Bale jak najbardziej. Ja już po Equilibrium szalałam, choć gwoździem programu byl wtedy niebieskawy Mahone.
Bardzo przystojny i postawny ^^ mężczyzna z tego Bale'a. Taki standardowy dość, bez większego porywu, ale przyjemnie się na niego patrzy. I na gre w sumie też ;]
Xaneta- oglądałam w formacie TS, więc widoki były zamroczone, potem juz nie chciało mi się sięgać po lepszą wersję, no i Edward był taki trochę 'przydymiony', więc cięzko coś stwierdzić, ale i tak jego wyraziste rysy twarzy, mimo, ze było ich w ciul sporo : <, podbiły moje serduszko bardziej niz klata Jacoba. Choc przyznaje, ze się chłopak wyrobił. Niby idealnie w moim typie, ciemne włosy, ciemna karnacja, dobrze zbudowany, ale buzka coś nie bardzo jednak. Poza tym on jest taki młody, że aż mi głupio byłoby się nim zachwycać
Generalnie szał z Pattinsonem minął, ale podtrzymuję nadal, że jest ciacho :*
A jego włosy działają na mnie bardziej niż niejedna goła klata \o/
No, a mi się spodobał ostatnio Jake Gyllenhaal. Obejrzałam se Donniego Darko- poleeeeecam

, i mimo, ze wygląda cały czas jak taki własnie czubek- schizofrenik , to nie wiem czemu ale nie moge sie na niego napatrzeć. Poza tym gość ma genialne poczucie humoru i w ogóle taki pocieszny jest *__*
Oczeta ma piękne, choć nie komponują się one idealnie z reszta twarzy, ale to nic

no i ten uśmiech...eh eh.
No i jeszcze Bradley Cooper z Kac vegas m.in. W filmie w czarnej marynarce wyglądał rewelacyjnie. Choć za specjalnej buzki to też nie ma.
Aaaa i jeszcze basista Volbeat...chyba Anders Kjølholm- ale tylko na filmikach z koncertów. Bo ogolnie to nie raczej /o\
ostatnio mój gust oscyluje miedzy skrajnymi przypadkami.
aaaaa no i jeszcze odgrzewam Jude'a Law. Po obejrzeniu 'Closer' biegałam po suficie. Choc brzydko się facet starzeje : <
no, a wracajac jeszcze do Waszych siatkarzy to w zasadzie niebrzydcy chłopcy, ale zauważyłam pewną prawidłowośc- im człowiek wyższy, tym częściej zdarzają się takie różne smieszne dysproporcje w róznych częściach ciała...w sensie, ze niby wszystko jak trzeba, ale czasami wyglądają jak mutanty, ze tak się wyrażę...^^ Np ten koleś w błękicie z poczatku strony. Brzydki nie jest, ale wydaje się tak wielki, co ma tez przełozenie na twarz, ze traci na atrakcyjności. Piszę niejasno, ale nie potrafię tego wyrazić słowami hehe
no, konczę ten kilometrowy post i biore się do nauki ;]