Strona 5 z 20

Re: T-Bag

: 2008-01-24, 19:38
autor: Tanira
szkoda tylko że taki sie cichy teraz zrobił...taki prawdziwy Teddy

Re: T-Bag

: 2008-01-24, 20:21
autor: agulec
CzaT pisze:Nie każdy aktor jest taki dobry
ale Knepper jest jak dla mnie bardzo dobrym aktorem, mam tylko wrażenie, że jakaś zabiedzona ta jego postać w III serii.. co do jego zdolności aktorskich nie mam żadnych wątpliwości :D
Alexxa pisze:więc nie wiem czemu taka zmiana w sezonie III
hm.. T-Bag jest cwany, wie, że nie może latać po SONIE z nożem, bo długo by nie przeżył.. dlatego zakręcił się kolo Lechero.. ja wierzę, że on się jeszcze odkuje :D

Re: T-Bag

: 2008-01-24, 20:25
autor: Alexxa
agulec pisze:T-Bag jest cwany,
ja bym nazwała to raczej- diabelnie inteligentny, albo umiejący się w życiu ustawić :-P .
agulec pisze:ja wierzę, że on się jeszcze odkuje
OO taaak ! On nie z tych co przebaczająlub robią coś beziinteresownie.

Re: T-Bag

: 2008-01-29, 11:46
autor: Babydoll
Co do T-Bag'a, to jego inteligencją i determinacją możnaby obdzielić połowę pozostałych bohaterów. Zawsze potrafił coś wymyślić, żeby wydostać się z opresji. Niesamowity jest.

Re: T-Bag

: 2008-01-29, 15:21
autor: PatuŚ
... w sumie inteligencją jest na poziomie Michaela i Alexa... np. to jak "wkrecił " sie do ekipy Lachero, potem do ucieczki, zawsez coś wymysli i wykombinuje żeby wyszło na jego :-D

Re: T-Bag

: 2008-01-29, 15:26
autor: Alexxa
Babydoll pisze:to jego inteligencją i determinacją
Nie dość, że to to jeszcze zna się na literaturze i historii xD. Te dwa teksty o 'królu słońce Panamy' i 'kocie z Chesire' były genialne :mrgreen:

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:45
autor: Ania1991_ck
to że ojciec kazał mu się uczyć w dzieciństwie wyszło mu na dobre. szkoda jeszcze że nie powiedział mu że nie wolno zabijać.

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:46
autor: Tanira
jego ojciec stosował w domu terror :shock: traktował go jak zwierze

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:48
autor: agulec
no.. ciężkie miał życie młody Teddy.. poza tym ojciec go chyba też molestował..

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:50
autor: Ania1991_ck
Tak nie miał łatwo i nic dziwnego że teraz tak się zachowuje. Bierze przykład z ojca. Uodpornił się już na uczucia. Susan była dla niego jedynym ratunkiem, a teraz to już przepadł

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:50
autor: Tanira
i niech nikt sie nie dziwi na kogo wyrosl

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 14:53
autor: agulec
Susan się wystraszyła.. przecież nie mogła być z człowiekiem który gwałcił i mordował.. z pedofilem..
myślę, że T_Bag nigdy nie zrobiłby im krzywdy.. ale Susan jak każda matka musiała chronić swoje dzieci..

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 15:50
autor: PatuŚ
właśnie - widac że go kochała ale zawsze matki najpierw przedkładaja dobro swych dzieci nad własne. widziała że zwiazek z T-bagiem nie tyle zagraża ich bezpieczeństwu co przewrócilo by ich zycie do góry nogami- ciagła ucieczka , niepewnośc, zminia szkól itp.

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 16:07
autor: Nero
Ania1991_ck pisze:Susan była dla niego jedynym ratunkiem, a teraz to już przepadł
Bo T-Bag był bezpłodny ale chciał, aby następne pokolenie nosiło nazwisko Bagwell

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 18:12
autor: Ania1991_ck
Nie chodziło mi o przedłużenie rodu tylko o to przy niej mógł by się zmienić na lepszego człowieka. Dostrzegł by może inne wartości. sam powiedział że jak da mu szansę to nawet przyjmie chrzest.

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 18:16
autor: agulec
ja też tak myślę - zmieniłby się gdyby się nie wydało, że jest poszukiwany.. żyli by sobie szczęśliwie i nie byłoby go w PB :D ale musieli by wyjechać, bo ciężko byłoby to ukryć w USA.

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 18:19
autor: Ania1991_ck
Na każdego Takiego typa jest sposób na T-Baga tym sposobem była Susan.

