Lepszy, niż 2 i 3. Dobrze utrzymano nastrój niepewności po czyjej stronie stoi żona Scofielda - ten wątek potrafił zaskoczyć. Poza tym T-Bag znów gwoździem programu: nareszcie jest okazja dowiedzieć się jakie są jego relacje z nastolatkami. Poza tym zbliżył się nieco do Golluma - zaczyna być groteskowy, jeszcze bardziej obłudny. Nie zdziwiła mnie śmierć Ambruzzi'ego. Ten wątek trzeba było zakończyć, gdyż opowiadanie o ucieczce szefa mafii nie ma predyspozycji do najmniejszego zaskoczenia. Dobrze, że twórcy nie chcieli dalej robić niczego na silę z tym bohaterem. "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym"
Tweener
Rozumiem, że trzeba było uśmiercić Abruzziego, ale dlaczego w taki naiwny sposób? Czy szef mafii którego poznaliśmy w I serii serialu byłby aż tak naiwny by pchać się do jaskini lwa? przecież ta historia z tym, że wiadomo gdzie jest Fibbanaci od początku wydawała się podejrzana...
Mahone
ojj... ale dla mnie to i tak pokazał klasę... to "Klękam tylko przed Bogiem, a tu Go nie widzę", było piękne... a samo to jak upadał i ten medalik jeszcze bardziej...
Żona Scofieldla też fajna akcja z nią... no i jej dresik... T-Bag po raz kolejny zaskakuje swoją przebiegłością i inteligencją... odcinek bardzo fajny... ^^
Żona Scofieldla też fajna akcja z nią... no i jej dresik... T-Bag po raz kolejny zaskakuje swoją przebiegłością i inteligencją... odcinek bardzo fajny... ^^
Mahone
Jak dla mnie jeden z lepszych odcinków 2 serii.
I jeszcze ta śmierć Abruzziego... to było świetne
I jeszcze ta śmierć Abruzziego... to było świetne
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13
Jeden z najlepszych cytatów PB. Szkoda John'amadamebutterfly pisze:"Klękam tylko przed Bogiem, a tu Go nie widzę"
Mahone
ja się ogólnie odzwyczaiłam od 2 serii już... ciągle mi brakowało Susan i pana Jamesa a postaci które nie grały w 3 sezonie znowu mi trochę wadziły.. ale dobrze sobie przypomnieć ^^ "krawaciarze w lakierkach" mnie rozwalili 
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Miło sobie przypomnieć genialne, ale trochę zapomniane odcinki ;-) . Chyba jedynym minusem tego była Nika w różowym dresie, irytująca strasznie. Tekst Johna i jego śmierć- kurczę, to się nazywa być włoskim mafiozo z klasą. I ten wkurzający się Alex w garniturku
.
ja nie wiem, czy jestem dziwna, ale jak były sceny z T-Bagiem to mi się sama buzia śmiała do ekranu xD. Genialnie przebiegły, cwany i inteligentny jest ten Teddy
.
ja nie wiem, czy jestem dziwna, ale jak były sceny z T-Bagiem to mi się sama buzia śmiała do ekranu xD. Genialnie przebiegły, cwany i inteligentny jest ten Teddy
T-Bag
O tak, cytat Abruzziego "Klękam przed Bogiem, a tu Go nie widzę" chyba na zawsze wpadnie mi w pamięć. Mahone w garniaku - boski. I jak sobie Alex z Johnem patrzyli w oczy - świetna scena, w ogóle ta śmierć Abruzziego została świetnie pokazana ;-)
John Abruzzi
To ten odcinek gdzie John umiera? Nawet nie wiecie jaki ja byłem wkurzony po tym odcinku. A to dla tego, że uśmiercili moją ulubiona postać, aż się zastanawiałem, czy oglądać PB dalej, ale chyba wiecie jak zadecydowałem
.
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
No tu już zaczęło się coś dziać, chyba pierwszy z ósemki odpadł, uwielbiam tą scene gdzie Abruzzi staje a przed nim policja 