Strona 2 z 8

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 00:50
autor: agulec
heh.. no dobre dobre.. trafne spostrzeżenie :D

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 12:38
autor: Linc
Babydoll pisze:
kaka929 pisze: Zatłukłabym tego Linca, taki się nagle wojażka zrobił
Dziwisz sie mu, jak po tym wszystkim co Mahone im robił, ten wypadekmsamochodowy w 2 serii i teraz był bardzo wkurzony na niego, jak dla mnie postawa Linca wobec Mahonea była bardzo dobra.. bo nie cierpie Mahona :!:

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 12:49
autor: agulec
hm. Nie wiem czy postawa typu - 'zabiłeś mi ojca to ja zabiję ciebie' jest bardzo dobra.. Trochę się Linc zagalopował i najwyraźniej działał pod wpływem chwili i ogromnego napięcia jakie mu zapewne towarzyszyły. No ale dobra - ma za co nienawidzić Mahonea.
Tyle że to nie zmienia faktu, że zachowywał się w stosunku do innych jak ostatni pacan. Przez cały odcinek.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 13:52
autor: Fazer15
Mi się bardzo podobała postawa Mahona w tym odcinku. Pomagał WHISTLEROWI. Ogólnie jego zachowanie się zmieniło, stał się dobrym człowiekiem. Co do Sucre, tto wydaję mi się, że jakoś z tego wybrnie. Co do T-Baga nie mam wątpliwości-zostanie szefen w SONIE. Linc od dłuższego czasu jest palantem-taak jak powiedział Michael-ma coś wspólnego z firmą ;/, ciągle wykorzustuje swojego brata, a Whistler jest naprawdę świnią.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 15:00
autor: Babydoll
Linc pisze:Dziwisz sie mu, jak po tym wszystkim co Mahone im robił, ten wypadekmsamochodowy w 2 serii i teraz był bardzo wkurzony na niego, jak dla mnie postawa Linca wobec Mahonea była bardzo dobra.. bo nie cierpie Mahona
Widać ^^ Chodzi mi po prostu o to, że Lincoln teraz nagle wojażkuje, a wcześniej spaprał nie jedną robotę ^^ A to że Mahone zabił ojca Linca (żeby ratować swoją rodzinę, każdy by tak zrobił) wcale nie upoważnia Linca do wpakowania mu kulki!!!

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 15:39
autor: czarny_rumak
Ja jakbym dorwała lincolna w swoje łapy za ten numer z Alexem to wąchałby kwiatki od spodu hehe...A Majkel to mógłby mu coś powiedzieć za nie tylko "nie musisz tego robić".No i zgadzam się z Agulcem że zasada oko za oko ząb za ząb nie jest zbyt dobra...Ale nie zapominajmy w tym serialu Lincoln gra typowego starszego brata-twardziela no a Majkel młodszego brata od wyciągania starszego z kłopotów czyli myśliciela....Lincoln to wogóle nieraz a raczej bardzo czesto zachowuje sie jak neandertalczyk heh...:D

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 16:20
autor: Ania1991_ck
Odcinek był super, a to co zrobił lincol według mnie było słuszne. Przecież on widzi w nim tylko morderce swojego ojca. Nie ma co się więc dziwić. Mam nadzieje że temu młodemu uda się jakoś uciec przed policją.

Michale może już sobie wpisać w CV "Zaplanowanie dwóch pomyślnych ucieczek z więzienia"

Lincoln mimo wszystko wykazał się wielkim sprytem.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 20:53
autor: Tooth_Fairy
no u cieczka jak ucieczka :D kozacko zaplanowana i trzymała w napięciu :D
sucre wpadł.. no bywa bywa/// i tak sie super "Zamaskował" jak na uciekiniera którego szukają na całym świecie ;]
a Whistler...? co on sobie wg mysli przecież nie zabiją tylko Ldżeja ;] a jego seniorita?
...chyba ze to była tylko przykrywka ;] ... ze niby firma ma na niego jakiś haczyk ? hehe moze i on oszukał firme ;]
kto wie ;]
to do nast. tygodnia ;]!
pozrd. :573:

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 21:41
autor: Babydoll
Ania1991_ck pisze:Odcinek był super, a to co zrobił lincol według mnie było słuszne. Przecież on widzi w nim tylko morderce swojego ojca. Nie ma co się więc dziwić.
No ok, ale czy to upoważnia go do morderstwa? Jeżeli wszyscy by tak postępowali to chyba już nikt by w tym serialu nie został, bo wszyscy gryźliby piach.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 21:44
autor: Alexxa
Noo, po długich bitwach z moim komputerem nareszcie obejrzałam odcinek. I.. Całościowo ogólnie fajny, i trzymający w napięciu choć to już chyba stały punkt zabawy, że w najgorszym momencie nagle niespodziewanie zjawia się pomoc( ojciec McGrady'ego z łodzią). A zachowanie Lincolna to już wogóle totalne dno i chamstwo. Nie musi lubić Alexa, ale odpowiedź jaką dał Alexowi, gdy ten go poprosił o schowanie zdjęcia synka, była co najmniej niemiła :evil: . A T-Bag.. eh, dlaczego on zawsze najbardziej musi oberwać ? No, i to po raz kolejny zupełnie niesłusznie :-( .

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 21:50
autor: Babydoll
Alexxa pisze:Nie musi lubić Alexa, ale odpowiedź jaką dał Alexowi, gdy ten go poprosił o schowanie zdjęcia synka, była co najmniej niemiła.
To musiało boleć... :(
Alexxa pisze: T-Bag.. eh, dlaczego on zawsze najbardziej musi oberwać ? No, i to po raz kolejny zupełnie niesłusznie.
Ale trzyma się :) Chyba nie ma w tym serialu drugiego takiego twardziela ;)

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 22:13
autor: Piotras003
moim zdaniem t bagowi nalezy sie nawet najgorsza kara za tto co zrobil w przeszlosci i teraz za to co zrobil sucre powinien zginac w tej sonie :evil:

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 22:22
autor: Alexxa
piotras003 pisze: teraz za to co zrobil sucre powinien zginac w tej sonie
A co on niby takiego zrobił Sucre, hmm ^^ ? A to, jak fernando powiedział o nim ' to zwykły śmieć', było chamskie, bo sam nie stoi wyżej społecznie od Theodoro...

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 22:32
autor: Babydoll
Alexxa pisze:A co on niby takiego zrobił Sucre, hmm
Chyba mu chodziło o to, że wydał go, no wiesz, że Sucre wie coś o tej ich ucieczce.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 23:34
autor: mockinbird
Najgorszy odcinek tej serii, bardzo mnie zawiódł sposób ukazania ucieczki,
^ wszystko bardzo przewidywalne
^ mały realizm sytuacyjny
^ sporo niedociągnięć
^ mały bałagan scenariuszowy

chyba juz tworcom brakuje pomysłow

na plus jedynie moge wymienic reakcje Linca na Mahone'a
bo ludzie bez przesady ktos Ci zabija ojca, w 2 serii facet chce powyzynać wszystkich ktorym pomaga w 3 serii!! ^ wiec jedyna realna rekacja Linca - brawo tworcy.

Z niepokojem czekam na kolejne odcinki- mam nadzieje ze to wypadek przy pracy tworów jesli chodzi o ten odcinek. Gorzej juz chyba byc nie powinno

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 23:38
autor: Tooth_Fairy
mockinbird pisze:Gorzej juz chyba byc nie powinno
hmmm zawsze trafi się czarna owca ;]

trzymał wszystkich w napięciu...
pozatym jak mogłeś sie spodziewać ze scofield wykiwa naszą wspaniałą 3-kę ;]
więc szatafakap ;] :573:

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-13, 23:48
autor: mockinbird
No niestety ^ zmartwię Cie ale to przewidzialem juz pod koniec poprzedniego odcinka.
Ludzie, kazdy ma swoje zdanie, mi ogolnie serial sie podoba, ale nie wyszedł im ten odcinek i tyle. W kazdym badz razie - dla mnie byl on bardzo przewidywalny No i z pewnoscia zdarzaly sie duzo duzo lepsze odcinki 3 serii!
ps. jeszcze cos, czasem ma sie wrazenie ze tu wypowiadaja sie jakies dzieci co maja po 12 lat :D jak sie czyta niektore posty. pozdrawiam stara gwardię.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 00:06
autor: pulga
goldguruuu pisze:Extraaaa ten odcinek byl suuuper. Ciekawe co zrobi Scofield gdy sie dowie ze ta obcięta głowa nie należała do jego wybranki Sary...
nie rozumiem... to nie byla glowa Sary? jak Linc mogl sie pomylic? gdzie jest Sara? :->

[ Dodano: 2008-02-14, 00:13 ]
Linc pisze:
Babydoll pisze:
kaka929 pisze: Zatłukłabym tego Linca, taki się nagle wojażka zrobił
Dziwisz sie mu, jak po tym wszystkim co Mahone im robił, ten wypadekmsamochodowy w 2 serii i teraz był bardzo wkurzony na niego, jak dla mnie postawa Linca wobec Mahonea była bardzo dobra.. bo nie cierpie Mahona :!:
wszystkich tak to dziwi, bo Michael się bardzo zmienil przez ten czas w Sonie do Mahone'a. w ogole zapomniałem przez ten stosunek Mike'a o tym że Mu OJCA zabił....

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 01:18
autor: AutumnLeaf
A co to był za ojciec, olewał ich przez pół życia, jak nie prawie całe, jeśli chodzi o Majka i nagle zjawia się ni z tą ni z owąd i zgrywa bohatera, obrońcę swoich pokrzywdzonych dzieci. Chrzanić takiego ojca.
Moje zdanie, i nie zmienię.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 12:51
autor: PatuŚ
jestems świezo po odcinku... i nie moge, cięgła akcja , napięcie. Ale Lynkolna za to że chciał zabić Alexa to normalnie powiesze. A Alex taki był słodziutki : "Panie Whsitler", ciagle mu pomagał... normlanie tylko go przytulic.
Odcinek bardzo mi się podobał... aż nie mogłam uwiezyć że taki krótki..ja bym mogła PB przyjmowac dożylnie przez 24h na dobę :-D

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 16:35
autor: Tanira
trwał tyle co zawsze xD
ja wczoraj oglądałam jeszcze raz i nadal twierdze, że Linc zachował sie jak totalna świnia xD

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 16:49
autor: Alexxa
mockinbird pisze:ludzie bez przesady ktos Ci zabija ojca
A ja powiem tak jak Autumn- a jaki był z niego ojciec ? Zjawił się po latach, jak byli dziećmi nie interesował się nimi, a teraz kochający tatuś pragnie Ci we wszystkim pomóc ^^? Dla mnie to lekko żałosne, bo nie jest ojcem ten kto urodzi, ale ten kto wychowa..
Tanira pisze: Linc zachował sie jak totalna świnia xD
Bo to prawda-każdy ma coś w życiu nie poukładane, ale nie musi się tak od razu zachowywać.

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-14, 16:51
autor: Tanira
Poczuł że ma władzę i mu odbiło...ale to cały Linc

:))) siajne

: 2008-02-14, 23:07
autor: tim
moim zdaniem ........... hmmmmmmmmmm zajebiaszcze !!!!
czekam zniecierpliwiony na kolejny odcinek :)
jest tyle zagadek do rozwiklania
a tak wogule ile bedzie odcinkow tego sezonu bo juz nie lapie tych wszystkich plotek

Re: 3x12 Hell or High Water (s3e12)

: 2008-02-15, 00:27
autor: Fazer15
Prawdopodobnie 13 odcinek jest ostatnim do tej pory nakreconym odc. Rezyserowie maja dalej dokrecic do 22 odcinkow tak jak poprzednie sezony.