Ale nie ma się co dziwić że ona tego nie wykorzystała.

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 19:08
autor: niunia
Mi się bardzo podobała rozmowa z tym psychologiem, ktorego zabił...

-Staram się panu powiedzieć, że przez całe swoje życie...
czułem się jak grosik na torach.
A pociąg każdego dnia przejeżdżał po mnie.W tę i z powrotem.
Nie spłaszczył mnie jednak.Nie spłaszczył.
Wie pan, co dobrego jest w takich grosikach?
Jest na nich data.Może pan wybrać datę.Swoją własną. Dzisiejszą.
Może pan zacząć od nowa.Może pan być nowym,błyszczącym grosikiem.
Jeśli mam być szczery,nie miałem zamiaru...
zwierzać się panu,gdy tutaj wszedłem.
Muszę jednak przyznać,że pan mi pomógł.
Przynajmniej w jakiś sposób.
-Nie rozumiem.Po co pan tu przyszedł,jeśli nie miał pan zamiaru rozmawiać?
-Zobaczyłem dzisiaj reklamę na tyle przystanku autobusowego.
-I cóż...|Może nie było to tak, jakbym przeglądał się w lustrze,
ale nie zaprzeczy pan,|że jest pewne podobieństwo...w naszym wyglądzie.
-Myślę, że wyglądamy podobnie.Wciąż jednak nie rozumiem.
Co pan wyprawia?!

Re: T-Bag

: 2008-02-10, 19:12
autor: Ania1991_ck
Tak ta rozmowa rozbrajała. Tylko nie mamy pewności że była szczera. W sumie rada psychologa jest dobra-codziennie można próbować żyć inaczej.

Re: T-Bag

: 2008-02-13, 12:43
autor: agulec
heh.. Teddy's back ;) twardy był, twardy... ale prądu się już wystraszył^^ no i miał super szczęście, że znalazł tą Whistlerową książeczkę.. teraz pewnie będzie się chciał za jej pomocą wydostać z Sony - i nie ma co gadać, będzie miał szansę, bo jeżeli James zostawił w niej drugą połowę kartki ze współrzędnymi, to T-Bag mia niezły argument w rękach.. w ręce..

Re: T-Bag

: 2008-02-13, 20:54
autor: hbc
Gdy przeżywałam moje pierwsze odcinki PB T-Baga nie dażyłam sympatią :-D
Jednak wraz z upływem czasu stał się on moją ulubioną postacią. Robert Knepper świetnie gra Bagwella, potrafi doskonale oddać to co najważniejsze. I jeszcze ten głos :lol: Mi szkoda T-Baga, watpie ze ktos kto był molestowany w dzieciństwie wyszedłby na dobrą drogę. Mogło się z nim stać wiele rzeczy - mógł sie powiesić, zabić ojca i tyle. Ale on jednak jest na tyle zawzięty i sprytny, ze najchetniej to by pozabijał i zgwałcił każdego xD
Ma cholerne szczęście, no i jak już powiedziałam jest strasznie zawzięty - wątpie, ze ktoś z 8 Fox River z obciętą dłonią uciekłby przed policją.
Nie wyobrażam sobie Prison Break bez T-Baga.

Re: T-Bag

: 2008-02-13, 21:44
autor: Babydoll
hbc pisze:Nie wyobrażam sobie Prison Break bez T-Baga.
Zgadzam się.

Nie mogłam sobie też wyobrazić PB bez Abruzziego, ale cóż...

No ale jakby ukatrupili Mahone'a to... :612:

Re: T-Bag

: 2008-02-13, 21:48
autor: Alexxa
agulec pisze:twardy był, twardy... ale prądu się już wystraszył^^
Jakoś mnie to nie dziwi ^^.. No, i dzięki temu, że ma niezłe gadane odwrócił uwagę i ci żołnierze skupili się na Fernando, na szczęście.

Re: T-Bag

: 2008-02-13, 22:33
autor: Babydoll
Alexxa pisze:No, i dzięki temu, że ma niezłe gadane odwrócił uwagę i ci żołnierze skupili się na Fernando, na szczęście.
Z tego co pamiętam, to nawet wskazał im go palcem ^^

Re: T-Bag

: 2008-02-14, 00:11
autor: Starfire
w 1 sezonie nie przepadalam za tym kolesiem zaczelam go trawic dopiero pod koniec 2 kiedy byal ta afera z jego "rodzina" :) Teddy xD i podziwiam kolesia za reke ktora zostawil za kaloryferem xD