NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

coś mojego...

Posty: 78 Strona 3 z 4
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


w zasadzie to masz rację... :P idę poczekolade :P
bo przestało padać...
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


slicznie Madziu.naprawdę.masz talenta.a ten wiersz dla Aski był wręcz genialny xD
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Bardzo ładny ten wierszyk!! Niby dołujący, a jednak wydaje mi sie pozytywny...
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


troszkę nie było niczego... no ale teraz już jest.... niestety nic z pb... taka moja odpowiedź na słuchane dzisiaj przeze mnie piosenki...

CZEKAM...


Czekam na ciebie, ile to już latek,
Czekam tak jak butterfly na statek.
Czekam, choć nie wiem co mi to przyniesie,
Czekam, bo chcę biegać z tobą po lesie,

Czekam, lecz ile czekać można,
Czekam, choć zima taka mroźna.
Czekam, i wciąż myślę o tobie,
Czekam, bo kocham się w Tobie.


Czekam, bo miłość nie zabija, lecz daje życie,
Czekam, bo cię kocham ponad życie.
Czekam, a gdy spotkam cię w końcu,
Czekać będziemy razem, z głowami ku słońcu.

Czekać będziemy na lepsze jutro,
Czekać będziemy, już nie będzie nam smutno,
Czekać będziemy na poranek wiosenny,
Czekać będziemy na nasz serial denny .

Czekać będziemy już razem na wieki,
Czekać będziemy na leki z apteki,
Czekać będziemy na rentę skromną,
Czekać będziemy i na śmierć spokojną.
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


siostra...gdzie Ty się z tymi wierszami chowałaś?! Jak mogłas mi nie powiedzieć ze tak pięknie piszesz co?! FOCH! xDxD
naprawdę jest świetny...
Bellatoris
Lincoln Burrows
Posty: 482
Rejestracja: 2008-02-05, 20:17


Czekać będziemy na nasz serial denny .

O jaki chodzi?? xD

Czekać będziemy już razem na wieki,
Czekać będziemy na leki z apteki,
Czekać będziemy na rentę skromną,
Czekać będziemy i na śmierć spokojną.

To jest najklepsza zwrotka.... Niby kawałkami śmieszny... Ale koniec taki... Smutny.... Ehhh.... Siostra.... Ty niby taka niepozorna, a pisać umiesz.... To tylko ja taki wyjątek na tym forum, że nic a nic z pisaniem... Ehh.... Ale wiersz piękny.... A o kim??
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


CZWARTEK

Już od rana siedzę w budzie,
No i okropnie się nudzę,
Piszę wierszyk niezbyt zgrabnie,
Aby skrócić te męczarnie.

Pierwsza lekcja to fizyka,
Każdy tu dostaje bzika,
Wzór na pracę, wzór na siłę,
Wzorów sama nie wiem ile.

Lekcja następna przesrana,
Także geografią zwana,
Gdy Sławkowi coś nie pasi,
Kaze sprawdzić nam w atlasie.

Historii nie skomentuję,
Tutaj każdy się zmarnuje,
Cały czas w numerki gramy,
Z Mariolą dzieje zmieniamy.

Gdy o Janie Sebastianie,
Gajewska zacznie kazanie,
Męczarnią staje się sztuka,
Więc każdy ratunku szuka.

A na matmie straszna nuda,
Facet każde zdziałać cuda,
Wziąć ołówek i linijkę,
Konstrukcji dopomóc cyrklem.

Dwie ostatnie lekcje, wf-y,
Nie są łatwe nie, niestety,
Choć czasami w siatkę gramy,
Najpierw pół lekcji biegamy.

Więc gdy dzwonek już zadzwoni,
Biegniemy jak stado słoni,
Do domu więc uciekamy,
Lecz nazajutrz znów wracamy.
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


hahaa xD dobre xD
współczuje sister xD matma ze starym opalińskim w pokoleniowym sweterku xDxD
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


ładny wiersz!! Zgrabne rymy i ciekawy temat!! :D Uuu... Troche jak mój wtorkowy plan... :D
Tylko ja mam 8 lekcji!! :(
Prawie codziennie!! Jutro spr. z matmy.... Nieee!!!
Przypomniałaś mi madamebutterfly!!:D
Też napisze wierszyk o Pitagorasie i Siwej!! :D
mk95
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37


Piękny wiersz. Ja w czwartek mam 7 lekcji. Z czego dwa to WF-y :-/ Ale trudno. Ślicznie piszesz... i tam są rymy^^
Rafaqio
C-Note
Posty: 207
Rejestracja: 2008-06-04, 18:39


Respect dla takich osób jak ty. Nie wiem jak można takie coś napisać.

btw. Rafał Rafał Dupa w kwiaty,
na patyku kręci waty
kręci kręci i przeplata
a to gówno a nie wata

Ps. Wszelkie prawa do rozprzestrzeniania zabronione. To chyba najdłuższy rym jaki w życiu wymyśliłem xD hehe xD
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


EURO...

Choć w Austrii było nam bardzo miło,
dla Polski euro już się skończyło.
Bo choć Borówa miał dobry motyw,
reszta zespołu grała jak cioty.

W meczu z niemcami straszna panika,
Leo Benhaker sam dostał bzika.
Bo Lukasz Podolski dwie bramki strzelił,
i był to smutny koniec niedzieli.

1;0 z Austrią newet było,
choć ze spalonego się trafiło.
Lecz sędzia tego nie zauważył,
bo akurat popcorn prażył.

