4x05 Safe and Sound

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków czwartego sezonu.
Posty: 49 Strona 2 z 2
dario1500
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-09-21, 10:08


Was denerwuje krew z nosa a mnie sie wydaje ze do czegos to doprowadzi. Moze w jakims budynku zemdleje itp. Pozdro:*
trzysiek
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39


Nowy sezon jest fajny, w sumie się go dobrze ogląda, ale czegoś brakuje mu do poprzednich trzech sezonów. Czegoś, co tak na maxa wciągało, że byłem w stanie obejrzeć 2 pierwsze sezony w 3 dni... :-(. Jest dużo naciąganych wydarzeń i zbiegów okoliczności. W sumie, nie mniej ich było w poprzednich częściach, przecież w sumie szansa na ucieczkę Michaela, po dodaniu wszystkich szczęśliwych wypadków, jakie musiały nastąpić, by miała ona miejsce, była mnieejsza niż procent, ale wtedy się ich jakoś nie zauważało. Może dlatego tak myślę, bo po prostu śmieszy mnie urządzenie, dzięki któremu Michael odzyskuje kolejne Scylle, gdyż jest tak bezsensowne, że brak mi słów, ale wydaje mi się, że gdyby akcja była taka, jak w 1. sezonie, to nawet bym tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że tylko 1 Scylla zostanie zdobyta dzięki niemu, ale niestety... Równie bezsensowne jest uzasadnienie, skąd wiedzą, że Don Self coś tam gdzieś grzebał.

Ogólnie nie jest źle, chociaż zastanawiam się, czemu do ekipy nie mogli wziąć jakiegoś informatyka/elektronika i poprosić go, by rzeczy związane z komputerami/elektroniką brzmiały odrobinę wiarygodnie.

Pomimo tego, nadal wystawiłbym na razie dobre 8/10, co jednak pozostawia niedosyt, gdyż PB jest dla mnie najlepszym serialem, jaki widziałem w życiu.


Przepraszam za jakieś błędy, mam gorączkę i nie mam siły myślec o jakichkolwiek zasadach pisowni. :-)
Kicaj89
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 2008-09-16, 19:46


Też mi sie wydaje ze ta krew Mike'a będzie miała jakiś fajny"smaczek"...a tak poza tym to odcinek dobry...zdecydowanie najlepszy z 4 sezonu...aczkolwiek nie będę oryginalny jak powiem ze nie to samo co kiedyś...rzeczywiście poprzednie sezony były lepsze, jednak myślę ze jak serial zaczął by sie od 4 sezonu to przy 7-8 też mielibyśmy takie uczucia jak teraz...wydaje mi sie generalnie że scenarzyści już niczym naprawdę poważnym nas nie zaskoczą...no chyba ze śmiercią Mike'a(joke) ;-) ...Czekamy na następny odcinek :-D :-D
Luthien
Fernando Sucre
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-16, 16:33


Wydaje mi się, że teraz po prostu nie da się nas już niczym zaskoczyć. Choćby scenarzyści stanęli na głowie, to i tak nic to nie da, ponieważ nawet największe zaskoczenie nie będzie dla nas zaskoczeniem, gdyż za dobrze ich znamy - nauczyliśmy się, że w tym serialu można się spodziewać wszystkiego i nic nas już nie zaskoczy. Gdyby te wszystkie "niespodzianki" z pierwszego sezonu miały miejsce teraz, to tak samo nie byłyby już dla nas zaskoczeniem, bo nie da się bez końca zaskakiwać widzów (a już na pewno nie w takim stopniu jak na początku).

A przynajmniej taki jest wniosek moich przemyśleń na ten temat ;-)
trzysiek
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39


Czy ja wiem, dla mnie trzecia seria była równie dobra jak pierwsza (no, może pierwszej dałbym 10/10, a trzeciej 10-/10), mimo tego, że główny wątek był bardzo podobny, więc myślę, że to nie to. :-)
sign
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-08, 18:53


Luthien pisze:
Wydaje mi się, że teraz po prostu nie da się nas już niczym zaskoczyć. Choćby scenarzyści stanęli na głowie, to i tak nic to nie da, ponieważ nawet największe zaskoczenie nie będzie dla nas zaskoczeniem, gdyż za dobrze ich znamy - nauczyliśmy się, że w tym serialu można się spodziewać wszystkiego i nic nas już nie zaskoczy. Gdyby te wszystkie "niespodzianki" z pierwszego sezonu miały miejsce teraz, to tak samo nie byłyby już dla nas zaskoczeniem, bo nie da się bez końca zaskakiwać widzów (a już na pewno nie w takim stopniu jak na początku).

