Strona 2 z 2
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-19, 20:08
autor: Ania1991_ck
Hej hej
Pewnie że udało się wprowadzić niepięcie. A mnie to nawet zdererwować porządnie. I też głupi pomysł żeby Sucre zakładał tą drabinkę. Nie jest najlżejszy z nich wszystkich. Lepiej jakby Alex poszedł. No ale jak wymyślili tak jest dobrze.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-19, 21:27
autor: damian1
Pamiętam coś, że mówili o fali elektromagnetycznej. Ale jak robili włam to chyba jej nie było, albo ją przegapiłem?
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-19, 21:31
autor: Ania1991_ck
przegapiłeś.
to było jak Sucre Takim drągiem jeździł po ścianie i się kruszyła. Łatwiej było wtedy ją burzyć. I ciszej oczywiście. ;-)
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-19, 23:51
autor: Laraa
Ale trzeba im przyznać że sprytnie to wymyślili nie? Dla mnie takie zadanie byłoby nie realne do wykonania. Ale w ogóle ja wole załatwiać wszystko siła niż myśleniem wiec chyba wolałabym wyjść na bezpośrednie starcie z generałem

Ciekawe co będzie w 12 odcinku...
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-20, 01:00
autor: Snajper
Coraz bardziej bajkowo. Nie dosyć, że mission impossible zrobili ze zgarnięcia Scylli, to jeszcze Don dał się tak wyrolować. Typowe przeciąganie, mogliby w końcu godnie zakończyć ten serial, zanim ludzie przestana go zupełnie oglądać. Twórcy chyba zapominają, że przewlekłe podsycanie napięcia i atmosfery w serialu wcale nie działa na korzyść.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-20, 16:51
autor: Piotras003
ze skazanego robi się już mision imposible hahah smiesznie zaczyna sie juz robić no ale cóz to tylko film wiec takie rzeczy sie zdarzaja a tak poza tym jesli chodzi o sam odcinek to niestety nic rewelacyjnego

Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-20, 22:58
autor: MaRaS1990
A ja miałem przerwę w oglądaniu z powodu spalone grafiki

ale powiem wam że lepiej jest walnąć sobie taką dawkę 3 odcinków naraz ;P emocje 3x dłużej i nie trzeba czekać tydzień na następny ;P.
Odcinek super tylko kruszenie ściany przez przyciąganie zbrojenia elektromagnesem według mnie jest lekko naciągane, trzeba by wytworzyć ogromne pole magnetyczne, ale według mnie druty aż tak by się nie wygięły w tej ścianie. Aczkolwiek pomysł dobry i wydaje mi się ze możliwy, no ale to tylko serial i ma trzymać napięcie a nie fizykę.(może się mylę, ale tak mi się wydaje że to by trochę nie dało rady)
i znając życie michael nie weźmie scylli bo już czyhają na niego w biurze, co prawda o tym nie wie, ale czeka ich tam śmierć ;P no chyba że znowu się wywiną. Ale jeżeli nie weźmie jej z stamtąd już mamy temat na piąty sezon

.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-21, 07:55
autor: Ania1991_ck
Dziwi mnie tylko czamu Michael sprawdził wszystko te czujniki ciepła i wagi, a o alarmach zapomniał. Logiczne przeciez że Scylla w tej gablosie będzie chroniona najbardziej. A on sobie myślał że po prostu pójdzie weźmie i wyjdzie. Naiwne trochę.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-21, 08:18
autor: MaRaS1990
No pewnie tak, ale tak miało być ;P i myślę że nie jej teraz nie zabierze.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-21, 08:21
autor: Ania1991_ck
Oj teraz to jej na pewno nie zabierze. Jakby wcześniej pomyslał to może by się udało. Jak można uwieżyć że nie alarmu w tak ważnym miejscu. Chyba że on specjalnie chciał ściągnąć genrała. I dlatego on poszedł po drabinie bo inni o tym nie wiedzą.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-21, 13:01
autor: agulec
Ania1991_ck pisze:Chyba że on specjalnie chciał ściągnąć genrała
Tak! Już mówimy o tym od dawna

