Strona 7 z 39
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-25, 23:27
autor: AutumnLeaf
xD
ten z Ja się chyba zastrzelę...ten blondynek?
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-25, 23:33
autor: B...
aaa chyba:D ja go co prawda w czyms innym widziałam ale cos mi sie kojarzy^^
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 19:09
autor: Tanira
ach te rekawiczki ^^
i mój piękny...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 20:46
autor: AutumnLeaf
Przestań z... xD
ślina leci...
Peyton jest sliczna, nie wiem dlaczego na każdym forum ją zjeżdżają od góry do dołu xD ja ją zawsze lubiłam xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:27
autor: Tanira
ja tez ją lubię...szkoda tylko że stało sie tak jak się stało...żal mi go...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:31
autor: AutumnLeaf
Trzeba mu znaleźć nową "laskę" xD ty męski szowinisto xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:35
autor: Tanira
xD ale że co?! no laske trzeba mu znaleźć xD
urocze to było ^^ on jest taki kochany...przecież jak czytałam jak mu żona umierała to ryczałam jak bober
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:50
autor: AutumnLeaf
Jak bóbr chyba xDxDxD
groszek nie płacze *leże* xD
Peyton go troszczeczkę wystawiła
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:51
autor: Tanira
o matko zostaw jej szczękę xD
a bober a bóbr to nie to samo? xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 21:58
autor: AutumnLeaf
mnie się toto z groszkiem kojarzy xD
czyją szczękę ?xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:01
autor: Tanira
a nie źle przeczytałam xD o kurde xD jeszcze mnie trzyma xD
ale co ci się z groszkiem kojarzy? Danny? xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:14
autor: AutumnLeaf
no nieeeee....szczękę.....hahahahahahahahahahah xD uuuu teraz ci nie dam spokoju xD
Skończmy temat z gorszkiem. 11 odcinek był depresyjny....ech.
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:16
autor: Tanira
był na maksa depresyjny...i jeszcze ta scena w tym kościele...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:19
autor: AutumnLeaf
Ciekawe czy mu wybaczyła...w sumie to nie była nawet w najmniejszym stopniu jego wina...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:21
autor: Tanira
ale jak on to przeżywał...tak mi go żal było...i jeszcze jak stał z Maciem za tą szybą i widział sekcję...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:32
autor: AutumnLeaf
Raczej już nie widział, bo odszedł już na samym początku...ma pecha chłopak. Ciągle mu się coś przytafia...nie mógł się biedny zebrać, żeby powiedzieć tej matce co się stało...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:36
autor: Tanira
takie zycie...
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:40
autor: AutumnLeaf
Guzik tak. Tak być nie powinno. Dlatego chodzę wszystkimi ciemnymi ulicami xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:41
autor: Tanira
myślisz że cie spotka? xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:45
autor: AutumnLeaf
Nie, mam nadzieję, że wreszcie dostanę po łbie i zejdę z tego ziemskiego padołu ^^
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:47
autor: Tanira
o matko i znowu zaczynasz
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:52
autor: AutumnLeaf
Ale ja tylko odpowiedziałam na Twoje pytanie ^^
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 22:54
autor: Tanira
a co do Maca xD on smiesznie wygląda jak myśli ^^ chociaż ja kocham jak on mysli xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 23:01
autor: AutumnLeaf
Nigdy mu się nie przyglądałam, szczególnie jak myśli xD ale będę pamiętać na przyszłość xD
Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas
: 2008-01-27, 23:04
autor: Tanira
no xD to taki nadzwyczajny widok xD