Michael Scofield
*Rzuca w kąt beznadziejnego Miłosza*
ja tam wole Twoje wiersze ;*
ja tam wole Twoje wiersze ;*
Michael Scofield
Eeee tam... ja wolę Baczyńskiego i Wojaczka od Miłosza, ale rzucać książką... Nati 
Lincoln Burrows
ja kocham twoje wiersze!! zreszstą Ciebie też!! =)=) Boska jesteś
Michael Scofield
tiaa już bez przesadymk95 pisze:Nie... tego bym chyba nie przeżyła^^
Michael Scofield
"taki slashowaty" Ale co to znaczy?? Jesli źle to ty mi kazałaś tak powiedzieć!!;p A jeśli na plus to się zgadzam!!
Michael Scofield
Sama określ. Slash to związek między osobami tej samej płci, np. Alex/Michael. Ja jestem slashystkąAglek pisze:A jeśli na plus to się zgadzam!!
Aj law ju wery, wery macz ;-)patus1905 pisze:aj lowdziu soł macz
Michael Scofield
Baczyński to już bez dwóch zdań, kocham człowieka na zabój ;*
już ją podnoszę...;p
już ją podnoszę...;p
Michael Scofield
No to nie wiem co myślec...;p Powiedzmy, że na plus!!;p
Michael Scofield
Zero Pam. Zero Camerona. I zero sadzawki xD Postęp. I na razie nie będzie Wheelera. Kartka się zgubiła^^
Saga Mahonowa, część 4
Ślady. Zawsze zostają. I nigdy cię nie puszczą. Obojętnie, jak bardzo byś chciał. To ślady przeszłości, często niezbyt chlubnej.
Alex wiedział to bardzo dobrze. Pamiętał, jak odbierał tamten telefon. Myślał, że to dzwoni ktoś z pracy. Głuchy telefon. Głos (chyba męski) powiedział tylko: "Wiem.". I to wystarczyło.
Od tamtej chwili Alex musiał dla niego pracować. Dla tego tajemniczego głosu. Który mówił z angielskim akcentem.
A teraz Alex sam miał być takim głosem. Właśnie zaczął pracować. Oficjalnie, z całkiem niezłą pensją. Ale już nie w FBI.Tym razem pracował dla Firmy. Może sam kiedyś wykona taki telefon.
Ślady. Zawsze zostają. I nigdy nie puszczają. To ślady przeszłości, która teraz stała się przyszłością. To był głos Jamesa Whistlera.
Saga Mahonowa, część 4
Ślady. Zawsze zostają. I nigdy cię nie puszczą. Obojętnie, jak bardzo byś chciał. To ślady przeszłości, często niezbyt chlubnej.
Alex wiedział to bardzo dobrze. Pamiętał, jak odbierał tamten telefon. Myślał, że to dzwoni ktoś z pracy. Głuchy telefon. Głos (chyba męski) powiedział tylko: "Wiem.". I to wystarczyło.
Od tamtej chwili Alex musiał dla niego pracować. Dla tego tajemniczego głosu. Który mówił z angielskim akcentem.
A teraz Alex sam miał być takim głosem. Właśnie zaczął pracować. Oficjalnie, z całkiem niezłą pensją. Ale już nie w FBI.Tym razem pracował dla Firmy. Może sam kiedyś wykona taki telefon.
Ślady. Zawsze zostają. I nigdy nie puszczają. To ślady przeszłości, która teraz stała się przyszłością. To był głos Jamesa Whistlera.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
aa cudownie kochana :* a tak tu widze ze krąg Baczyńskiego się powiększa bo ja też go czytam
no ale na mnie tak nie oddziałowywuja.niestety....
Michael Scofield
Łza
Nienawidzę tylu rzeczy.
Nienawidzę świata, co brutalnie strąca mnie z chmur na ziemię,
twierdząc jednocześnie, że "to dla mojego dobra".
Nienawidzę ludzi, którzy czepiają się tego,
co robię jak najdokładniej, starając się, by mnie nie zauważono.
I bym mogła przejść cichutko, powoli,
niczym łza na chłodnym wietrze.
