Paul Kellerman

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 237 Strona 1 z 10
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


[center]Obrazek [/center]

Pseudonim: Owen Kravecki

Informacje: Paul ukończył studia piętnaście lat temu w West Point. Zaciągnął się do armi. Dostał propozycje pracy w wywiadzie. Poszedł pracować w ochronie pani viceprezydent. To on jest zamieszany we wrobienie Lincolna. Stoi również za zabójstwem rodziny LJ.

Dodatkowe informacje: Oficjalnie nie jest pracownikiem rządowym. Używa innego imienia i nazwiska (Owen Kravecki) oraz mówi, że pracuje jako przedstawiciel handlowy.
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


Na początku nie lubiłam tego faceta, ale podobała mi się akcja z jego paluszkiem ;) Chociaż denerwowało mnie to iż niby pomagał Scofieldowi, a później okazało się to bójdą; intrygował mnie czasami; ale moze to dlatego go polubiłam; facet mimo iż nie jest na najwyższym poziomie jeśli chodzi o rząd, ale potrafi jednak się zemścić...
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


Najbardziej w tej postaci podoba mi się to jakiego cwaniaka zgrywa :-D scena z połamaniem mu paliczków tak mnie rozśmieszyła, że omało ze śmiechu nie spadłem z krzesła. Jest ewidentnie w serialu czarna postacią i taką role odgrywa i robi to bardzo dobrze i oby tak dalej trzymał.
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Mela0607 pisze:
Na początku nie lubiłam tego faceta, ale podobała mi się akcja z jego paluszkiem ;) Chociaż denerwowało mnie to iż niby pomagał Scofieldowi, a później okazało się to bójdą; intrygował mnie czasami; ale moze to dlatego go polubiłam; facet mimo iż nie jest na najwyższym poziomie jeśli chodzi o rząd, ale potrafi jednak się zemścić...
Ja tak samo, na samym początku to postać uważałem za zbyteczno, ale po jakimś czasie, gdy zauważyłem że akcja się z nim toczy i zaczyna przybierać barw to mi spodobał się jaką postać, nie chodzi mi tu że spodobał mi się jako men, nie myślcie sobie tak. ;-)
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


Pono pisze:
nie chodzi mi tu że spodobał mi się jako men, nie myślcie sobie tak. ;-)
no tak, ale mam nadzieję, ze Ty jednak tak nie pomyślałeś o mojej opinii; bo co do wyglądu to już inna sprawa, a tam mi się nie podoba...
Dusqmad
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42


Kellerman jest w pierwszej piątce moich ulubionych bohaterów, bez wątpienia! Podoba mi się to, że jest postacią, której nie trzymają się żadne emocje. Dokąd pracował dla firmy zawsze miał ten swój uśmieszek i w każdej sytuacji zachowywał się identycznie. To mi w tej postaci imponowało, ale potem zrobiło się jeszcze ciekawiej. Bohater przeszedł wewnętrzną przemianę, spokój zastąpiły wyrzuty sumienia. Bardzo dramatyczne było jego spotkanie z siostrą, czy przygotowania do rzekomego samobójstwa. Mimo zakończenia "Sony" jestem pewien, że Kellerman jeszcze się pokaże w serialu. Wszakże nic nie zostało pokazane, a on ma niejedną wtykę. Co wy o tym sądzicie? Trwają dyskusje wśród fanów...
Crane
Tweener
Posty: 79
Rejestracja: 2007-08-26, 18:18


Uwielbiam scenę, kiedy Sara przypala Kellermana żelazkiem. Nie, żebym była sadystką, ale należało mu sie wtedy... No, ale facet mnie rozczulił, kiedy przepraszał swoją siostrę...
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


Kellerman to taki cichociemny człowiek za nim ciężko było trafić, ale bardzo podobało mi się jak strzelał do Machone'a a już myślałam, że zabije Mike i Linca
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


łosz ty, do Mahone'a Ci się podobało jak strzelał XD
Mnie się osobiście wydaje, że Kellermana juz nie zobaczymy, w 3 sezonie zostanie otwartych wiele innych nowych wątków a ten został już po prostu definitywnie zamknięty. Jednak zawsze jest jakieś ALE ^^
Kredzia
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37


Dusqmad pisze:
Mimo zakończenia "Sony" jestem pewien, że Kellerman jeszcze się pokaże w serialu. Wszakże nic nie zostało pokazane, a on ma niejedną wtykę. Co wy o tym sądzicie?
no właśnie.. Nie pokazali, czy ginie Kellerman, czy strażnicy. I nie zdziwiłabym się gdyby jeszcze w jakiś sposób przyczynil się do uratowania im tyłków.. that's very interesting.
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Pokazał klasę uśmiechając się, jak mieli zacząć do niego strzelać ^^
Bo trzeba być optymistą co nie? :P
dawid16n
Świeżak
Posty: 23
Rejestracja: 2007-09-25, 16:42