W ostatniej minucie choć było ślisko,
howard dotarł na boisko,
i żut karny podyktował,
tak że mecz ten zremisował.

W meczu ostatnim plan był taki:
Chorwację skopać i wrzucić w krzaki.
Lecz zamiast wygrac dwoma bramkami,
Polacy tylko się obijali.

Tylko nasz Boruc się napracował,
i ciągle polską bramkę ratował.
Za to mu bardzo dziś dziękujemy,
choć już do domu się pakujemy...



Wiem że wierszyk jest jaki jest ale troszkę wyszłam z wprawy...
moje odczucia po jakże długim i owocnym pobycie naszej reprezentacji na Euro...
(AAAAA... PODOLSKI )
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


aaa siostra kocham Cię xD Tak Podolski.... we wczorajszym meczu było go dużo... normalnie myślałam że nie wytrzymam...
Znowu bosko dobrałaś rymy jak to Ty xD
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


Ósemka z fox river zwiała
samolotem lecieć chciała.
coś tam jednak się popsuło
i tak plan ten wziął i runął.

Więc pobiegli szybko lasem,
bo ścigali ich tymczasem.
FBI przejęło sprawę
by urządzić wnet obławę.

Alex był inteligentny
i ominął wnet zakręty.
plan Scofield rozszyfrował
czasu dużo nie zmarnował.

Alex miał planów bez liku
Brad został z ręką w nocniku.
nie mógł już śledzić zbiegłych braci,
bo nie mógł znaleźć czystych gaci.

Z ręką w zamrażarce T-bag
do weterynarza przybiegł
a gdy doktor zoperował
T-bag się nie patyczkował.

By uwolnić syna Lincoln
plan wymyślił co jest nowinką.
Otisa Wrighta kazał wypatrywać,
lecz Mahone zaczął się przypatrywać.

i cały plan na panewce spalił,
gdy Alex do windy się wewalił
wszczął alarm i wezwał ochronę,
lecz bracia uciekli w drugą stronę.






Dwa dzisiejsze odcinki...
drugą serię postanowiłam tak napisać...
za tydzień kolejne ^^

:)

[ Dodano: 2008-07-03, 23:02 ]
coś mi źle dodało...
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


Nie no, to jest świetne! Ja chce więcej! Fajnie by było gdybyś tak opisała wszystkie odcinki.
Madzialena
Mahone
Posty: 770
Rejestracja: 2008-03-29, 22:40


Hehe
Bardzo sympatyczny :D
Morgoth
Fernando Sucre
Posty: 389
Rejestracja: 2007-10-08, 22:03


niesamowicie podobają mi się twoje wiersze, są tak proste, banalne ale i genialne xD
Nie każdy wiersz musi miec wyrafinowane słownictwo czy po 7 sylab na wers xD
Łap za pióro jak tylko poczujesz wenę ;)) xD
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


7 sylab na wers
albo 8 zgłosek ^^ ee...dobra.

hehe. Fajny wierszyk, ale najlepsze dwa ostatnie wersy, tak jakoś ;p
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


Ja nie wiem kiedy Ty tą wene łapiesz ;D
świetne jak zawsze. Twórcza jesteś ;P
Pam
T-Bag
Posty: 913
Rejestracja: 2008-03-03, 09:35


Fajny wierszyk :D Wszystko co jest napisane o Alexie mi sie podoba. Ale to, jak napisałaś, że Bellick nie miał czystych gaci, to to już było mistrzostwo :D
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


hehe dobre, i te rymy tak pasuja i calosc jest z sensem
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


hahaha świetny! Super Ci to wyszło :D Najbardziej podoba mi się fragment o Belicku i czystych gaciach xD i zakończenie^^
Pisz madamebutterfly, pisz :D
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


o wczorajszym Housie coś... ^^
jak moglabym zostawić taki odcinek bez komentarza...

Kolesiówa ciągle spala,
choć swojego męża miała
co ją zabrał do szpitala
wnet ekipa ja zabrala.

Ed, którego gral sam Purcell,
martwił się swej żony pulsem,
lecz gdy Housa wnet zobaczył
czul „on tego nie spartaczy”.

I zaczeli badać , leczyć,
by babki nie pokaleczyć,
stan pogarszał się bez przerwy,
Więc Linc miał zszarpane nerwy.

W końcu śpiączkę rozpoznali,
i leki jej podawali
House uznał że od romansu,
kobieta dostała transu.

Gdy się wreszcie obudziła,
swego mena zobaczyła,
on się na nią fochnąl ostro,
odszedł korytarzem prosto.

A Cameron w godzinie słabości,
opowiedziała o smutnej przeszłości,
House jej słuchał uważnie,
choć ludzi olewa przeważnie.

I zrobiło im się milo,
ludzi w okól też nie było.
Lecz nie było buzi-buzi,
i pól forum dziś marudzi...
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


hahahaha :D wymiatasz tymi wierszykami! Świetne są! A ten już w ogóle! Super się to czytało, rymy, wszystko ekstra :D
Wczorajszego odcinka nie oglądałam, ale aż normalnie chyba se ściągnę, taki ten wierszyk zachęcający :D
madamebutterfly
Mahone
Posty: 713
Rejestracja: 2008-01-16, 19:13


grał Dominik tamm... i jak się wczuwał w tę swoją epizodyczną rólkę to aż brecht bierze...
przypadek sam w sobie nie był za ciekawy ale ogólnie bardzo fajny odcinek...
a co do rymów... to sfazowałam i tak samo wyszło ^^
Posty: 78 Strona 3 z 4
Wróć do „Twórczość literacka”