Wyatt

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 77 Strona 3 z 4
czarny_rumak
Sara Tancredi
Posty: 103
Rejestracja: 2007-12-11, 18:32


Według mnie tego faceta nie da się lubić bo co on ma niby w sobie co się może podobać? Na pewno nie jego "gadka" i "cudne" usta :509:
ja w nim lubie kamienna twarz i czasami komiczność :lol:
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


ja lubie w nim jego skrzywione 'usta Angeliny' z wykwintnym grymasem na widok pięsci i zaciętej minki Alexiora :lol:
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


przestańcie juz z tymi ustami :lol: W realu Alex nie mial by szans w walce z tym gosciem. Ponad 1,90cm wzrostu i ponad 120kg wagi, cos jak Lennox Lewis :-P
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


sylwek1005 pisze:
W realu Alex nie mial by szans w walce z tym gosciem.
Ja się z tym nie zgadzam, nie liczy się waga czy wzrost, tylko technika walki, a Alex jak były agent FBI na pewno by sobie poradził ;-) Nawet wielkoluda dałoby się powalić odpowiednim zagraniem :-P
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


tak tylko ze ten Wyatt to nie 'ogorek' i na pewno tez zna odpowiednie techniki walki, w koncu pracuje dla firmy :-D
Cwaniaczek
Tweener
Posty: 85
Rejestracja: 2008-10-05, 15:21


sylwek1005 pisze:
tak tylko ze ten Wyatt to nie 'ogorek' i na pewno tez zna odpowiednie techniki walki, w koncu pracuje dla firmy :-D
wiesz...Alex tez pracował dla Firmy...zresztą jego umiejętnosci moglismy podziwiac chociazby w 21 odcinku 2 sezonu,gdy ładnie sie z Linciem rozprawił...albo 3x01....Alex to nie leszcz a silne chłopisko...Jak wspomniałą Mahonia wystarczy dobra technika,chwyty i sprtyt
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Cwaniaczek pisze:
.Alex to nie leszcz a silne chłopisko...
No ba. Silny, zna te techniki walki, zmyślny i dobrze kombinujący, no i- pozbawiony tych kilkunastu kilo nadwagi :-P .

A co do WMW- denerwuje mnie niebosiężnie ^^. Kim czy Kellerman okazywali czasem jakieś emocje, a ten nic. Pusta maszyna do zabijania. Okropne było jak zabijał Rolanda. :cry:
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


wlasnie to cechuje najlepszych zabojcow:spokoj i opanowanie, umiejetne wtapianie sie w tlum
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


ale my nie mówimy o spokoju i opanowaniu tylko jakims automatycznie zaprogramowanym zachowaniu nie uwględniajcym zadnych zmian. Taka "bezemocjonalna" postawa moze ciekawic czy intrygowac ale tylko na poczatku, potem robi sie to juz nudne i takie nienaturalne.
a wracajac do szans Alexa w walce z Murzynkiem...
zakladam ze maja podobne umietanosci jesli chodzi o walke ( bo jeden i drugi pracowali dla firmy..ble ble ble^^), ale jednak to Mahone ma przewage bo tamtego odciaza( dosłownie :lol: ) ta jego nadwaga. Toz to jeden wielki kloc, jesli stoi w miejscu to robo doły, a cała jego moc i potega polaga na tym, ze w kazdej chwili moze siegnac rączką po bron xD
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


umiejetne wtapianie sie w tlum
Jak on się wtapia w tłum to ja jestem święta turecka xD

Morderca to świr. I ja wolę tych świrujących morderców ^^ Ten jest dla mnie ZA spokojny. Jakiś podły uśmieszek, błysk w oku, krnąbrna gadka przy pakowaniu kulki a nie taka pipa. No nie lubię go, płacz nie płacz.
Lothos
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-26, 17:14


jeszcze trzeba dodac ze to jest najlepszy zabójca Firmy .

ale rzeczywiscie jest dobry , w tym co robi

(w graniu roli aktorskiej jak i w zabijaniu ;D )
milosz998
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-09-26, 20:02


Wyatt spoko postać :)

