NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

Paul Kellerman

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 237 Strona 9 z 10
trzysiek
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39


Ok. :-) Coś mi się pomyliło widocznie.
Kredzia
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37


Napisałam po prostu swoją pierwszą myśl na widok kolesia.
żźe strzelali 10 razy, to wiem, ale nie świadczy o tym, że trafili w niego. :]
ale ktoś już tu coś o tym napisał.
no i w sumie sama pamiętam gdzieś fragment wywiadu z aktorem, mówił, że raczej się nie pojawi wśród żywych..
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13


W furgonetce na bank nie siedział z tyłu sam, specjalnie przyjrzałam się temu odcinkowi dokładniej, żeby wysnuć jakieś pełniejsze wnioski, nawet mój tata się pytał czy go zabili, więc ta scena może budzić wątpliwości...wydaje mi się, że scenarzyści celowo tak ujęli tą scenę, żeby było nad czym myśleć, byćmoże mieli dla niego coś w zanadrzu na wypadek, gdyby im się pomysły skończyły :-P ale jak widać pomysły maja inne, Paul przegrał z Sarą w walce o powrót zza grobu i raczej go już nie zobaczymy :-( a szkoda, bo to postać, której mi strasznie brakuje w serialu
B... pisze:
Sara wróciła z "zaswiatów" w których myslelismy ze była i czuje lekki niesmak teraz do jej postaci...
Mi się też na nią ciężko patrzy, nie będę ukrywała, że nigdy nie darzyłam jej zbytnią sympatią, jej smierć wywarła na mnie wrażenia ale tylko ze względu na Michael'a, teraz kiedy jest z powrotem patrze na nia jak na szczęśliwy dodatek do Mike'a ;-)
edziek244
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-07-13, 17:55


Ach Paul...
Fajny koleś z niego był :)
To znaczy na koniec ofc.
Chociaż w sumie na początku odwalał tylko swoją robotę... Wiadomo, jak "pracuje się" w Firmie. Raczej nie łatwo z niej odejść, nawet jak się chce. A Kellerman jednak zrobił coś dobrego przed śmiercią:)
Oj coś mi się zdaje, że to "wina" Sarah :-P

A poza tym wydaje mi się, że już nie wróci. Niby mógłby, bo nie pokazali dokładnie jego zabójstwa, ale już go nie przywrócą do świata żywych. Chociaż ja tam bym się nie obraziła- scena np. gdzie np. chcą Michaelowi wpakować kulkę w łeb, a tu ni stąd ni zowąd pojawia się Paul i go ratuje, a potem zaczyna z nimi współpracować :-D
yamaha
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2008-10-05, 17:38


Podobała mi się ta postać... charakter Paula został złożony z wielu wątków które były rozwinięte (a szkoda) dopiero w drugim sezonie ... i to było bardzo ciekawe,nigdy nie było tak naprawdę wiadomo czego się można po nim spodziewać...
W pierwszym sezonie był zwyczajna maszyna do zabijania,trudno było o to by budził jakieś emocje po za oczywiście negatywnymi lecz już w PB2 ,można było się wgłębić w jego analizę, dalej był tym czarnym charakterkiem ale już inaczej, i tak powinno być bo nie ma takich ludzi którzy są tak po prostu stworzeni do zabijania do bycia złym każdy ma jakieś uczucia i błędem w filmach jest pokazywanie bohaterów jako po prostu złych,dlatego bardzo dobrze że o tym bohaterze można powiedzieć o wiele więcej.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Heh...też mi momentami tęskno do Kellermana, bo chole$nie lubiłam ten wredny uśmieszek ^^ Ale nie wszystko stracone, zawsze jest szansa, że odrodzi się niczym Feniks z popiołów ;p
M. Scofield
Tweener
Posty: 69
Rejestracja: 2008-08-14, 18:50


To już by było przegięcie. ;-) Ale uważam, że Paul idealnie pasowałby do 4 serii, z nim zniszczyliby Firmę w pierwszych paru odcinkach. :mrgreen:
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Ano co racja to racja, przegięcie maksymalne, ale rzeczywiście z całym tym swoim kellermanowskim urokiem pasowałby jak ulał do czwartego sezonu ^^ Zostawili mu furtkę w trzecim, więc jak dla mnie bardziej prawdopodobne byłoby 'przywrócenie' Paula niż Sary, ale too late jak dla mnie. Jak nie chcą się pogrążyć jeszcze bardziej, to niech lepiej zostawią Paula w spokoju ^^
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


