Roland Glenn

Michael Scofield, Lincoln Burrows, T-Bag, Mahone, John Abbruzzi, Fernando Sucre, Alexander Mahone, Agent Paul Kellerman i inni, czyli dyskusje o bohaterach serialu.
Posty: 58 Strona 2 z 3
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


Strasznie irytujaca postac. Nie trawie jej pomimo ze pomaga naszym chlopakom. Wydaje sie byc niesamowicie egoistyczna postacia. Dobrze ze jego watek nie jest az tak szeroko rozwiniety
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Takiemu to dać laptopik i już się cieszy. Zdolny chłopak ale jakiś nie za bardzo szczery. Na początku go lubiłam ale teraz zaczął coś kombinować na boku.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Jak dla mnie nudziarz xD Nic ciekawegow nim nie widzę...
Myslałam, że będzie fajniejszy bo w sumie lubię hakerów i podziwiam ich za umiejętności jakie posiadają oO, ale ten jest chyba wyjątkiem.
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Roland Roland i po Rolandzie..
Tragicznie zginął. Szkoda mi go było, ale nie wiem, czy to było bardziej żałowanie jego, czy bardziej byłam w szoku patrząc na postawę Wyatta - że go zabije, to było wiadomo z góry, ale że tak z zimną krwią, to się nie spodziewałam.
Z drugiej strony to nie wiem czego on się spodziewał. Siedziałby cicho w magazynie i wszystko byłoby dobrze. Ale wolał wydać braci no i jak widać średnio mu się to opłaciło xD
Przynajmniej zrozumiał to na końcu. Chyba.
summer
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16


Śpij smacznie Rolandzie. AMEN :!: :!: :!:
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


Mi też było go troszkę żal jak umierał, bo było widać że naprawdę przepraszał Michaela, nie to co wcześniej :roll: No ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza, ze już go nie zobaczę, bo koleś był denerwujący.
agulec pisze:
Przynajmniej zrozumiał to na końcu. Chyba.
Chyba tak...
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Jak zwykle moja ulubiona postać musiała umrzeć, no ale co tam. Dostał za swoje, nie powinien ich wydawać. Moim zdaniem Michael dobrze postąpił, że mu wybaczył. Wydaję mi się jednak, że gdyby Wyatt go nie zabił Michael by mu nie wybaczył, ale tego i tak się nie dowiemy.
Luthien
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33


Nie będzie mi go brakować, bo mnie denerwował, ale strasznie mi go było żal, gdy Wyatt do niego strzelał i gdy potem umierał. Straszna była ta scena!
summer
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16


Dla mnie nie było nic strasznego w tej scenie, podobała mi się wręcz a Roland mnie rozbawił jak zaczął płakać. He he naiwny frajer myślał, że dostanie kasę i odejdzie w siną dal :634:
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Taa, wszyscy zawsze rozumieją na końcu, jak czują żelazo w bebechach ^^
Okrutna ze mnie istota, ale mi go nie szkoda. O jedną denerwującą gębę mniej. Tak dalej ^^
LJ Burrows
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: 2008-10-19, 00:13


Kombinował, Kombinował i zginął :)
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


jak to Azjata znal sie doskonale na Hi-Tech :-D wlasnie za chwile obejrze 8 odcinek i zobacze jego zgon :-)
Lothos
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-26, 17:14


fajna postac ... odbiegajaca od innych
szkoda , ze tak szybko umiera :/
Sarah^^1977
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-11-14, 15:27


Dobrze że go zabili bo poco już by miał grać?
Może jedynie to co to by te lasery może zlikwidował ! :)
Conroe91
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-11-18, 16:00


Co ja o nim sądzę?

Zdrajca i tyle, od początku uważałem go za durnia.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Dla mnie to on był fajny szkoda że tak szybko go zabili. Ja go lubiłam. Trochę był pazerny na piniądze, ale to można wybaczyć. Szczególnie biorąc pod uwagę jego zdolności. Zdolniacha był i tego mu się nie odmówi. A co odpalał w Vegas przy tych maszynach. Widać było że go to rajcowało. Szkoda że go zabili.
Laraa
Tweener
Posty: 73
Rejestracja: 2008-11-14, 22:38


Średnia postać...niezbyt zasługuje na szacunek...tzn zasługuje ale tylko za to co robił te swoje sztuczki techniczne i w ogóle..też bym chciała tak umieć :P Te urządzenie którym kopiowali zawartość dysków było niesamowicie pomysłowe. Za to należy mu się uznanie.
upodlony
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-11-13, 18:00


Dla mnie postac bezsensowna w tym filmie, mogli dostac te orzadzenie od rzadu. No ale dzieki niemu Alex odnalazl zabujce syna :) Niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo :]
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Roland ma dużo cech pozytywnych. Jedyną jego wadą była pazerność na pieniądze.
To go zniszczyło. Biedny Roland a chciał sobie tylko trochę kasy zdobyć. Widać było że rajcuje go hazard. Jak mu się w Vegas podobało. Wszysci idą taka powaga a ten się cieszy.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Ja tam lubiłam rolanda. Teraz jak tak się zastanawiam nad tym to on byl spoko. Fajne miał teksy i proste myślenie. Zginął przez pazerność na pieniadze. Był naiwny. Nie wiedział do czego firma jest zdolna, widocznie przeżył mniej złego niż reszta. Bo tamci byli uważniejsi.
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


No prawda, Roland był zielony jeżeli chodzi o firmę. Młody i naiwny, myślał że można iść z nimi na jakikolwiek uczciwy układ. Ogólnie to lubiłam go, ale wkurzało mnie że ilekroć chciał dojść do głosu to najczęściej Linc albo ktoś inny wrzeszczał "shut up"! Przecież bez niego to by nie poszło, on miał to urządzenie i wiedział co trzeba robić. Trochę go źle traktowali, może dlatego wystawił ich potem. No ale i tak źle się to dla niego skończyło.
Mevader
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-11-26, 17:24


bez rolanda nie mieliby tego urządzenia no i kopii dysków, a pozatym nie dowiedzieliby się, że trzeba 6 dyskow.. no może po jakimś czasie by sie skapli no ale roland im to bardzo ulatwil
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Nie tylko ułatwił im zdobycie dysków ale i dużo wniósł do serialu.
Mówie tu o tym humorze i tekstach. Fajnie było jak powiedział że on kradł przed komputerem z płatkami śniadoniowymi do towarzystkwa. Szkoda tylko że tak dał się nabrac i zginął w głupi sposób
Babydoll
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49


Tak, zginął w bardzo głupi, nieprzemyślany sposób... No był naiwny i temu nie da się zaprzeczyć. Ale rzeczywiście dużo wniósł do serialu. Fajnie się go oglądało.
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Fajnie fajnie był taki inny niż pozostali. Taki wyluzowany i beztroski. Biedak na własnej skórze przekonał się co to jest prawdziwe życie skazańca. Jaby się poraadził Michaela to on by mu pomógł, nie wydał by do przed innymi. Ale za krótko się znali na takie zwierzenia. Myśle że by się olubili. Takie same realcje jak międzi Mikiem a Tweenerem.
Posty: 58 Strona 2 z 3
Wróć do „Postacie”