Chodzi zabija a przy tym nie pokazuje żadnych emocji... typowy zabójca
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


ciekawe co z nim sie teraz stanie po tym jak zostal dorwany przez druzyne MIKE'a :-)
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Oby stało się tylko to, co może być najgorsze :evil: - należy mu się.
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


co mu moga zrobic???przeciez go nie wykastruja :lol: Oddadza go Selfowi i on go zapuszkuje :-D
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


sylwek1005 pisze:
co mu moga zrobic???przeciez go nie wykastruja :lol: Oddadza go Selfowi i on go zapuszkuje :-D
Gdzie tam Selfowi :lol: , ktoś zrobi mu coś o wiele gorszego :-P
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


Masz na mysli Mahone'a???? Chyba nie, teraz musi sie skupic razem z ekipa nad dalszym poszukiwaniem scylli
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


Oj tak mam na myśli :-D E tam ekipa, są ważniejsze priorytety ;-) (Jak nie czytasz spoilerów to nie będę nic psuć :-) w sumie to ja też nie czytam, ale tak jakoś wyszło :-P )
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


....plum! xD

Nie no, straszne tortury mu Alex zaserwował, ale ten człowiek nigdy by się nie zmienił, a za to co zrobił, należało mu się! I chociaż oglądając jego cierpienia strasznie się krzywiłam :570:
to pod koniec, jak zaczął zdanie od "Jesteśmy tacy sami.."
..no cóż, cieszę się, że nie dokończył :diabelek:
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Ale mi sie ta scena podobała... Każdy miał swoje sposoby, ale to Alex go złamał!!
Tan paluszek :zly: :591: :570:
I namalowałam obrazek z Wyattem w roli głównej, ale mam problem z kompem Oo
Sley
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2008-10-14, 07:58


ehhh... odkąd go ujrzałem, to nienawidziłem ten "czarnej małpy" xD
Rolę bezwzględnego i okrutnego hitmana odgrywał wzorowo, tutaj nie mogę się doczepić, ale ze złych charakterów jego lubiłem najmniej. Może za ten jego dość dziwny styl. Za to, że wszystko mu się udawało, manipulacja, bezkarne zabijanie itp.
Bardzo dobrze, że Alex się nim zajął. Moim zdaniem, mógł mu raczej uciąć ręce i nogi, wrzucić do beczki soli, zalać stężonym kwasem chlorowodorowym i pomieszać młotem pneumatycznym. To tylko taka sugestia, podobał mi się sposób Alexa, szczególnie ten beton na rękach.
Najbardziej zdenerwowała mnie scena postrzelenia Rolanda. Chłopak chciał legalnie, kulturalnie sprzedać swoją paczkę, a ten od razu mu pare kulek wpakował. Brak wyczucia taktu.
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Sley pisze:
Moim zdaniem, mógł mu raczej uciąć ręce i nogi, wrzucić do beczki soli, zalać stężonym kwasem chlorowodorowym i pomieszać młotem pneumatycznym.
hahahaha jaka wizja :D :D
Tonąc w wodzie też się namęczył i to chyba były gorsze tortury nawet od "mieszania młotem pneumatycznym" xD, bo był świadomy do momentu utonięcia.
Ten pomysł wyżej sprzedaj twórcą "Piły", bo niezły jest :D
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Wyatt wiedział że Alex mu nie odpuści a jak już dzwonił do Pam taki zrezygnowany to był pewien że długo nie pożyje. Nie wiedział z kim zadarł i tyle. Jak się podnosi rękę na kogoś z rodziny Alexa to potem są tego konsekwencje. :-D
Serdziu
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57


ja się ciesze że Alex sie go pozbył :-D zasłużył na to :-> i poza tym załatwił go w dobrym stylu :->
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Zasadniczo nie żałuje, że już go nie ma. Był takim czarnym charakterem, którego prawie nie da się lubić. Chodził tylko i zabijał, nie zwracał uwagi na to, czy ktoś jest winny czy nie, jak generał powiedział zabij, to tak miało być, nie mógł się sprzeciwić. Alex załatwił go w bardzo "dziwny" sposób, to trzeba przyznać, ale przynajmniej jest pewny, że jakimś sposobem uda mu się "ożyć", jak to w takich serialach bywa. Jestem jednak zdania, że Wyatt, był takim bohaterem, który mógłby jeszcze być w serialu i odegrać w nim jakąś ważną rolę. Jest to jednak tylko moje zdanie, każdy może mieć inne.
Posty: 77 Strona 3 z 4
Wróć do „Postacie”