Strona 5 z 32
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:41
autor: agulec
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:44
autor: mk95
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:46
autor: agulec
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:46
autor: mk95
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:49
autor: agulec
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:50
autor: mk95
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:52
autor: agulec
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 20:53
autor: mk95
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony.
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 21:01
autor: Sebo
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu...
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 21:01
autor: Bellatoris
ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-28, 22:45
autor: AutumnLeaf
o matko...nie mogę...xDxDxD
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-29, 00:20
autor: agulec
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-29, 00:21
autor: AutumnLeaf
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając dumę w kieszeń
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-29, 00:25
autor: agulec
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając dumę w kieszeń zacisnął usta i
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-02-29, 18:15
autor: czarny_rumak
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając dumę w kieszeń zacisnął usta i poszedł piechotą
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-01, 01:52
autor: agulec
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając dumę w kieszeń zacisnął usta i poszedł piechotą. Po drodze spotkał
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-01, 14:35
autor: czarny_rumak
W ciemnym lesie tuż za drzewem babcia chowa swoje cudem zachowane stare pończochy znalezione w skrytce nieznajomego pana Bałwana. Osiemdziesiąt lat minęło kiedy to ostatni raz odwiedziła pierniki leżące pod kocem stały się jej jedyną nadzieją na zwabienie niesfornego a zarazem pysznego bardzo rzadko spotykanego Alexa do swojego portfela. Każdy piernik może czuć się prawowitym obywatelem małego państewka entej RP, gdyż babcia nigdy nie zapomni o ich lukrowaniu. Tymczasem pewien ciemnoskóry pan zażądał od babci trzy polukrowane pierniki w zamian za starą pończochę, która była bardzo bardzo bardzo śmierdząca i cuchnęła na kilometr. Nagle ujrzała Alexa i cieszyła się że na starość będzie miała bardzo przystojnego faceta w rozkosznych okularkach i czarnym jak noc luksusowym, drogim BMW z klimą skórą oraz podgrzewanymi fotelami i przyciemnianymi szybami i sportowym wydechem. Jednak Alex widząc jej zachwyconą minę uciekł zostawiając tylko kluczyki do auta! Podjarana samochodem babcia wsiadła do niego i gaz do dechy - powiedziała pierniki ja Cie. Alex dobiegł do podjaranej samochodem babci i wykrzyczał głośno: Dawaj pierniki i kluczyki! Babcia jednak zajechala kopem z pól-obrotu i pokazała fucka. Biedny Alex zemdlał.Po pięciu minutach babcia powróciła do reanimacji Alexa i przypadkiem kopnęła go z półobrotu. Alex szybko obudził się. Uderzył w rzepkę. Babcia zwinęła się i upadła. Alex pocałował babcię, po czym pojechał na lotnisko. W tym czasie babcia sie podniosła. Była już królewną i różową wróżką, więc pobiegła za odjeżdżającym szybko samochodem, ponieważ kochała Alexa do białego szaleństwa. On ją też, ale trochę mniej, lecz się zatrzymał bo nie był chamem. Ona weszła do śmietnika, gdzie szukała czegoś dla siebie do zjedzenia. Alex korzystając z okazji podszedł ją i wystraszył krzycząc "Bu!" Babcia wypadła do śmietnika i przewróciła stos kołpaków. Nagle zadzwonił telefon. Alex odebrał, wybiegł na ulicę pełną moherów, poprzebieranych za chomiki. Alex złapał najbliższego i walnął kopa żeby zobaczyć, jak chomik pada. Padł... zwyczajnie. Mahone był bardzo zawiedziony bo zabrakło mu paliwa i nie mógł odpalić swojego wypolerowanego BMW. Chowając dumę w kieszeń zacisnął usta i poszedł piechotą. Po drodze spotkał Kake, który chciał go pobić ale Alex się nie dał i go zastrzelił.
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-01, 15:13
autor: agulec
Piszemy po TRZY słowa.
Myślę, że czas zakończyć tą historię. Czy ktoś chciałby rozpocząć nową? :]
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-01, 21:49
autor: Bellatoris
Mogę ja?? xDxD
Tuż po zachodzie...
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 11:57
autor: agulec
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 14:11
autor: mk95
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie chmury na niebie.
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 15:50
autor: Xaneta
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie chmury na niebie. A wielki brzydki
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 15:51
autor: mk95
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie chmury na niebie. A wielki brzydki zły, głupi Bellick
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 16:02
autor: Xaneta
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie chmury na niebie. A wielki brzydki zły, głupi Bellick jadł kurzą stopę.
Re: Historia (3 słowa)
: 2008-03-02, 20:24
autor: Bellatoris
Tuż po zachodzie zapaliły się wszystkie chmury na niebie. A wielki, głupi Bellick jadł kurzą stopę, którą zawinął po