Alexander Mahone

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 1043 Strona 41 z 42
Kyrtap
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-11-27, 12:19


Mahone - to moja ulubiona postac w PB :)

Diabelnie inteligentny, sprytny, potrafi wyprzedzac wydarzenia.

Mysle, ze ludzie nielubiacy go w 2 serii polubili kiedy stracil syna w 4, po prostu zal sie go robi. Zmienil sie, chce rozbic firme tak jak i wszyscy, naprawde fajna postac lubie go od samego poczatku, czyli 2 serii.
hatak
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 2008-11-20, 18:40


Ja go lubie od 3 bo tam wzial sie w garsc bez tego swojego narkotyku... Pozatym w 4 pomaga ekipe w zniszczeniu firmy i to jest extra :D:D
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


No w IV serii jest naprawdę spoko. Podobało mi się w 12 odcinku jak gadał z Sucre o tej całej wolności przy powie.
W drugiej serii też go w sumie lubiłem, cieszyłem się, że znalazł się ktoś równie inteligenty co Michael, był takim właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. W III sezonie jakiś taki dziwny był, mało ważny, a w IV jak już napisałem na prawdę w porządku, na prawdę stara się za wszelką cenę pozbyć firmy i myślę, że teraz Selfowi nie odpuści za to, że ich wykiwał.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Teraz znacznie lepiej dogaduje że z ekipą. Nawet z Sucre sie zaprzyjaźnił. Może jak to wszystko się skończy to wszyscy będą przyjaciółmi. :mrgreen: kto by się spodziewał takiego zakończenia.
Czuje się szczęścliwszy niż przedtem dlatego że nie jest na prochach. Tylko gdyby nie ta śmierć syna, ale wierzę że się pozniera i będzie z Pam.
wloczykijka
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-26, 12:31


Mnie Mahone podobał się od 2 serii, już jako ten zły. Teraz z odcinka na odcinek dołączają tylko plusy na jego konto, a jest ich juz ho ho i trochę :P
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


wloczykijka, do tego hoho i toche pewnie coś jeszcze dojdzie.
Bo jak Alex dopadnie tego Selfa to znowu może się zachować jak ten zły Mahone z 2 serii. Pisząc zły nie miałam na myśli tego że był zły. Dla mnie to on to wszystko robił w dobrej sprawie i teraz jest tak samo. Nie spieszy mu się do zabijania niewinnych tak jak np w przypadku T-Baga. On myślał sobie że zemści się na czarnym odzyska wolnośc i będzie jak w bajce - długo i szczęśliwie. Niestety życie nie jest takie jak w bajkach.
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


dawno temu po obejrzeniu pewnego odcinka, postanowiłam coś namalować... A potem Wam pokazać :P
Obrazek
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Aglek skarbie jakia z ciebie artystka. Tylko ten pod wodą troche za mało ma tkanki tłuszczowej. Ale takto świetne. I te rybki jaki słodkie. Nie ma to jak rysunek prawdziwej fanki.
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Ahhh... No na tkankę nie starczyło mi kredy xD
Ale ten rysunek mi rozświetla ostatnie dni xD


A co do Mahona w ostatnim odcinku... Nie było go wiele, ale i tak jest ekstra xD

Tylko cały czas mnie trapi czy On będzie z Pam...
I czy skontaktował się z tą kumpelą z FBI...
No i oczywiście co teraz robi xD No bo jak go nie ma to gdzieś musi być... I wszyscy są tylko go nie ma... Ahhh pysiu xD xD
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Jak go nie ma to na pewno coś kombinuje. Mnie się zdaje że on chce coś zmienić w swoim życiu i właśnie to robi. Tylko dziwi mnie jedno przecież on ma telefon czemu nikt nie zadzwoni i nie zapyta gdzie teraz baluje nasz Alexik.
Luthien
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33


Aglek pisze:
I czy skontaktował się z tą kumpelą z FBI... No i oczywiście co teraz robi xD No bo jak go nie ma to gdzieś musi być...
Jestem pewna, że nie ma go, ponieważ właśnie kontaktuję się z tą Lang z FBI.
Ania1991_ck pisze:
Tylko dziwi mnie jedno przecież on ma telefon czemu nikt nie zadzwoni i nie zapyta gdzie teraz baluje nasz Alexik.
Bo może Michael wie, gdzie on jest... Tak mi się wydaje, że oni to wszystko razem zaplanowali, że Michael pojedzie do tego hangaru do Linca, a Alex najpierw do Sary i Sucre, a pote skontaktuje się z tą swoją Lang, jak już wcześniej wspominał. I Michael albo doskonale wie, co robi Alex, albo po prostu ufa mu i wie, że nie musi się o niego martwić.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Tylko czemu Michael wie gdzie on jest a ja nie. Ciekawość mnie zje zaraz.
Podobał mi się ten moment jak wszycsy w motelu siedzieli razem z Alexam. Kto by pomyślał ze agent FBI będzie musiał ukrywać się ze zbiegami. Aż miło popatrzeć
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Alex to Alex... Zawsze chodziło mu o żonę i synka, nawet jak robił "złe" rzeczy. Moim zdaniem ta postać jako postać jest świetnie zrobiona, wymyślona. No i dochodzi do tego ciacho Will, ale to inna sprawa ;)
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Tak to inna sprawa, bo jakbym tak zaczęła o tym ciachu to już bym nie skończyła.
Jedno jest pewne jemu się krzywda nie stanie, za cwany jest na to. I to właśnie w nim kocham. Zawsze potrafi dokonać swego. Tak jak z tym murzynem jak się zawziął raz to już nie odpuścił.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Ania1991_ck pisze:
Tak jak z tym murzynem jak się zawziął raz to już nie odpuścił.
Prawda, to było świetne, chociaż tak w ogóle no to w sumie nie powinno się zabijać ;) Zabił, no ale pomścił syna, ulżyło mu. Poza tym obiecał to żonie. I sobie obiecał. A Alex dotrzymuje obietnic.

