NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

Lincoln Burrows

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 288 Strona 1 z 12
Dusqmad
Administrator
Posty: 497
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42


Obrazek

Najgorsza postać w całym serialu. Lincoln (moim zdaniem) sprawia wrażenie bezmózgiego osiłka, ktory mając do dyspozycji dwie ręce i latarkę nie odnalazlby własnego tyłka, ale mimo to potrafiłby go solidnie skopać.

Napisałem te dwa zdania i trudno mi się więcej produkować. Za mało w nim bólu i emocji jak na skazańca, tym bardziej, że nie jest do końca przekonany do planu Michaela. Nie ma w tej postaci absolutnie nic, co by mnie zainteresowało. Godne podziwu jest oddanie bratu (finansowanie studiów itd), ale bohater jest pusty jak wydmuszka. Już się boję trzeciego sezonu. Skoro on się teraz bierze się za ratunek to serial, będzie musiał iść w stronę science fiction jeśli cokolwiek ma mu się udać.
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


On tylko potrafi grać osiłka. Jak ratował przecież tego strażnika to też kozaka zgrywał i na pieciu sie chyba rzucił i wiemy jak mu się to opłaciło, że wpier**l dostał. Mało zainteresowała mnie ta postać i jak dla mnie mógłby już umrzeć ale i tak wyjdzie na to, że nic mu sie nie stanie przez cały serial.
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Dusqmad, zgadzam się z tobą z stu procentach, bardzo nie lubie tej postaci, nie czuje do niego sympatii jak oglądam film, jest taki kiepski i sztywny, moim zdaniem. Najprawdopodobniej to jest jedna z moich najgorszych postaci w filmie, a nawet nie wiem czy nie najgorsza. :-/
Dusqmad
Administrator
Posty: 497
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42


KhAn pisze:
Jak ratował przecież tego strażnika to też kozaka zgrywał i na pieciu sie chyba rzucił i wiemy jak mu się to opłaciło, że wpier**l dostał.
Za bardzo przeżywasz te wydarzenia :>
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


Ja wszystko przeżywam ;-) każdy film jak oglądam to też tak przeżywam i "podniecam" się tym :-)
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


Mi jest obojętny; macie rację potrafi tylko zgrywać twardziela, ale jeśli chodzi o myślenie to lepiej zostawić to braciszkowi. A podobno w życiu Lincolna w 3 sezonie ma sie pojawić jakaś nowa kobitka?! Aczkolwiek nie jestem pewna czy tak będzie, mogłam znów coś się pomylić.
Ble
C-Note
Posty: 176
Rejestracja: 2007-08-28, 13:17


O, ale on mnie denerwuje ;p aczkolwiek jak w 1 sezonie siedział na krześle już, to mi sie go szkoda zrobiło. Bo ja to w ogólę nie lubię jak dla potrzeb filmu ludzi uśmiercają ;p Ale mógłby facet uciec do Azji i już się więcej nie pokazywać
Crane
Tweener
Posty: 79
Rejestracja: 2007-08-26, 18:18


Kurcze, tak do opisaliście, że aż chciałabym znaleźć coś na jego obronę, ale nie potrafię. Faktycznie, nie jest to najciekawsza postać...
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


Lincoln to jest ewenement tego serialu, ale zawsze musi być który komuś z dyńki walnie :mrgreen:
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Lincoln to totalna pomyłka natury. Z dyńki dostała ta blondyna^^
Linc to taki typowy bezmózg, który stoi rusza ustami i udaje, że żyje. I od czasu do czasu komuś przyłoży. :roll:
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


teraz w 3 sezonie nawet mi się spodobał; role się odwróciły, a Linc na razie sobie dobrze radzi, widać, że zależy mu na tym by odzyskać syna i aby Michael wyszedł z więzienia...
Ble
C-Note
Posty: 176
Rejestracja: 2007-08-28, 13:17