A przynajmniej taki jest wniosek moich przemyśleń na ten temat ;-)
jak się zaczął 3 sezon, narzekali że to nie to samo co 1. i 2. , teraz gdy jest 4., narzekają że to nie to samo co 1. 2. i 3., z tego co już minęło zapamiętujemy głównie zalety,plusy,dobre rzeczy. taki urok wspomnień i pamięci. jeśli będzie 5 sezon to założe się że będą mówić że to nie to samo co cztery pierwsze sezony. whatever.
Luthien tez masz racje, bo poprostu zdążyliśmy się przyzwyczaić do stylu prison breaka.
dla mnie wszystkie sezony były i są dobre, nie ulegam takim "sztuczkom". :lol:

już dawno mi sie zbierało żeby to napisać ale jakoś mi sie nie chciało tyle pisać :roll:
trzysiek
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39


Ja przy pierwszych trzech zawsze mówiłem, że super :mrgreen: Tylko przy tym czuję niedosyt...
Żmij
Sara Tancredi
Posty: 161
Rejestracja: 2008-09-20, 19:47


Luthien, to czy nas zaskoczą czy nie, to kwestia wyobraźni twórców. Polecam serial Carnivale. Tam człowiek siezi i nie wie co się dzieje, takie są zaskoczenia! Dal mnie zaskoczeniem na miarę 1 sezonu, było wejście Padmana do pokoju, gdzie sejf był i to, że tak sobie usiadł na fotelu, a tam za ścianą włamka :D To było cudowne!!! Obłędne! :mrgreen: To, że T-Bag odkrył niewidzialny tusz. Ja tam twierdzę, że twórcy niejednym nas mogą zaskoczyć, o ile wysilą mózgownicę i pójdą o jeden krok przed granicami tego co jest poznawalne.


..a teraz wracamy już do dyskusji na temat odcinka piątego sezonu czwartego :]
agulec
Ostatnio zmieniony 2008-09-25, 18:48 przez Żmij, łącznie zmieniany 2 razy.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Nareszcie obejrzałam oO

I jestem zrozpaczona, bo nie mam sobie po czym pojechać xD Jak dla mnie świetny, w końcu poczułam te dawne prisonowe emocje.
O mało ze skóry nie wyskoczyłam, jak przewiercali tą dziurę w sejfie oO Włosy mi dęba stawały.
I było mocne wejście. Alex i Pam, jak Boga kocham łezka mi się zakręciła w oku oO *szok*
I dobre zakończenie, a łapy mi precz od Dona, bo ja go lubię!
Teddy hehe, w tym odcinku wywołał na mojej twarzy uśmiech a nie obrzydzenie jak dotąd ^^
Murzyn. Jak on mnie denerwuje...oj strasznie. Pięknie Alex rozgryzł tego pana, który do niego dzwonił, widać było po wyrazie jego twarzy, że chciał mu wpakować kulkę, choćby za pomoc mordercy jego synka.
Emmm...no jest cycata sekretarka, Sara jest...i nos Majka...

Lekki chaos w tym moim poście, ale ja nie umiem czegoś chwalić :roll:
Mia
Fernando Sucre
Posty: 304
Rejestracja: 2008-02-15, 20:13


Kurcze...ca ja mam powiedzieć?Odcinek dla mnie ok. Co prawda nie zwaliło mnie z krzesła, choć było kilka fajnych momentów. Podobała mi się akcja z Sarą...skubanej się poszczęściło, ale wkórza mnie jej postać z odcinka na odcinek coraz bardziej i coraz mocniej pozostaję przy swoim zdaniu, że jej powrót nie był strzałem w 10 :roll: Krew Michael'a...już powoli zbliżamy się do rozwiązania tej "tajemnicy". Akcja z sejfem też niczego sobie, choć dla mnie za łatwo im to wszystko idzie, wolałabym więcej komplikacji :-P Murzyn... :mrgreen: podziwiam jego mimikę twarzy, facet jest jak posąg, normalnie go lubię :mrgreen: ale dupa z niego za przeproszeniem w tym całym pościgu za sierotka Sarą, ja tam pakowałabym jej kulkę zamiast bawić się w ganianego :roll: Rudego też lubię więc:
AutumnLeaf pisze:
łapy mi precz od Dona
;-)
Mahonia
T-Bag
Posty: 964
Rejestracja: 2008-06-09, 16:16


Odcinek był świetny!
Niezłe emocje wywarł na mnie, np. jak wiercili dziurę w sejfie, to było dobre, prawie jak te początki PB. Bardzo mi się podobała scena Alex - Pam, taka smutna jak się na końcu przytulili i Alex płakał :-( Mam wielkie przeczucia że jednak będą razem :-) Teddy się wpakował nieźle... I po tym odcinku jakoś polubiłam Dona i mam nadzieję, ze jednak nic mu nie zrobią.
Po prostu super :-P
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Krew Michael'a...już powoli zbliżamy się do rozwiązania tej "tajemnicy".
Oj tak, Linc już zaczyna coś wspominać ^^ Nadal nie jestem za tym, żeby to była jakaś śmiertelna choroba, bo wtedy rodzi się w mojej głowie pytanie, 'a po co ?'
ja tam pakowałabym jej kulkę zamiast bawić się w ganianego
Chyba chciał, żeby doprowadziła go do kryjówki Majkela, ale klika...naście kilo nadwagi mu w tym przeszkodziło ^^
PatuŚ
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51


