: Widzisz coś?
Diabeł: Nihuja
Polak: To bierz pięć kilo i spie****aj
Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.
- Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100.
- Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary ...
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 18:28
autor: mk95
Trochę czarnego humoru:
- Tato, znalazłem babcię.
- Tyle razy Ci mówiłem - nie kop w ogródku!
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dostałem piątkę.
- Czego się cieszysz? I tak masz raka - odpowiada matka.
Jasiu obgryza babci paznokcie.
- Jasiu, nie obgryzaj paznokci babci, bo zamknę trumnę - strofuje go mama.
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 21:11
autor: Nero
mk95 pisze:Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dostałem piątkę.
- Czego się cieszysz? I tak masz raka - odpowiada matka.
Nie rozumiem ;-) O co chodzi w tym dowcipie?
Ten pierwszy jest niezły

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 22:18
autor: Sebo
Jedzie kierowca tira autostradą. Po pewnym czasie widzi człowieka ubranego w całości na zielono, który próbuje go zatrzymać. Kierowca nie myśląc długo, zatrzymuje się i wychodzi za tira.
-Co się stało?!
-Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się jeść.
Kierowca po chwili zdecydował, że da mu pozostałe kanapki. Jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na czerwono, który próbuje go zatrzymać. Kierowca zatrzymuje się i wychodzi.
-Co się stało?!
-Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się pić.
Kierowca dał mu pozostałą herbatę po czym wsiadł do tira i jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na niebiesko, który potrzebuje go zatrzymać. Kierowca myśli sobie Co Jest?! Zatrzymuje się, odkręca szybę i mówi:
- A Ty czego pedale chcesz?!!
- Prawo jazdy i dowód rejestracyjny...
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 22:40
autor: Bellatoris
Bez urazy dla blondynek xD Ale mi sie podobał....
Przychodzi blondynka do baru i ryczy...
Barman pyta:
Co się pani stało?
Blondynka:
Bo wszystkie kawały są o mnie.... że niby blondynki są takie głupie....
Barman:
Nieprawda.... Niech pani patrzy.... E.... Brunetka biegnij do domu i zobacz czy cie tam nie ma!!
Brunetka pobiegła.
Blondynka:
Ale głupia.... Ja bym zadzwoniła....
Ksiądz spotyka na drodze prostytutkę... Mówi do niej: Zeszła pani na złą drogę....
Prostytutka na to: To tutaj nie stają?
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-26, 22:45
autor: *Madziula*
fajne to o blondynce xD
Ja lubię ten:
Blondynka gra w milionerów i jako jedyna doszła do pytania za milion. Bierze pół na pół.
Jaki ptak nie buduje gniazda
a) bocian
b) kukułka
blondynka bez wahania odpowiada - kukułka! Brawo! Wygrała! Urbański pyta się jej skąd wiedziała
"Przecież każdy głupi wie, że kukułka mieszka w zegarze" xD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-27, 19:52
autor: Xaneta
o ja dobre xD
Przychodzi bezdomny pod latarnię i zamawia dziwkę. Idą do lasu, zrobili co trzeba i dziwka mówi:
- Teraz forsa...
A bezdomny na to:
- Za taką fajną zabawę nie musi mi pani płacić.
Blondynka siedzi w samolocie pierwszej klasy. Podchodzi do niej stewardessa i pyta, czy chce coś do pica.
Ta odpowiada:
- Poproszę orange juice, może być jabłkowy.
Przybiegają dzieci do mamy i krzyczą:
- Mamo, mamo, tata się powiesił w piwnicy!
Zdenerwowana i przerażona matka rzuca prasowanie i zbiega wraz z dziećmi do piwnicy, ale niczego nie zauważa.
A dzieci na to:
- Ha, ha, ha. Prima aprilis... nie w piwnicy tylko na strychu.
Kolacja. Siedzi matka z synem i jedzą. Nagle młodzieniec się odzywa:
- Mamo, nie lubię dziadka...
- Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
Jadącego na wózku beznogiego spotyka młody facet i pyta:
- Kupisz pan tenisówki?
- No coś pan, nie widzisz, że nie mam nóg?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- A... jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisówki.
- Ja to bym takiego na Twoim miejscu w dupę kopnął.
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla.
- Coś taki zasmucony?
- A wiesz... jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopnąć go w dupę... jak tu nie być smutnym?
- Nie martw sie stary i strzel sobie kielonka, to Cię postawi na nogi.
xDXD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-27, 21:00
autor: Sebo
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-28, 15:19
autor: Xaneta
to kiedyś słyszałam XD
Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!
Na co pijany mąż:
- No masz, znowu mi się pomyliło.
Polak, Niemiec i Rusek wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc umówili się że na każdy dzień każdy da coś od siebie. W pierwszy dzień Niemiec odciął sobie nogę. W drugie dzień Rusek odciął sobie rękę. W trzeci dziś Polak ściąga gacie. Rusek i Niemiec mówią:
- O... polska kiełbaska.
Na to Polak:
- Jaka kiełbaska?! Po jogurcie i do spania.
xDxD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-28, 16:58
autor: czarny_rumak
Co gryzie Grzesia Rasiaka???
-Korniki

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-02-28, 17:57
autor: Sebo
Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód,
jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-01, 15:26
autor: Xaneta
Stoi dwóch pijaków pod drzewem i sikają. Jeden do drugiego mówi:
- Dlaczego sikasz tak cicho?
- Bo sikam na nogawkę.
- Nie szkoda Ci nogawki?
- Nie, bo sikam na Twoją.
Przychodzi zmęczony mąż po pracy do domu. Żona mówi do niego:
- Otworzyć Ci puszkę?
A mąż na to:
- Cipuszkę potem, teraz dawaj jeść.
Co myśli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
xD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-01, 23:51
autor: Nero
Xaneta pisze:Co myśli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
xD
Świetne xD
Przychodzi zmęczony po pracy mąż do domu, a żona pyta:
- usmażyć ci jajka?
Mąż na to:
- cycki se usmaż!!!
xD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 16:55
autor: Sebo
Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed sąd.
Sędzia do nich:
- Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie ileś osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach. Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- No udało mi się 17 ludzi odciągnąć od narkotyków.
- Oo, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No normalnie. Narysowałem im dwa kółka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- 75 osób.
- Ile?! A w jaki sposób?
- No bardzo podobnie jak kolega. Tez narysowałem im dwa kółka - "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła...
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 17:02
autor: MarQ
hahahaha

