Inteligencja

Filozofia, psychologia, socjologia, religie, historia etc.
Posty: 5 Strona 1 z 1
Sebo
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28


Każdy w jakimś stopniu jest inteligentny, jedni bardziej drudzy mniej ( sejm,policja) Inteligencja, pozwala nam podejmować słuszne decyzje, wyciągać mądre wnioski, i w pewien sposób chroni nas przed złem :) myśle że testy IQ nie mogą być odnośnikiem do tego czy ktos jest mądrzejszy czy nie...Inteligencja-emocje-i dana sytuacja, każdy człowiek inaczej zareaguje, na daną sytuacje:)....takie moje odczucia ...


co sądzicie??
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


Sebo pisze:
sejm
\o/

Dla mnie równiez te testy nie są takie do konca miarodajne.
Poza tym z resztą co to jest tak własciwie "inteligencja"?
Wg wikipedii:
* Inteligencja to konstrukt teoretyczny odnoszący się do względnie stałych warunków wewnętrznych człowieka, determinujących efektywność działań, wymagających procesów poznawczych. Warunki te kształtują się w wyniku interakcji genotypu, środowiska i własnej aktywności człowieka. (Strelau)
* Inteligencja to ogólna zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań przez wykorzystanie środków myślenia. (Stern)
* Inteligencja to właściwość psychiczna, która przejawia się we względnie stałej, charakterystycznej dla jednostki efektywności wykonywania zadań (Tiepłow)
* Inteligencja to zdolność rozwiązywania problemów (Piaget)
* Inteligencja to dostrzeganie zależności (edukcja relacji), relacji i wyciągania wniosków (edukcja korelacji). (Spearman)
* Inteligencja to zdolność uczenia się (G. Ferguson)
* Inteligencja to to, co mierzą testy inteligencji (E. Boring)
* Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji, przekształcania ich z jednej formy w inną poprzez operacje logiczne - w tym sensie inteligentne są komputery, a nawet zwykłe kalkulatory.
* Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska. Tak rozumianej inteligencji nie posiadają komputery (bo nie przetwarzają informacji na własne potrzeby) ale posiadają ją zwierzęta, np. owady. Taką inteligencją wykazywałaby się maszyna, która np. w lesie albo na ulicy potrafiłaby samodzielnie przetrwać i zdobywać źródła energii.
* Inteligencja to zdolność do przetwarzania informacji na poziomie abstrakcyjnych idei (np. umiejętność dokonywania obliczeń matematycznych lub gry w szachy). Taką inteligencję również posiadają komputery (sztuczna inteligencja).
* Inteligencja to zdolność do twórczego, a nie tylko mechanicznego przetwarzania informacji, czyli tworzenia zupełnie nowych pojęć i ich nieoczekiwanych połączeń. Tę umiejętność wykorzystują, a być może posiadają tylko niektórzy ludzie.
* Inteligencja to zespół zdolności umysłowych umożliwiających jednostce sprawne korzystanie z nabytej wiedzy oraz skuteczne zachowanie się wobec nowych zadań i sytuacji.
* Inteligencja to zdolność ogólna do celowego działania, racjonalnego myślenia i skutecznego radzenia sobie z trudnościami. [D. Wechsler]
* Inteligencja to umiejętność adaptacji do warunków środowiska, dopasowania środowiska do potrzeb jednostki i wyboru kontekstu najbardziej odpowiedniego dla satysfakcjonującego działania. [Sternberg]
* Inteligencja to zdolność przystosowania się do okoliczności, dzięki dostrzeganiu abstrakcyjnych relacji, korzystaniu z uprzednich doświadczeń i skutecznej kontroli nad własnymi procesami poznawczymi. [Nęcka, 2004]
Nie wiem która definicja jest dla mnie najbardziej adekwatna...
Generalnie jednak wydaje mi się, ze uważam poobnie jak Sebo. Do podjęcia takiej a nie innej < czesto waznej> decyzji sam współczynnik inteligencji to trochę za malo. Ważne jest przecież doświadczenie zyciowe, a i czasem odrobina szczescia ;-) Wiadomo, ze można tłumaczyć sobie, że to dzieki inteligencji jestesmy w stanie przewidziec konsekwencje naszych działan itp ale dla mnie to jednak zbyt złozona sprawa, by sprowadzać to tylko i wyłacznie do tej kwestii.
Sebo pisze:
jedni bardziej drudzy mniej ( sejm,policja)
tutaj już nawet nikt za bardzo nie wymaga od nich inteligencji jakiejś szałowej ^^ ale chociażby odrobinę wiedzy nt dzieniny ktorą się zajmują :lol:
Niekompetentni ludzie+ na dodatek mało inteligentni < patrzac na pewne zachowania> i mamy polskie realia władzy w całej okazałosci \o/
Sebo pisze:
myśle że testy IQ nie mogą być odnośnikiem do tego czy ktos jest mądrzejszy czy nie...
*Mądrość* to dla mnie takie pojęcie... nadrzędne<?>...takie które jest *mieszanką* inteligencji, po czesci wyksztalcenia < choc nie zawsze> i zwykłego zyciowego doswiadczenia.

