Czy uważacie, że śmierć Ambruzzi'ego była dobrym fabularnym rozwiązaniem?
Moim zdaniem tak. Nie było innego sposobu na wykorzystanie tej postaci w drugiej serii. Jego wczesna śmierć robi wrażenie - gość może ułożyć sobie życie z kochaną żoną i dziećmi, a jednak zemsta okazuje się dla niego ważniejsza od miłości. Odchodzi w wielkim stylu, przez co nawet po śmierci trudno go skreślić z listy swoich ulubionych bohaterów. Gdyby podążył w kierunku Utah zdradzony przez mafię byłoby to naciąganiem, usilnym wykorzystywaniem bohatera. Gdyby załatwiał mafijne sprawy i dalej poszukiwał Fibanacci'ego byłoby to zbyt dalekie odbiegnięcie od głównego wątku. Nie widzę więc innej opcji.
Moim zdaniem tak. Nie było innego sposobu na wykorzystanie tej postaci w drugiej serii. Jego wczesna śmierć robi wrażenie - gość może ułożyć sobie życie z kochaną żoną i dziećmi, a jednak zemsta okazuje się dla niego ważniejsza od miłości. Odchodzi w wielkim stylu, przez co nawet po śmierci trudno go skreślić z listy swoich ulubionych bohaterów. Gdyby podążył w kierunku Utah zdradzony przez mafię byłoby to naciąganiem, usilnym wykorzystywaniem bohatera. Gdyby załatwiał mafijne sprawy i dalej poszukiwał Fibanacci'ego byłoby to zbyt dalekie odbiegnięcie od głównego wątku. Nie widzę więc innej opcji.
John Abruzzi
Nie ma innej opcji i jego śmierć na coś się przydała napewno. Bo gdyby tak ciągnęli jego postać w drugiej serii to nie wiem jakie by dla niego rozwiązanie mogli zrobić. Możliwe, że jedno z tych, które napisałeś Dusq. Nie wiem jak zakończyła się druga seria bo nie oglądłem całej ale mam nadzieję, że w 3 serii też kogoś uśmiercą albo nawet 2 osoby bo już ciągnięcie tego serialu na kolejne sezony wg mnie będzie niepotrzebne.
T-Bag
Macie rację to było dobre rozwiązanie, uśmiercić John'a, ale w tym momencie pękłam i się rozczuliłam, może i to głupie, ale strasznie mi go było żal; szkoda, że to w taki sposób się zakończyło
A ja rzadko kiedy się wzruszam, ale w tym momencie moje serducho nie wytrzymało.
Ale takie też jest życie: człowiek o gorącym temperamencie najpierw wyrównuje rachunki, a potem zastanawia się, czy sam mógłby zostać wyrównany podczas krwawej zemsty...
Świeżak
Uważam, że uśmiercenie Abruzziego było dobrym rozwiązaniem. Postać ta nie mogła już zaprezentować nic ciekawego. Nie było na nią takich pomysłów jak na innych uciekinierów. Początkowo (w I sezonie) zapowiadał się na jedną z najciekawszych osób, jednak w II sezonie już taką się nie wydawał i dobrze, że to jego zlikwidowano, a nie, np. T-Baga. Poza tym trzeba kogoś uśmiercać, aby dodać dramatyzmu serialowi.
John Abruzzi
Gdyby na samym początku uśmiercili T-Baga to nie wiem czy bym dalej oglądał PB bo bym sie strasznie wkurzył na nich, że najlepszą postać odrazu uśmiercili. Możliwe, że oglądał bym ten serial jeszcze ze względu na Ambruzziego bo reszta postaci nic takiego nie reprezentuje sobą aby można było oglądać ich z otwartą buzią i za każdym razem dziwić się ich pomysłom.
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2007-08-21, 18:17
Jak teraz na to patrzę to się zgadzam, Abruzzi wyglądał by niepoważnie ganiając, za ludźmi którzy go zdradzili, ale na początku wkurzyłam się, że uśmiercili mojego ulubionego bohatera.
Świeżak
Zgadzam sie z wami wszystkimi 
Abruzzi nie wniósł by nic do serialu, a ganianie za jego wrogami było by bardzo nudne.
Wiec mysle że dobrze sie stało, chociaż też sie wzruszyłam w tym momencie...
Abruzzi nie wniósł by nic do serialu, a ganianie za jego wrogami było by bardzo nudne.
Wiec mysle że dobrze sie stało, chociaż też sie wzruszyłam w tym momencie...