To jest z rymami. Koniec świata^^ I znowu przedawkowałam Wojaczka.
Kawałek
A za dnia świetlistego, u wieczora świtu,
promienie piękne pokazały się w całej krasie światu.
Pomyślał on, że taki pusty i szary
aż tak bardzo przypomina ludzkie koszary,
pełne cierpienia i łez polityków gorzkich.
I pomyślał jeszcze w ciszy, że jest na kształ ziemi smutnej,
po której pływa łódka bezbarwna, z mgły utkana bezbarwnej.
Ludzie się stropili i pomyśleli ukradkiem,
że tęczy kawałek by im się przydał,
spadając z wieczornego nieba przypadkiem.
A toto to slash. Mocny^^ I oczywiście Alex/Michael (skąd to zdziwienie?
)
Przywrzyj do mnie.
Niech nasze ciała się połączą
tą więzią przedziwną.
Przysuń mnie do siebiue.
Mocno i wytrawale zmiażdżyj wszelkie opory,
jak niegdyś. Zresztą nie będę się opierał.
Spojrzyj na mnie wyraziście.
Niech twoje elektryzujące oczy zapalą
moja skórę, niczym drewno, wysuszone tęsknotą.
Pocałuj mnie,
głęboko i namiętnie wejrzyj w moją duszę.
Wbij we mnie swoje dłonie,
kurczowo szukające ciepła.
Niech je prędko znajdą,
nim czas upłynie, nim ktoś przyjdzie
i zobaczy nasze szczęście. Zazdrośnik.
Powiedz to znowu.
Niech wiem, że ci
na mnie cholernie zależy.
I niech dochodzą do nas tylko jęki,
te dźwięki naszej ciszy, co gramy ją co noc.
I dotknij mnie szorstkimi ustami.
I niech nie myślę,
że skoro noc się kończy...
Spraw, żeby to nie był koniec.
Proszę.
Nienawidzę tylu rzeczy.
Nienawidzę świata, co brutalnie strąca mnie z chmur na ziemię,
twierdząc jednocześnie, że "to dla mojego dobra".
Nienawidzę ludzi, którzy czepiają się tego,
co robię jak najdokładniej, starając się, by mnie nie zauważono.
I bym mogła przejść cichutko, powoli,
niczym łza na chłodnym wietrze.
To jest z rymami. Koniec świata^^ I znowu przedawkowałam Wojaczka.
Kawałek
A za dnia świetlistego, u wieczora świtu,
promienie piękne pokazały się w całej krasie światu.
Pomyślał on, że taki pusty i szary
aż tak bardzo przypomina ludzkie koszary,
pełne cierpienia i łez polityków gorzkich.
I pomyślał jeszcze w ciszy, że jest na kształ ziemi smutnej,
po której pływa łódka bezbarwna, z mgły utkana bezbarwnej.
Ludzie się stropili i pomyśleli ukradkiem,
że tęczy kawałek by im się przydał,
spadając z wieczornego nieba przypadkiem.
A toto to slash. Mocny^^ I oczywiście Alex/Michael (skąd to zdziwienie?
Przywrzyj do mnie.
Niech nasze ciała się połączą
tą więzią przedziwną.
Przysuń mnie do siebiue.
Mocno i wytrawale zmiażdżyj wszelkie opory,
jak niegdyś. Zresztą nie będę się opierał.
Spojrzyj na mnie wyraziście.
Niech twoje elektryzujące oczy zapalą
moja skórę, niczym drewno, wysuszone tęsknotą.
Pocałuj mnie,
głęboko i namiętnie wejrzyj w moją duszę.
Wbij we mnie swoje dłonie,
kurczowo szukające ciepła.
Niech je prędko znajdą,
nim czas upłynie, nim ktoś przyjdzie
i zobaczy nasze szczęście. Zazdrośnik.
Powiedz to znowu.
Niech wiem, że ci
na mnie cholernie zależy.
I niech dochodzą do nas tylko jęki,
te dźwięki naszej ciszy, co gramy ją co noc.
I dotknij mnie szorstkimi ustami.
