4x19 S.O.B.

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków czwartego sezonu.
Posty: 54 Strona 2 z 3
krupson
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-11-14, 20:59


dzięki Duchu za wypracowanie :) a tak swoją drogą to chciałem zwrócić uwagę na zabawne momenty PB, pierwszym z nich było to jak ''ekipa'' Linca wbiłado mieszkania Christiny i Mahone powiedział, że ,,Byli, ale teraz oczywiście ich już nie ma'' na stwierdzenie Selfa, że nikogo nie ma w domu. Ta mina Mahone'a i jego gra to wg mnie majstersztyk, jeden z lepszych aktorów jakich miałem okazję oglądać. A kwintesencją w tym odcinku było dla mnie to jak Michael dostał się na tą całą konferencję, zobaczcie sobie jak oszukał strażnika <haha> , mógł to wymyślić w jakiś bardziej spektakularny dla siebie sposób :D jest to dokładnie w momencie filmu 40min 15s :D a potem jak ten czarnuch mówi : ,,You need a pass!'' to lałem ze śmiechu xD
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


do Ducha:

spoko, masz racje z tym ze to takie malo prawdopodobne, ale czy w 1 sezonie prawdopodobne bylo ze michael chodzil sobie po calym wiezieniu, z gabinetu szefa, na dach, z dachu do celi w 3 minuty? PB zawsze byl serialem na takiej zasadzie jak MacGyver, czyli ze robia rzeczy w praktyce niemozliwe. Moglbym Ci takich akcji z prisona wymieniac 1500, wiec jesli np Ty nie lubisz takich rzeczy w serialach to serio nei wiem po co ogladasz:P bo niepodoboac CI sie moze, jasne, ale jesli Ci sie bardzo nie podoba cos co jest w kazdym odciknu praktycznie?:) w PB zawsze sie rzeczy dzialy na styk, dzieja i beda dziac, taki urok serialu:) ja nadal optuje ze ten odcienk byl pro:) 11/10, pozdr
mlekołak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2009-04-18, 12:20


Duch w soomie ma racje :) darcie jest troche , ale i tak lubie max ten serial , a wiecie jak sie skonczy ? moim skromnym zdaniem koneic serialu przewiduje tak -

Scofield - bedzie na koniec serialu trzymał brata ktory bedzie mu umierał na rekach , ktory bedzie mu za wszystko dziekował i prosił by sie opiekował jego synkiem , don zginie na sete jeszcze przed koncem serialu , mahone wyjedzie gdzies z kraju , generał zostanie zabity , matka skonczy na krzesle bo bracia wczesniej oczywscie rozdupcza firme i udowodinia tam przed sadem czy co ze MATKA prowadziłą brudne interesy , a sad uzna ze to zdrada stanu i nalezy sie za to najwyzsza kara i wyda wyrok smierci

( a tu nagle 5 sezon i siostra matki scofielda wpadnie do wiezienia zeby ją wyciągnąc , zatrudni sie jako sprzątaczka i bedzie powoli realizowac plan uwolnienia siostry , ale co sie okaze gdy juz uciekna ze nowa siostra jest matka linca , ze siostry maja matke , i to ta matka tak naprawde zalozyla firme ma 90 lat i jezdzi na wózku , i ze to był jej plan zeby wrobic linca wiedziala ze scofield wpadnie pomoc bratu (wtedy myśleli ze są bracmi) i ona wiedziala ze sie tak potoczy to wszystko wiedziala ze dadza rade usunac mlodsze pokolenie z wldzy aby kobieta na wozku czyli matka wszystkich matek mogla swobodnie rzadzic na nowo firmą ktora zaczeła sie niszczyc od srodka, a scyla to tak naprawde urzadzenie ktrore odmlodzi i pozwoli chodzic matce wszystkich matek ktora jest na wozku od 30 lat , od tej pory siostry beda miały przeje**** , co sie pozniej okaze scofield i linc w koncu otworzyli sklep ze sprzetem do nurkowania , pojda nurkowac i sie '' PODTOPIĄ'' wpadna w spiaczke , nagle pojawia się Sucre który twierdzi ze dowiedział się ze scyla to tak naprawde uradzenie które ratuje Zycie i postanawia wyruszyc z L,J na zodbycie scyli i uratowanie braci którzy jak nie wybudza się za tydzień zostaną odlaczeni od aparatury podtrzymującej zycie, sucre razem z L.J , WYRUSZAJA do NEW YORKU aby zaczac tam poszukiwnia , niespodziewanie jednak napotykają GRATCHEN ktorą dowiedziala sie o matce wszystkich matek ktora zabiła generała , a przeciez gretchen tak naprawde go kochała , i chce sie zemścić lecz nie przylacza się do grupy , zalezy jej na zabicu matki wszystkich matek a nie na scyli , i tak wszyscy wozac się po New York , probowali osiągnąć swój cel , wracając do sióstr , wkur**** ze dostaly taką wyje*** , nagle idac obok kisoku zobaczyły gazete gdzie było napsiane ze bracia którzy rozbili firme leża w szpiące w szpitalu , ucieszone siostry planowały zemste i zaczely obmyślać plan by dostac się do szpitala który był pod ochroną i zamrodowac braci A POZNIERJ ZAJĄC SIĘ SWOJĄ MATKA I NA NOWO PRZJEAC WLADZE NAD FIRMĄ(bracia byli bohaterami a wladze myślały ze to nei było zwykle podtopienie się tylko proba zabójstwa braci i dostali scisla ochrone w szpitalu) ale to nei koniec emocji Sara dowiaduje się od L,J ze grathen jest w NEW YORK , Sara postanawia się zemścić i zabic grethen za wczesniejszcze przezycia, Sara wyrusza na poszukiwania ,

