Strona 6 z 16
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:01
autor: mk95
Poemat foror Tanira:* Oj, za dużo w nocy Baczyńskiego czytałam
Zachód
Ciemnofioletowe chmury zasnuły niebo.
Promienie światła przebijaja się i pozostawiając za sobą ażurowe dziury
padają cienką nicią na ziemię.
Skryły już krwiste słońce,
Przesłoniły jego zdradziecki blask,
teraz ciemniejący w oddali.
Świat cały skąpany świetliście
w fiołkach i liliach,
kwitnących w niebiańskich ogrodach.
Morza zabarwione cudnie przez światło zorzy
na purpurowo, niby królowie ziemscy.
Światło przenika przez nie,
tworząc na dnie wzory barwy ametystu.
Na niebie błękit przemieszany z grafitem,
słońce znikło za górami mgielnymi.
Gwiazdy lśnia tam, w górze, oddali
wysoko jak małe świece w oczach
dusz szczęśłiwych.
Ziemia spowita delikatnie
mgłami niczym nićmi jedwabnymi.
Na niebie obłoczki pary,
pędzlem wiatru subtelnie smagane.
Śpimy, uśpieni ruchem fal wschodnich
migajacym w świetle przytłumionym
milionów gwiazd z błyskiem w oku.
A tam, w górze, ponad gwiazdami śpia
legiony aniołów za światła utkanych
na miękkich oddechach świata.
A pośrodku tego anielskiego spokoju
jeden ludzki anioł bez skrzydeł
zszedł na ziemię cichutko.
Własnie się zbudził
i wśród ciszy nabooznej świat maluje, odmładza i tworzy
dla Taniry, kobiety na wzór anielicy stworzonej.
Na czerwono makami świat barwi
i róże miłości troskliwie zasadza
na niebio wieczornym,
rozdygotanym z przejęcia,
skąpanym w wiosennym blasku księżyca,
co oświetla parę kochanków.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:04
autor: Tanira
zaraz padnę...to jest piękne...Aniele ty mój :*
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:06
autor: agulec
wOw.. zatkało mnie oO
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:13
autor: mk95
Napisane po wczorajszym NY, czyli co by było, gdyby wtedy nie dostała urazu.
Motyl
I nucę w mych snach zmyślonych.
I śpiewam tam drgającym głosem,
który natychmiast zanika.
I modlę się codziennie,
byś mnie nie spotkał tam, w taksówce.
Ale nie.
Zawsze tam wsiadam,
mimo mojej chęci uniknięcia tego faktu litościwego.
Że też wtedy zaczekałeś.
Może twoja nienawiść mnie wyczuwa
i znowu mnie mordujesz
z poczuciem obywatelskiego obowiązku.
Nie, przepraszam,
ty mnie nie mordujesz. Nie mnie.
Tylko moje ciało.
I powtarzam te słowa zaklęte głęboko w duszy:
"Odejdź ode mnie. Zostaw mnie."
Ale ty nie słyszysz, nie słuchasz.
Jak zwykle.
Jak wtedy.
I znowu mordujesz mnie w ukryciu,
pod skrzydłami tych chodzących aniołów.
Pod ich nosem, tuż, tuż.
Ale ja nie mogę nic zrobić.
Ja nic nie czuję, tylko twój oddech na powiece.
Nie teraz.
Nie teraz, gdy tylko jak motyl skrzydłem
delikatnie poruszam w mojej cizy świecie.
A potem już tylko ciemność.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:21
autor: AutumnLeaf
matko kochana Baczyński wypisz wymaluj, twoje synestezje powalają mnie na kolana zupełnie tak jak jego...kocham was ;* po równo ^^
aaa...ten drugi również fantastyczny, kobieto...