Odcinke mocny , że tak powiem.
Scena rozmowy Pam z Alexem - świetna , a zwłaszcza ostatnia kwestia Pam .
Już nie mogę się doczekac jak rozwiklaja problem z Michaelem... mam nadzieje że to nie " smiertelna choroba" bo było by przegiecie.
Rozbawiło mnie jak Bambo biegł za sara...co wygladało niemal komicznie przy jego wadze ... :-D
DarekWymiatacz
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-09-05, 14:06


super odcinek, ciekawe co będzie z T-Bagiem napewno z tego wyjdzie i ciekawe także jest czy w końcu uda im się złapać tą książkę ;]
sign
Świeżak
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-08, 18:53


jak dla mnie stosunek mięśni do wagi Wyatta nie jest tak mały że byłby wolniejszy od jakiejś pani doktor...
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Odcinek świetny, jak do tej pory to chyba najlepszy. Ta cała sprawa z sejfem w gabinecie tego ważniaka- niezła, emocje prawie takie jak w pierwszym sezonie PB, gdy pracowali w pokoju strażników. No i ta scena spotkania Alexa i Pam- dokładnie taka jaka powinna być. Bez jakichś podniosłych momentów, sztucznych emocji. Prawdę mówiąc, to gdy spojrzałam na minę Pam, która stanęła w drzwiach baru, to myślałam że ich spotkanie potoczy się całkiem inaczej. A tak to, kto wie... może uda im się w końcu być razem ;-) . A Teddy- eh, wkopał się w okropną sytuację, i chyba jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie wątpię w jego intelekt i spryt, ale dostarczenie Scylli w ciągu tych 2 dni to jednak nie lada wyczyn. No i oby jakoś udało mu się wykaraskać. To już prościej było mu zawrzeć układ z tą kobietą z GAte, zwłaszcza że mi przypomniało to Teddy'ego-uwodziciela :-P ( jak w 2 sezonie).
FATIL_pl
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: 2007-09-25, 14:11


witam! nie rozumiem jednej rzeczy,mianowicie wszyscy mówią o tej krwi z nosa Micheala ja nie wiem o co chodzi kto by mógł mi wytłumaczyć ;p??
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


FATIL_pl, nie widziałes takiej ważnej rzeczy jak krwotok? xD
Pod koniec 3 lub 4 odcinka (w jakimś kiblu czy co to tam było ^^) Majkielowi nagle zaczęła lecieć krew (podniosła muzyka itp itd sam na sam z lustrem ^^ biesiade przerwał Linc) i tak sobie polatuje od czasu do czasu ^^
Snajper
Świeżak
Posty: 30
Rejestracja: 2008-01-15, 09:16


Serdziu pisze:
ale zauważcie jaką oni tam mieli tą wiertarkę że Linc właściwie nie wkładał żadnego wysiłku w to wiercenie :-> ale odcinek ogólnie bardzo fajny, tylko coś im szczerze mówiąc za łatwo poszło to wszystko :roll: no ale szykują się utrudnienia no bo firma wpadła na ślad Dona Selfa
Hehe, pewnie to dlatego, że Link jest tak napakowany, że nie musiał się wysilać ;-)

Zawsze z niecierpliwościa czekam na kolejny odcinek Prisona, choć wiadomo przecież, że to wszystko jest już naciągane. Najlepszy koniec byłby w 2 sezonie, jakby odpłynęli w siną dal łodką, przy której zginął Kim. Po tej scenie jak dla mnie zaczęło się lekkie przeciąganko.
Matix15
Świeżak
Posty: 28
Rejestracja: 2008-09-26, 22:57


Co odcinek to lepiej jest :-P oczywiście według mnie ciekawe co sie stanie z T-bagiem ;] czy wyjdzie z tego cały :mrgreen:
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


Najlepszy z całej 4 serii. :mrgreen:
Gretka zwiała to teraz będzie zabawa dopiero.
Wrócił nasz Agent Mahone. Udowodnił swój talen aktorski w scenie z Pam. Znowu ma po co żyć.
A wątek M&S to już mnie denerwuje. Nic się nie dzieje, ani w tą ani w drógą. No ale mam nadzieję że się rozkręcą.
edzik
Michael Scofield
Posty: 1194
Rejestracja: 2008-06-06, 14:50


Coraz bardziej mi sie podoba. Z waszych opinii myslalam ze bedzie straszna nuda, ale nieeeeeeeeee. Wciaga niesamowicie. Emocje duzo wieksze niz w 3 sezonie.
Ta krew Michaela jest oblesna xD
Sebo
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28


Dobry odcinek, mysle że akcja coraz bardziej się rozkręca :) akcja z sejfem jest dość naciągana ale dobra, I Gretchen uciekła hahahaha...
Anders
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48


Tak,akcja zaczyna się coraz bardziej dziać.
Dziwi mnie zachowanie Lincolna widzi że Michaelowi leci ta krew z nosa i nic wielkiego nie robi;/
No i T-Bag w niezłe kłopoty z tym chińczykiem się wpakował :D
Posty: 49 Strona 2 z 2
Wróć do „Sezon IV”