CO SIĘ STANIE W NASTPNYM ODCINKU ? CZY SIOSTRĄ UDA SIĘ ZAMRODOWAC BRACI ? CZY MATKA WSZYSTKICH MATEK ODNAJDZIE SCYLE I ZACZNIE CHODZIC ? CZY L,J , SUCRE , ODNAJDĄ SCYLE WCZESNIEJ OD MATKI WSZYSTKICH MATEK , PRZECIEZ MAJĄ NA TO TYLKO TYDZIEN , CZY SARA ODNAJDZIE GRETHEN I JĄ ZABIJE , CZY GRETHEN ODNAJDZIE MATKE WSZYSTKICH MATEK I SIĘ ZEMSCI ? CO ZROBI GRETHEN GDY SIĘ DOWIE ZE SARA DEPCZE JEJ PO PIĘTACH , CO ZROBI MATKA WSZYSTKICH MATEK GDY DOWIE SIĘ ZE NIE TLYKO ONA SZUKA SCYLI , I ZE GRETHEN CHCE JĄ ZABIC
CO SIĘ DO CHOLERY STANIE ? DOWIECIE SIĘ W NASTEPNYM ODCINKU !! )

to tylko moja bujna wyobraznia hehe a co do zakonczenia serialu , bedzie poakzane jak sucre bawi sie z dzieckiem , jak scofield otwiera sklep z sarą i L,J ,i beda zyc dlugo i szczesliwie , a t-bag bedzie pokazany w celi pewnie w foxie hehe a klawisz bedzie krzczyał zamknąc 40 stke , zblizenie na mine t-baga i THE END (a na koncu napisy i muzyczka z mody na sukces hehe , zart)
Mati90
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2009-05-03, 15:07


Duch i mlekołak świetnie podsumowali odcinek, i serial.
@mlekołak Twoja wypowiedź jest "amazing" :D
PS: moje spostrzeżenie co do odcinka, kiedy zobaczyłem Michaela zrzucającego matke z krzesła juz myślałem że zacznie ją napier*** z "kapcia" i prawie spadłem z sofy ze śmiechu :-P
mike8686
Świeżak
Posty: 46
Rejestracja: 2008-12-03, 16:37


Duchu,
Widzisz tak to jest. Nie każdy z nas ma taką mamę jak Michael ;-)
Sami nie jesteśmy "takimi"Michaelami :-(
Chociaż oni maja nad nami ta przewagę, że firma im coś tam w glowach operacyjnie zainstalowała, może właśnie m.in. to, że umieją przewidywać przyszłość :roll:
Ja bym sie chciał Christiny spytać ile będzie jeszcze sezonów PB,
ona na pewno to wie :mrgreen:
oby jak najwiecej 8-)

[ Dodano: 2009-05-03, 16:35 ]
Mlekołak
Pięknie to wymyśliłeś z tym 5-m sezonem,
mlekołak pisze:
a tu nagle 5 sezon i siostra matki scofielda wpadnie do wiezienia zeby ją wyciągnąc , zatrudni sie jako sprzątaczka i bedzie powoli realizowac plan uwolnienia siostry
:-D
skotar
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43


naciagany na maksa i kompletnie bezsensu jest 4 sezon.

