Strona 5 z 10
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:41
autor: Tanira
też bym uciekła na jego miejscu. Wybrał odpowiedni moment i skoczył xD
Sweterek rekompensuje całe zło xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:44
autor: AutumnLeaf
I mokra koszulka xD
Nieźle ich wpuścił w maliny z tą kostką, a ja już mu zaczęłam współczuć xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:45
autor: Tanira
nic mi nie mów bo bedziesz miała dziś jeszcze gorzej
Upadł sztucznie. Bardzo sztucznie.
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:50
autor: AutumnLeaf
a zbić cię sztuczną pompką rowerową?
Czy ja wiem czy sztucznie...potknął się i upadł...
Ale...ja nie mogę zrozumieć...dlaczego Alex mówi do niego a pan???!!!!! xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:53
autor: Tanira
bardzo sztucznie. nie widziałaś tego? Aż mnie w oczy zakuło
a skąd ja mam to wiedzieć dlaczego do niego per pan xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 18:59
autor: AutumnLeaf
Nie wiem...potknął się o wystającą gałąź i zarył w glebę xD
Bo to jest...dziwne xD dlaczego każdy do niego na ty, a ten wyskakuje z 'pan' xD rozwala mnie to xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 19:01
autor: Tanira
ale ten jego ostatni skok mnie rozwalił xD jak kozica xD nie ma co xD nawet Lynkyl się wywalił a ten tak płynnie xD
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 19:03
autor: AutumnLeaf
Bo ma opływowy kształt ciała xD ^^
Pan Whistler...pffffhehee...
Re: James Whistler
: 2008-02-12, 19:05
autor: Tanira
to było takie...dziwne jak on do niego na pan.
A jak siedział w tej motorowce i te jego włoski...tak na wszystkie strony...uroczy
Re: James Whistler
: 2008-02-13, 12:15
autor: agulec
Mr. Whistler hehehe^^ to tak z grzeczności i z dobrego wychowania

albo tak dla jaj i z pogardą^^
a co do jego ucieczki to..nie wiem. Jak zwykle Whistler zakombinował. I tak będzie musiał oddać te współrzędne jak chce Sofię z powrotem.. tylko nie wiem, czemu nie chciał żeby bracia przy tym byli.. bo nie chciał żeby ich zabili..? hm.. coś mi to nie pasuję. Pewnie znowu o czymś wie i nikomu nie powie^^
[ Dodano: 2008-02-16, 01:58 ]
a ja właśnie przy okazji robienia screenów, zauważyłam, że kiedy Lincoln celuje do Mahona, to Whistler ciężko myśli i potem widać, że już wymyślił i pryska w dość głośny sposób.
On to chyba rzeczywiście zrobił to specjalnie - chciał odwrócić uwagę, żeby Linc nie strzelił - i jak ktoś wcześniej pisał - wybił szybę, a przecież mógł zejść schodami^^
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 14:41
autor: Tanira
no więc po ostatnim odcinku uwielbiam go jeszcze bardziej choc wiem ze ciezko w to uwierzyc

ten jego szujowaty uśmiech...anioł
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 16:57
autor: agulec
Whistler przy tym barze to mnie zaskoczył

taki się zrobił 'ważny' i pewny siebie

i gadali z Alexem nie wiem o czym, ale wyglądało jak by się już dobrze znali. Chociaż to chyba nie możliwe.
Ciekawe kim ten James tak NAPRAWDĘ jest

Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:00
autor: Lady Mahone
agulec pisze:On to chyba rzeczywiście zrobił to specjalnie - chciał odwrócić uwagę, żeby Linc nie strzelił - i jak ktoś wcześniej pisał - wybił szybę, a przecież mógł zejść schodam
Moje słowa, z tymi schodami xD Tylko mnie ogolnie tak zastanawia... Kiedy oni to tak obgadali. Ok- w tym magazynie, ale to za mało czasu! Na wodzie??Pod wodą??Hm...zastanawiające..
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:09
autor: *Madziula*
Lady Mahone pisze:Pod wodą
to jest najlepsza opcja xD
może jak Alex przyniósł mu coś do opatrunku kostki ;-)
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:13
autor: Lady Mahone
No własnie, ale to trochę mało czasu. Wydaję mi się, że motyw z ukłądem Alex/James i cały ten cyrk zaczął się od momentu kiedy James "skecił" kostkę. Wydaje mi się , że to było specjalnie, aby Mahone w pewien sposób się nim zajął. Widać że James nie założył tego stelaża co dał mu Alex, i że całkiem dobrze biega jak na skecenie kostki...
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:15
autor: *Madziula*
Lady Mahone pisze:motyw z ukłądem Alex/James i cały ten cyrk zaczął się od momentu kiedy James "skecił" kostkę.
musiał zacząć się wcześniej... pewnie jeszcze w Sonie, jak przygotowywali się do ucieczki...
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:16
autor: agulec
Musieli to już w Sonie sobie obgadać

nie ma innego wyjścia

zbyt zgraną parą byli podczas ucieczki, żeby to się tak nagle narodziło z niczego.
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:34
autor: AnGi
Albo od czasu kiedy zaczął Alex na niego mówić per Pan
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 17:50
autor: agulec
AnGi pisze:Albo od czasu kiedy zaczął Alex na niego mówić per Pan
heh.. no. Trafne spostrzeżenie - może wtedy Alex się dowiedział, że Whistler to nie jest jakiś tam chłopek - tylko bardzo ważna osoba

Re: James Whistler
: 2008-02-20, 22:16
autor: hbc
a to tu mnie Whistler zaskoczył. Myslałam, ze się nie da i wróci do swojej Sofii choćby nie wiem co. No i nieźle grał z tymi współrzędnym. Tylko ciekawe jakie jest jego prawdziwe zadanie dla Firmy.
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 22:19
autor: Fazer15
Może jest szpiegiem. Widzieliśmy już jak potrafi "grać" . Może to on sporządził ten cały raport.
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 23:04
autor: Babydoll
Rzeczywiście, wcześniej James był taki "oh byleby nikt nie ucierpiał" a teraz ten uśmieszek i ta pewność siebie... Podoba mi się to

Re: James Whistler
: 2008-02-20, 23:08
autor: Sebo
Whistler się rozkręcał z odcinka na odcinek, aż strach pomyśleć co będzie w nowych ;-)
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 23:23
autor: Babydoll
Racja, a na początku sprawiał wrażenie, że rzeczywiście jest taki miły i potulny.... A tu bum XD
Re: James Whistler
: 2008-02-20, 23:30
autor: Sebo
Cicha woda brzegi rwie....Whistler to nie takie niewiniątko jak by się mogło wydawać
