NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

4x04 Eagles and Angels

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków czwartego sezonu.
Posty: 46 Strona 2 z 2
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


odcinek dosc smieszny ale chwilami zeby nie bylo
najbardziej sie usmialam jak wszyscy zobaczyli Teddiego no normalnie nalepsza scena :)
dobrze ze sara nie pekla a bylo blisko..
ta krew michaela juz mnie denerwuje a na koncu sie okaze ze jest uczulony na cos :D
link jak zawsze szaleje ale dobrze bez tego nie bylo by akcji :)
trzysiek
Tweener
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 11:39


Mia pisze:
Powoli zaczynam mieć wrażenie, że nie powinien być na wolności...jeszcze kilka odcinków i spokojnie dorówna Teddie'mu
Zabił 2 osoby - obie w samoobronie. Gdyby on ich nie zabił, to one by jego zabiły. Jestem pewien, że w jego sytuacji, zrobiłabyś tak samo.
Tanira
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39


Jak dla mnie odcinek był koszmarny OO
A koszmar przerodził się w horror gdy Sara zaczęła opowiadac o sobie w tym barze Oo
Okropne...
Co mi się podobało? Bradzio.
Pocieszny Bradzo był najlepszy w całym odcinku.
No i chwila z Susan.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Łomatko jaki dramat.
Mnie to już wszystko śmieszy. Nikomu nie współczuje, nic mnie za serce nie chwyta.
Ot, serial jak każdy, aż się komentować nie chce.
Sara duma, Majk chory, Linc morduje, Mahone prowadzi prywatną krucjatę...
I o...niiic cieeekaweego. Ale oglądam dalej, sie zobaczy.
Chociaż nareszcie jakiś zaskok na końcu.

edit

No tak, Bradzio jest fajny ;p Chyba jego najbardziej lubię w tym sezonie ^^ Reszta robi się zbyt emm...poważna.
Piotras003
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29


Bardzo fajne było to w tym odcinku że pogodził się Linc z Mahonem no ale odnajdzie ich pewnie ten wkurzajacy facet z firmy który wszystkich zabija :-/ no ale Michael pewnie da mu popalić :-D
anecia8210
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2007-10-02, 10:37


Swietny odcinek- jak narazie THE BEST~!!! w koncu trzymal w napieciu, a najlepsze scena faktycznie jak zobaczyli tego strasznego kulfona ( eh,jak ja go nie nawidze) i zaczeli go ścigać. usmialam sie,ale mialam ochote go udusic! A z Sara to juz robi sie nudne, ze tam gdzie ONA i Micheal to sa klopoty- zawsze tak bedzie, zawsze ci wredni ludzie z firmy beda ich laczyc ze soba,wiec niech lepiej sie rozejda:)hahaha, bo szkoda mi tej slabej kobitki. Poza tym.....mam nadzieje,ze jednak nie porwie ten glupi Murzyn jej, pewnie odnajda ich kryjowke i beda musieli uciekac. Co wiecej...ta krew Micheala z nosa,to na 100% jakas choroba...z czasem pani doktor Sara to zauwazy i bedzie chciala go ratować.
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


anecia8210 pisze:
strasznego kulfona ( eh,jak ja go nie nawidze)
Ee...noo yy... o kim mowa ? ^^
Little_Faith
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-09-12, 19:45


anecia8210 pisze:
jak zobaczyli tego strasznego kulfona ( eh,jak ja go nie nawidze) i zaczeli go ścigać.
Czyżbyś miała T-Baga na myśli? ;>> Jeśli tak, to dlaczego tak go nienawidzisz?
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


kulfona
Ha ha! Ja też go nie darzę sympatią w tym sezonie xD
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


ale z kulfona można się pośmiać chociaż :D
Alexxa
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29