zacznijmy od T-Baga, jego watek nie wiem co jeszcze trzyma w serialu, zamordowal wielu ludzi powinien skonczyc w wiezieniu lub gryzac kwiatki od spodu. Nawet ta jego ,,przemiana" na kilka odcinkow nic nie zmienia. Mam przeczucie ze Genralowi nie chodzilo o to zeby Bagwell zabil tego goscia.

matka pojawia sie niewiadomo skad, pokazala odrobine geniuszu, a zarazem ze jest suk**. nie mam juz pojecia o co jej chodzi. zabila tego goscia co mial dla niej przemowienie wyglosic. wyjasni mi ktos o co jej teraz chodzi ?

scylla wydawala sie fajnym watkiem do momentu gdy dowiedzielismy sie co to jest, teraz uwazam ze to jest serial fantasy z watkiem scylli. a w tej srebrnej walizce jest ta Scylla.

jak zwykle bohaterzy nie zdarzyli na czas, a jak sie potem okazalo, wszystko bylo ustawione, a matka ma dar przewidywania przyszlosci.

sara bedzie teraz przez 3 odcinki siedziec przyklejona do krzesla, bo watpie aby w sytuacji gdy musza uciekac przed policja (znowu) pojechal zobaczyc co slychac u swojej dziewczyny.

bracia przez 4 sezony traktowali sie jak bracia, az tu nagle okazuje sie ze Linc jest adoptowany, wprowadzenie tego jest kompletnie bezsensu. szkoda ze sie nie okazalo ze ojcem Mika jest General, a jego siostra Gretchen

kolejne pytanie na ktore nie rozumiem odpowiedzi to czemu wrobila Linca w morderstwo ? i po co wprowadzaja powtorke z 1 serii, tylko ze bedzie trwala 2 czy 3 odcinki, i jakim cudem tak szybko uciekna z wiezienia ?

Linc zginie na krzesle za ponowne morderstwo ktorego nie zrobil ? moze Kellerman pojawi sie i znow zezna i go uniewinnia ? Mike znow bedzie uciekal z wiezienia ?


podsumowujac: niby ciekawy odcinek, ale ogolnie powinnie skonczyc na 12 odcinku, a nie naciagac na sile, bo watki i fakty ktore poznajemy nadaja sie do brazylijskiej telenoweli
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


a moim zdaniem naciagacie fakty:) za duzo myslicie co bedzie i po co, spokojnie ludzie, dowiecie sie wszystkiego w swoim czasie:) wszystko zostanie wyjasnione (mam nadzieje:P) czemu wrobila linca itd
Snajper
Świeżak
Posty: 30
Rejestracja: 2008-01-15, 09:16


Nie no, takie rzeczy to tylko w Ameryce ;-)
Ponowne wrobienie Linca dało może trochę prisonowego klimatu, ale i tak nie mogę się doczekać końca. Twórcy zabrnęli w pewnym momencie pod mur i miotają się próbując znaleźć rozwiązanie.
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


popiolkas pisze:
czy w 1 sezonie prawdopodobne bylo ze michael chodzil sobie po calym wiezieniu, z gabinetu szefa, na dach, z dachu do celi w 3 minuty? PB zawsze byl serialem na takiej zasadzie jak MacGyver, czyli ze robia rzeczy w praktyce niemozliwe.
I tu się po części z Tobą zgadzam (z Duchem zgadzam się absolutnie ;) ) ale:
W I sezonie na pewno było mnóstwo naciąganych rzeczy, tylko że mimo wszystko całość wypadła świetnie - bo trzymała się kupy od A do Z. Fascynowała.

W każdym tego typu - jak mówisz - 'MacGyver' serialu (czy filmie) jest całe mnóstwo rzeczy niemożliwych, ale jest to robione tak, że przykładowy widz tego nie dostrzega (oprócz serialu MacGyver xD) - a jak już dostrzega, to jest bardzo, za przeproszeniem, upierdliwy. IV seria PB jest robiona tak, że nie trzeba być nawet upierdliwym - nie trzeba być nawet spostrzegawczym, w zasadzie można być nawet ślepym - aby dostrzegać wszystko co naciągane - twórcy tego serialu robią to już wręcz z premedytacją robiąc tym samym z ludzi idiotów.