Sama nie robiłam nigdy tych testów tak jakoś na poważnie, widziałam co prawda pare z nich, ale nie rozwiązywałam...moze dlatego, ze boję się, ze mi wyjdzie IQ na minusie? xDDD
Na koniec napiszę tylko, że ważniejsze od inteligencji, wiedzy czy czegokolwiek jest umiejętnosc kombinowania :-D Jak się ją opanuję wiele rzeczy staje się dużo prostszych i żadne wysokie IQ nie jest aż tak potrzebne jak się może wydawać :-D
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Istnieje też coś takiego jak inteligencja praktyczna:
Inteligencja praktyczna

Miarą inteligencji jest skuteczność w rozwiązywaniu realnych problemów, a nie wysokie IQ.

Co decyduje o sukcesie? Wysoki iloraz inteligencji? Nic bardziej mylnego. – Najważniejsza jest tzw. inteligencja praktyczna. To coś więcej niż zdolności badane w tradycyjnych testach IQ. Inteligencja praktyczna to umiejętność uczenia się na własnych doświadczeniach, a to wbrew pozorom potrafią tylko nieliczni – mówi dr Anna Baczyńska, psycholog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Jedynie 20 proc. osób z wysokim ilorazem inteligencji osiąga sukces. – George Bush senior w testach IQ zdobywał 98 punktów, a mimo to został prezydentem Stanów Zjednoczonych. Zapisał się w historii jako świetny dowódca wojskowy i znakomity dyplomata w trudnym okresie przemian – po zakończeniu zimnej wojny i rozpadzie sowieckiego imperium – mówi „Wprost" prof. Robert Sternberg, psycholog z Tufts University, autor książki „Successful Intelligence: How Practical and Creative Intelligence Determine Success in Life”. Jego zdaniem, prawdziwą miarą inteligencji jest skuteczność w zmaganiu się z realnymi, a nie abstrakcyjnymi problemami

Arytmetyka życia
– Przywiązywanie przez nauczycieli olbrzymiej wagi do inteligencji uczniów powoduje, że wiele utalentowanych osób, które gorzej od innych wypadają w testach, przez lata nauki jest skazanych na niepowodzenia. Wystarczyłoby zmienić sposób nauczania na bliższy codziennemu życiu, żeby uczniowie o niższym ilorazie inteligencji okazali się geniuszami – mówi prof. Sternberg. Wskazują na to badania przeprowadzone wśród młodocianych sprzedawców ulicznych w Brazylii. Okazało się, że świetnie radzą sobie z arytmetyką w transakcjach handlowych. Aż 98 proc. badanych w takiej sytuacji poprawnie rozwiązywało zadanie. Kiedy jednak te same problemy przedstawiano im w postaci szkolnego równania, okazywały się dla nich za trudne. Potrafiło sobie z nimi poradzić jedynie 37 proc. badanych.
– Życiowe problemy nie mają jednego, jasno sformułowanego, poprawnego rozwiązania. Zwykle nie istnieją też oczywiste kryteria oceny wybranego sposobu postępowania. Takie wyzwania sami musimy dostrzec i zdefiniować, po czym samodzielnie zgromadzić niezbędną do ich pokonania wiedzę i opracować sensowny plan działania – mówi dr Baczyńska. Zadania testowe są miarą „sztucznej" inteligencji. Ich rozwiązanie nie przynosi korzyści w codziennym życiu, więc nie budzi emocji. W przeciwieństwie do życiowych dylematów, które zawsze wpływają na życie osobiste i wiążą się z poniesieniem konsekwencji wynikających z wybranego sposobu ich rozwiązania.