Alice_in_Chains pisze:
kulfona
Z całym szacunkiem, ale kulfonowaty nos to ma już prędzej Michael :lol:
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


jeny co za beznadzieja xD no nie wyrobie :lol:
Ale lepszy niż poprzednie :roll:
T-bag se wyrzucił książeczkę i co? wszyscy hepi.
Majkelowi leci krew z nosa. Dramat.
Linc buc ... to nie mam słów.
Alex ratuje ten serial... Ta rola... To on sie najbardziej tu liczy.
Wkurza mnie ten Wyatt. >.<
*Madziula*
John Abruzzi
Posty: 587
Rejestracja: 2007-11-07, 10:57


ogólnie sezon mi się bardzo podoba :D tylko T-Bag z tym swoim obleśnym wąsem.... bleee... aż mi się snił dziś w nocy :lol:

Mam nadzieję, że Gretchen wyjdzie z tego cało ;) i że Alex pomści syna :-D (i że Teodor zgoli wąsy! :P )
Alice_in_Chains
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10


Z całym szacunkiem, ale kulfonowaty nos to ma już prędzej Michael
tu sie musze zgodzic on ma taki a'la bokserski :)
B...
Michael Scofield
Posty: 3653
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12


mnie szczerze mówiąc odcinek jakos nie zachwycił...mam mieszane uczucia...niby było fajnie, sporo sie dzialo ale tak srednio go oceniam.
Akcja z Michaelem i jego problemami zdrowotnymi nam przyspiesza jak widze^^

ogolnie 6/10
nie mam sily zeby sie jakos szczegolowo rozpisac...nadrobie w 5 i 6 :-)

edit:racja do co T-Baga...tez mnie juz denerwuje...wyglada tragicznie, zachowuje sie dziwnie nawet jak na niego, nawet gra Roberta wydaje mi sie zbyt przerysowana i wrecz komiczna...
ehhhh
Conroe91
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-11-18, 16:00


Ten odcinek był dość śmieszny nigdy Michaela, Linca czy Mahona nie wyobrażałem sobie jako policjanta :)

Obrazek
Ania1991_ck
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10


To było trochę naciągane. Wszyscy się przecież znali na tym przyjęciu i powinni zauważyć że coś jest nie tak. Pozatym to przecież policla tam była. Takto jak zabaczą policjanta to wieją gdzie popadnie bo ich rozpozna. Jak nawet lekarz poznał Michaela to co dopiero policja-miała by go nie poznać. A oni sobie poszli w najlepsze i nikt nawet nie zauważył że coś jest nie tak.
valentiina
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-10-11, 16:50


Odcinek mi się podobał, bo w końcu zobaczyłam Lincolna jako policjanta.
Wyglądał strasznie, ma coś z trolla i psa. A jak seksi naciągną sobie tą czapkę na mordę! :roll:
Dominik676
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36


Moje doświadczenie nauczyło mnie, że na takie seriale nie powinno się patrzeć ze strony tego, że są naciągane, albo nie naciągane. Głównie dla tego ten odcinek oceniam bardzo pozytywnie. Na pewno jeden z lepszych (jak na razie) odcinków w tej serii.
Sebo
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28


Odcinek fajny, ciekawy:) Teddy szaleje hehe, to spotkanie z Michaelem i resztą było dość śmieszne, ale wymknął sie szybko, ta cała akcja z przebraniem za policjantów była dobra lecz troche jak z jakiejś bajki, ale udało im się skopiować 2 dysk i to jest najważniejsze:) Sara mnie zdenerwowała troche bo przyciągnęła na ekipe tego goryla ehh, doskonale wie że firma na nich poluje, a ona postąpiła bardzo nieodpowiedzialnie...Lin'c dziękuje Bradowi??? hahaha.. i coraz bardziej niepokoi mnie Mike, krew z nosa nie wróży za dobrze :-/
Anders
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48


Bardzo w tym odcinku podobało mi się to całe przebranie za policjantów ^^.
Szkoda Sary było... Odcinek bardzo dobry.
Posty: 46 Strona 2 z 2
Wróć do „Sezon IV”