Ten odcinek starałam się oglądać nie przyciągając zbytniej uwagi do tych wszystkich niedorzeczności, ale się po prostu nie da. Ciężko się skupić na fabule, jeżeli jej otoczką jest głównie fałsz i naciąganie. I nie trzeba nawet oglądać odcinka po raz drugi i wyszukiwać bzdur - oglądając za pierwszym razem każdy dostrzega multum absurdów, a to jest dla mnie jasny znak, że coś jest z serialem nie tak.
maciekd14
Świeżak
Posty: 19
Rejestracja: 2008-10-07, 15:58


A ja mysle ze jakby ktos byl slepy to by tego nie dostrzegl :-P Przez te 3 sezony ogladania niesamowitych wyczynow Michela kazdy stal sie bardziej wyczulony. I tak jak przeszedl motyw wrobienia kogos w zbrodnie to juz drugi raz nie zadziala. Po prostu serial trwa za dlugo, a widzowie tak sie wyszkoli ze kazdy blad wytykaja (w koncu takie bylo tego przeslanie ;-))
A odcinek fajny, zreszta jak caly serial z tymze nie mozna and nim myslec. BO im dluzej mysle tym bardziej mi to pasuje pod polska telewizje publiczna.
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


agulec: wymien mi konkretne rzeczy to podyskutujemy:) bo mowisz ze wszystko jest naciagane:) spoko, moze masz racje, ale prosze o konkrety;)

zgadzam sie ze 1 sezon byl the best i od niego zaczela sie wielka milosc do PB, jasne...

z reszta 1>>>2=3>4 jak dla mnie;) ale jako wielki fan PB i tak bede go ogladac, mimo ze faktycznie leci troche naciaganiem, przedluzaniem i byc moze, obiektywnie patrzac dobrze ze 4 sezon jest ostatni.... chociaz jak juz pisalem, chcialbym 1000500100900 sezonow:D pozdr
D Duch
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2009-04-21, 01:39


Złego słowa nie powiem o 1 sezonie. Był genialny pod względem pomysłu, scenariusza jak i postaci. Wcale nie określiłbym go jako naciągany tylko idealnie dopracowany. Dlatego mnie zainteresował, między innymi nieprzeciętną inteligencją Scofielda (i pomysłami godnymi MacGyvera).

Szans na doskonałe zakończenie serialu było kilka i teraz pozostałyby miłe wspomnienia :)
fourth
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2009-04-14, 23:04


Odcinek był jednym z gorszych w tym, i tak już słabym sezonie, pełno głupot i absurdów, których nie będę wymieniał. Też zgadzam się z Duchem co do tego jak naciągnięty jest ten sezon. Owszem w pierwszym też spotykaliśmy się z wieloma niedorzecznościami jednak całość była jako tako prawdopodobna. Gdyby Mac Gyver zobaczył ten sezon to by się chyba załamał jaki to on mało pomysłowy jest.
popiolkas pisze:
wymien mi konkretne rzeczy to podyskutujemy:
A pamiętasz może wyciąganie zbrojenia z betonowej ściany za pomocą elektromagnesu tak silnego że stojący półtora metra dalej komputer działał normalnie? Albo super sprytnie ukryte CAŁE TRZY miny zabezpieczające Scyllę ( tu nie wiem co było głupsze czy te miny czy Sucre który nadepnął na jedną z nich)? Albo...
mlekołak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2009-04-18, 12:20


Ja uwazam ze 1 i 3 sezon był najlepszy , najciekawsze akcje i fajny klimat , ale to tylko moje zdanie i nie kazdy musi sie z nim zgadzac :)
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


popiolkas pisze:
agulec: wymien mi konkretne rzeczy to podyskutujemy:) bo mowisz ze wszystko jest naciagane:) spoko, moze masz racje, ale prosze o konkrety;)

Nie wiem, czy się dobrze zrozumieliśmy ;) Nie napisałam, że wszystko jest naciągane, napisałam, że "było mnóstwo naciąganych rzeczy" - mnóstwo to nie wszystko ;), że "jest całe mnóstwo rzeczy niemożliwych" (całe mnóstwo to też nie wszystko xD) i że łatwo "dostrzegać wszystko co naciągane" - a zarazem wszystko co nienaciągane.