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 12:23
autor: mk95
AutumnLeaf pisze:Baczyński wypisz wymaluj
ale on był lepszy, a poza tym nie porównuj. Bo to świętokradztwo ;-)
I ja cię też kocham:* i jego też, ale on o tym nie wie^^
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 13:20
autor: AutumnLeaf
Cicho. i koniec xD
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 13:31
autor: *Madziula*
cudowne ^^ masz talent kobieto

Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 16:19
autor: Xaneta
pięknie skarbie :*
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 23:39
autor: niunia
cudowne..
te wiersze się tak przyjemnie czyta.. kochana nie zmarnuj takiego talentu..
chwyta za serce.. kazdy twój wiersz.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-05, 23:41
autor: madamebutterfly
brak słów.. jak zwykle... no i motyl w tytule... bosssko

Re: moje bazgroły
: 2008-03-06, 15:18
autor: PatuŚ
śliczne... ja nadal nie moge wyjśc z szoku że Ty takie cuda wypisujesz w tym wieku ;* nic tylko podziwiac
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 15:27
autor: mk95
Ale mi wena przybyło... I nawet erotyka napisałam, ale na razie nie wklejam^^ Może trochę przesadziłam z tymi 10 wierszami, ale dobraaa..
On
On stoi wyprostowany niczym srebrna wieża,
a pod spojrzeniem chłodnym
stworzenia wszelkie a żywe unikając
serc własnych niedoskonałych, bo ludzkich
wypruwają z siebie metry i mile
kabli z plastyku giętkiego
z krwią sztuczną sztucznie pompowaną,
z bąblami tlenu w srodku płynącymi.
A i serce to lampa
jedna a wielka, z milionem świateł wewnątrz,
z błyskiem zdradzieckej miłości,
co koniec końców uznana została
za błąd logistyczny.
Ot, ponura prognoza gorszącej przyszłości.
Pomiędzy
I stoję, i kroczę pomiędzy
ciemnością a cieniem, i wiatry mną wstrząsają.
A pode mną iskrami rzeka lawy błyszcząca.
A nade mną wysoko, daleko
niebo ponure z twarzą zakrytą mgliście
welonem żałobnym, na kształt dymu czarnego utkanego.
I tylko błyskawice jasne, świetliste, rozbłysne,
niczym spazmy rozgrzanych do białości mieczy
rozjaśniają bólem
jej twarz zczerniałą.
I stoję, i kładę
serce kamienne z kwiatem w środku
na szali Temidy miedzianej,
w ramach odkupienia.
Ale waga wybrała i już los nielitościwy
mnie w dół zrzuca,
w dół, do świata środka.
A pomiędzy ciermnością a cieniem
światło nadal nicią srebrzystą, cienką
rozparte pnie się niepostrzeżenie
wśród iskier żaru i fałszu
roju much w świetle ognia błyszczących.
Bo...
W kawałkach mizernych
widzę swą zbolałą twarz.
Bo lustro rozwalone
w furri ślepego.
Bo rozkruszone szkło
o ścianę rzucone.
Bo cuda wyszły,
aż do mdłości zniesmaczone.
Bo dłoń cios za ciosem leci,
kantem wymierzając karę za istnienie.
Bo moja duma znikła,
nie mogąc patrzeć okiem podbitym na świat.
Bo słodko-gorzka miłość,
kryjąca się za ranami.
Bo dzieci bite, wyzywane
i do krwi przeklinane za życie niewinne.
Bo ciało moje,
gwałcone dotykiem bezczelnym.
I kawałki zycia mego, przemocą codziennie odrąbywane,
błyszczą się pięknie, mizdrzą sie okropnie
w świetle naszego nieszczęścia.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 15:33
autor: Ania1991_ck
Bardzo ładna składanka. Uwielbiam czytać twoje wiersze.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 15:33
autor: AutumnLeaf
zjawiskowe ;*wszystkie trzy bez wyjątku ^^
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 15:53
autor: agulec
ja to muszę zawsze 5 minut sobie dać, żeby dojść do siebie po przeczytaniu Twoich wierszy. Dobre są^^
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 16:00
autor: Xaneta
omg.Karolaino cudowne piękne boskie...:*
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 18:47
autor: mk95
Gaj
Ćmy cichutko pobrzękują srebrzystmi skrzydłami
w lesie nastrojowym,
gdzie przez korony drzew pada
cieniutkimi promieniami światło zachodzącego słońca.
