Strona 5 z 10
Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 11:41
autor: Babydoll
Niesamowicie przejmująca była scena, w której ubrał się w mundur, porozstawiał wszystkie swoje odznaczenia i próbował strzelić sobie w głowę. Poryczałam się przy tym normalnie. A Kellerman strasznie zyskał w moich oczach kiedy stawił się na świadka w sądzie na rzecz Sary. To było piękne z jego strony

Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 14:50
autor: PatuŚ
Babydoll pisze: A Kellerman strasznie zyskał w moich oczach kiedy stawił się na świadka w sądzie na rzecz Sary. To było piękne z jego strony
dokładnie aż mnie to wzruszyło dogłębnie ... taki szlachetny się zrobił, poswięcił sie chociaz wiedział jakie moga byc tego skutki
Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 15:27
autor: Babydoll
patus1905 pisze:taki szlachetny się zrobił, poswięcił sie chociaz wiedział jakie moga byc tego skutki
Chyba stwierdził, że i tak jest już martwy, więc co mu szkodzi

Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 15:40
autor: PatuŚ
no tak mimo wszystko kazdy woli odlwc "ten moment" ... mimo wszystko uważam że w tych ostanich chwilach "zabłysnął" szlachetnoscia
Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 15:57
autor: agulec
tak! zgadzam się z Wami w 100%! ta scena była świetna.. i to jak się zachował..
na początku strasznie mnie wkurzał, był taki bez sumienia, później zorientował się że jest wykorzystywany i nie wytrzymał presji tego wstrętnego chinola Kim'a.. wykończyło go to całe FBI..
Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 15:59
autor: Babydoll
agulec pisze:wykończyło go to całe FBI..
To smutne, bo poświęcał się tej pracy bez reszty i myślał, że działa "w słusznej sprawie"...

Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 16:14
autor: B...
ej co to za jakies dzielenie sie beze mnie???
a wracając do Paula to rzeczywiscie jego praca to był główna przyczyna jego klęski, ale z Alexem tak nie bedzie ;-) kurczę wczoraj obejrzałam sobie 3 doc 2 serii i naogladałam sie go tyle ze az mi sie przyjemnie na duszy zrobiły! Ja chce go z powrotem w PB!!! Niech zmartwychwstanie, ułoży plan odbicia więźniów z Sony i juz!!! i niech sie uśmiecha ile wlezie...

Re: Paul Kellerman
: 2008-01-29, 16:18
autor: Babydoll
B... pisze:i niech sie uśmiecha ile wlezie...
Trafione spostrzeżenie

Re: Paul Kellerman
: 2008-02-17, 16:03
autor: Ania1991_ck
Lubiłam jeszcze kalermana szkoda że już go nie ma. Miałam nadzieję że wróci do nas w 3 sezonie.
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-17, 16:23
autor: Babydoll
Ania1991_ck pisze:Miałam nadzieję że wróci do nas w 3 sezonie.
No podobno ma wrócić

Re: Paul Kellerman
: 2008-02-17, 22:14
autor: B...
a skad ten pomysł? ja juz straciłam nadzieje....
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-17, 22:16
autor: Babydoll
B... pisze:a skad ten pomysł? ja juz straciłam nadzieje....
No coś tam czytałam na forum... Tylko nie pamiętam już gdzie... Że Kellerman ma wrócić, bo do końca nie wiadomo, czy w ogóle zginął, więc jeżeli nie wiadomo, to pewnie nie

Re: Paul Kellerman
: 2008-02-17, 22:24
autor: Lady Mahone
Podbno ma wrócić w 3x13. To jest opisane w temacie " Czy sara powróci" a dlaszych odpowiedziach.
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-18, 10:25
autor: PatuŚ
O ja serio... ja bym sie bardzo cieszyła bo lubiłam Kellermana , a potem jak sie w sadzie pojawił... to oszalałam.

Re: Paul Kellerman
: 2008-02-18, 11:01
autor: agulec
no co wy... serio?? jaaa... to ja też się cieszę :] Na początku nie cierpiałam gnoja, ale później okazał się naprawdę spoko :] szkoda mi go było, że tak skończył.. fajnie, że jednak nie :]
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-18, 13:00
autor: Babydoll
No... I ta scena, w której rozstawił na szafce wszystkie swoje odznaczenia, włożył mundur i próbował popełnić samobójstwo... Piękna scena.
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-18, 16:37
autor: hbc
ja też na początku niecierpiałam Kellermana, w drugim nieco go polubiłam, ale teraz w trzecim sezonie nabrałam dystansu i jest jedną z moich ulubionych postaci^^
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-21, 22:42
autor: Babydoll
Ja też go polubiłam. To było wielkie jak stawił się wtedy w sądzie...
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-21, 22:45
autor: Sebo
Babydoll pisze:To było wielkie jak stawił się wtedy w sądzie...
o tak wtedy pomyślałem że zrobił najlepszą rzecz w życiu.
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-21, 22:51
autor: Babydoll
Tak... Wtedy nabrałam do niego szacunku. On w końcu też myslał, że działa w słusznej sprawie... Po prostu wykonywał rozkazy...
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-22, 08:56
autor: PatuŚ
Jak stawił się w sądzie... to aż się chciało go uściskać..poswięcił się dla Sary , lYnkolna tez w sumie bo go oczyscili... to było bardzo szlachetne zwazywszy na to że wiedział jak przez to skończy
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-22, 16:24
autor: B...
jak dla mnie to on idealnie pasował do Sary , nie to co Michael... ;-) i tesknie za tym usmiechem diabelskim

Re: Paul Kellerman
: 2008-02-22, 16:28
autor: AutumnLeaf
Ja go od początku lubiłam...chyba właśnie przez ten uśmieszek...i w drugim sezonie taki misiowaty się zrobił ;p nie oddychałam jak przystawił sobie broń do głowy...
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-22, 16:41
autor: Ania1991_ck
Rzeczywiście pasował do Sary. Ale zginął z honorem nie to co ona.
Re: Paul Kellerman
: 2008-02-22, 19:10
autor: niunia
AutumnLeaf pisze:nie oddychałam jak przystawił sobie broń do głowy...
Miałam tak samo. Zamknęłam oczy jak zobaczyłam, że chwycił za spust pistoletu.
Chciałabym go jeszcze zobaczyć w serialu.. bardzo go polubiłam i czasami brakuje jego uśmieszku ^^