O I sezonie również złego słowa nie powiem, bo choć i tam znalazłoby się kilka absurdów, to pierwszy sezon i tak zawsze będę uważać za genialny.
Aaa.. konkrety ;) Np. to, że w więzieniu o zaostrzonym rygorze na głównym spacerniaku stoi budka telefoniczna i każdy ze skazańców może sobie tam załatwiać brudne interesy kiedy tylko chce. (No i powiedziałam złe słowo xD)
Cały plan Scofielda również w żadnym innym miejscu na ziemi by nie wypalił, ale wszystko było tak dobrze pokazane, poukładane i przemyślane, że mało kto myślał wtedy "taa, jasne". Ale nawet nie o to chodzi - to jest serial, fikcja, a pierwszy sezon tego serialu był dopięty na ostatni guzik - zostały rozwiązane wszystkie wątki łącznie z głównym, czyli samą ucieczką i to właśnie na ten moment czekało się z wielką niecierpliwością, bo tą jedyną chwilę poprzedzał idealnie skonstruowany plan Scofielda, i za taki go przyjęliśmy bez mrugnięcia okiem. A przyjęliśmy go takim, bo tak genialnie został nam przekazany przez twórców serialu.

A co mamy w IV sezonie? Czekamy, aż Scofield zniszczy Firmę raz na zawsze. Ale czy czekamy na tą chwilę tak bardzo jak czekaliśmy na ucieczkę z więzienia? Ja nie. Ja czekam tylko, aż to się wreszcie skończy i przestaną robić szopkę z tego serialu, bo naprawdę, ale to naprawdę męczy mnie oglądanie tylu niedorzeczności na raz, które dostrzegam ot tak.
(z ostatnich wydarzeń chociażby łamiąca się wajcha od stalowego podnośnika w rękach Scofielda - już nawet pomijam to, że wszystkim bohaterom zawsze się wszystko udaje, bo w tym serialu każdy ma szczęście i do tego zdążyłam się już przyzwyczaić).

Po 'absurdalne konkrety' z tego odcinka pozwolę sobie odesłać Cię do posta Ducha na poprzedniej stronie, bo nie widzę sensu pisania tego samego. ;)
Nie widzę też sensu pisania 'To tylko moje zdanie, nie musicie się z tym zgadzać', bo skoro tak piszę, to znaczy, że tak właśnie myślę.
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


hello:) jasne, nie musisz pisac ze to Twoje zdanie dobrze o tym wiem:) ale jesli zdania sa rozne to fajniej podyskutowac:)

"bo naprawdę, ale to naprawdę męczy mnie oglądanie tylu niedorzeczności na raz, które dostrzegam ot tak." jesli Cie meczy ogladanie serialu, to powiedz mi po co ogladasz?:> to nie jest zlosliwe pytanie, tylko po prostu jesli mnie by meczylo ogladanie czegos, to bym tego czegos nie ogladał:)

podkresle jeszcze raz, sezon 1 byl najgenialniejszy-macie racje, tez tak uwazam, chociaz uwazam ze ilosc rzeczy nieprawdodpodobnych jest w miare porownywalna, moze po prostu w 1 sezonie byly one lepiej ukryte, przedstawione badz po prostu zrobione:] moge wymieniac bez konca, jak mozliwe jest wykopanie takie tunelu w budynku klawiszy? praktycznie bez szans;) i wiele takich przypadkow bylo, ja osobiscie nie uwazam tego za minus, po prostu w kazdym serialu sensacyjnym dzieja sie rzeczy malo realne/prawdopodobne. A z ta wajcha to mogla sie zlamac:P juz nie przesadzajmy, moim zdaniem nie warto czepiac sie takich strasznych szczegolow;)

a co do tego ze "kazdy ma szczescie", no to akurat bym sie nie zgodzil tak do konca, bo wiele razy mimo planu, michael musial go zmieniac, modyfikowac albo improwizowac bo po prostu cos sie nie udało (przyklady: T-bag ich zrobil z kasa jak kopali w domu tej babki w poszukiwaniu kasy DB coopera, chociazby jak musial korki popsuc w wiezieniu [co jednak bellick odkryl]) wiec ze szczesciem to roznie sie ukladalo, chociaz wiadomo bylo, ze michael musi uciec i z fox river i z sony, bo jakby nie uciekl to by nie bylo serialu:P

pozdrawiam:)
vegeta33
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-10, 21:43


mi sie zdaje ze ta Christina sciemnia!! i ze oni sa bracmi! tylko Michaela chciala z rownowagi wyprowadzic;) :-P
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