W ogóle to moim zdaniem Mahone przez wszystkie 3 serie był świetny. Jako bohater zawsze trzymał poziom, no nie mówiąc już o świetnej grze Will'a. Obok niego mógłby stanąć tylko T-Bag. Reszta bohaterów daleko w tyle.
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


(4x14)

Scena, w której wsiadał do samochodu, jego mina.. później ta cisza już w środku i twarz Alexa za kratkami - aż mi się łezka zakręciła w oku przez to wszystko, a pohamowywanie się od płaczu Felicii jeszcze bardziej mnie dobiło.
Wcześniej na moście była jeszcze ta scena z ojcem i synem, która do wesołych też nie należała.

Szkoda mi go strasznie, zresztą Mahone to chyba najbardziej pokrzywdzona, najbardziej zdołowana i najsmutniejsza postać w całym PB.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Tak jak Alex wsiadł do samochodu i ta mina Felicji to ja już wiedziałam że coś jest nie tak. Ale ładnie sie zachował że nie wysiadł i jeszcze podziękował Felicji. A ona w bek, nie dziwie jej się gdyby tak mnie alex powiedział to bym dostał głupawki.
A ten koleś co go wyrolował to u mnie już jest zerem, nic nie wartym agentem robiącym to co mu każa.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Mahone jest poważny i odpowiedzialny, nie mówiąc już o jego honorze. Nie było by to w jego styli jakby uciekł tak po prostu. Wiedział że prędzej czy pózniej będzie musiał odpowiedzić za swoje czyny. I ta chwila właśnie naszla.
DanLee
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-25, 21:29


Cóż, Alexa na początku lubiłem bo myślałem, ze w 2 części pomoże Michaelowi uciec albo ich uniewinnić. Później znów go zacząłem nie lubić, bo robili z niego same zuuo - że zabija itd. ale jeszcze nie było podanego powodu dlaczego. Pod koniec 2 serii znów go polubiłem i cały czas sądzę, że jest to najlepsza postać w tym serialu (razem z T-Bagiem, ale to nie o nim temat ;p)
Aha... co do jego stylu... w następnym odcinku na pewno się jeszcze o nim dużo dowiecie ;]
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Dla mnie on teraz za dużej roli w serialu to już nie ma. Jest bo jest, ale zgodzę się, że lepiej jak jest, bo jakby go nie było to też by za fajnie nie było. Ogólnie postać, która teraz już dużo nie wnosi, swoje dni chwały miał w II i III sezonie, teraz trochę przygasł. Tak jak wy mam nadzieje, że będzie w końcu ze swoją żoną i może uda im się zrobić następnego syna i będzie git. Chciałbym, aby mu się powiodło.
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


Scena jak wsiadał do samochodu i zobaczył jak Felicia popłakuje, była smutna. W ogóle jak zobaczył że ma wsiąść na miejsce za kratami do przewożenia więźniów to nie było ciekawie. Ale miło było jak powiedział swojej dawnej przełożonej że jej dziękuje za wszystko. Podobało mi się gest jak samochód ruszał i Alex opuścił ręce w takiej załamce. Całkowicie to podkreśliło tą sytuację.
Ale nie spodziewałam się że Linc jednak powie mu że nie ma po co wracać...
Biedny ten nasz Alex od samego początku.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Ale i tak się trzyma. Bycie agentem wiele go nauczyło. I jeszcze pokaże, na co go stać, jak zawsze ;)
Miałam łzy w oczach, jak siedział w tym samochodzie i Lang płakała. Wzruszające to było. To była wielka sprawa i wielki cel, zdobyć Scyllę. Byli tak blisko i w ostatniej chwili zawaliło się. Ale nawet wtedy potrafił zachować się z klasą.
No ale wiadomo przecież, że w następnym odcinku / odcinkach sytuacja się zmieni ;)
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Ja tam ciągle mam nadzieje, że mu się powiedzie. Zasługuje na to jak nie wiem. Być może jeszcze znajdzie się ktoś kto mu pomoże i nie trafi jednak do tego więzienia. Szkoda by go wtedy było. Tyle pomógł w ekipie a teraz miałby trafić za kratki, Domyślam się, że Michael już by go wtedy z więzienia nie wyciągnął ;-), już chyba ma tego dosyć. W sumie to się nie dziwie, i dlatego właśnie mam wielka nadzieje, że Mahonowi się wszystko powiedzie i wróci do żony i zaczną nowe, lepsze życie.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Lang mimo wszystko nie da go skrzywdzić. Ma do niego wielki szacunek dlatego nie było łatwo go zgradzic tak po prostu bez łez. A Alex zachował sie bardzo odpowiedzialnie. Wiedział że z agentami FBI nie ma co pogrywać. Dlatego się poddał bez walki. Wiedział że jak sie skontaktuje z Lang to istnieje takie ryzyko że go zamkną, ale mimo wszystko chciał pomóc.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


No, wiadomo było, że Lang do niego nie strzeli. W jakiś tam sposób chciała jego dobra, ale jednak Alex chyba wie lepiej, co jest dla niego najlepsze. W 15 odcinku po raz kolejny pokazał, że ma łeb na karku i przewyższa inteligencją tego mądrzącego się agencika.

I ta słodka przerwa na siku :-P
Posty: 1043 Strona 41 z 42
Wróć do „Postacie”