Scofield na pewno wiedział o wszystkich zabezpieczeniach, przecież sam o nich opowiadał - o kamerce zawieszonej centralnie nad skrzynką też. Zrobił to specjalnie, po co miał zabierać skrzynkę nie mając ostatniego dysku. Postawił wszystko na jedną kartę.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-21, 19:31
autor: Ania1991_ck
Jaj ja oglądałm to tego nie zauważyłam jakoś. Ale teraz to wydaje się bardzo prawdopodobne. Tylko że Alex na to nie wpadł. Bo oni chyba o niczym nie wiedzieli. MIchael to sam zaplanował.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-22, 20:13
autor: mofing
Oj dawno juz sie tak nie usmialem, jak przy tym odcinku.
Mission Impossible tu przy tym nic.
Cala ta akcja z wlamaniem to jedna wielka sciema.
Po pierwsze kruszenie sciany elektromagnesem to kompletna bzdura.
Aby wygiac drut stalowa grubosci 1 cm za pomoca pola magnetycznego nie wystarczylo by nawet 40 akumlatorow. Jestem elektrykiem z wyksztalcenia, ale i bez tego wiem ze jak sie zrobi zwarcie w samochodzie to sie karoseria nie wygina.
Po drugie gdzie podzialy sie te prety stalowe???
Najpierw zagladaja przez stalowa krate do srodka, a potem ze sciany nie wystaje nawet jeden kikut - wyparowaly po prostu???
Po trzecie taki rozlozony parasol dziala jak membrana glosnika i kazdy okruch betonu wpadajacy do srodka robi wiekszy chalas niz jakby spadl na podloge.
Po czwarte co to za super system ktory mierzy temperature i od razu pokazuje czy przypadkiem nie zostala przekroczona. Zolty, zielony ... to bez sensu. Jak by sie zrobilo za zimno to by sie zmienilo na niebiesko??? Zeby Majkel mogl zapalic zapalniczke ...hahaha.
Po piate ta szyba miala chyba z 15 mm grubosci i jesli byla nacieta tu musiala peknac by ja wyjac, a takie pekniecie tez jest dosyc glosne. Rozgrzejcie kawalek szkla a potem go schlodzcie to uslyszycie ile to halasu.
Po szoste Dlaczego w tej instalacji jest tyle bajerow, a nie ma zwyklego czujnika ruchu???
Jedyna sluszna odpowiedz: bo tak bylo w scenariuszu...
Dla mnie ten odcinek to kompletna klapa.
Tylko Gretchen podoba mi sie z odcinka na odcinek coraz bardziej.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-22, 21:14
autor: damian1
Z tym parasolem to się nie zgodzę, jakby spadł na ziemię a tych kawałków było sporo, to by mógł trafić na ten niebieski laser. ;-)
Szyba nie była rozgrzewana tylko schłodzona. ;-)
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-22, 22:06
autor: omeusz
mofing pisze:Oj dawno juz sie tak nie usmialem, jak przy tym odcinku.
Mission Impossible tu przy tym nic.
Cala ta akcja z wlamaniem to jedna wielka sciema.
Po pierwsze kruszenie sciany elektromagnesem to kompletna bzdura.
Aby wygiac drut stalowa grubosci 1 cm za pomoca pola magnetycznego nie wystarczylo by nawet 40 akumlatorow. Jestem elektrykiem z wyksztalcenia, ale i bez tego wiem ze jak sie zrobi zwarcie w samochodzie to sie karoseria nie wygina.
Po drugie gdzie podzialy sie te prety stalowe???
Najpierw zagladaja przez stalowa krate do srodka, a potem ze sciany nie wystaje nawet jeden kikut - wyparowaly po prostu???
Po trzecie taki rozlozony parasol dziala jak membrana glosnika i kazdy okruch betonu wpadajacy do srodka robi wiekszy chalas niz jakby spadl na podloge.
Po czwarte co to za super system ktory mierzy temperature i od razu pokazuje czy przypadkiem nie zostala przekroczona. Zolty, zielony ... to bez sensu. Jak by sie zrobilo za zimno to by sie zmienilo na niebiesko??? Zeby Majkel mogl zapalic zapalniczke ...hahaha.
Po piate ta szyba miala chyba z 15 mm grubosci i jesli byla nacieta tu musiala peknac by ja wyjac, a takie pekniecie tez jest dosyc glosne. Rozgrzejcie kawalek szkla a potem go schlodzcie to uslyszycie ile to halasu.
Po szoste Dlaczego w tej instalacji jest tyle bajerow, a nie ma zwyklego czujnika ruchu???
Jedyna sluszna odpowiedz: bo tak bylo w scenariuszu...
Dla mnie ten odcinek to kompletna klapa.
Tylko Gretchen podoba mi sie z odcinka na odcinek coraz bardziej.
to tylko film