Dzwonki złociste powoli kołyszą się na
długich gałązkach wiotkiej wierzby.
Koło zwiewnej brzozy, ubranej w szaty koloru morza
roje muszek krążą dookoła i zakreślają kręgi szerokie
wokół bielutkiego drzewa.
Listki delikatne, jak z pary wycięte kształty ażurowe
oddechem wiatru wschodniego poruszane
w rytm bicia serca motyla cicho szemrzą tłumione przez mgłę.
Gaj powoli zasypia w świetle zachodzącego słońca,
które barwi całą okolicę niczym malarz,
mistrzowsko używający swoich farb.
Drzewa najwyższe
dotykają lekko, przewiewnie chmur na niebie wysokim.
Mgły niebiańskie smagają delikatnie
świerki stare, rozłożyste.
Cisza, przerywana tylko szumem wiatru bawiącego się w berka z liśćmi.
Wycie wichrów przypomina płacz dziecka,
zostawionego w ciemnym lesie.
Las zasnął.
A na czubkach drzew najwyższych
ciemność zasiadła,
i rządzi przyrodą magicznie.
Dźwięki wszystkie ucichły,
cień osiadł i cichutko mruczy
w spojrzeniach aniołów.
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 19:02
autor: Xaneta
piękne...ja to wszystko widze...cudownie tam jest...
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 19:12
autor: agulec
no i co ja biedny, w ogóle nie humanistyczny umysł mam napisać xD
chyba tylko tyle, żebyś nie przestawała tworzyć :]
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 20:26
autor: mk95
Erotyk, tfu, opis i kolejne "cuś" dedykowane Willowi. Wyraźna inspiracja wierszami Taniry:*
Za młode
Po krągłych piersiach spływa powoli
krew soczysta, słodkawa.
Ciało gibkie na stole z metalu niczym ludzka kurtyna
spoczywa i ogrzewa stal ciepłem skóry drżącej.
Talia mocna wygina się boleśnie
w konwulsjach bólu radosnego.
Iskry lecą z ich oczu,
skupionych na chwilę na tym samym.
Ręce błądzące po ciele w tęsknocie
niewypowiedzianej milczeniem.
Usta, drżące z niewiedzy
grzechu popełnionego przedwcześnie.
I z przerażenia czy z ekstazy
włosy poszarzałe, co postarza ich ciała za młode
na śmierć moralną umysłu.
Bo prawdę mówił ten, co rzekł:
"Życie to śmiertelna choroba,
przenoszona drogą płciową".
Jak anioł
Jak anioł patrzysz na mnie
tymi swoimi niebieskimi oczami.
Jak anioł, taki z mroźnego nieba.
Jak anioł z uśmiechem słodszym od najpięknieszych kwiatów
zawsze mnie rozśmieszasz.
Jak anioł z łąk boskich.
Jak anioł z duszą geniusza.
Jak anioł, czyli cały ty.
Jak anioł, ale bez skrzydeł.
Gdzie są twoje skrzydła, nasz aniele?
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 20:29
autor: Bellatoris
2 jest boskie.... zresztą pierwsze też....
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 20:44
autor: MarQ
łohoho ten erotyk fajny

Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 20:46
autor: mk95
Dlaczego wiedziałam, że ci się spodoba... ;-)
Re: moje bazgroły
: 2008-03-07, 20:47
autor: Bellatoris
mk95 pisze:Jak anioł, ale bez skrzydeł.
Gdzie są twoje skrzydła, nasz aniele?
Mi się to podoba bardzo......