Strona 5 z 13

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 16:04
autor: artur.h
Super był ten odcinek. Troche było mi przykro z powodu Bellicka :-? A tak to szkoda, że Sara zginęła. :-(, ale cieszę się z powodu Sucre teraz pewnie za 2-3 odc. uciekną! :-)

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 16:13
autor: wbluew
KhAn ma racje to bylo nawet dobre posunicie takie zrozncowanie (mi chodzi o to ze jesli to była by nie jej glowa to widzowie przezyli by takie pozytywne zaskoczenie) Oby tak było :D

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 16:25
autor: uparta
ja tam ja lubie... jest fajna... i wierze ze ta glowa to nie jej...

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 17:50
autor: Ms_psycho
Ej dobra, ale w sumie skupiliśmy się na Sarze a tutaj np. sprawa Mahone'a.
Ciekawe czy Michael go wykiwa, czy on też ucieknie. Teraz jak Alex ma dragi to już nie jest taki roztrzęsiony i zbiera się powoli do kupy ;p

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:15
autor: uparta
no mahone uratował michaela... zgadzam się z tym iż nie możemy skupiać się wyłącznie na sarze i michaelu. w końcu to forum jest o PB ;-) wydaje mi się że michael wykiwa T-baga. w końcu nie chciałby żeby ten pedał był znów na wolności... chyba nie ma lepszego określenia na T-baga niż pedał ;-) pozdroffki

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:25
autor: Kredzia
Mahone uratował Michael's ? o.O kiedy ?

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:32
autor: KhAn
Bodajże drugi lub trzeci odcinek jak Michael dostał wyzwanie i musiał walczyć no i gościa nie chciał zabić a tamtemu ktoś rzucił nóż i gdyby nie Mahone to Michael by już nie żył.

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:42
autor: tomekpce
ja kieruje swój post do pierwszych postów. Nikt nie zabrania pisać o odcinkach więc nie piszcie " po co pisałeś zanim obejrzałem" po jakiego wchodzicie na forum gdzie wiadomo że każdy wyraża swoje opinie na najważniejsze sytuacje z odcinka . Nie wchodźcie na forum dopóki nie obejrzycie odcinka.

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:42
autor: Kredzia
aha. no tak, myślałam o wcześniejszym pościgu, jeszcze za czasów pana Kellerman'a.
Ale Mahone uratował go tylko dlatego, bo wie, że jedyna osoba, która miałaby jakiekolwiek szanse na wydostanie siebie i może jego, jest Michael. Przepustka na wolność, fajnie to nazwał. Tylko teraz, jak zaczął ćpać, to się znowu przestawił na starego sk ur wiela.

w ogóle, dziwi mnie, że Bellick mimo wszystko nadal jest wrednym, głupim i największym ch ujem z niewyparzoną gębą.. naprawdę.

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:45
autor: Mazowszanin
Dokładnie jak pisalem wczesniej Michael ucieknie i jak sie dowie ze Sara nie zyje to bedzie lipa...mam tylko nadzieje ze nie bedzie chcial jak w drugiej serii dobrowolnie isc do wiezienia bo mu nastepna osobe do ucieczki znajda i tak bez konca :-P cos trace nadzieje na to ze ten serial bedzie mial cos nowego w sobie narazie po tych pierwszych odcinkach 3 serii moge stwierdzic jedno: wszystko to samo... :roll: [/quote]

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 18:51
autor: uparta
jak dla mnie to:
michael- cool
mahone- do zniesienia
bellic- eee... bez komentarza
sucre- fajny ;-)
linc- niezbyt jak narazie
sara- uuuuuuuu świetna
lj- miły chłopcyk :-D
susan- tak serio? czekam na śmierć tej... ok nie przeklinam
theodora ;-) - pedał
whister- wygląda na miłego
sofia- też
ktoś jeszcze?