Michael Scofield
Również się zgadzam, w końcu trzeba zrobic miejsce dla nowych postaci ^^
a Abruzzi nie wyglądał mi na osobę, do której pasuje hepi end ;-)
a Abruzzi nie wyglądał mi na osobę, do której pasuje hepi end ;-)
Świeżak
Ja sie nie zgadzam 
Abruzzi był suuuper postacią żałuje, że nie ma go już w PB
(
Abruzzi był suuuper postacią żałuje, że nie ma go już w PB
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
Fakt, jego postać była ok.. Strasznie było mi żal, jak zrobili z niego gąbkę. Ech.. mimo, iż to tylko serial. Wystarczyłyby max 2 kulki i po wszystkim..
No, ale musiało być miejsce dla pozostałych i dla tych nowych.. Ciekawam, kiedy wkręcą coś z C-Note.. ;]
No, ale musiało być miejsce dla pozostałych i dla tych nowych.. Ciekawam, kiedy wkręcą coś z C-Note.. ;]
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-25, 18:19
Gdy pisali sceniariusz o jego śmierci, nie wiedzieli zapewne o tym, że będzie trzeci tak fascynujący sezon. A moim zdaniem John przydałby się w trzecim sezonie. W końcu najlepsza postać i ten słynny cytat: "Klękam tylko przed bogiem, a tu go nie widzę...";]
Sara Tancredi
Posty: 158
Rejestracja: 2007-09-25, 08:19
Yepowsky pisze:Gdy pisali sceniariusz o jego śmierci, nie wiedzieli zapewne o tym, że będzie trzeci tak fascynujący sezon. A moim zdaniem John przydałby się w trzecim sezonie. W końcu najlepsza postać i ten słynny cytat: "Klękam tylko przed bogiem, a tu go nie widzę...";]
możliwe
albo to było celowe bo co by mieli z nim nagrywać
a jak by przeżył to by wyjechał z żoną i dziećmi (nie pamiętam gdzie) i stamtąd by zarządzał swoją "mafią" czyli tak czy siak postać Ambruzzi'ego zniknęła by z Serialu.
a cytat jest super
Sara Tancredi
Wyhaczyłem, że niektórzy mieli pretensje o śmierć Abruzziego...ta scena w 8 odcinku bodajże jak Mahone ma konfrontacje z jakimś innym kolesiem...
Sara Tancredi
Posty: 158
Rejestracja: 2007-09-25, 08:19
To nie były pretensje o śmierć Abruzziego a o śmierć Tweener'aViper pisze:Wyhaczyłem, że niektórzy mieli pretensje o śmierć Abruzziego...ta scena w 8 odcinku bodajże jak Mahone ma konfrontacje z jakimś innym kolesiem...
Sara Tancredi
No jak to ? przecież wspominał coś o śmierci Abruzziego...albo to moje oglądanie bez napisów robi swoje 
Sara Tancredi
Posty: 158
Rejestracja: 2007-09-25, 08:19
przecież John nie zginą z ręki Alexa
a śmierci Davida nikt po za Alexem nie widział
a śmierci Davida nikt po za Alexem nie widział
Sara Tancredi
No nie widział nikt...ale wiele osób o jego śmierci przecież wie
Sara Tancredi
Posty: 158
Rejestracja: 2007-09-25, 08:19
bo musiał przecież o tym powiedziećViper pisze:No nie widział nikt...ale wiele osób o jego śmierci przecież wie
a to ze trochę nie udolnie to sfingował to już jego wina
John Abruzzi
Tzn. Mahone za śmierć Abruzziego również został posądzony, że zrobił to umyślnie. Bo powiedziane mu zostało, że mógł go zgarnąć wcześniej niż wszedł do tego budynku a nie zrobił tego tylko zaczekał aż on wejdzie i wtedy rozpoczęła się cała akcja. Z Tweenerem jest podobna sytuacja jaką możliwością mu broń wyciągnął z lewego boku, jak on taki genialny agent.
Sara Tancredi
Posty: 158
Rejestracja: 2007-09-25, 08:19
Dzięki KhAn, za odświeżenie pamięci.
ale większe problemy miał z Tweenerem niż z Abruzzim
ale większe problemy miał z Tweenerem niż z Abruzzim
John Abruzzi
Czy tam problemy
Abruzzi sam się wystawił bo chęć zemsty była silniejsza niż wszystko innej a Tweener poprostu nie chciał sprzedać kumpli.
Sara Tancredi
Dziwne, że Abruzzi nie zainteresował się tymi 5 milionami...albo mi sie już coś pieprzy
John Abruzzi
On miał gdzieś te pieniądze skoro był bosem mafii
dla niego liczyła się tylko zemsta 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
a ja sie nie zgodze z wiekszoscią.. Abruzzi mógłby np. pomagać Mikowi po ucieczce z Sony.. jako spłata długu .. czy coś
nie krzyczeć na mnie proszę !