I niech nie myślę,
że skoro noc się kończy...
Spraw, żeby to nie był koniec.
Proszę.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
to pewnie mówił Alex xDxDmk95 pisze:Niech twoje elektryzujące oczy zapalą
moja skórę, niczym drewno, wysuszone tęsknotą
nie no Karolinko
Michael Scofield
dobre, dobre, takie w Twoim własnym niepowtarzalnym stylu 
a wytłumacz mi kompletnemu kretynowi z polskiego, co to jest ten 'slash' ?
bo treść jest taka, że to raczej nie mówi Michael do Alexa, ani Alex do Michaela oO
to raczej mówisz Ty do obydwóch
dobra juz nie kombinuje - powiedz co to ten 'slash'?^^
a wytłumacz mi kompletnemu kretynowi z polskiego, co to jest ten 'slash' ?
bo treść jest taka, że to raczej nie mówi Michael do Alexa, ani Alex do Michaela oO
to raczej mówisz Ty do obydwóch
Michael Scofield
Calutką całość mówił Alex. Nie lubię pisać "w Michaelu"Xaneta pisze:to pewnie mówił Alex xDxD
Slash to związek dwóch facetów. A femmeslash dwóch kobiet^^ i raczej sie tego nie bierze na polskim ;-)
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
toż wiadomo ze mówił Alex.No bo to przecież Tymk95 pisze:Calutką całość mówił Alex. Nie lubię pisać "w Michaelu"
Michael Scofield
Spuśmy na to zasłonę milczenia. Taaaaką długą^^Xaneta pisze:No bo to przecież Ty
Życie składa się
z drobnych blasków i rozświetlonych cieni,
które przemykają pod powiekami cichutko,
gdy słońce jest już schowane
za wzniesionymi wyskoko dłońmi.
T-Bag
MK ty masz 12 lat i piszesz takie rzeczy których bym nie napisał mając 30 lat

Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
o nie nie słonkomk95 pisze:Spuśmy na to zasłonę milczenia. Taaaaką długą^^
a te Twoje "bazgroły" które sa takie genialne że az dech w piersiach zapiera to trzeba spisac i sprzedawać polonistom w mojej szkole bo oni Ci do pięt niedorastają! no i koniec mojej męczącej wypowiedzi
Michael Scofield
acha.. związek dwóch mężczyzn xD
że on nie ma do niego 'przywrzeć' na serio serio, tylko o tą 'więź' chodzi?
nieee... ja się nie nadaje do takich rzeczy xD
do Michaela?! oOmk95 pisze:Calutką całość mówił Alex.
mk95 pisze:Przywrzyj do mnie.
mk95 pisze:Pocałuj mnie
rozumiem, że to są takie metafory? czy jak to się tam mówi --'mk95 pisze:I dotknij mnie szorstkimi ustami
że on nie ma do niego 'przywrzeć' na serio serio, tylko o tą 'więź' chodzi?
nieee... ja się nie nadaje do takich rzeczy xD
Michael Scofield
Pierwsze to metafora. Pozostałe juz nieagulec pisze:rozumiem, że to są takie metafory? czy jak to się tam mówi --'
Michael Scofield
oł yeah! moja wiedza z polskiego jest powalająca! xD
Michael Scofield
Ja mam gorszą^^ Poza tym, to metafora, bo nie wiedziałam jak by to opisaćagulec pisze:oł yeah! moja wiedza z polskiego jest powalająca! xD
Michael Scofield
mk95 pisze:Przywrzyj do mnie.
o mamo ... to juz jest czysty hardcoremk95 pisze:I niech dochodzą do nas tylko jęki,
te dźwięki naszej ciszy, co gramy ją co noc
Michael Scofield
ma się talenta^^ A miałam to ocenzurować... ale wtedy nic by z textu nie zostałopatus1905 pisze:o mamo ... to juz jest czysty hardcore
Michael Scofield
w zyciu takich rzeczy na naszym forum sie nie cenzurujemk95 pisze:A miałam to ocenzurować... ale wtedy nic by z textu nie zostało
oj masz maszmk95 pisze:ma się talenta^^