Ale patrzcie jak beznadziejna i naciągana jest ta jego przemiana bezmózg-sprytny myśliciel... :-|
Natalie
Tweener
Posty: 67
Rejestracja: 2007-09-21, 11:42


AutumnLeaf pisze:
Z dyńki dostała ta blondyna^^
pamietna chwila, myslalam ze zejde ze smiechu;]

no pewnie ze naciagana! smiem przypuszczac ze myslanie sprawia mu ból BO ilekroc Linc zastanawia sie jak tu pomóc bratu, to cos dziwnego dzieje sie z jego twarza *_^

btw. w moich strona na Burrowsa mówimy KARCZYCHO
Taho
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-16, 16:54


Linc jest spoko. Jak to ujeli w serialu: Linc od bicia, Michael od myslenia. I slowo cialem sie stalo ;D
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


:) ale Linc. teraz myśli :) :) tzn. mam na myśli sezon III. podobało mi się jak oszukał Suzan z tym przewodnikiem ornitologicznym :-)
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


masz rację, chociaż facet jest zbyt spontaniczny i niecierpliwy, ponieważ jednak mógł przemyśleć to w jaki sposób dostać się do Sary i LJ by przynajmniej nikt się nie domyślił...
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Mela0607 pisze:
masz rację, chociaż facet jest zbyt spontaniczny i niecierpliwy, ponieważ jednak mógł przemyśleć to w jaki sposób dostać się do Sary i LJ by przynajmniej nikt się nie domyślił...
No ale tak widocznie musiało być, bo przecież nie mogli spontanicznie zabić sary, musieli mieć powód a Linc im dał.
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


okej, ale ja tym razem nie zwracałam uwagi na okoliczności zabicia Sary czy to iż musieli mieć jakiś powód tylko chodziło mi o samą postać Linca w jaki sposób się zachował i jak jest wykreowana ta postać, bo przecież o tym temat jest
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


No wykreowana faktycznie jest jako działający pochopnie człowiek. Ale się już trochę wyrobił w porównaniu do poprzednich sezonów.
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


Ms_psycho pisze:
No wykreowana faktycznie jest jako działający pochopnie człowiek. Ale się już trochę wyrobił w porównaniu do poprzednich sezonów.
no właśnie, facet jest co raz lepszy jeśli chodzi o umysł
a ciekawa jestem kto powie Scofield'owi, ze Sara nie zyje, pewnie Linc?
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


A mi się zdaje że Linc nie da rady i zrobi to Sofia.

Zauważyłem pewną istotną rzecz a raczej błąd związany z tą postacią.. gdzieś już pisałem że oglądam od nowa pierwszy sezon i jak Linc przypomina sobie noc zabójstwa Steadmana to jest urywka jak w domu myje ręce i twarz i tam ma na rękach tatuaże a później nie ma przez cały sezon 1,2 i teraz też xD zmyły się ? :P może miał takie z Bravo ? xD
Ostatnio zmieniony 2007-10-21, 21:25 przez Sebastian66i6, łącznie zmieniany 1 raz.
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


Nie zauważyłem tego szczegółu. Może i mu się zmyły kto tam wie :)
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


No ja właśnie wcześniej też tego w ogóle nie zauważyłem dopiero teraz :-) Dziwne znikające tatuaże :D
piotrek199
Świeżak
Posty: 36
Rejestracja: 2007-11-16, 22:15


Troche za surowo.Byl jesdnak nie slusznie oskarzony.Wedlug mnie jest dobrym czlowiekiem i nie az takim glupim jakie pozory sprawiaja.no i sie swietnie bije
Alishia
Świeżak
Posty: 26
Rejestracja: 2007-10-20, 14:29


Ja tam uważam, że jest całkiem spoko 8-) No w końcu też wiele razy się poświęcał dla LJ`a i Michaela. A to chyba dobrze, że facet potrafi przylać :?: Nie wiem czemu tak po nim jeździcie... :evil:
Posty: 288 Strona 1 z 12
Wróć do „Postacie”