Strona 8 z 16

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 17:51
autor: Xaneta
omg OO... szok... ciary... to tak dół na Ciebie wpłynął? ... na mnie chyba też tak zaraz zacznie...

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 17:52
autor: mk95
Taa... dół to najlepsza inspiracja ;-)

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:06
autor: Xaneta
no różnie to bywa xDxD mój sie trzyma i nie chce puścić.trzeba to wyorzystać... xD

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:16
autor: agulec
jeny no piękne.. takie smutne i.. no. Obydwa wiersze są.. mocne^^

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:21
autor: mk95
agulec pisze:Obydwa wiersze są.. mocne^^
Wiersze, wiersze... Ja tam do prozy wrociłam^^

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:22
autor: Xaneta
mk95 pisze:Wiersze, wiersze... Ja tam do prozy wrociłam^^
z nie mozesz pisac i tego i tego ? ;]

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:29
autor: agulec
mk95 pisze:Wiersze, wiersze... Ja tam do prozy wrociłam^^
to czekam z niecierpliwością^^

'Saga Mahonowa' też się dobrze zapowiada^^ I jeszcze opisałaś ten straszny moment i te przeszywające słowa Alexa..

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:31
autor: mk95
Saga Mahonowa będzie się rozwijać :-D I nie będzie tylko o tym, co było po tym. Ale też, co było przed ;-) Natłok Shalesa będzie. I trochę Wheelera :-D

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:33
autor: agulec
OOooooOOoooo.. tak tak tak! :D Wszystkie najfajniejsze motywy^^ mniam :D

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:53
autor: Xaneta
agulec pisze:Wszystkie najfajniejsze motywy^^ mniam
weź bo jeszcze przedobrzy i co wtedy? xDxD

Re: moje bazgroły

: 2008-03-11, 18:54
autor: agulec
wtedy będziemy mieć przedobrzone^^

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 15:25
autor: mk95
Macie^^

Saga Mahonowa, część 2

Pamiętam, jak się poznaliśmy. To było na jakimś przyjęciu. Nie pamiętam, kto je organizował, ale trzeba było się przebrać. Ja się oczywiście nie przebrałem. Przyszłaś z kimś. Nie wiem, z kim.

Ja właśnie wychodziłem do ogrody, gdy zobaczyłem ciebie. Tańczyłaś na środku w tej swojej niebieskiej, zwiewnej sukience. Na głowie miałaś mirtowy wianek. Pewnie nie wiesz, ale mirt to symbol miłości.
Twoimi włosami bawił się wiatr. Wyglądałaś jak leśna nimfa. Nie, bardziej jak rusałka. W powietrzu unosił sie zapach jaśminu.

Wszyscy mężczyźni się na ciebie gapili. Ale ty wybrałaś mnie. Do dzisiaj za to dziękuję. Tobie i Bogu. Sobie nie, bo to ja później rozpieprzyłem nasz związek. Do dzisiaj za to przepraszam. I jeszcze pamiętam, że na trawie leżały rozsypane zielonkawe koraliki, a księżyc delikatnie wychylał się za chmur. Przypominam to sobie w ostrym panamskim słońcu.

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 15:28
autor: Xaneta
a piękne!!!!!!!!!!! jak Ty możesz mówic że nie? naprawde CUDOWNE!

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 15:30
autor: mk95
Cieszę się, że ci się ten melodramat podoba ;-)

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 15:41
autor: Xaneta
mk95 pisze:Cieszę się, że ci się ten melodramat podoba
Ty nawet mi nie śmij w to wątpic ;)

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:30
autor: agulec
mmm.. takie piękne, romantyczne słowa jak nie Mahona, którego znamy^^ no ale Pam mówiła, że był kiedyś romantyczny^^ i jeszcze to na końcu że 'Przypominam to sobie w ostrym panamskim słońcu.'.. Śliczne :]

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:32
autor: mk95
Dzięki Aga. Właśnie mi chodziło o tego 'romantycznego Alexa'. Mimo, ze ja go wolę jako twardziela :-D A ostatnie zdanie zostało dopisane pod wpływem wczorajszego 'Doc. Who'. Gorzka planeta... miodzio :-D

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:34
autor: Xaneta
mk95 pisze:Właśnie mi chodziło o tego 'romantycznego Alexa'. Mimo, ze ja go wolę jako twardziela
można to połączyc w jakis sposób ;) pomysl o tym w następnej części ;)

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:34
autor: mk95
Xaneta pisze:pomysl o tym w następnej części
Niee... następna jest o Wheelerze :-D

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:40
autor: Xaneta
mk95 pisze:Niee... następna jest o Wheelerze
uparciuch :P

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:43
autor: mk95
Xaneta pisze:uparciuch
Wiem^^ Ale następna jest o Wheelerze (będzie, jak znajdę kartkę, na której pisałam o 3 :-D ), a 4... może o prochach^^

[ Dodano: 2008-03-13, 18:53 ]
Takie cuś, napisane pod wpływem chwili.

Saga Mahonowa, część 3

Pam miała zwyczaj przeszukiwania rzeczy swojego męża. Może wzięła to od niego? Nie zastanawiała się nad tym. Ale wiedziała, że Alex w pracy spotykał wiele, bardzo ładnych agentek. I w większosci były bardzo młode.

Gdy po raz kolejny przeszukiwała jego marynarkę (Alex był w tym czasie w ogrodzie. Kopał darń.), znalazła tylko pióro. Zwykłe, proste, czarne pióro. Wtedy nie przeczuwała, że to pióro stanie się jedną z wielu przyczyn rozpadu ich małżeństwa.

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:54
autor: Xaneta
a 5 ? :D może o Sonie :P

[ Dodano: 2008-03-13, 18:55 ]
mk95 pisze:Wtedy nie przeczuwała, że to pióro stanie się jedną z wielu przyczyn rozpadu ich małżeństwa.
aaa..cudo... wena się wydostała widać? ;P

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:57
autor: mk95
Xaneta pisze:wena się wydostała widać
Nie wena. Wen. Który wyszedł spod łózka :-D

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 18:58
autor: Xaneta
mk95 pisze:Nie wena. Wen. Który wyszedł spod łózka
dobra tam. ale ważne ze wylazł :P

Re: moje bazgroły

: 2008-03-13, 19:00
autor: agulec
oczami Pam hyhy^^
smutne zakończenie :]
a motyw pióra jest w ogóle genialnym pomysłem w PB^^