popiolkas pisze:
jesli Cie meczy ogladanie serialu, to powiedz mi po co ogladasz?:> to nie jest zlosliwe pytanie, tylko po prostu jesli mnie by meczylo ogladanie czegos, to bym tego czegos nie ogladał:)
Wiedziałam, że zapytasz :D
To jest jak chodzenie do szkoły - męczące, ale szkołę trzeba skończyć. xD
A tak na serio.. Hmm.. Trochę z sentymentu, trochę z ciekawości, trochę dlatego, że jak już oglądam to od początku to, jakby to powiedzieć, głupio skończyć oglądać przed samym końcem. Zresztą część z Was, których serial też przestał już fascynować, a oglądają dalej, pewnie wiedzą co mam na myśli i jak ciężko odpowiedzieć na to pytanie. ;)
Poza tym mówiąc, że mnie to już męczy, miałam na myśli to, że bardziej mam tak jakby żal do twórców, że tak słabo dopracowywują szczegóły w tym IV sezonie i to sprawia, że po pierwsze jest to wkurzające, bo gdyby bardziej się starali moim zdaniem całość wypadłaby lepiej, a po drugie oglądanie tego sezonu jest przez to.. ciężkie i ubolewam nad tym, że z tak świetnego startu jakim był dla mnie sezon I i II, przy III zaczynają się pierwsze schody po czym seria się urywa, spadamy na samo dno, a sezon IV jest jak wspinaczka z tego dna na Kilimandżaro - tyle że nie da się szybko i imponująco odbić z dna na sam szczyt, czego twórcy mam wrażenie próbują dokonać niedomówieniami i wartką akcją, ogołacając serial z większości mniej ważnych elementów, które są jednak w moim odczuciu potrzebne do wykreowania ładnej i spójnej całości.
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


no ja rozumiem Twoje zdanie:) ale po prostu mam inne, kwestia gustu mysle, moze ja za bardzo jestem zafascynowany calym serialem, geniuszem michala i sliczna pania doktor:D a wiesz, zobacz tez, ze bardzo czesto jest tak z filmami i np ksiazkami, powstaje Film nr1, to potem Film nr2,3,4 z tej serii jest duzo gorszy, moge podac pare przykladow: piraci z karaibow, wladca pierscieni, oszukac przeznaczenie, obcy i wiele wiele innych filmow:) jesli sie zrobi 1 sezon/1 ksiazke napisze/1 film nakreci na bardzo wysokim poziomie, to trudno jest potem zrobic kontynuacje na tym samym poziome,a co dopiero lepsza;) pzodr
D Duch
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2009-04-21, 01:39


To ja napiszę jaka jest moim zdaniem różnica między geniuszem Michaela w 1 sezonie, a jasnowidztwem Christiny w tym odcinku.

Matura - plan Michaela:
Scofield włamuje się do Ministerstwa Edukacji. Wykrada pytania. Rozwiązuje w domu testy na tablicy na ścianie. Wytatuowuje sobie odpowiedzi. Idzie na maturę, losuje numerek, siada na nieszczęście w pierwszej ławce (żeby było dramatycznie) ale i tak wykorzystując spryt zdobywa maksymalny procent ściągając z tatuaży.

Matura - plan mamy:
Mama Scofielda idzie pod Ministerstwo Edukacji i czeka na sprzątaczkę, bo wie, że ta przez przypadek akurat zgubi pytania maturalne... Nawet nie czyta testów tylko zleca swojemu wspólnikowi zrobienie ściągi, włamanie się do sali egzaminacyjnej i wyrycie odpowiedzi na ławce (!?). Mama idzie na maturę, losuje numerek i... i trafia na ławkę z wyrytymi odpowiedziami! Zdobywa maksymalną ilość punktów, a potem podmienia ławki i wrabia inną uczennicę.

Wiem, wiem. Scofieldowie pewnie nie ściągali na maturze ;-)

Chodzi o to, że Christina nie mogła przewidzieć, że Lincoln wymaca pociski, że w ogóle znajdzie się na konferencji, a już zupełnie, że jeszcze trafi dokładnie w to miejsce, z którego padły strzały!!!
A gdyby za walizką poleciał Alex, a Linc skoczył ratować syna premiera??!! Jakby wyglądała sytuacja, Linc na oczach całego świata uratował kolesia i jednocześnie jego odciski palców byłyby na balkonie?! Spisek zostałby zdemaskowany...

Natomiast oprócz tego jest wiele absurdalnych scen i naciąganej akcji, czasem sie czepiam czasem nie (nie zawsze mi to przeszkadza), widocznie plusów jest wciąż więcej niż minusów, nadal ciekawią mnie losy bohaterów, głównie dlatego oglądam dalej PB. Wiele razy powtarzałem, że Scofielda, Burowsa, Sarę i Alexa zamknąłbym za wszystkie zbrodnie w więzieniu, a całą resztę postawił przed plutonem egzekucyjnym. Nie widzę tutaj szczęśliwego zakończenia :573:
dustinthewind
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-12-07, 20:15


nie uważacie, że to już sie robi smieszne? cos jak sławetna moda na sukces :/ ojciec, który uważany był za gnojka i który zostawił rodzine nagle sie pokazuje, zaraz ginie no i okazuje się że większość zarzutów nie była prawdziwa, matka, która umarła i była zawsze ta dobrą biedną mamusią, którą zostawił mąż zmartwychwstała i okazała się bezduszną zdzirą no i oczywiście jeszcze brat od którego to wszystko sie zaczeło nie jest tak naprawde bratem. Ta 4 seria to naprawde żenada:/ Ten sezon zrobili na siłę i teraz to jest po prostu aż żal oglądać. W przyszłym odc pewnie sie okaże że Sara jest jego siostrą albo coś równie głupiego
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


zgadam sie z dustinthewind:) (btw, tez lubie scorpionsow:D)

watki: "bracia czy niebracia", "sara w ciazy" faktycznie pachna moda na sukces:) ale moze, ta ciaza dodaje troche ralizmu?:P chociaz nie pamietam zeby byla scena zeby majkel sie dobieral do sary:D

brawo dla Ciebie Duchu:D 11/10 za to porownanie;)

tylko w 1 sezonie tez bylo pare akcji o ktorej napisales... powiedz mi skad firma mogla wiedziec ze lincoln swoj plan morderstwa przeprowadzi dokladnie tak jak chciala firma? Skad wiedzieli ze np jak zobaczyl martwego stehmana nie wyjmie go z wozu, nie sprawdzi co sie stalo? nie zadzwoni po policje? naciagane bylo ze nie mial rekawiczek, poszedl bez kominiarki itd;] jaka pewnosc mial majkel ze wyladuje akurat w fox river? a nie ze np sedzia zrobi mu na zlosc i wywali go gdzies 100km dalej? i jest pare podobnych tego typu sytuacji i w 1 sezonie:) pozdr
mlekołak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2009-04-18, 12:20


A sluchajcie jesli chodzi Linca, to dlaczego tak wszyscy uwazaja ze to biedactwo ktore zostało wrobione w morderstwo :-( a co on niby tam robił ? szedł zabic tego koelsia przeciez , fakt został wrobiony ale w jakim celu on tam poszedł ? zeby go zabic , ale tamten był juz martwy, a co by zrobił biedny Linc jak by tamten zył, strzelil by bo był od zawsze do tego zdolny :) , a potem scofield poszedł go ratowac , bo biedny brat został wrobiony ;p troche smieszne ;p mogli by go wrobic w inny sposob , wlasnie taki jak np w 4 sezonie.
netmagia
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-24, 15:41


popiolkas pisze:
jaka pewnosc mial majkel ze wyladuje akurat w fox river? a nie ze np sedzia zrobi mu na zlosc i wywali go gdzies 100km dalej?
z tego co pamietam to scofield mogl wybrac w jakim wiezieniu chce siedziec :-)

dustinthewind, i reszta - nie podoba sie to nie ogladac :-P mi sięnie podoba LOST ale nie marudzę na forum o lostach ze to dziadostwo :-P
popiolkas
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31


oj podyskutowac mozna i to ze ktos ma jakieg negatywne zdanie o pewnych aspektach to jeszcze nicn ie znaczy:)

wracajac do majkela i fox river, on poprosil sad o osadzenie go tam, chyba byla scena w sadzie jak babka mowi ze ze wzgledu na 1 raz to sie przychyla do prosby bla bla bla:P cos takiego mi sie kojarzy:D

jako ciekawostke (bo gadamy o bledach) wpiszcie w youtube prison break +mistakes ;) jest troche tego:) pozdr
Posty: 54 Strona 2 z 3
Wróć do „Sezon IV”