swietne

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 17:11
autor: Xaneta
Przychodzi blondynka do sklepu AGD i pyta sprzedawcę:
-Proszę pana, po ile ten telewizor?
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Zdenerwowana blondynka wychodzi ze sklepu. Następnego dnia przychodzi do sklepu i pyta ponownie:
- Proszę pana, po ile ten telewizor?
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Blondynka wkurzona na maxa wychodzi ze sklepu AGD.
Następnego dnia przychodzi przebrana za brunetkę i pyta:
- Proszę pana, po ile ten telewizor?
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Blondynka zdziwiona pyta:
- Skąd pan wiedział że jestem blondynką?
A facet na to:
- Bo to mikrofalówka!
W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- "Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Mój tata powiedział: pięknie, kurwa, pięknie".
Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny" Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal sobie konia i idź do chaty".
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 17:12
autor: Sebo
Jest ojciec?
- Jest. - odpowiada szeptem dziecko.
- To poproś go.
- Nie mogę. - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zajęty. - szepcze dalej.
- A mama jest?
- Jest.
- To poproś mamę.
- Nie mogę. Też jest zajęta.
- A czy oprócz mamy i taty jest jeszcze ktoś w domu?
- Tak, policja. - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to poproś pana policjanta.
- Nie mogę, jest zajęty.
- Czy jeszcze ktoś jest w domu?
- Straż pożarna, ale pan strażak też jest zajęty.
- Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robią u was w domu?
- Szukają.
- Kogo?
- Mnie...
Nauczycielka pyta Zdzisia:
-Odrobiłeś zadanie domowe?
-Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
-Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
-Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
-Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
-Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
-Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 22:09
autor: Bellatoris
Dobry sposób na 4 xD xD
Przychodzą 3 myszy do baru ( polska, ruska, niemiecka) Podchodzi niemiecka do baru i pyta
-kot śpi?
-śpi
-to poproszę jedno piwo- wypiła i poszła
Ruska mysz podchodzi do baru i pyta:
-kot śpi?
-śpi
-to poproszę jedno piwo- wypiła i poszła
Polska mysz podchodzi do baru i pyta:
-kot śpi?
-śpi
-to poproszę jedno piwo. -wypiła i pyta:
-kot śpi?
-śpi
-to poproszę jedno piwo- wypiła i pyta:
-kot śpi?
-śpi
-to poproszę jedno piwo- wypiła i pyta:
-kot śpi?
-śpi
-to budzić go! xD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 22:25
autor: Sebo
Rosjanin, Niemiec i Polak trafili na bezludną wyspę. Siedzą, myślą jak by się stąd wydostać. Aż nagle złapali złotą rybkę. Mówi Polak:
- Chcę butelkę wódki i do domu.
Tak się stało. Mówi Niemiec:
- Chcę skrzynkę piwa i do domu.
Też dostał co chciał. Został Rusek sam. Myśli, myśli, i mówi:
- Chcę skrzynkę wódki i tamtych dwóch z powrotem!
Matka pyta syna:
- Co przerabialiście dziś na chemii?
- Materiały wybuchowe.
- Nauczycielka zadała coś do domu?
- Nie zdążyła...
Szkoła jest jak Media Markt
-Powinni tego zabronić
Czym różni się nauczycielka od nauczyciela?
-Nauczycielka drapie się po przerwie a nauczyciel po dzwonku

Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 23:37
autor: AutumnLeaf
Idą dwaj studenci ulicą i patrzą a tu kartka papieru leży.
-Co to jest?- pyta jeden.
-Nie wiem- odpowiada drugi- Ale kserujemy!
u mnie ten kawał rządzi.
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 23:44
autor: agulec
hahahah xD
o studentach też znam jeden:
Jest egzamin ustny. Do gabinetu wchodzi student, lekko pijany. Siada na przeciwko profesora i mówi:
- Panie pfsorzee.. przepyta pan pijaneee..go..?
Zdenerwowany profesor na to:
- Nie ma mowy! Proszę wyjść!
- Ale panie.. pfsorze.. no.. ja pana prosze.. przepyta pan pijanego..?
- Proszę wyjść..!
- Ale bardzo pana... prosze..
Profesor ciężko wzdychając:
- Dobrze. Przepytam..
Na to student wstaje i krzyczy:
- Chłopaaaaakiiiiii.. wnoście go..!
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 23:47
autor: *Madziula*
AutumnLeaf pisze:Idą dwaj studenci ulicą i patrzą a tu kartka papieru leży.
-Co to jest?- pyta jeden.
-Nie wiem- odpowiada drugi- Ale kserujemy!
nobla dla twórcy kserokopiarki xD
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
xD
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 23:48
autor: Piotras003
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
- U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich czasów było to po prostu serce. Jesli o studentach to ja tez znam heheh
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-02, 23:52
autor: *Madziula*
Gazetka studentów UW prowadziła kiedyś cotygodniową ankietę wśród studentów. Swego czasu pytano: "Czyj autograf najbardziej chciałbyś mieć i dlaczego?"
Jak oczekiwano, większość pytanych wymieniła autografy gwiazd sportu, muzyki, polityków. Najciekawsza odpowiedź wpłynęła od studentów pierwszego roku:
"Profesora, który będzie podpisywał mój dyplom!" xD
[ Dodano: 2008-03-02, 23:52 ]
Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka.
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...
[ Dodano: 2008-03-02, 23:53 ]
i coś z czarnego studenckiego humoru
profesor do studenta na egzaminie:
- Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
- Tak panie profesorze.
- No to właśnie pan skończył.
Re: Dowcipy ;-)
: 2008-03-03, 00:00
autor: Piotras003
Dobre madziula hehe
Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.