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:22
autor: mikul.m
Siemka!
Po raz pierwszy wypowiadam się na tym forum...
4 odcinek mnie załamał...
Myślałem, że jestem silnym facetem...
Gdy zobaczyłem głowę Sary, myślałem że zawału dostanę...
Od razu zapauzowałem...
Brzuch mnie zaczął boleć, nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić...
Łaziłem po domu przez 15 min bez sensu...
Nie wiedziałem czy chce to dalej oglądać...
Kochałem ją...
Zgadzam się z opiniami niektórych z Was...
Moim zdaniem to też nie była Sara...
To nie mogła być Ona...
Specjalnie zapauzowałem, w miejscu z głową Sary...
Nie mam 100% pewności, że to Ona..
To nie mogła być Ona...
To na prawdę mógł być przekręt firmy, by pokazać Lincowi, żeby następnym razem nie próbował LJa ratować...
Apropos, nie jestem pewien że to Firma, moim zdaniem to całkiem inna "organizacja"...
Jeśli zabili Sarę ten serial jest już dla mnie zerem...

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:34
autor: uparta
z całego serca jestem z mikul.mem. gdzie podziali się tacy faceci?! no prosze szczery wyraz sympatii. tak trzymaj! ja też mam nadzieje że to nie ona więc nie jesteś sam :-)

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:37
autor: wbluew
to firma mikul.m taki łysy co nigdy nic nie mowil tlyko pisał na kartkach w ostatnim odcinku 2 serii powiedział ze o to w tym wszystkim chodziło zeby go (czyli Michaela) wsadzic do SONY

Uparta ja tez mysle ze to nie ona caly czas jestem duchem z Michaelem :(

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:44
autor: olguska13
michael jak dla wszystkich
mahone- nie nawidze go
bellic- szkoda mi go
sucre- zaczepisty :mrgreen:
lincoln taki troche zawieszony
sara- prawi martwa ale naj lepsza
lj- beksa lala
susan- :573:
theodora ;-) - pedał
whister- wcałkim :-)
sofia- ueee
uparta,

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:44
autor: uparta
mam nadzieje że wszystko dobrze się skończy... dzieki za słowa poparcia :-) chciałabym żeby był HAPPY END bo moim zdaniem to nie tandeta





pozdrowionka :cry:

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:54
autor: wbluew
oczywiscie Happy End to nie jest tandeta. tylko horrory sie koncza zle... yy no i jeszcze homer chyba mial takie :P :D

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:54
autor: olguska13
ona w wywiadzie mówi ze została zmuszona to może śmierć sary tancredi to kara z ciążę.

To irytujące !!!!!!!

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 19:58
autor: olguska13
a moze oni chcą zrobić tak jak doda zeby zyskać publike. rozgadują ze sara umrze wszscy bedą oglądać a tu nic. tylko ze to zbyt tanie i prymitywne w końcu doda takie triki stosuje. Patrząc realistycznie to jest tam głowa sary (popiera to wiele faktow) optymistycznie to jakieś szczątki veronicy czy coś taiego. a pesymistycznie to to siamo co realistycznie. Ja wierze że to nie jest sara ale wiem ze raczej jest tam jej głowa :-( a jeśli juz to normalnie załoba Prison Breakowa

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:02
autor: uparta
jest tam głowa i linc myśli że to sary! ale może to nie jej..? słuchajcie to nie może być ona :567: a tak po za tym to na moim blogu pisze pamiętnik jako sara. i jest notka poświęcona jej "śmierci". jak ktoś chce adres to pisać na gg :-(

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:05
autor: wbluew
zamawiamy koszulki z napisem " ZAŁOBA PRISON BREAKOWA"?? podoba mi sie takie okreslenie ze cos jest prison breakowe :) ja ciagle wieze ze to nie prawda argumet rzucam taki ze kolor wlosow sie nie zgadza i koniec i kropka nik mnie nie przekona :P

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:10
autor: uparta
pewnie że zamawiamy :-D i kto nam tu będzie kit wciskał że to ona?! jak razem to razem po wieki ;-)

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:17
autor: wbluew
ja nie wiem co ja zrobie jak sie serial sie skonczy. teraz to cale moje zycie polega na czekaniu na kolejny odcinek. a co potem? powinni chyba zrobic wersje kinowa... chociaz taka fabuła.. chyba sie nie zmiesci w jednym filmie.

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:24
autor: uparta
dobry pomysł... cociaż bez sary to ten film traci sens. bo co niby ma być ta głowa w pudle? to horror jest?! a po co jej odcinali głowę a nie zastrzelili?! może dlatego że gdyby "wysłali" ją lincolnowi całą to on by się skapnął że to nie ona..?

Re: 3x04 Good Fences

: 2007-10-10, 20:39
autor: mehrond
A może Susan ją ukryła, podstawiła atrapę bo... kocha Lincolna!!!