Strona 10 z 12
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 13:18
autor: B...
Bestia! o jak mozna go pieknie i prosto podsumowac
zaprawdę powiadam wam nic z tego zwiazku nie bedzie

;-)
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 15:28
autor: PatuŚ
B... pisze:zaprawdę powiadam wam nic z tego zwiazku nie bedzie
stwierdzenie jakbyś z ambony to zapodała xD haha
oj tam jak sie kogos kocha to się nie myśli czy razem ładnie wyglądają

... co prawda linc trochę nieokrzesany ale własnie może Sofia dla odmiany zechce takiego "dzikiego zwierza " xD zamiast słodkiego Dźemyka

Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 15:35
autor: B...
patus1905 pisze:B... napisał/a:
zaprawdę powiadam wam nic z tego zwiazku nie bedzie
stwierdzenie jakbyś z ambony to zapodała xD haha
zabieg celowy xD
zebyscie pomysleli ze jakas "wyzsza siła czy tam mądrosc" przeze mnie przemawia i przestali miec nadzieje, ze cos z tego bedzie ;-)
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 16:00
autor: Ania1991_ck
Dlaczego lincoln nie może być szczęśliwy już raz stracił ukochaną, jakby znowu mu się nie udało facet miałby ogromnego pecha.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 16:08
autor: PatuŚ
Mi tam tak strasznie na jego szczesciu nie zalezy ale jak tak juz znalazł naiwną to niech mu tam sie powodzi jak najlepiej..a niech ma ..xD
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 16:15
autor: Ania1991_ck
Masz racje niech ma też mu się coś od życia należy. On poza tym takie fajne mimy robi że aż mi się nieraz śmiac chce.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 16:53
autor: Alexxa
Ania1991_ck pisze:On poza tym takie fajne mimy robi że aż mi się nieraz śmiac chce.
Hmm..Może wtedy kiedy próbuje coś wymyślić ? xD xD
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 16:54
autor: agulec
mnie miny Lincolna nie śmieszą - mi się chce płakać. Szczególnie jak Lincoln 'myśli' xD
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 17:17
autor: Ania1991_ck
Myśli rzadko wiec rzadko można się poużalać.

Najlepsza była ta jak dawał sofi breloczek.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 17:21
autor: agulec
Ania1991_ck pisze:Najlepsza była ta jak dawał sofi breloczek.
o! wtedy mi się nawet podobał (oczywiście w granicach rozsądku)
niestety spalił moje dobre wrażenie o nim w odcinku kiedy zachowywał się jak dzikus rzucając się do wszystkich :/
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 17:29
autor: Ania1991_ck
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 17:56
autor: agulec
Ania1991_ck pisze:Co to znaczy w granicach rozsądku???????? :mrgreen: :mrgreen:
eee... to znaczy, że Lincoln nigdy mi się nie będzie podobał xD a ta scena z nim, jak daje Sofii prezent, była fajna i podobało mi się jego zachowanie^^ jak już mówiłam - tylko przez ten moment :/
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:22
autor: hbc
jak dał Sofii ten breloczek to tak to powiedział, jakby gadał ze swinią oO
Zero wyczucia, zero taktu.
No, ale faktycznie - coś mu się od zycia należy. Ale Sofia na pewno nie będzie jego wybranką na całe życie. Związek takich ludzi jest w realnym świecie niemożliwy oO
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:26
autor: Sebo
hbc pisze:Związek takich ludzi jest w realnym świecie niemożliwy
a dlaczego tak uważasz?
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:27
autor: Ania1991_ck
Związek nie jest skreślony nie wiadomo jak im sie potoczy. Nie trzeba tak pesymistycznie na nich patrzeć.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:38
autor: B...
hbc pisze:jak dał Sofii ten breloczek to tak to powiedział, jakby gadał ze swinią oO
Zero wyczucia, zero taktu.
ahaha xd dobre, bo rzeczywiscie cos w tym jest, jak jej dał ten bryloczek to podszedł, "wreczył", ruszył szczeką, zrobił taka dziwna wymowna mine i "ruch brwia"( zenujaca kopia ruchu Alexa

) i poszedł... eeee tam, ani to ie było romantyczne ani wzruszajace...
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:41
autor: Ania1991_ck
A może on się wstydził, przecież nawet jej w oczy nie popatrzył. Bał się że go wysmieje dlatego tak nie pewnie dal jej ten brelok.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-02-25, 18:48
autor: hbc
no jak mówiłam, obydwoje maja mocne charaktery.
Ale życzę dobrze Lincowi, pomimo tego że za nim nie przepadam. Moim zdaniem on z Sofia do siebie nie pasują.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-06-12, 21:01
autor: gosia!.
Ja za Lincolnem nie przepadam, w 1 sezonie to go prawie nie widać, taki bezbarwny, mimo iż to wokół niego toczy się całe Prison Break. W innych sezonach to też za nim nie przepadam, jest mi raczej obojętny...Chociaż chcę, żeby żył i żeby był z Sofią. Pasują mi do siebie. ;-)
Re: Lincoln Burrows
: 2008-06-12, 21:59
autor: Mahonia
W pierwszym sezonie to go nawet trochę lubiłam, było mi go żal. Ale z sezonu na sezon przestałam go lubić i go wręcz znienawidziłam, gdy chciał zabić Mahone'a.

Re: Lincoln Burrows
: 2008-09-04, 18:28
autor: kracek
NIech ktoś już zabije Lincolna. Ile można to wytrzymać. Przecież koleś jest nudny.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-09-04, 20:38
autor: AutumnLeaf
kracek! Nareszcie ktoś myśli zupełnie tak jak ja ;p
Linc to może nawet i nie jest nudny, ale denerwujący na maxa >.<
Re: Lincoln Burrows
: 2008-09-04, 22:03
autor: Serdziu
do tej pory stałem po jego stronie ale to co sobą zaprezentował w tych dwóch odcinkach to podziela waszą opinie, też wg mnie trochę wkurzający się robi

Re: Lincoln Burrows
: 2008-09-04, 22:06
autor: Xaneta
kracek *żółwik*! No on reprezentuje sobą teraz poziom tej czwartej serii... wiedzieli jak reklamować serial.
Re: Lincoln Burrows
: 2008-09-06, 18:52
autor: kracek
Dla mnie, Linc od początku był postacią bezbarwną. Typowy osiłek. Każdy jego pomysł, próba samodzielnego rozwiązania sprawy kończyła sie fiaskiem. Na miejscu Mike zostawił bym go w Fox River. To przez niego prawie zginęła Sara. W sumie to przez niego cały ten mess. hahahahhahaha