Taa i może dziwić ta obojętność i zupełny brak emocji Mahone`a .Niby siedzi przybity , ale mnie to nie przekonuje . Przecież chyba nawet w tym odcinku padły z jego ust słowa w czasie rozmowy z Pam : Tylko wy się dla mnie liczycie i nic więcej . No to powinien być wku..iony na maxa i na własną rękę szukać tych wszystkich złych ludzi z Firmy i probować ich załatwić , skoro rodzina to całe jego życie .Mia pisze: Największym szokiem jaki przeżyłam i przeżywam do tej pory od rana jest śmierć Pam i Cameron'aNie wiem dlaczego to zrobili, nie potrafię sobie tego poukładać...jest mi Alex'a szkoda jak jasna cholera i aż płakać mi się chciała jak podjechał pod dom
co do gdybań czy to sfingowali to watpię, po co mieliby powtarzać sytuację Sary, bez sensu kompletnie...
Podoba mi się kreacja postaci tego murzuniaka. Świetna postać, świetnie zagrana, ten jego wyraz twarzy... superancko![]()
Tego afroamerykanina przemilczę , bo jak dla mnie to postać komiczna i PB dużo traci po jego wejściu . Skoro jest taki zaje..sty to czemu kilka sezonów wczęsniej go nie wynajęli do tej roboty ? Gdyby to zrobili po ucieczce z Fox to po 2 odcinkach 2 sezonu cała 8 byłaby już tylko wspomnieniem.