Ból

Filozofia, psychologia, socjologia, religie, historia etc.
Posty: 3 Strona 1 z 1
Sebo
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28


Od razu wysuwają sie dwa pojęcia bólu, mianowicie: fizyczny i psychiczny :) myślę ze zarówno ból psychiczny jak i fizyczny może być w takim samym stopniu duży i odczuwalny, tylko fizyczny to wiadomo, złamana ręka itp, a psychiczny to np zdrada...myślę że częściej ludzi spotyka ból psychiczny, może ze mną tak jest^^ ale sądzę że nie tylko ze mną:) co sądzicie??
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Jeden i drugi bardzo nieprzyjemny, jednak 'gorszy', albo może raczej 'trwalszy', przez co.. gorszy jest dla mnie ból psychiczny.
Ból fizyczny jaki by nie był, przemija - coś przestaje boleć i o tym zapominamy (oczywiście mówię tu o lekkich przypadkach, nie o np. nieuleczalnie chorych ludziach, którzy każdego dnia cierpią, myślę, w 'obydwie' strony).

Gdzieś kiedyś bardzo dawno temu przeczytałam, że kiedy jesteśmy chorzy, doskonale pamiętamy jak to wspaniale jest być zdrowym, natomiast gdy jesteśmy zdrowi ciężko jest nam wyobrazić sobie ten stan, kiedy chorujemy. Przetestowałam to kilkakrotnie na sobie i z moich obserwacji wynika, że chyba rzeczywiście tak jest. ;D
Co chcę przez to powiedzieć, to to, że może nie obawiamy się tak bardzo bólu fizycznego i związanego z nim cierpienia jak bólu psychicznego i cierpienia związanego z nim.

Ból fizyczny odbieramy najszybciej, właściwie zaraz po zdarzeniu, obojętnie czy właśnie łamiesz sobie rękę, czy zaczyna Cię boleć brzuch. Kiedy przestaje boleć, wszystko wraca do normy. I dlatego wydaje mi się, że człowiek jest na niego bardziej odporny i potrafi go znieść, bo wie, że w końcu przejdzie, ustąpi. Zostanie najwyżej 'fizyczna', nieboląca rana.

Ból psychiczny może zostawić coś więcej niż bliznę. Czasami jest to coś, co zostaje w psychice na całe życie. 'Psychiczne tortury', że tak powiem, są w moim odczuciu o wiele gorsze pod każdym względem niż ból fizyczny. Mogą ciągnąć się latami. Psychicznie o wiele łatwiej i myślę, szybciej idzie się wykończyć, bo ból psychiczny wyżera od środka, bardzo wolno. Męczy, jest długotrwały i o wiele ciężej jest sobie z nim poradzić.

Oczywiście wszystko zależy od człowieka i jego podejścia do pewnych spraw.
selina
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2015-04-13, 12:57


Patrząc na te wszystkie odcinki, to rzeczywiście zbyt dużo było kiepskich, niedociągniętych momentów, ale mi się podobało i tak. Z początku uważałam, że pomysł na 3 sezon jest trochę naciągany, ale po odcinkach zmieniłam zdanie. Nowe otoczenie, nowe zasady więzienne, i gartska nowych postaci złożyły się na dobrą całość, choć ja i tak najwyżej mogę ocenić sezon II.
Posty: 3 Strona 1 z 1
Wróć do „Poważne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość