NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

James Whistler

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 246 Strona 10 z 10
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


O matko, jak się uczepiłaś tego płaczu tak nie idzie ci tego wybić z głowy.
Jak dla mnie to nie było aż tak źe, nawet mi go było szkoda OO
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


i nie wybijesz.
tobie było szkoda a ja myslalam ze kompa wywale przez okno.
Nie taki ma być.
Nie chce zeby zrobila sie z niego ciepła klucha bo i po co?
I nie chce zeby go usmiercili w jakikolwiek sposob.
Niech gdzies wyjedzie tylko zeby go nie zabijali
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


ooj ja w sumie też nie chciałabym żeby go zabili, to już nie ten sam prison bez tej wrednej szui^^ niech na końcu pojedzie na ryby i happy end ^^
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


kurcze jak ja zaluje, ze zagral dopiero w 3 sezonie ^^
niech złapie eee gitare i szarpie
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


ale jak będzie szarpał to wycenzurują ^^
ano szkoda, że dopiero w 3...dlatego jak nakręcą jeszcze 3 sezony to może i zaszarpie^^
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


a tam od razu cenzura...nie...gitare ma ładną xD
chociaz w sumie jakbym miała na niego patrzec jeszcze przez 3 sezony to by mi przeszedł xD
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


no ładną xD

jak nakręcą kolejne 3 sezony to się na niego napatrzysz ^^
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


wole wracac do czegos starego...AS...
Bella14
Tweener
Posty: 59
Rejestracja: 2007-10-25, 13:12


Nie lubiłam go, nie lubię i lubic nie bede :-/ Jakis taki dziwny jest... I ma wredny charakter...
Serdziu
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57


no ale w sumie jak on niby jest z firmy to po co im był Mike żeby go wydostać, mogli od razu helikopterkami przylecieć i po sprawie :->
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


ktoś musiał go znaleźć xD w kanałach się biedny zapodział ^^
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Tanira pisze:
w kanałach się biedny zapodział ^^
W kanałach chyba chłodniej niż na tym więziennym placyku xD. W końcu Panama to gorący kraj ^^.
Bella14 pisze:
Nie lubiłam go, nie lubię i lubic nie bede
A ja powiem, że chyba ze wszystkich postaci nowych w III sezonie on mi najbardziej przypadł do gustu
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


przepraszam bardzo James nawet w kanałach jest bardzo ale to bardzo gorący 8-)
Alexxa pisze:
A ja powiem, że chyba ze wszystkich postaci nowych w III sezonie on mi najbardziej przypadł do gustu
ekhm ekhm i Susan ^^
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Tanira pisze:
James nawet w kanałach jest bardzo ale to bardzo gorący
Fiu, fiu.... O Jamesie to ja nie mówię :mrgreen: , ale o klimacie panującym dookoła ^^. Każdemu należy się od życia trochę chłodniejszego powietrza xD
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


a tam klimat ^^ Ważne kto a nie gdzie xD
Już bym wolała siedziec na placu w gorący niż w kanale w smrodzie xD
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Ech, Whistler...Piwko za Ciebie, stary.
Wydaje mi się, że zabicie go było najgorszym rozwiązaniem a nie mówię tego tylko i wyłącznie z powodu sympatii do tej postaci. Przeszedł na dobrą stronę, mógł jechać z Majkiem i Alexem. Z wiedzą, jaką posiadał ich działania dążące do zniszczenia Fimy szłyby znacznie szybciej. A jeszcze to zdjęcie w gazecie z 2 odcinka i nagłówek, ech...
Ostatnio zmieniony 2008-09-04, 01:40 przez AutumnLeaf, łącznie zmieniany 1 raz.
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


AutumnLeaf pisze:
Wydaje mi się, że zabicie go było najgorszym rozwiązaniem a nie mówię tego tylko i wyłącznie z powodu sympatii do tej postaci.
własnie ja nie wiem co o tym sądzić...
bo tą śmiercią byłam strasznie zaskoczona, spodziewałam się zupełnie czegoś innego... czegoś w stylu: James-'gruba ryba' Firmy itp^^ a tu kurcze takie coś nam dają... :roll: i gdyby tak jego losy wyglądały to rzeczywiscie byłoby szkoda, bo z pewnością byłoby ciekawie :-) ale gdyby miał współpracować z resztą i stanąc na amen po tej 'dobrej stronie mocy' to bym już chyba zwątpiła^^
beznadziejnie poprowadzili tą postac, przez 13 odc kierowali nasze domysły w jedną stronę, w 3 minuty okryli jego prawdziwa twarz, a potem wcisneli mu kulke, ehhhh...
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


ja nawet nie oglądałam drugiego odcinka.
Dla mnie Skazany juz sie skończył.
Co do mojej ulubionej nie ukrywając postaci.
Żal. Czuję żal do "panów od serialu".
James był postacią niezwykle barwną.
Miał w sobie to coś co chwyta za serce i nie dam sobie wmowic, że był tylko beznadziejnym dodatkiem do 3 sezonu.
Dzięki niemu 3 sezon w ogóle się kręcił bo miał wkoło czego się kręcić.
Zabili go bo co? No właśnie...
Serial jak dla mnie rozpada się w swoim własnym czasie.
Usmiercanie...nagłe przywracanie życia nie robi już na mnie wrazenia.
Co jeszcze...
Żegnaj Aniele...
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Eh, obejrzałam w końcu pierwszy odcinek 4 sezonu i naprawde nie rozumiem, skąd pomysl na tyle trupów na raz ^^. Scenarzyści to chyba sami nie wiedzą, czego chcą. Po co wprowadzać tak ciekawą i okryta tajemnicą postać jak James, jeśli potem tak szybko go uśmiercono ? Przecież w sezonie 3 wszystko kręciło się wokół niego, wiele kwesti zostalo jeszcze niewyjaśnionych. Początek 4 sezonu- James chce przejść na stronę Michaela, i trach. Nie wiadomo czemu, zabijają go ^^. Niby nie był on moją najbardziej ulubioną postacią, ale trochę pusto bez niego będzie...
edziek244
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-07-13, 17:55


A ja nie żałuję Whistlera. O.

Nie lubiłam go i dalej nie lubię. I to, że okazał się nie być jednak taki zły jak mi się wydawało nic nie zmienia. O.
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Ech.. nie mieliśmy zbyt wiele czasu (bo tylko 13 odcinków + ten jeden) by go lepiej poznać - a mimo to przez ten czas scenarzyści stworzyli postać, którą myślałam, że będą rozwijać dalej. A tu BUM, kulka w łeb i po sprawie. Sposób w jaki go usunęli z serialu w ogóle mi sie nie podoba. Oczywiście było to bardzo niespodziewane i może nawet.. ee efektowne, bo takie szybkie i kompletnie zaskakujące.. no ale.. zginął tak jakoś szybko, w jakimś zaułku jakby w ogóle nigdy się nie liczył, jak jeden z więźniów w Sonie, którzy byli na ekranie może łącznie dwie minuty. Jakby chcieli nam powiedzieć "Dobra, zapomnijcie o nim, w ogóle nigdy go nie było."
To tak jakby Abruzzi potknął się o krawężnik i umarł od uderzenia głową w kamień, albo jakby Alex wysiadł z samochodu, bez słowa wpakował kulkę Tweenerowi, po czym wsiadł z powrotem i pojechał coś zjeść.
Eeee.. jakoś tak bez szacunku zginął, mogli to chociaż jakoś bardziej rozwinąć..
Posty: 246 Strona 10 z 10
Wróć do „Postacie”