Michael Scofield
O matko, jak się uczepiłaś tego płaczu tak nie idzie ci tego wybić z głowy.
Jak dla mnie to nie było aż tak źe, nawet mi go było szkoda OO
Jak dla mnie to nie było aż tak źe, nawet mi go było szkoda OO
Michael Scofield
i nie wybijesz.
tobie było szkoda a ja myslalam ze kompa wywale przez okno.
Nie taki ma być.
Nie chce zeby zrobila sie z niego ciepła klucha bo i po co?
I nie chce zeby go usmiercili w jakikolwiek sposob.
Niech gdzies wyjedzie tylko zeby go nie zabijali
tobie było szkoda a ja myslalam ze kompa wywale przez okno.
Nie taki ma być.
Nie chce zeby zrobila sie z niego ciepła klucha bo i po co?
I nie chce zeby go usmiercili w jakikolwiek sposob.
Niech gdzies wyjedzie tylko zeby go nie zabijali
Michael Scofield
ooj ja w sumie też nie chciałabym żeby go zabili, to już nie ten sam prison bez tej wrednej szui^^ niech na końcu pojedzie na ryby i happy end ^^
Michael Scofield
kurcze jak ja zaluje, ze zagral dopiero w 3 sezonie ^^
niech złapie eee gitare i szarpie
niech złapie eee gitare i szarpie
Michael Scofield
ale jak będzie szarpał to wycenzurują ^^
ano szkoda, że dopiero w 3...dlatego jak nakręcą jeszcze 3 sezony to może i zaszarpie^^
ano szkoda, że dopiero w 3...dlatego jak nakręcą jeszcze 3 sezony to może i zaszarpie^^
Michael Scofield
a tam od razu cenzura...nie...gitare ma ładną xD
chociaz w sumie jakbym miała na niego patrzec jeszcze przez 3 sezony to by mi przeszedł xD
chociaz w sumie jakbym miała na niego patrzec jeszcze przez 3 sezony to by mi przeszedł xD
Michael Scofield
no ładną xD
jak nakręcą kolejne 3 sezony to się na niego napatrzysz ^^
jak nakręcą kolejne 3 sezony to się na niego napatrzysz ^^
Michael Scofield
wole wracac do czegos starego...AS...
Tweener
Nie lubiłam go, nie lubię i lubic nie bede
Jakis taki dziwny jest... I ma wredny charakter...
C-Note
no ale w sumie jak on niby jest z firmy to po co im był Mike żeby go wydostać, mogli od razu helikopterkami przylecieć i po sprawie :->
Michael Scofield
ktoś musiał go znaleźć xD w kanałach się biedny zapodział ^^
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
W kanałach chyba chłodniej niż na tym więziennym placyku xD. W końcu Panama to gorący kraj ^^.Tanira pisze:w kanałach się biedny zapodział ^^
A ja powiem, że chyba ze wszystkich postaci nowych w III sezonie on mi najbardziej przypadł do gustuBella14 pisze:Nie lubiłam go, nie lubię i lubic nie bede
Michael Scofield
przepraszam bardzo James nawet w kanałach jest bardzo ale to bardzo gorący
ekhm ekhm i Susan ^^Alexxa pisze:A ja powiem, że chyba ze wszystkich postaci nowych w III sezonie on mi najbardziej przypadł do gustu
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Fiu, fiu.... O Jamesie to ja nie mówięTanira pisze:James nawet w kanałach jest bardzo ale to bardzo gorący
Michael Scofield
a tam klimat ^^ Ważne kto a nie gdzie xD
Już bym wolała siedziec na placu w gorący niż w kanale w smrodzie xD
Już bym wolała siedziec na placu w gorący niż w kanale w smrodzie xD
Michael Scofield
Ech, Whistler...Piwko za Ciebie, stary.
Wydaje mi się, że zabicie go było najgorszym rozwiązaniem a nie mówię tego tylko i wyłącznie z powodu sympatii do tej postaci. Przeszedł na dobrą stronę, mógł jechać z Majkiem i Alexem. Z wiedzą, jaką posiadał ich działania dążące do zniszczenia Fimy szłyby znacznie szybciej. A jeszcze to zdjęcie w gazecie z 2 odcinka i nagłówek, ech...
Wydaje mi się, że zabicie go było najgorszym rozwiązaniem a nie mówię tego tylko i wyłącznie z powodu sympatii do tej postaci. Przeszedł na dobrą stronę, mógł jechać z Majkiem i Alexem. Z wiedzą, jaką posiadał ich działania dążące do zniszczenia Fimy szłyby znacznie szybciej. A jeszcze to zdjęcie w gazecie z 2 odcinka i nagłówek, ech...