Żyłka do interesów
Osoby o wysokim IQ szybko analizują sytuację, ale w codziennym życiu nie zawsze potrafią to wykorzystać. Z reguły działają według schematu, który udało im się rozszyfrować. Odwrotnie jest z ludźmi o wysokiej inteligencji praktycznej, którzy wnioski ze zdobytych doświadczeń szybko wcielają w życie. Są świetnymi strategami. Zwykle przechodząc do nowego miejsca pracy, nie przystosowują się do sytuacji, ale zmieniają zastaną rzeczywistość. W biznesie te umiejętności określa się jako „żyłkę do interesów". Jack Welch, twórca potęgi General Electric nazywany menedżerem XX stulecia, twierdzi, że nigdy nie odwracał się od rzeczywistości, ale wyciągał z niej wnioski. To pozwalało mu przewidywać rozwój sytuacji i szybko tak modyfikować sposoby działania, by odnieść sukces. „Nie można zawsze być zwycięzcą. Ale ważne jest, jak po raz kolejny wsiadasz na konia” – twierdzi Welch.
Praktyczne umiejętności nie zależą jedynie od zgromadzonych doświadczeń. Wielu pracodawców poszukuje pracowników z wieloletnim doświadczeniem na podobnym stanowisku. To błąd. Osoby o niskiej inteligencji praktycznej nawet po kilkunastu latach pracy w podobnej firmie będą miały trudności z wdrożeniem się do pracy na podobnym stanowisku w innym miejscu, bo nie potrafią przekuwać zdobytej wiedzy na praktyczne działanie. Potwierdziły to badania prof. Sternberga prowadzone wśród dowódców wojskowych różnych szczebli. Ci, którzy mieli największe doświadczenie, wcale nie podejmowali najbardziej trafnych decyzji.
Teresa Mokrysz, założycielka firmy Mokate, potrafi zaakceptować chwilową niepopularność, jeśli jest to konieczne do osiągnięcia lepszych wyników. Taka postawa jest charakterystyczna dla osób z wysoką inteligencją praktyczną. Nie ulegają one popędom tak łatwo jak osoby z wysokim IQ. Bo wysoki iloraz inteligencji wcale nie ułatwia kontrolowania emocji i zachowań. Wręcz przeciwnie. – Osoby bardzo inteligentne cechuje słabość woli, bo szybko się uczą i mają przekonanie, że nie muszą wyrabiać cierpliwości i determinacji w działaniu – mówi prof. Sternberg. Skutkiem tego jest brak samokontroli i brak sukcesów.

www.wprost.pl
Co myślicie o tym?
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


Kurczę wychodzi na to, ze nie posiadam ani takiej zwykłej, ani tym bardziej praktycznej :lol:

W zasadzie z tego co piszą o tej drugiej to wydaje się o wiele bardziej przydatna niż same wysokie IQ.
Macie jekies zródlo takich wiarygodnych testów na inteligencję? Bo w necie krązy tego dużo ale podobno większość nie jest układana przez kompetentne osoby, a stw., ze może sobie coś takiego zrobię...żeby się przekonać jak to ze mną jest :lol:
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


w necie krązy tego dużo
Jest chyba tyle testów, co ludzi, którzy je ukladają. Ciagle przecież wyskakują reklamy zachęcające do sprawdzenia swojego ilorazu inteligencji i pewnie każdy jest inny.
Kiedyś z ciekawości odpaliłam jeden, ale zaraz go wyłączyłąm, bo był dość...dziwny :D, a poza tym:
ale nie rozwiązywałam...moze dlatego, ze boję się, ze mi wyjdzie IQ na minusie? xDDD
:-D takich rzeczy wolę nie wiedzieć.
Posty: 5 Strona 1 z 1
Wróć do „Poważne tematy”