Strach

Filozofia, psychologia, socjologia, religie, historia etc.
Posty: 5 Strona 1 z 1
Morgoth
Fernando Sucre
Posty: 389
Rejestracja: 2007-10-08, 22:03


Ktoś kiedyś powiedział:,,Strach jest utrapieniem głupich". Jakby nie patrzeć zazwyczaj to czego się boimy jest nierealne i nie może się wydarzyć. Najczęściej strach nas dopada po obejrzeniu jakiegoś horroru (nigdy w trakcie^^). Do tego rodzaju nierealnego strachu odnoszą się przytoczone powyżej słowa. Ten strach zazwyczaj staramy się opanować... ale, jakby nie patrzeć... nie jest to proste. Idąc ciemnym korytarzem po obejrzeniu jakiegoś horroru obawiamy się że coś zaraz na nas naskoczy i nas zabije... mimo że jest to oczywiście niemożliwe. I nawet gdybyśmy sobie wpajali, że nic nam nie może się stać, ten budynek jest silnie chroniony, to i tak serce nam staje przy najmniejszym szmeru. Drugim rodzajem strachu jest strach realny, kiedy boimy się np. o czyjeś zdrowie. Na to nic nie poradzimy. Myśląc optymistycznie możemy jedynie starać się oddalić strach, ale nie przynosi to nigdy efektów.
Strach działa jak paralizator. Obezwładnia ciało, ale zarazem i umysł, co czyni go o wiele doskonalszym. Nogi jak z waty, każdy to kiedyś przeżył. Strach w szkole typu "Kurcze, tylko ja nie mam oceny z odpowiedzi"... wiadomo^^ Ja w szkole praktycznie nie odczuwam już strachu. Odjąłem taką strategię, że nauczyciel mnie nigdy nie złapie gdy nic nie wiem, bo z lekcji wiem zawsze co najmniej na czwórkę. Więc szkoła mnie nie boli :D
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Ja raczej boje się realnych rzeczy. Mam dość silną psychikę i nawet jak obejże horror to jakoś sobie tłumacze sama do siebie że to głupota bać się postaci z filmy. Działa.
Strach to budujące uczucie w końcu co nas nie zabije to nas wzmocni. Jak się poboimy to potem nam się psychika umacnia. Przynajmniej u mnie tak to działa. Ja w szkole bardziej boje się tego że się osmiesze niż tego że dostane złą ocenę. Oceny nie są dla mnie ważne na tyle żeby się nimi stresować. Bardziej się boje że np. palne głupote albo nie wiem - zrobie coś za co mnie znienawidzą.
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Z tym strachem to jest różnie. Ja np. jestem taki, że oglądając jakiś horror odczuwam trochę niepokoju (bo nie wiem czy można to nazwać strachem), natomiast kiedy już jestem po obejrzeniu można powiedzieć, że ten strach mnie nie otacza, bo wiem że to tylko był film. Znam jednak osoby, które po obejrzeniu jakiegoś horroru boją się go czasami nawet tydzień. Sam nie wiem jak to jest.
Natomiast co do tego drugiego rodzaju strachu, tego realnego. Otacza mnie on dość często. Jak już wspomnieliście najczęściej jest to chyba w szkole, na matematyce. Wiem, że orłem z tego przedmiotu nie jestem, więc niemal zawsze, jak nie mam już nieprzygotowania do zgłoszenia bardzo się boję tej odpowiedzi. Nie dla tego, że mogę się ośmieszyć, czy palnąć jakieś głupstwo (po prostu mało się przejmuję tym co sądzą o mnie inni), ale właśnie z powodu oceny niedostatecznej. Tym bardziej teraz, kiedy jestem w ostatniej klasie gimnazjum.
Strach od zawsze będzie towarzyszył ludziom i nie ma jakiejś receptury na to, aby ktoś nigdy nie czuł strachu. To jest takie uczucie, którego nie da się uniknąć (jak większości uczuć w sumie).
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


Morgoth pisze:
I nawet gdybyśmy sobie wpajali, że nic nam nie może się stać, ten budynek jest silnie chroniony, to i tak serce nam staje przy najmniejszym szmeru.
gorzej jak się wraca o 2 w nocy do domu :lol: Dlatego zawsze trzeba wracać w odpowiednio zaprawionym stanie, zeby być dzielnym cała drogę i nie myśleć o głupotach \o/
Morgoth pisze:
Ja w szkole praktycznie nie odczuwam już strachu. Odjąłem taką strategię, że nauczyciel mnie nigdy nie złapie gdy nic nie wiem, bo z lekcji wiem zawsze co najmniej na czwórkę.
Ty to jesteś Morgoth dopiero :688:
Ja nie wiem czy jest sens w podpinaniu tych szkolnych emocji pod strach, wg mnie to bardziej zwykly stres niz strach^^
Jeśli chodzi o filmy to ...hmmm... na mnie działają tylko takie z duchami :lol:
Nie pamiętam w sumie kiedy ostatnio czegoś się tak naprawdę bałam... Przyjmując, ze to co było przed maturami, potem przed wynikami z matur, potem przed egzaminem na prawo jazdy i pierwszym egzaminem na studiach, to stres to już na serio nie pamiętam xD Bo wtedy też się bałam, ale inaczej trochę^^ adrenalinka skoczyła, ale jakoś nie mogę do końca powiedzieć, że to byl taki strach sensu stricto.
o! Pamiętam taki moment z dziecinstwa. Jak miałam jakies 6-7 lat, grałam w piłkę nożną w pokoju xD i stłukłam taki duży wazon. No wtedy to się naprrrrrawdę bałam :roll:
waleed121
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2015-03-17, 08:46


Ja nie wiem czy jest sens w podpinaniu tych szkolnych emocji pod strach, wg mnie to bardziej zwykly stres niz strach^^
Posty: 5 Strona 1 z 1
Wróć do „Poważne tematy”