w sumie nie wiem czemu to az tak od niego bije^^
Przeciez jakos super przystojny nie jest, znaczy jest, ale czasami wygląda tragicznie.
I wcale nie z głodu, bo on mi sie zawsze podobał, nawet gdy byly okresy zainteresowania kims innym, wiec no... :->
Nawet hehe u mnie na roku jest jeden koles, który jest do niego bardzo podobny. i tak sie własnie zastanawiałam kogo mi przypomina i nie mogłam skojarzyc, dopiero wczoraj mnie olsniło \o/
Z tym, ze to blondyn
< ale sam w sobie jest jakis dziwny >
Obejrzałam wczoraj ta Cassandrę, ale nie cała, bo padłam. Ogolnie film nudny jak cholera. Przynajmniej do tego momentu, w którym wyłaczyłam komputer.
Collin tez jakos specjalnie tam nie wyglądał. Juz lepiej Ewan.
Choc on jest usosobieniem przecietnosci pod każdym względem i nie da sie nad nim wzdychac. No moze wylaczając jego głooooos, którym mnie oczarował pare m-cy temu
