Bill Kim

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 76 Strona 1 z 4
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Obrazek


Co sądzicie o tej postaci? czy lubicie ją czy to total shajs? :-D
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Jego uśmiech był boski! Niczym niezmącony spokój zawsze i wszędzie.
Ja z kumpelą gadałyśmy do siebie "uśmiech Kima" no i jakoś tak to śmiesznie robiłyśmy.
W sumie ta postać jakoś nie specjalnie mi utkwiła w pamięci. Jak w II częsci nie lubiłam Kellermana to fajnie było popatrzeć jak kim był na stanowisku "ponad nim" :P
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


to był taki dziad, ze brak mi słow po prostu...
taka szumowina :-x
dawid16n
Świeżak
Posty: 23
Rejestracja: 2007-09-25, 16:42


Jakby nie on to by już serial mógł się skończyć, bo to niby za jego śmierć scofild siedzi w Sonie :roll:
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Ja myślę, że nawet jeśliby żył, to znaleźli by sposób, żeby wsadzić Michaela do Sony i jego śmierć wcale nie była do tego niezbędna.
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


nie lubiłam go i denerwowało mnie to w jaki sposób odnosił się do Mahone; taki cwaniak, a marnie skończył i bardzo dobrze
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Z samego początku nie lubiłem tej osoby, ponieważ okazała się zła i jak dla mnie nie odgrywała ważnej roli. Ogólnie to śmieć jest nie wiem czemu ale jakoś tak wyszło. Kto lubi tego osobnika ma ze mną wojne na jedzenie pączków. :-P
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


nienawidziłam go za jego zachowanie wobec Mahonea. Wstrętny palant. Najprawdziwszy czarny charakter. Ten jego charakter to o kant dupy potłuc.
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Faktycznie on był zły, zły. W innych da się zauważyć coś dobrego (w każdym z bohaterów jakiś szczegół za co ich chociaż troszkę rozumiemy) a ten to już kompletnie pozbawiony uczuć ;p
Ale był ciekawą postacią co powtórzę po raz któryś :)
Piotrek1230
Sara Tancredi
Posty: 101
Rejestracja: 2007-09-26, 17:25


Przebiegły z niego gość był, ale Sara go zabiła
Oktarynka
Fernando Sucre
Posty: 280
Rejestracja: 2007-10-13, 14:34


Wcale nie był ciekawy! Był pusty, głupi, jezu jak ja go nie lubiłam XD. Już nawet Paul był słodki (gdy udawał geja, gdy pomagał zbiegom...) Nawet wolę tą nową znęcającą się nad Lincolnem, przynajmniej udawała że współczuje, ale TEN frajer śmiał kpić z Mahone'a! (zuoo)
MarQ
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11


i dobrze ze nie zyje bo go strasznie nie lubilem zwlaszcza przez ten ciagly usmiech

Obrazek
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Jak ja nie lubie tego gejowskiego uśmieszku, tylko bym go spotkał na ulicy. :573:
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


ten gość został chyba najbardziej znienawidzony za ten perfidny uśmieszek ^^
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


AutumnLeaf pisze:
ten gość został chyba najbardziej znienawidzony za ten perfidny uśmieszek ^^
A właśnie, że nie.
Ja go lubię za ten uśmiech ^^
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


hehe no zawsze się ktoś znajdzie :-P
taka mała szczypawa :P
Bluelock
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33


Taa, gościu też mnie denerwował tym uśmieszkiem, ale to nadawało tej postaci tego czegoś. Dobrze, że zginął, co pewien czas widzimy nowego 'przywódcę' Firmy.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


w sumie to on chyba nawet nie był przywódcą, ten starszy gościu stał nad nim ^^
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


AutumnLeaf pisze:
w sumie to on chyba nawet nie był przywódcą, ten starszy gościu stał nad nim ^^
No dokładnie. W sumie tam prawie każdy nawet jeśli myślał, że rządzi to i tak był pionkiem.
Ważniejszym lub mniej ważnym, ale pionkiem.
Bluelock
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33


No dlatego to włożyłem w taki znaczk " ' ". Poprostu rozkazywał Mahone'owi, a o tym starszym gostku nie było aż tak dużo. Nigdy nie było wiadomo do końca kto stoi najwyżej.
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Bluelock pisze:
Nigdy nie było wiadomo do końca kto stoi najwyżej.
Tu się zgadzam. Już człowiek myślał, że jak tego sie zabije to problem z głowy no i się okazuje, że on też był tylko "chłopcem na posyłki"
Jak ten stary zginie pewnie się okaże, że tu ktoś jeszcze wyżej stoi i tak powstanie 4 seria ;p
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


No tak w 10 sezonie wyjdzie na to, że Bóg kierował całą tą operacją i stał najwyżej w hierarchi :D
Taho
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-16, 16:54


Dla nie moze umrzec :P jego smierc nic w serialu nie zmieni ;(
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


KhAn pisze:
No tak w 10 sezonie wyjdzie na to, że Bóg kierował całą tą operacją i stał najwyżej w hierarchi :D
LOL ^^ nieźle.. a co do wypowiedzi nade mna jesli chodzi o kima to juz dawno nie zyje ;P jak ogladasz?:P
mad89
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2007-11-06, 19:02


Najbardziej mi się podobało, jak Reynolds przyszła porozmawiać ze Scofieldem, a Kim nie chciał na to pozwolić. Wtedy ówczesna pani prezydent wypowiedziała kwestię: "Ja tu wydaję rozkazy, a ty jesteś zwykłym cieciem" :D ale się wtedy ulałem :D
Posty: 76 Strona 1 z 4
Wróć do „Postacie”