Strona 8 z 11
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-20, 22:21
autor: hbc
patus1905 dokładnie. Wiedziałam, ze za Michaelem pójdzie w ogień, ale nie wiedziałam, że będzie musiał pójśc w ten ogień. Zawsze mu się jakoś udawało, no ale przez swoje poświęcenie - i niedopatrzenie pewnej osoby[ciekawe jakiej

)wylądował w Sonie. Jak Scofield sie dowie to od razu do niego poleci i wyciagnie go z więzienia.
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-20, 23:06
autor: Babydoll
Eh, szkoda, że jest w Sonie... Ale jeżeli jest, to znaczy że jest tam po to, żeby ktoś go wyciągnął (byle nie Lynkyln!)

I już troszkę wiemy, co będzie w 4 sezonie

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 10:49
autor: B...
szkoda go cholernie...nie wiem jak sie to potoczy dalej... bo jesli Michael skupi sie na poscigu za Susan i zemscie za Sare to co z nim bedzie? chyba ze jakims cudem go wypuszcza... chociaz watpie...a moze dojdzie to jakis rozruchów w Sonie podczas "demokratycznych"rzadów T-Baga, wkroczy wojsko, rozpeta sie jakas walka i czesc wiezniów ucieknie, a wsród nich bedzie biedny Fernando, który udownodnił w tym odc co jest dla niego wazne i dla jakich wartosci potrafi sie poswiecic...
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 11:00
autor: Sebo
Tak poświęcił się w imię przyjaźni i lojalności. Sucre jest w porządku...

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 12:16
autor: Konrad999
Może dogada się z T-bagiem i razem uciekną

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 13:03
autor: Sebo
Może się dogadają ale ja myślę że na początku będą spięcia miedzy nimi. ;-)
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 13:38
autor: Fazer15
Sucre teraz nie podskoczy do T-Baga, bo Teddy ma teraz władze. Więźnowie go kochają...
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:10
autor: Tanira
sebo160186 pisze:poświęcił się w imię przyjaźni i lojalności
tylko szkoda że teraz został sam...
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:22
autor: B...
jak pokazali go tam w Sonie, takie samotnego i zagubionego, to az mi sie cos robiło...
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:23
autor: Tanira
jestem ciekawa czy Linc bedzie o nim pamiętał
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:29
autor: Babydoll
E tam, Majkel na pewno się dowie... I coś wymyśli...

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:30
autor: B...
mam nadzieje, bo na Linca to bym raczej nie liczyła^^ moze miec wyrzuty sumienia ze Sucre mu tak pomagał, ale pewni na tym sie skonczy... jedyna nadzieja w naszym bystrzaku Scofieldzie

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:31
autor: Fazer15
Tylko, że Michael i Linc beda mieli ciezko z pomocą dla Sucre. Są przecierz poszukiwani w Panamie.
A tak na boku, szkoda, że nie wiemy ile odsiadki dostał Sucre.
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 14:39
autor: B...
no wlasnie, on jest naprawde w ciezkim polozeniu...
fazer15 pisze:A tak na boku, szkoda, że nie wiemy ile odsiadki dostał Sucre.
co tam długosc odsiadki, wazne zeby przezył bo z tym moze byc nawet ciezko, tym bardziej ze teraz gdy panuje tam taka "demokracja" to nie wiadomo co sie moze wydarzyc
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 15:11
autor: Sebo
Sucre to jest dobry! Leżał biedny na pół przytomny i jeszcze wyjechał z tym tekstem do strażnika:
"To może zostaniesz pracownikiem miesiąca"
To mnie rozbawiło

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 16:11
autor: hbc
Jak w 3 sezonie mniej go polubiłam, tak w ostatnim odcinku tego sezonu naprawdę mi zaimponował. Sucre i Michael są siebie warci, obydwoje lojalni w stosunku do siebie.
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-21, 22:31
autor: Babydoll
sebo160186 pisze:"To może zostaniesz pracownikiem miesiąca"
Tak, to było mocne. I odważne. Dobrze, że się im nie dał.
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-22, 21:31
autor: Piotras003
Szkoda mi Sucre najbardziej za to jak sie poswiecil dla linca i michaela niepowinien tak skonczyc .Ale jestem ciekawy jak mu w sonie pojdzie?
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 00:52
autor: niunia
piotras003 pisze:Ale jestem ciekawy jak mu w sonie pojdzie?
Pewnie nie będzie za kolorowo.
Nadal nie mogę się pogodzić z tym, że tam trafił. Nie zasłużył na to..nie mam pojęcia dlaczego scenarzyści tak to rozegrali. Biedny Sucre.. niewinny człowiek znalazł się w 'piekle'
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 01:11
autor: kate24
Nie zapominajmy ze to przez T-Bag'a tam trafił

teraz razem w Sonie no no za kolorowo to nie bedzie
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 14:23
autor: Piotras003
ale mysle ze jednag t bag pomoze mu w tej sonie bo w 4 serii michael bedzie chcial pewnie wydostac sucre i t bag na tym pewnie bedzie chcial skorzystac? ale znajac michaela znowu tedziu sie rozczaruje!
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 19:15
autor: B...
a jak musiał sie poczuc Sucre po wejsciu do Sony, nie dosc ze sam widok "tego"od srodka przeraza to jeszcze hordy brudnych i "dzikich" wiwatujacych: "T-BAG, T-BAG"...
masakra to jak zejscie do piekła...
Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 19:17
autor: agulec
B... pisze:to jeszcze hordy brudnych i "dzikich" wiwatujacych: "T-BAG, T-BAG"
hahaxD no właśnie.. wszedł do Sony w nienajlepszym momencie - pewnie przeraził się sto razy bardziej

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 19:24
autor: Alexxa
B... pisze:jeszcze hordy brudnych i "dzikich" wiwatujacych: "T-BAG, T-BAG"...
heh, ten moment był boski

. A Sucre.. na cóż mu się zdała ta jego szlachetność ^^ ?? Może jakby powiedział choć to o tej łodzi itd, to daliby mu spokój.. , ale nie..

Re: Fernando Sucre
: 2008-02-23, 19:42
autor: B...
własnie mógł cos nakłamac, nie wiem cokolowiek... ale moze bał sie ze w koncu trafia na slad Michaela...
kurcze ale mi go szkoda, tak sie poswiecił, cały czas martwił sie o wszystkich tylko nie o siebie...