i musi być naciągany bo inaczej to by nie wyszli nawet z fox river

Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-22, 23:26
autor: Serdziu
no cóż omeusz muszę przyznać że w sumie ważne wątki poruszyłeś ze strony techniczno realnej :-> ale spójrzmy prawdzie w oczy, po pierwsze to jest tak jak przyznałeś film a po drugie przeciętny widz tego odcinka raczej by nie pomyślał o tych wszystkich wątkach tak jak Ty ;-) ale ja choć osobiście oglądając ten odcinek czasami miałem wrażenie że coś mi nie gra, nie spostrzegłem tego wszystkiego ale sie ciesze że są osoby które widzą świat tak realnie :->
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-23, 10:56
autor: rysiek_94
według mnie narazie najlepszy odc 4 sezonu, niby nie było strzelaniny ani nic takiego podobnego ale odc superowy ;-)
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-23, 11:49
autor: Ania1991_ck
mofing, ale ty mądry jesteś. Ja nie znam się na elektryce i z tego wszystkiego zauważyłam tylko że krata zniknęła. Ale oni chyba to zrobili po to żeby prwowadzić napięcie i nie spodziewali się że będą to oglądać tacy uczeni.
Powinniśmy traktować to z przymrużeniem oka, bo to tylko film.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-23, 12:27
autor: mofing
damian1 pisze:Z tym parasolem to się nie zgodzę, jakby spadł na ziemię a tych kawałków było sporo, to by mógł trafić na ten niebieski laser. ;-)
Szyba nie była rozgrzewana tylko schłodzona. ;-)
Z poarasolem to moze i racja, ale szyba musiala peknac, obojetnie czy schlodzona czy rozgrzana. Napisalem o rozgrzewaniu na wypadek gdyby ktos chcial sam w domu sprawdzic, bo zakladam, ze nie macie cieklego azotu w piwnicy.
Nie mam zamiaru zepsuc nikomu zabawy. Sam wiem ze to tylko serial.
Ale w czwartym sezonie takich technicznie niemozliwych numerow jest cale mnostwo.
Mam nadzieje ze sie na tym 4. skonczy bo piatego juz nie bede ogladac(chyba).
Ja chyba juz jestem za stary na bajki i ciekawi mnie tylko jak sie to skonczy.
Zycze milego ogladania
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-25, 11:23
autor: Don_Gibon
Mnie śmieszyło to iż te super hiper mikrofony już na początku powinny ich wyczuć juz wtedy kiedy sucre zleciał z ta butlą z azotem i potem jak michael zasłabł. Ale odciniek fajny ciekawi mnie co było w tej kopercie.
Re: 4x11 Quiet Riot
: 2008-11-25, 14:00
autor: sylwek1005
odcinek troche naciagany, ale wprowadzil duze napiecie, ciekawe czy general dorwie ekipe Mike'a, a swoja droga to powinien kto inny zajac sie wycinaniem dziury w tej szklane scianie a nie Michael, przeciez on mogl zaslabnac w kazdej chwili i np. spasc z tej kladki

Re: 4x11 Quiet Riot
: 2009-11-15, 21:14
autor: Anders
Właśnie obejrzałem.
Odcinek świetny, bardzo trzymający w napieciu, ciekawi mnie co planuje Sara. Self i jego agentka dali się bardzo głupio złapać. A ciekawi mnie co wymyśli Michael jak na dół zejdzie generał. Czekam z niecierpliwością do następnej niedzieli.