Smutek

Filozofia, psychologia, socjologia, religie, historia etc.
Posty: 10 Strona 1 z 1
Morgoth
Fernando Sucre
Posty: 389
Rejestracja: 2007-10-08, 22:03


Co powoduje że się smucisz? Co jest najczęstszą przyczyną płynących po Twoim policzku łez? Przez co po głowie krążą nam pesymistyczne myśli? Dlaczego się smucimy? Czym jest smutek ? Co sprawia Ci największą przykrość?

Smutek jest jednym z najczęściej doznawanych uczuć. Wiele rzeczy całkowicie psuje nasz humor. Jestem osobą która... nie ma zwyczaju się smucić. Może i inni myślą że jestem "zdołowany", ale w takich chwilach najczęściej zastanawiam się nad tym co dalej, co ze sobą zrobić. Jednak nie jestem robotem, niektóre rzeczy potrafią bardzo mocno mnie zasmucić. Najczęstszą przyczyną jest to gdy ktoś bardzo głośno mnie poucza, krzyczy na mnie, a nie ma racji, a ja będą młodszym od niego nie mogę mu przerwać... takie sytuacje potrafią naprawdę zdołować. Często świadkami takich zdarzeń są osoby, u których od lat wyrabialiśmy sobie dobrą opinię i za sprawą tych fałszywych "zeznań" mój obraz w ich oczach całkowicie się zmienia. Kolejną rzeczą która sprawia mi ogromny smutek jest sytuacja gdy kogoś zawodzę... To jest chyba dla mnie najgorsze, obiecać coś komuś zrobić i tego nie wykonać, podczas gdy ten ktoś z tego powodu cierpi. Wielki ból sprawia mi gdy kogoś krzywdzę psychicznie (oczywiście niechcący, inaczej nie stosuję tortur umysłowych xD). Nie cierpię tego gdy ktoś z mojej winy cierpi, ogólnie, nie lubię oglądać czyjegoś cierpienia... zwłaszcza osób mi bliskich...
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Bardzo łatwo popsuć mi humor. Jestem jak pogoda :-P :-P
Przykładowo cały dzień miałam dobry humor a na końcu coś się wydarzyło i czar prysł. W takich sytuacjach staram się nie być sama i przeczekać te chmury. jestem raczej optymistką i wierze że zawsze po burzy wychodzi słońce. Jak już powiedziałam każde doświadczenie uszlachetnia człowieka i uczy. Tej wiedzy nie znajdziemy w książkach więc wszystkiego trzeba się uczyć na włąsną rękę i w indywidualny sposób.
Nero
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50


Ja bardzo rzadko się smucę, jestem dobrze nastawionym do życia optymistą. W niedalekiej przeszłości nie mogę znaleźć wiele sytuacji, w której na prawdę byłem smutny. I raczej nie pamiętam.
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Tak samo jak wy staram się nie być smutny, ale jak wszyscy wiemy są takie momenty w życiu, że po prostu nie da się cieszyć. Wtedy staram się jak najszybciej zapomnieć o źródle mojego smutku.
Bardzo nie lubię patrzeć jak ktoś się smuci. W takich sytuacjach staram się dowiedzieć jaki jest powód tego złego uczucia. Jak już się dowiem to w większości przypadkach zaczynam taką osobę pocieszać. Jestem człowiekiem, który bardzo lubi ludzi zabawnych, z poczuciem humoru. Pewnie dlatego, że ja sam taki właśnie jestem.
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


Smutek. hm. Staram się byc raczej pozytywna, ostatnimi czasy nie wychodzi bo rzeczywiście mam humor jak skoki walutowe :roll: Czasem wystarczy ze włącze muzyke i jakaś piosenka poleci i jest masakra xD nastepnego dnia budze i sie i nic mi nie jest. Lubie sie smiac, ale własnie ostatnio przez mój mozg przechodzi tysiące różnych uczuć myśli jednocześnie i nie idzie nad tym panować.
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


Xaneta jest chyba emo :diabel2:
^^

Ja się ogólnie nie smucę. Bo cały czas mam zły humor \o/
ale zly w sensie, ze jestem zdenerwowana bardziej, wkurzona na coś niż smutna.
Jestem straszną pesymistka, wszystko widze w czarnych barwach i zawsze zakładam najgorsze, zeby potem się ewentualnie mile zaskoczyc. To bardzo asekuracyjne podejscie ;]
Nie mam jakiś wahań nastrojów znaczących. Staram się coraz mniej przejmować duperelami, ktore tak naprawde nic nie znaczą, więc powodów do smutku jest mniej^^
A jak już się taki powód pojawi to jakoś łatwo potrafię zamienić smutek w jakieś inne uczycie, chociażby złość, na siebie lub innych...i jakoś lepiej to wtedy znoszę :lol:
No chyba, ze zaliczyłabym do momentów, w których kontempluje te negatywne uczucia, chwile tej mojej ( jak ją okreslam) wegetacji, gdy nic mi sie nie chce, ale raczej cięzko je pod to podpiąć, bo są rezultatem mojego leniwego usposobienia bardziej. Wtedy wszystko mi jedno i własciwie nie można powiedzieć, że się czyms przejmuje, smucę itd.
Podsumowując:
albo mam dobry humor albo jestem wkurzona albo mam wszystko gdzies :690:
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


O matko...mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. I tak ostatnimi czasy jakos mi się wszystko unromowałao bo miałam takie akcje, że w jednej chwili potrafiłam sie śmiać i psocić wszystkim wkoło, a za chwilę płakałam z niewiadomo jakiego powodu...
Nie potrafie Wam powiedzieć co mnie smuci, bo sama nie wiem...nie zastanawiałąm się chyba wcześniej, dlaczego jest mi niewesoło czy coś...
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


edzik pisze:
Nie potrafie Wam powiedzieć co mnie smuci, bo sama nie wiem...nie zastanawiałąm się chyba wcześniej, dlaczego jest mi niewesoło czy coś...
spoko loko :lol:
jestes kolejnym przypadkiem rozchwiania emocjonalnego w okresie dojrzewania. Za chwilę Ci przejdzie :sylwester:
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


B... pisze:
Xaneta jest chyba emo :diabel2:
nno jasne ;D
z tym,że ten mój humor jest beznadziejny i nie mogę się na niczym skupić, ale to chyba coś innego... Tak edzik. to przez tego który nie chce się rozebrać.
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


byłem pełen smutku po finale MŚ2006-żal że Zidane pożegnał się tak a nie inaczej, dlatego że Polska po raz kolejny nie wyszła z grupy :roll: I że Real kolejny raz mnie zawiódł w LM :-(

[ Komentarz dodany przez: agulec: 2009-04-08, 19:46 ]
Z takimi wyznaniami zapraszam do chilloutu, np do tematu "Jak się dzisiaj czujesz?", bo TU chodzi o coś zupełnie innego.
Po raz ostatni zwracam Ci uwagę - jeżeli nie masz nic sensownego do napisania - nie spamuj.
agulec.
Posty: 10 Strona 1 z 1
Wróć do „Poważne tematy”