AutumnLeaf pisze:
dla mnie bardziej prawdopodobne byłoby 'przywrócenie' Paula niż Sary
Dla mnie też, ale tak jak mówisz - teraz już na to za późno.
Zdecydowanie wolałabym jego niż Sarę.. on fajny był, polubiłam go z czasem^^
Mam nadzieję, że nie będą już robić szopki i zostawią go w spokoju, bo jeżeli on jeszcze teraz wróci, to kto wie, może gdzieś tam wśród tych 'nowo wątkowych' Japończyków wypatrzymy Billa Kima ;)
summer
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16


Uważam że ta postać była świetnie zagrana - facio naprawdę bardzo skuteczny a do tego ten wredny uśmiech na twarzy mówiący jakby kochał zabijać.
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


mówiący jakby kochał zabijać.
No właśnie, on nie za bardzo to kochał, on musiał to robić, bo jak nie to sam by najprawdopodobniej był zabity. Ale uśmiech rzeczywiście miał taki jakiś wredny.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


E tam. On zabijał bo mu kazali. Nie ze strachu, że ukatrupią jego.
Według niego rozkazy były największą świętością.
Każą mi kogoś odstrzelić? Pewnie mają ku temu powody. To zabiję. Będę dobrym żołnierzem.
Myślał, że służył ojczyźnie i może na samym początku tak było, ale później trochę się pogubił.
blumbee
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-19, 21:06


Sara powinna zostac po tamtej stronie swiata, a Kellerman niech wroci. To byla postac wyjatkowa. A Sara? Ciagle zmartwiona, zero enegrii.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Kellerman był jedną z moich ulubionych postaci. Aktor świetnie dobrany. Genialna była ta scena, w której ubrał się w mundur, wyjął te odznaki i chciał się zabić. To świadczyło o tym, jak ważna dla niego była służba i że chciał po prostu dobrze wykonywac rozkazy... Ale wiadomo, psychika ludzka też ma jakieś granice wytrzymałości.
Misterek999
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04


noo , wlasnie to byla ta najlepsza scena poswiecenie Kellermana :))
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Zawsze imponują mi ludzie / postacie, które mają dumę i honor. I jakis tam swój system wartości, którego się trzymają. I którzy chcą robić dobrze to, co robią.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Paul miał swój system wartości, ale na początku był to narzucony sysytem przez firmę. Jak postąpił tak jak chciał i jak uważał za słuszne to zapłacił za to najwyższą cenę - własne życie. Michael i Sara chyba o tym nie wiedzą ale spodziewali się takiego rozwiązania. Najlepszy moment to był jak mu się broń zacięła i się nie zabił.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Ja tam wcale nie jestem pewna, że on nie żyje... Nie pokazali jego śmierci, a zawsze pokazują śmierć kiedy ktoś ginie. Myślę że zostawili sobie furtkę.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Ale nigdy jej nie otworzą. Bo za dużo czasu minęło od jego niby śmierci. Co prawda nikt nie powiedział że on nie żyje ale to było do przewidzenia. Jak powiedział takie rzeczy i to jeszcze w sądzie to długo nie pożył.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


No niby tak, ale przecież to PB, więc wcale a wcale bym się nie zdziwiła. Wszyscy (no prawie) myśleli że Sara nie żyje a tu bęc.
Dla mnie byłoby to ciekawe, gdyby on powrócił (ale jak powiedziałam tylko jeżeli miałby do odegrania - być może krótką - istotną rolę). Taki powót do jakiegoś tam procentu starego PB ;)
skotar
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43


tak samo bylo z Gretcen. wyatt wyciagnal pistolet, przeladowal i wszystcy mysleli ze ja zabil, a tu nagle jest torturowana :P
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Taki powót do jakiegoś tam procentu starego PB ;)
Taki powrót to była już wizja Michaela z Charlsem Westmorlandem. Kellermana nigdy nie lubiłem i zawsze sądziłem, że on nie zginął, że Ci ludzie co strzelali do furgonetki to byli jego ludzie. Takie jest moje zdanie. Niech już lepiej nie wraca.
kellermanwife23
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-12-23, 18:48


Paul Kellerman to mója ulubiona postać serialu.
W 1 serii nie lubilam go gdyż zabił rodziców LJ'a a w drugie serii pomagał braciom Lincolnowi i Michaelowi
milosz998
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-09-26, 20:02


GOśc wkurzał mnie bo usuwał dowody niewinności Lincolna... ale potem podobał się mi jak zaczoł pomagdac Michaelowi... szkoda ze zostawili go podczas tej całej akcji oprózniania szefeczki gubernatora!
Misterek999
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04


mi sie podobało jak zeznawał w sądzie zeby pomoc Sarze, :)
Posty: 237 Strona 9 z 10
Wróć do „Postacie”