Ms_psycho pisze:
Pokazał klasę uśmiechając się, jak mieli zacząć do niego strzelać ^^
Bo trzeba być optymistą co nie? :P
I jak powiedział przy tym : " Długo wam to zeszło "

:)
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


Właśnie! Jeszcze na żarcik się zdobył ^^
Piotrek1230
Sara Tancredi
Posty: 101
Rejestracja: 2007-09-26, 17:25


Spoko był ten jego gest dzięki czemu lincoln został uniewinniony
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


W ogóle on się spoko pod koniec zrobił ^^
No ale nawróceni bohaterze zawsze umierają.
mahones
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26


Ms_psycho, nom prawda na początku był taki lamer i n00b, ale potem zrozumiał że każdy go kręci w kiszkę i był git ziomek. :roll:
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


mahones pisze:
zrozumiał że każdy go kręci w kiszkę
Bo walnę :lol: Świetnie to ująłeś. No ale taka prawda. Szkoda tylko, że kumpla swojego zabił, no ale w końcu tamten umieścił go na liście nooo ;p
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


najbardziej mnie rozczulił w tym odcinku, gdzie miał popełnić samobójstwo... i pistolet nagle nie wystrzelił...ktoś nad nim czuwał...
Aurora
Świeżak
Posty: 30
Rejestracja: 2007-10-13, 17:03


Kellerman był/jest interesujący. Ta jego niby śmierć - mnie wydaje się to specjalnym zabiegiem, może na razie nie planują jego powrotu, a nuż jeśliby miała powstać kolejna seria, to się przyda? Łatwiej wtedy interpretować, że to nie do niego strzelono...
W 2 sezonie go polubiłam. Żal mi tej jego miłości do Słodkiej Caroline :-/ Biedny Paul - że też ona wylała takiego Terrence'a bleee :shock: Tragiczny wątek. No i ten motyw z samobójstwem i pistoletem, który nie wystrzelił :-( Kochany Paul. Nie wiem, ale jakoś tych 'złych, ale jednak dobrych' lubię. Szczególnie, jeśli przez większość odcinkó biegają w garniturkach agentów. No i jego pseudonim - Kravecki xD Tia, polska krew, choćby na niby :-P
Bluelock
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33


Owen Kravecki - polskie nazwisko? No nie wiem, bardziej wygląda na czeskie lub ruskie xD.

W pierwszym sezonie gość bez skurpułów, potem gdy zaczął pomagać 'braciom' musiał dużo przechodzić. Tyle razy się na niego wkurzali, przypominając sobie co zrobił innym i próbowali go zabić, ale przetrwał.

Można mu przebaczyć wszystkie morderstwa poprzez bycie świadkiem w sądzie i wyjawienie wszystkiego czego Firma nie chciała...
Ms_psycho
Fernando Sucre
Posty: 298
Rejestracja: 2007-10-09, 22:23


A ja go wolałam w późniejszej luźnej wersji niż w garniturkowej ;p
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


w tej garniturkowej był taki lalusiowaty ^^ ten późniejszy zarost mmm XD
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


Bluelock pisze:
Owen Kravecki - polskie nazwisko? No nie wiem, bardziej wygląda na czeskie lub ruskie xD.
No ale jakby tak się wrócić wstecz do historii to Polska kiedyś obejmowała swoim obszarem ruś :) więc coś z polskości może mieć.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


ale czy to nie było tylko takie jego pseudo żeby Sare wykiwać :)? w sumie nie na serio to nazwisko, może wziął pierwsze lepsze z książki telefonicznej:P
Kredzia
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37


AutumnLeaf pisze:
ale czy to nie było tylko takie jego pseudo żeby Sare wykiwać :)? w sumie nie na serio to nazwisko, może wziął pierwsze lepsze z książki telefonicznej:P
eee... qwtedy to był Lance. :D na grupie AN :)

był "zły" i robił źle, bo wierzył, że to dla Caroline i dla dobra kraju.. widać to chociażby już wtedy, jak się schizował przed i po telefonie tego wstrętnego Billa Kim'a. [normalnie patrzeć na niego nie mogłam;/ ] może faktycznie gdzieś w głębi serca zaczęło mu zależeć na Sarze..
Posty: 237 Strona 1 z 10
Wróć do „Postacie”