Ostatnio zmieniony 2008-09-04, 01:40 przez AutumnLeaf, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
własnie ja nie wiem co o tym sądzić...AutumnLeaf pisze:Wydaje mi się, że zabicie go było najgorszym rozwiązaniem a nie mówię tego tylko i wyłącznie z powodu sympatii do tej postaci.
bo tą śmiercią byłam strasznie zaskoczona, spodziewałam się zupełnie czegoś innego... czegoś w stylu: James-'gruba ryba' Firmy itp^^ a tu kurcze takie coś nam dają...
beznadziejnie poprowadzili tą postac, przez 13 odc kierowali nasze domysły w jedną stronę, w 3 minuty okryli jego prawdziwa twarz, a potem wcisneli mu kulke, ehhhh...
Michael Scofield
ja nawet nie oglądałam drugiego odcinka.
Dla mnie Skazany juz sie skończył.
Co do mojej ulubionej nie ukrywając postaci.
Żal. Czuję żal do "panów od serialu".
James był postacią niezwykle barwną.
Miał w sobie to coś co chwyta za serce i nie dam sobie wmowic, że był tylko beznadziejnym dodatkiem do 3 sezonu.
Dzięki niemu 3 sezon w ogóle się kręcił bo miał wkoło czego się kręcić.
Zabili go bo co? No właśnie...
Serial jak dla mnie rozpada się w swoim własnym czasie.
Usmiercanie...nagłe przywracanie życia nie robi już na mnie wrazenia.
Co jeszcze...
Żegnaj Aniele...
Dla mnie Skazany juz sie skończył.
Co do mojej ulubionej nie ukrywając postaci.
Żal. Czuję żal do "panów od serialu".
James był postacią niezwykle barwną.
Miał w sobie to coś co chwyta za serce i nie dam sobie wmowic, że był tylko beznadziejnym dodatkiem do 3 sezonu.
Dzięki niemu 3 sezon w ogóle się kręcił bo miał wkoło czego się kręcić.
Zabili go bo co? No właśnie...
Serial jak dla mnie rozpada się w swoim własnym czasie.
Usmiercanie...nagłe przywracanie życia nie robi już na mnie wrazenia.
Co jeszcze...
Żegnaj Aniele...
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Eh, obejrzałam w końcu pierwszy odcinek 4 sezonu i naprawde nie rozumiem, skąd pomysl na tyle trupów na raz ^^. Scenarzyści to chyba sami nie wiedzą, czego chcą. Po co wprowadzać tak ciekawą i okryta tajemnicą postać jak James, jeśli potem tak szybko go uśmiercono ? Przecież w sezonie 3 wszystko kręciło się wokół niego, wiele kwesti zostalo jeszcze niewyjaśnionych. Początek 4 sezonu- James chce przejść na stronę Michaela, i trach. Nie wiadomo czemu, zabijają go ^^. Niby nie był on moją najbardziej ulubioną postacią, ale trochę pusto bez niego będzie...
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-07-13, 17:55
A ja nie żałuję Whistlera. O.
Nie lubiłam go i dalej nie lubię. I to, że okazał się nie być jednak taki zły jak mi się wydawało nic nie zmienia. O.
Nie lubiłam go i dalej nie lubię. I to, że okazał się nie być jednak taki zły jak mi się wydawało nic nie zmienia. O.
Michael Scofield
Ech.. nie mieliśmy zbyt wiele czasu (bo tylko 13 odcinków + ten jeden) by go lepiej poznać - a mimo to przez ten czas scenarzyści stworzyli postać, którą myślałam, że będą rozwijać dalej. A tu BUM, kulka w łeb i po sprawie. Sposób w jaki go usunęli z serialu w ogóle mi sie nie podoba. Oczywiście było to bardzo niespodziewane i może nawet.. ee efektowne, bo takie szybkie i kompletnie zaskakujące.. no ale.. zginął tak jakoś szybko, w jakimś zaułku jakby w ogóle nigdy się nie liczył, jak jeden z więźniów w Sonie, którzy byli na ekranie może łącznie dwie minuty. Jakby chcieli nam powiedzieć "Dobra, zapomnijcie o nim, w ogóle nigdy go nie było."
To tak jakby Abruzzi potknął się o krawężnik i umarł od uderzenia głową w kamień, albo jakby Alex wysiadł z samochodu, bez słowa wpakował kulkę Tweenerowi, po czym wsiadł z powrotem i pojechał coś zjeść.
Eeee.. jakoś tak bez szacunku zginął, mogli to chociaż jakoś bardziej rozwinąć..
To tak jakby Abruzzi potknął się o krawężnik i umarł od uderzenia głową w kamień, albo jakby Alex wysiadł z samochodu, bez słowa wpakował kulkę Tweenerowi, po czym wsiadł z powrotem i pojechał coś zjeść.
Eeee.. jakoś tak bez szacunku zginął, mogli to chociaż jakoś bardziej rozwinąć..