4x18 Vs.

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków czwartego sezonu.
Posty: 17 Strona 1 z 1
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Premiera - 24 kwietnia 2009
Na forum - 25 kwietnia 2009
Linc
Świeżak
Posty: 47
Rejestracja: 2008-02-09, 13:45


Dla mnie odcinek fajny. Sara bodajże w ciąży :-D . T-Bag frajer wydał kto ma Scylle. Burak jeden . Pomimo tego że odc. są naciągane oglądam je i się nie nudzę. Jestem, fanem PB i każdy odcinek jest dla mnie ciekawy, fajny .
mewosh
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-09-02, 22:25


Jak się nazywa model telefonu Sandynskiego ?
aries
Świeżak
Posty: 16
Rejestracja: 2007-09-09, 22:29


Z przykroscią stwierdzam ,ze z odcinka na odcinek coraz bardziej nudzi mnie ten serial :-|
mc's
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 2007-09-20, 00:28


muszę pogratulować bardzo serdecznie Panu o nicku: "damian1" który najlepiej przewidział co się stanie z Lincolnem :) ten sezon schodzi na psy. Pozdrawiam mc fan 1 i 2 sezonu :D
Kokon303
Świeżak
Posty: 14
Rejestracja: 2008-07-22, 22:01


nawet fajnie było na początku , , i na końcu tez nawet :-> szkoda że T-bag dalej nie zmądrzał, tylko znowu podkablował i gówno z tego będzie miał :-/
D Duch
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2009-04-21, 01:39


Napiszę tym razem, że w sumie nie było najgorzej. Lepiej niż w poprzednim odcinku.

Naprawdę ktoś myślał, że Lincoln zginie akurat teraz od strzału super-wyszkolonego-snajpera?

Scyla przypomina mi G.E.C.K. z Fallouta. Ale nie wiem czy traktować to w kategoriach lekkiego przegięcia czy fantastyki.

Sara nadal ma moją bezgraniczną sympatię.

Natomiast męska część jest już drażniąca. Generalnie PB stał się dla mnie taką piaskowicą dla dużych chłopców. Dzisiaj bawimy się z tymi, jutro z tamtymi, tych lubimy, na tamtych się obrazimy. Każdy normalny człowiek zadusiłby T-Baga trzy sezony temu...

Najdziwniejszy stosunek od zeszłego tygodnia mają do siebie bracia. Można się gniewać na rodzinę ale po tym wszystkim co przeszli, Lincoln jednak coś Michaelowi zawdzięcza.
Poza tym na miejscu tych nieszczęśników wolałbym zawrzeć pakt ze Scofieldem niż Generałem.

Kolejne 5 trupów, średnia zachowana.
Tidus17
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2007-10-10, 20:09


Poprzedni odcinek był super... Ten już niestety bardzo nudny, w sumie oprócz początku, i z 2 innych scen nie dzieje się nic ciekawego... Oby tylko jakoś skończyli lepiej ten serial... bo jak kolejne odcinki tak będą wyglądać, to lepiej nie wiedzieć jak to się skończy
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


W końcu trafił się jakiś odcinek, którego można pochwalić, bo ostatnio to dało się tylko krytykować.
W temacie poprzedniego odcinka pisałem już, że jestem pewny, że ten snajper i tak nie zastrzeli Lincolna i oczywiście miałem rację. Cieszę się chociaż z tego, że zostało to jakoś w miarę normalnie wytłumaczone, a nie np. że komuś udało się wcześniej wejść na dach i zdążył zastrzelić snajpera.
Bardzo podobała mi się akcja na lotnisku, twórcy na prawdę to przemyśleli, nie czułem że jest to naciągane. Zdziwiłem się, że Michael w końcu wyciągnął na kogoś pistolet, przecież jak wiemy on nie potrafi zabijać. O, zabawny był moment kiedy ten koleś powiedział, że może za to trafić do więzienia, a Michael taka fajna mina i pyta się: do którego :mrgreen: .
No i w końcu znowu T-Bag się rozkręcił. Mieliśmy w tym odcinku kilka jego śmiesznych tekstów.
Sara jest w ciąży. Ciekawe czemu nie powiedziała o tym Michaelowi, przecież chyba nic by jej nie zrobił. Co najwyżej by się cieszył, bo sam mówił, że oni kiedyś też mogliby sobie robić zdjęcia rodzinne. No chyba, że Sara jest w ciąży z kimś innym, w takim przypadku to się nie dziwie, że nie powiedziała.
Tyle teraz robią nowych wątków, jakbyśmy mieli zobaczyć jeszcze co najmniej jedną serie, a tu przecież za chwilę koniec sezonu. Mam nadzieję, że zakończenie będzie dobre, a nie takie na siłę.
Ogólnie odcinek bardzo ciekawy, do czego w tym sezonie nie byłem jeszcze przyzwyczajony. Nie było chyba ani jednego momentu, w którym się bym nudził. Cała ta akcja ze sprzedażą Scylli równie ciekawa jak wszystkie inne. Teraz to normalnie już się nie mogę doczekać tego co czeka nas w najnowszym odcinku, a tu został jeszcze tydzień.
Na koniec powiem tak: Odcinek jak na razie najlepszy z tego sezonu.
4x18 Vs. 9/10.
wiktor93
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 2008-01-15, 19:48


mc's pisze:
muszę pogratulować bardzo serdecznie Panu o nicku: "damian1" który najlepiej przewidział co się stanie z Lincolnem :) ten sezon schodzi na psy. Pozdrawiam mc fan 1 i 2 sezonu :D
damian1 pisze:
pewnie spudłuje, na moje Linc będzie przechodził obok drzewa a ten odda strzał :-P albo jak to bywa, coś komuś odwróci uwagę

mamuśki już nie polubię, za tą końcówkę :-D
Taa dobry gość :)
Naku
Świeżak
Posty: 28
Rejestracja: 2008-12-08, 09:05


Mi też się ten odcinek podobał , wiadomo - bywały lepsze , ale na tle poprzednich odcinków to ten był naprawdę ok :)

Ciąża Sary - wydaje mi się , że to takie przygotowywanie nas - widzów na koniec PB , może twórcy sobie wymyślili , że np. w ostatnim odcinku pokarzą w końcu szczęśliwych bohaterów , po przejściach , bynajmniej tych głównych tj. Michael z Sarą czy może Linc z LJ'em. A , że Sara Michaelowi nie powiedziała , cóż sama była w szoku , jak ochłonie to powie :D ;)
Linc
Świeżak
Posty: 47
Rejestracja: 2008-02-09, 13:45


Właśnie jestem ciekawy czy LJ z Lincolnem będa razem, tzn czy będak pokazani na koniec PB ?
skotar
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43


nie beda, bo LJ porwie kolejna Firma i w 5 serii beda wyciagac go z rak Firmy, a w 6 sezonie beda nieszyc ta Fimre.
vasil.zajcev
Świeżak
Posty: 33
Rejestracja: 2008-10-06, 21:23


Cóz, wasze rozważania nijak sie maja, bo jak pojawi sie Kellerman to może sie wszystko zdarzyć co świadczyć będzie, ze i Michael i Linc moga okazać sie tu drugiego planowi, stad uważam, ze teraz tak mieszają, iz pojawiający sie Kellerman zmieni krytyczne nastawienie :)
skotar
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43


wogole Prison Break jest dziwny, glowni bohaterowie maja wszystko ,w dupie, wali ich co sie stalo z C-Notem, Kellermanem czy ostatnio z Sucre
sylwek1005
Sara Tancredi
Posty: 152
Rejestracja: 2008-10-12, 23:56


O, zabawny był moment kiedy ten koleś powiedział, że może za to trafić do więzienia, a Michael taka fajna mina i pyta się: do którego :mrgreen: .
:mrgreen: :-D :lol:
haha, było kilka fanych wątków w tym odcinku, najlepszy był obrońca słoni- T-Bag, został za to nieźle pokiereszowany, nie dziwię się że dał cynk Krantzowi kto ma scylle, zawsze on jest przydzielany do brudnej roboty :-D widać że stosunki braci się bardzo pogorszyły, ciekawe jak się to dalej potoczy, Sara w ciąży, tylko z kim :-D Ciekawe co zrobią z tym vincentem sandinskim, bo jak go puszczą wolno to ma pewną kulkę w łeb
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


Faktycznie, z odcinka na odcinek coraz gorzej. Ciekawe kim jest ten koleś... Powiem szczerze, że trochę bardzo mi się zacinało i napisy też jakieś nie teges były i tak 3/4 wiem :P

Aha, i ciekawa jestem kiedy Sara z Miśkiem tego dzieciaka spłodzili... Nie było "takich" scen, więc... no chyba, ze naczytali się Bravo i myślą, że w ciąże można zajść poprzez przytulanie czy całowanie :P
Posty: 17 Strona 1 z 1
Wróć do „Sezon IV”